30.5 C
Warszawa
piątek, 17 lipca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Przesłuchanie w sprawie zmiany klasyfikacji konopi indyjskich w USA zbliża się do końca, a świadek strony przeciwnej przyznaje, że konopie indyjskie spełniają kryteria klasy III

Kredyt: Getty Images

Jutro (15 lipca 2026 r.) zakończy się przełomowe przesłuchanie administracyjne w sprawie zmiany klasyfikacji konopi indyjskich w USA.

Dzisiaj (14 lipca) ostatni z siedmiu wyznaczonych uczestników wezwanych do złożenia zeznań przedstawi swoje stanowisko, co będzie oznaczało koniec dramatycznych dwóch tygodni, podczas których rządowa analiza zastosowań medycznych, test prawny zastosowany do jej przeprowadzenia oraz przewidywane konsekwencje zmiany klasyfikacji zostały poddane intensywnej analizie.

Byliśmy świadkami, jak świadkowie pod przysięgą potwierdzali podziały wewnątrz agencji, a czołowi eksperci strony przeciwnej przyznawali, że konopie indyjskie spełniają kryteria prawne wymagane do klasyfikacji w wykazie III.

W miarę jak przesłuchanie wkracza w końcową fazę, a główny sędzia administracyjny Derek Julius przygotowuje się do oceny dowodów i wydania swojej rekomendacji dla DEA, oto czego dowiedzieliśmy się z zeznań strony przeciwnej w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

Podzielona agencja

W zeszłym tygodniu (7 lipca) działająca od dawna organizacja antykonopna Smart Approaches to Marijuana (SAM) wezwała dr Luli Akinfiresoye, farmaceutkę z Sekcji Oceny Leków i Substancji Chemicznych DEA, która posiada tytuł doktora farmakologii i jest autorką opracowanego przez samą DEA „Przeglądu danych naukowych dotyczących konopi z 2024 r.”

Wezwana na podstawie wezwania sądowego, Akinfiresoye spotkała się z oporem ze strony DEA, która wystosowała pismo ograniczające zakres jej zeznań, jednak część tych ograniczeń została uchylona przez sędziego Juliusa.

Akinfiresoye poinformowała trybunał, że w 2024 r. przygotowała niezależną analizę opartą na ośmiu czynnikach, a w grudniu 2024 r. przeprowadziła dalszy przegląd, wskazując luki, które – jak twierdziła – nie zostały uwzględnione w analizie HHS. Stosując tradycyjny, pięcioczęściowy test CAMU stosowany przez DEA, który – jak argumentowała – jest bardziej rygorystyczny i został potwierdzony w sądzie, doszła do wniosku, że konopie indyjskie nie mają obecnie uznanego zastosowania medycznego.

Zeznała, że konopie indyjskie nie są powtarzalne w sposób spójny, że stanowe programy medyczne stanowią główne źródło nielegalnego wykorzystania, a także że własny przegląd naukowy DEA poruszył kluczowe kwestie pominięte w analizie HHS.

Rząd zrezygnował z przesłuchania krzyżowego, w związku z czym jej wnioski pozostały bez odpowiedzi w protokole rozprawy. Uważa on, że analiza Akinfiresoye opiera się na standardzie prawnym, który został zastąpiony, a jej zeznania mają na celu uzupełnienie akt sprawy przed Sądem Apelacyjnym Okręgu Kolumbii, a nie przekonanie Juliusa.

Kolejną czołową ekspertką naukową organizacji SAM była dr Bertha K. Madras, profesor psychobiologii na Harvard Medical School, badaczka w szpitalu McLean oraz była wysoka urzędniczka w Biurze ds. Krajowej Polityki Antynarkotykowej przy Białym Domu. Była ona pierwszym świadkiem strony przeciwnej, który bezpośrednio zakwestionował dowody dotyczące zastosowań medycznych, a nie ich dalsze konsekwencje.

Madras zeznała, że konopie indyjskie nie charakteryzują się czystością, spójnością między partiami ani sprawdzonymi dawkami, jakich oczekuje się od produktów farmaceutycznych, a także że kilka badań klinicznych przytoczonych przez FDA nie było prowadzonych metodą ślepej próby lub przeprowadzano je przy stężeniach znacznie niższych od tych dostępnych w obecnych aptekach. Twierdziła, że programy stanowe zezwalają na stosowanie bez kontrolowanych badań wymaganych do zatwierdzenia konwencjonalnych produktów farmaceutycznych.

Jednak podczas przesłuchania krzyżowego przeprowadzonego przez DEA Madras przyznała, że konopie indyjskie spełniają ustawowe kryteria klasyfikacji do wykazu III, zgodnie z informacjami podanymi przez „The Marijuana Herald”, których doniesienia potwierdziła korespondentka „The Dales Report” w Waszyngtonie, Gretchen Gailey, która relacjonowała przebieg rozprawy z sali sądowej.

