13.3 C
Warszawa
sobota, 13 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Rosnąca liczba sporów prawnych zagraża przesłuchaniu w sprawie rozszerzenia zmian klasyfikacji konopi indyjskich na użytek rekreacyjny

Kredyt: Getty Images

Kluczowe przesłuchanie administracyjne zaplanowane na 29 czerwca, które ma rozstrzygnąć, czy Stany Zjednoczone rozszerzą działania związane ze zmianą klasyfikacji na konopie indyjskie przeznaczone do użytku rekreacyjnego, zapowiada się jako wydarzenie budzące ogromne kontrowersje.

W ciągu kilku tygodni od momentu, gdy prokurator generalny stanu Ating, Todd Blanche, podpisał rozporządzenie przenoszące konopie medyczne licencjonowane przez stan do wykazu III, do Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie wpłynęła seria pozwów sądowych ze strony obu opcji politycznych.

Po raz kolejny działania związane z przeklasyfikowaniem, które zostały obiecane branży i na które ta odważyła się liczyć, stanęły pod poważnym znakiem zapytania.

Trzy sprawy sądowe

Prokuratorzy generalni stanów Nebraska, Indiana i Luizjana złożyli 22 maja wniosek w Sądzie Okręgowym w Waszyngtonie, argumentując, że nakaz sędzi Blanche „wykracza poza lub jest niezgodny z odpowiednimi przepisami”, w tym zarówno z ustawą o substancjach kontrolowanych, jak i Jednolitą konwencją o środkach odurzających, oraz że nie przestrzegano wymaganych procedur administracyjnych.

Pozew ten został połączony z wcześniejszym pozwem wniesionym przez organizacje Smart Approaches to Marijuana oraz National Drug and Alcohol Screening Association, reprezentowane przez prawników z kancelarii Torridon Law, której partnerem jest były prokurator generalny Stanów Zjednoczonych William Barr.

Trzecia, odrębna koalicja złożyła pozew w tym samym sądzie pod koniec maja. Powodowie, New Directions Addiction Recovery Services, Cannabis Industry Victims Educating Litigators, dwaj lekarze oraz firma biofarmaceutyczna MMJ International Holdings zajmująca się konopiami indyjskimi, idą o krok dalej, wskazując jako pozwanych prezydenta Trumpa, Departament Sprawiedliwości, DEA, Blanche oraz administratora DEA Terrance’a Cole’a.

Twierdzą oni, że rozporządzenie tworzy „hybrydowy wykaz”, którego Kongres nigdy nie zatwierdził, że nie uwzględnia ono udokumentowanych zagrożeń dla zdrowia związanych z konopiami indyjskimi, że brakuje w nim wytycznych dotyczących przepisywania leków o jakości zgodnej z wymogami FDA oraz że narusza ono zasadę równej ochrony, traktując produkty identyczne pod względem chemicznym w różny sposób wyłącznie na podstawie tego, czy posiadają one licencję stanową, czy zatwierdzenie FDA. Powodowie domagają się zawieszenia rozporządzenia do czasu rozpatrzenia sprawy oraz jego całkowitego unieważnienia.

Skarga przemysłu farmaceutycznego

To ostatnie zarzuty są prawdopodobnie najbardziej istotne, ponieważ pochodzą spoza dobrze ugruntowanych grup lobbujących przeciwko konopiom indyjskim.

MMJ International Holdings to firma zajmująca się rozwojem farmaceutycznym, która od 2015 r. dąży do uzyskania zatwierdzenia przez FDA leków zawierających kannabinoidy. W 2019 r. otrzymała od FDA status leku sierocego dla swojego leku na chorobę Huntingtona, w grudniu 2018 r. złożyła wniosek do DEA o status producenta hurtowego i spełniła wszystkie wymagania regulacyjne, w tym przeszła inspekcje DEA, ale wniosek ten pozostał bez odpowiedzi.

Jak MEDCAN24 donosił w 2024 r., firma MMJ prowadzi aktywny proces sądowy przeciwko DEA w związku z tym, co określa jako nieuzasadnione opóźnienia w rozpatrzeniu jej wniosku o przeprowadzenie badań klinicznych nad leczeniem konopiami indyjskimi choroby Huntingtona i stwardnienia rozsianego.

Na początku 2025 r. Departament Sprawiedliwości (DOJ) uznał, że zabezpieczenia uniemożliwiające odwołanie sędziów administracyjnych (przewodniczących przesłuchaniom agencji federalnych, w tym postępowaniom DEA) są niezgodne z konstytucją i ogłosił, że nie będzie ich już bronił w sądzie.

MMJ argumentowało, że orzeczenie to bezpośrednio podważa pozycję prawną DEA w toczącej się sprawie, stwierdzając: „Decyzja Departamentu Sprawiedliwości o zaprzestaniu obrony zabezpieczeń przed odwołaniem sędziów administracyjnych osłabia pozycję prawną DEA. Ta zmiana strategii wzmacnia naszą tezę, że opóźnienia ze strony DEA wynikają z niekonstytucyjnych praktyk administracyjnych”.

Firma biofarmaceutyczna zgłosiła się teraz formalnie do udziału w przesłuchaniu 29 czerwca jako „osoba zainteresowana”, zgłaszając sześć zastrzeżeń. Twierdzi ona, że firmy, które przez lata podążały ścieżką farmaceutyczną FDA, ponosząc znaczne koszty, ponieważ wymagał tego rząd, znajdują się obecnie w niekorzystnej sytuacji w stosunku do podmiotów działających na rynku stanowym, które ominęły tę ścieżkę i otrzymały natychmiastowe zwolnienie z wykazu III.

„Postępowaliśmy zgodnie z dokładnymi ramami federalnymi, które rząd nakazał twórcom kannabinoidów” – powiedział Duane Boise, dyrektor generalny MMJ. „Osiem lat później firmy, które przestrzegały prawa federalnego, wciąż czekają, podczas gdy rząd coraz bardziej nagradza podmioty działające poza tymi samymi ramami”.

MMJ kwestionuje również konstytucyjne podstawy samego procesu przesłuchania, powołując się na serię ostatnich orzeczeń Sądu Najwyższego, które ograniczyły zdolność agencji federalnych do pełnienia roli sędziego i ławy przysięgłych we własnych postępowaniach oraz zniosły obowiązek sądów do bezkrytycznego akceptowania interpretacji prawa przez te agencje.

CZYTAJ WIĘCEJ…

Brak wytycznych dotyczących ulgi 280E

Pięć tygodni po ogłoszeniu przez Departament Skarbu i IRS, że wkrótce pojawią się wytyczne dotyczące ulgi podatkowej 280E – jednego z najbardziej oczekiwanych aspektów zmiany klasyfikacji dla branży – nic się nie wydarzyło.

28 maja siedmiu demokratów z Izby Reprezentantów, na czele z przedstawicielami Stevenem Horsfordem i Stevem Cohenem, zwróciło się z pismem do dyrektora generalnego IRS Franka Bisignano oraz sekretarza skarbu Scotta Bessenta, wzywając do „niezwłocznego wydania wytycznych”.

Wytyczne te miały wyjaśnić, w jaki sposób operatorzy posiadający jedną licencję obejmującą zarówno działalność medyczną, jak i przeznaczoną dla osób dorosłych w ramach tej samej placówki będą traktowani zgodnie z nowymi przepisami, w porównaniu z operatorami posiadającymi oddzielne licencje dla każdej z tych działalności. Oba pytania pozostają bez odpowiedzi.

Opóźnienie to powoduje również presję czasową dla operatorów, którzy w poprzednich latach nadpłacili podatki i mają teraz ograniczony czas na złożenie wniosków o zwrot, zazwyczaj trzy lata od złożenia pierwotnej deklaracji lub dwa lata od zapłacenia podatku.

Kluczowa rozprawa już za kilka tygodni

Zbliżająca się wielkimi krokami rozprawa z 29 czerwca została przedstawiona w kwietniu jako potencjalny mechanizm rozszerzenia załącznika III na marihuanę rekreacyjną i szerszy rynek.

W ciągu kilku tygodni od wydania nakazu przez Blanche sprawa przekształciła się w znacznie bardziej złożone wydarzenie, niosące ze sobą ryzyko dalszych opóźnień.

Podkomisja Izby Reprezentantów ds. Handlu, Sprawiedliwości, Nauki i Agencji Pokrewnych przegłosowała 30 kwietnia stosunkiem głosów 8 do 6 projekt ustawy budżetowej na rok finansowy 2027 zawierający poprawkę, która – jeśli wejdzie w życie – uniemożliwi urzędnikom federalnym podejmowanie dalszych kroków w kierunku zmiany klasyfikacji konopi indyjskich. Komisja przyjmowała podobne zapisy w poprzednich latach, choć żaden z nich nigdy nie stał się prawem.