Zeznała również, że konopie indyjskie nie powodują zgonów z powodu depresji oddechowej, jak ma to miejsce w przypadku opioidów, ponieważ receptory kannabinoidowe nie regulują oddychania w ten sam sposób. Argument ten bezpośrednio potwierdza tezę rządu dotyczącą względnego bezpieczeństwa tej substancji.

Inne stanowiska sprzeciwu

Krajowe Stowarzyszenie ds. Badań Przesiewowych w zakresie Narkotyków i Alkoholu (NDASA), które 2 lipca rozpoczęło przedstawianie argumentów strony przeciwnej, twierdziło, że zmiana klasyfikacji podważyłaby ramy prawne dotyczące przeprowadzania przez pracodawców testów na obecność konopi indyjskich.

Jednak dyrektor stowarzyszenia, Mary Jo McGuire, przyznała podczas przesłuchania krzyżowego prowadzonego przez DEA, że prywatni pracodawcy mogą mimo wszystko kontynuować przeprowadzanie testów zgodnie z polityką firmy.

Zmiana ta miałaby wpływ na program Departamentu Transportu wprowadzony na mocy przepisów federalnych, który obejmuje pracowników wykonujących zawody związane z bezpieczeństwem, takich jak kierowcy ciężarówek i piloci linii lotniczych, ale nie miałaby wpływu na testy przeprowadzane przez prywatnych pracodawców.

Organizacja „DUID Victim Voices”, która zeznawała 7 lipca, oszacowała, że zmiana klasyfikacji mogłaby spowodować około 6 000 dodatkowych zgonów w wypadkach drogowych związanych z narkotykami rocznie. Rząd zrezygnował z przesłuchania krzyżowego, zgodnie z analizą prawną przebiegu postępowania przeprowadzoną przez kancelarię Vicente LLP.

Dr Kenneth Finn, lekarz specjalizujący się w leczeniu bólu, który zeznawał 8 lipca, skrytykował badania kliniczne, na podstawie których FDA ustaliła medyczne właściwości konopi indyjskich. Twierdził, że przeprowadzono je z wykorzystaniem produktów o mniejszej mocy niż te powszechnie sprzedawane obecnie w stanowych aptekach.

Twierdził, że zmiana klasyfikacji skutecznie legitymizowałaby rynek komercyjny sprzedający produkty, które w niewielkim stopniu przypominają konopie, na których faktycznie opierały się badania.

Krótki przesłuchanie krzyżowe przeprowadzone przez DEA wykazało, że konopie indyjskie niosą ze sobą pewne korzyści kliniczne, nie obalając jednak bezpośrednio argumentu Finna dotyczącego rozbieżności między produktami.

Biuro Śledcze stanu Tennessee (TBI) zamknęło drugi tydzień przesłuchań 10 lipca zeznaniami agentki specjalnej Eriki Stephens dotyczącymi działań operacyjnych organów ścigania, która opisała konfiskatę ponad 10 000 funtów konopi indyjskich z tak zwanych „stanów o zniesionych ograniczeniach”.

Poproszona o wyjaśnienie, co rozumie pod pojęciem „zderegulowanych”, Stephens odpowiedziała: „zmiana klasyfikacji”. Poinformowano ją, że umieszczenie konopi indyjskich w wykazie III nie spowoduje ich dekryminalizacji, nie zakończy federalnej kontroli ani nie zalegalizuje nielegalnego wykorzystywania.

W dalszym przesłuchaniu krzyżowym ze strony rządu zwrócono uwagę, że substancje z wykazu II, w tym OxyContin i Adderall, są nielegalnie wykorzystywane, a ich status w wykazie nie stanowi podstawy do zmiany klasyfikacji. Przesłuchanie zostało wstrzymane na jeden dzień 9 lipca po zakończeniu przed terminem, a następnie wznowiono je od przedstawienia argumentów przez TBI.

Co dalej?

Stany Nebraska, Idaho, Indiana i Luizjana przedstawiają dziś (14 lipca) swoje argumenty wraz z dr Deepakiem Cyrilem D’Souzą, dyrektorem-założycielem Centrum Nauk o Konopiach Indyjskich i Kannabinoidach Uniwersytetu Yale oraz redaktorem „Marijuana and Madness”, jako głównym ekspertem naukowym, wraz z szeryfem hrabstwa Humboldt w Kalifornii, Williamem Honsalem. Zakończenie postępowania zaplanowano najpóźniej na 15 lipca.