Kluczowe przesłuchanie administracyjne zaplanowane na 29 czerwca, które ma rozstrzygnąć, czy Stany Zjednoczone rozszerzą działania związane ze zmianą klasyfikacji na konopie indyjskie przeznaczone do użytku rekreacyjnego, zapowiada się jako wydarzenie budzące ogromne kontrowersje.

W ciągu kilku tygodni od momentu, gdy prokurator generalny stanu Ating, Todd Blanche, podpisał rozporządzenie przenoszące konopie medyczne licencjonowane przez stan do wykazu III, do Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie wpłynęła seria pozwów sądowych ze strony obu opcji politycznych.

Po raz kolejny działania związane z przeklasyfikowaniem, które zostały obiecane branży i na które ta odważyła się liczyć, stanęły pod poważnym znakiem zapytania.

Trzy sprawy sądowe

Prokuratorzy generalni stanów Nebraska, Indiana i Luizjana złożyli 22 maja wniosek w Sądzie Okręgowym w Waszyngtonie, argumentując, że nakaz sędzi Blanche „wykracza poza lub jest niezgodny z odpowiednimi przepisami”, w tym zarówno z ustawą o substancjach kontrolowanych, jak i Jednolitą konwencją o środkach odurzających, oraz że nie przestrzegano wymaganych procedur administracyjnych.

Pozew ten został połączony z wcześniejszym pozwem wniesionym przez organizacje Smart Approaches to Marijuana oraz National Drug and Alcohol Screening Association, reprezentowane przez prawników z kancelarii Torridon Law, której partnerem jest były prokurator generalny Stanów Zjednoczonych William Barr.

Trzecia, odrębna koalicja złożyła pozew w tym samym sądzie pod koniec maja. Powodowie, New Directions Addiction Recovery Services, Cannabis Industry Victims Educating Litigators, dwaj lekarze oraz firma biofarmaceutyczna MMJ International Holdings zajmująca się konopiami indyjskimi, idą o krok dalej, wskazując jako pozwanych prezydenta Trumpa, Departament Sprawiedliwości, DEA, Blanche oraz administratora DEA Terrance’a Cole’a.

Twierdzą oni, że rozporządzenie tworzy „hybrydowy wykaz”, którego Kongres nigdy nie zatwierdził, że nie uwzględnia ono udokumentowanych zagrożeń dla zdrowia związanych z konopiami indyjskimi, że brakuje w nim wytycznych dotyczących przepisywania leków o jakości zgodnej z wymogami FDA oraz że narusza ono zasadę równej ochrony, traktując produkty identyczne pod względem chemicznym w różny sposób wyłącznie na podstawie tego, czy posiadają one licencję stanową, czy zatwierdzenie FDA. Powodowie domagają się zawieszenia rozporządzenia do czasu rozpatrzenia sprawy oraz jego całkowitego unieważnienia.

Skarga przemysłu farmaceutycznego

To ostatnie zarzuty są prawdopodobnie najbardziej istotne, ponieważ pochodzą spoza dobrze ugruntowanych grup lobbujących przeciwko konopiom indyjskim.

MMJ International Holdings to firma zajmująca się rozwojem farmaceutycznym, która od 2015 r. dąży do uzyskania zatwierdzenia przez FDA leków zawierających kannabinoidy. W 2019 r. otrzymała od FDA status leku sierocego dla swojego leku na chorobę Huntingtona, w grudniu 2018 r. złożyła wniosek do DEA o status producenta hurtowego i spełniła wszystkie wymagania regulacyjne, w tym przeszła inspekcje DEA, ale wniosek ten pozostał bez odpowiedzi.

Jak MEDCAN24 donosił w 2024 r., firma MMJ prowadzi aktywny proces sądowy przeciwko DEA w związku z tym, co określa jako nieuzasadnione opóźnienia w rozpatrzeniu jej wniosku o przeprowadzenie badań klinicznych nad leczeniem konopiami indyjskimi choroby Huntingtona i stwardnienia rozsianego.

Na początku 2025 r. Departament Sprawiedliwości (DOJ) uznał, że zabezpieczenia uniemożliwiające odwołanie sędziów administracyjnych (przewodniczących przesłuchaniom agencji federalnych, w tym postępowaniom DEA) są niezgodne z konstytucją i ogłosił, że nie będzie ich już bronił w sądzie.

MMJ argumentowało, że orzeczenie to bezpośrednio podważa pozycję prawną DEA w toczącej się sprawie, stwierdzając: „Decyzja Departamentu Sprawiedliwości o zaprzestaniu obrony zabezpieczeń przed odwołaniem sędziów administracyjnych osłabia pozycję prawną DEA. Ta zmiana strategii wzmacnia naszą tezę, że opóźnienia ze strony DEA wynikają z niekonstytucyjnych praktyk administracyjnych”.

Firma biofarmaceutyczna zgłosiła się teraz formalnie do udziału w przesłuchaniu 29 czerwca jako „osoba zainteresowana”, zgłaszając sześć zastrzeżeń. Twierdzi ona, że firmy, które przez lata podążały ścieżką farmaceutyczną FDA, ponosząc znaczne koszty, ponieważ wymagał tego rząd, znajdują się obecnie w niekorzystnej sytuacji w stosunku do podmiotów działających na rynku stanowym, które ominęły tę ścieżkę i otrzymały natychmiastowe zwolnienie z wykazu III.

„Postępowaliśmy zgodnie z dokładnymi ramami federalnymi, które rząd nakazał twórcom kannabinoidów” – powiedział Duane Boise, dyrektor generalny MMJ. „Osiem lat później firmy, które przestrzegały prawa federalnego, wciąż czekają, podczas gdy rząd coraz bardziej nagradza podmioty działające poza tymi samymi ramami”.

MMJ kwestionuje również konstytucyjne podstawy samego procesu przesłuchania, powołując się na serię ostatnich orzeczeń Sądu Najwyższego, które ograniczyły zdolność agencji federalnych do pełnienia roli sędziego i ławy przysięgłych we własnych postępowaniach oraz zniosły obowiązek sądów do bezkrytycznego akceptowania interpretacji prawa przez te agencje.

CZYTAJ WIĘCEJ…

Brak wytycznych dotyczących ulgi 280E

Pięć tygodni po ogłoszeniu przez Departament Skarbu i IRS, że wkrótce pojawią się wytyczne dotyczące ulgi podatkowej 280E – jednego z najbardziej oczekiwanych aspektów zmiany klasyfikacji dla branży – nic się nie wydarzyło.

28 maja siedmiu demokratów z Izby Reprezentantów, na czele z przedstawicielami Stevenem Horsfordem i Stevem Cohenem, zwróciło się z pismem do dyrektora generalnego IRS Franka Bisignano oraz sekretarza skarbu Scotta Bessenta, wzywając do „niezwłocznego wydania wytycznych”.

Wytyczne te miały wyjaśnić, w jaki sposób operatorzy posiadający jedną licencję obejmującą zarówno działalność medyczną, jak i przeznaczoną dla osób dorosłych w ramach tej samej placówki będą traktowani zgodnie z nowymi przepisami, w porównaniu z operatorami posiadającymi oddzielne licencje dla każdej z tych działalności. Oba pytania pozostają bez odpowiedzi.

Opóźnienie to powoduje również presję czasową dla operatorów, którzy w poprzednich latach nadpłacili podatki i mają teraz ograniczony czas na złożenie wniosków o zwrot, zazwyczaj trzy lata od złożenia pierwotnej deklaracji lub dwa lata od zapłacenia podatku.

Kluczowa rozprawa już za kilka tygodni

Zbliżająca się wielkimi krokami rozprawa z 29 czerwca została przedstawiona w kwietniu jako potencjalny mechanizm rozszerzenia załącznika III na marihuanę rekreacyjną i szerszy rynek.

W ciągu kilku tygodni od wydania nakazu przez Blanche sprawa przekształciła się w znacznie bardziej złożone wydarzenie, niosące ze sobą ryzyko dalszych opóźnień.

Podkomisja Izby Reprezentantów ds. Handlu, Sprawiedliwości, Nauki i Agencji Pokrewnych przegłosowała 30 kwietnia stosunkiem głosów 8 do 6 projekt ustawy budżetowej na rok finansowy 2027 zawierający poprawkę, która – jeśli wejdzie w życie – uniemożliwi urzędnikom federalnym podejmowanie dalszych kroków w kierunku zmiany klasyfikacji konopi indyjskich. Komisja przyjmowała podobne zapisy w poprzednich latach, choć żaden z nich nigdy nie stał się prawem.

Cannabis Law Resources in Poland

Explore essential legal pages about cannabis cultivation, sales, and medical product regulations in Poland. These resources will guide you through permissions, certifications, and compliance requirements.

Popularne artykuły