Po zakończeniu składania zeznań strony przedłożą propozycje ustaleń oraz pisma procesowe po zakończeniu rozprawy. Julius wyda zalecaną decyzję, od której strony będą miały 20 dni na wniesienie odwołań.

Pełna dokumentacja sprawy trafi następnie do administratora DEA, który podejmie ostateczną decyzję w sprawie zmiany klasyfikacji. Decyzja ta może zostać zaskarżona przed Sądem Apelacyjnym Stanów Zjednoczonych, a właśnie w celu przygotowania solidnej dokumentacji na potrzeby takiego odwołania większość uczestników postępowania opozycyjnego działała przez cały czas.



Jutro (15 lipca 2026 r.) zakończy się przełomowe przesłuchanie administracyjne w sprawie zmiany klasyfikacji konopi indyjskich w USA.

Dzisiaj (14 lipca) ostatni z siedmiu wyznaczonych uczestników wezwanych do złożenia zeznań przedstawi swoje stanowisko, co będzie oznaczało koniec dramatycznych dwóch tygodni, podczas których rządowa analiza zastosowań medycznych, test prawny zastosowany do jej przeprowadzenia oraz przewidywane konsekwencje zmiany klasyfikacji zostały poddane intensywnej analizie.

Byliśmy świadkami, jak świadkowie pod przysięgą potwierdzali podziały wewnątrz agencji, a czołowi eksperci strony przeciwnej przyznawali, że konopie indyjskie spełniają kryteria prawne wymagane do klasyfikacji w wykazie III.

W miarę jak przesłuchanie wkracza w końcową fazę, a główny sędzia administracyjny Derek Julius przygotowuje się do oceny dowodów i wydania swojej rekomendacji dla DEA, oto czego dowiedzieliśmy się z zeznań strony przeciwnej w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

Podzielona agencja

W zeszłym tygodniu (7 lipca) działająca od dawna organizacja antykonopna Smart Approaches to Marijuana (SAM) wezwała dr Luli Akinfiresoye, farmaceutkę z Sekcji Oceny Leków i Substancji Chemicznych DEA, która posiada tytuł doktora farmakologii i jest autorką opracowanego przez samą DEA „Przeglądu danych naukowych dotyczących konopi z 2024 r.”

Wezwana na podstawie wezwania sądowego, Akinfiresoye spotkała się z oporem ze strony DEA, która wystosowała pismo ograniczające zakres jej zeznań, jednak część tych ograniczeń została uchylona przez sędziego Juliusa.

Akinfiresoye poinformowała trybunał, że w 2024 r. przygotowała niezależną analizę opartą na ośmiu czynnikach, a w grudniu 2024 r. przeprowadziła dalszy przegląd, wskazując luki, które – jak twierdziła – nie zostały uwzględnione w analizie HHS. Stosując tradycyjny, pięcioczęściowy test CAMU stosowany przez DEA, który – jak argumentowała – jest bardziej rygorystyczny i został potwierdzony w sądzie, doszła do wniosku, że konopie indyjskie nie mają obecnie uznanego zastosowania medycznego.

Zeznała, że konopie indyjskie nie są powtarzalne w sposób spójny, że stanowe programy medyczne stanowią główne źródło nielegalnego wykorzystania, a także że własny przegląd naukowy DEA poruszył kluczowe kwestie pominięte w analizie HHS.

Rząd zrezygnował z przesłuchania krzyżowego, w związku z czym jej wnioski pozostały bez odpowiedzi w protokole rozprawy. Uważa on, że analiza Akinfiresoye opiera się na standardzie prawnym, który został zastąpiony, a jej zeznania mają na celu uzupełnienie akt sprawy przed Sądem Apelacyjnym Okręgu Kolumbii, a nie przekonanie Juliusa.

Kolejną czołową ekspertką naukową organizacji SAM była dr Bertha K. Madras, profesor psychobiologii na Harvard Medical School, badaczka w szpitalu McLean oraz była wysoka urzędniczka w Biurze ds. Krajowej Polityki Antynarkotykowej przy Białym Domu. Była ona pierwszym świadkiem strony przeciwnej, który bezpośrednio zakwestionował dowody dotyczące zastosowań medycznych, a nie ich dalsze konsekwencje.

Madras zeznała, że konopie indyjskie nie charakteryzują się czystością, spójnością między partiami ani sprawdzonymi dawkami, jakich oczekuje się od produktów farmaceutycznych, a także że kilka badań klinicznych przytoczonych przez FDA nie było prowadzonych metodą ślepej próby lub przeprowadzano je przy stężeniach znacznie niższych od tych dostępnych w obecnych aptekach. Twierdziła, że programy stanowe zezwalają na stosowanie bez kontrolowanych badań wymaganych do zatwierdzenia konwencjonalnych produktów farmaceutycznych.

Jednak podczas przesłuchania krzyżowego przeprowadzonego przez DEA Madras przyznała, że konopie indyjskie spełniają ustawowe kryteria klasyfikacji do wykazu III, zgodnie z informacjami podanymi przez „The Marijuana Herald”, których doniesienia potwierdziła korespondentka „The Dales Report” w Waszyngtonie, Gretchen Gailey, która relacjonowała przebieg rozprawy z sali sądowej.

Zeznała również, że konopie indyjskie nie powodują zgonów z powodu depresji oddechowej, jak ma to miejsce w przypadku opioidów, ponieważ receptory kannabinoidowe nie regulują oddychania w ten sam sposób. Argument ten bezpośrednio potwierdza tezę rządu dotyczącą względnego bezpieczeństwa tej substancji.

Inne stanowiska sprzeciwu

Krajowe Stowarzyszenie ds. Badań Przesiewowych w zakresie Narkotyków i Alkoholu (NDASA), które 2 lipca rozpoczęło przedstawianie argumentów strony przeciwnej, twierdziło, że zmiana klasyfikacji podważyłaby ramy prawne dotyczące przeprowadzania przez pracodawców testów na obecność konopi indyjskich.

Jednak dyrektor stowarzyszenia, Mary Jo McGuire, przyznała podczas przesłuchania krzyżowego prowadzonego przez DEA, że prywatni pracodawcy mogą mimo wszystko kontynuować przeprowadzanie testów zgodnie z polityką firmy.

Zmiana ta miałaby wpływ na program Departamentu Transportu wprowadzony na mocy przepisów federalnych, który obejmuje pracowników wykonujących zawody związane z bezpieczeństwem, takich jak kierowcy ciężarówek i piloci linii lotniczych, ale nie miałaby wpływu na testy przeprowadzane przez prywatnych pracodawców.

Organizacja „DUID Victim Voices”, która zeznawała 7 lipca, oszacowała, że zmiana klasyfikacji mogłaby spowodować około 6 000 dodatkowych zgonów w wypadkach drogowych związanych z narkotykami rocznie. Rząd zrezygnował z przesłuchania krzyżowego, zgodnie z analizą prawną przebiegu postępowania przeprowadzoną przez kancelarię Vicente LLP.

Dr Kenneth Finn, lekarz specjalizujący się w leczeniu bólu, który zeznawał 8 lipca, skrytykował badania kliniczne, na podstawie których FDA ustaliła medyczne właściwości konopi indyjskich. Twierdził, że przeprowadzono je z wykorzystaniem produktów o mniejszej mocy niż te powszechnie sprzedawane obecnie w stanowych aptekach.

Twierdził, że zmiana klasyfikacji skutecznie legitymizowałaby rynek komercyjny sprzedający produkty, które w niewielkim stopniu przypominają konopie, na których faktycznie opierały się badania.

Krótki przesłuchanie krzyżowe przeprowadzone przez DEA wykazało, że konopie indyjskie niosą ze sobą pewne korzyści kliniczne, nie obalając jednak bezpośrednio argumentu Finna dotyczącego rozbieżności między produktami.

Biuro Śledcze stanu Tennessee (TBI) zamknęło drugi tydzień przesłuchań 10 lipca zeznaniami agentki specjalnej Eriki Stephens dotyczącymi działań operacyjnych organów ścigania, która opisała konfiskatę ponad 10 000 funtów konopi indyjskich z tak zwanych „stanów o zniesionych ograniczeniach”.

Poproszona o wyjaśnienie, co rozumie pod pojęciem „zderegulowanych”, Stephens odpowiedziała: „zmiana klasyfikacji”. Poinformowano ją, że umieszczenie konopi indyjskich w wykazie III nie spowoduje ich dekryminalizacji, nie zakończy federalnej kontroli ani nie zalegalizuje nielegalnego wykorzystywania.

W dalszym przesłuchaniu krzyżowym ze strony rządu zwrócono uwagę, że substancje z wykazu II, w tym OxyContin i Adderall, są nielegalnie wykorzystywane, a ich status w wykazie nie stanowi podstawy do zmiany klasyfikacji. Przesłuchanie zostało wstrzymane na jeden dzień 9 lipca po zakończeniu przed terminem, a następnie wznowiono je od przedstawienia argumentów przez TBI.

Co dalej?

Stany Nebraska, Idaho, Indiana i Luizjana przedstawiają dziś (14 lipca) swoje argumenty wraz z dr Deepakiem Cyrilem D’Souzą, dyrektorem-założycielem Centrum Nauk o Konopiach Indyjskich i Kannabinoidach Uniwersytetu Yale oraz redaktorem „Marijuana and Madness”, jako głównym ekspertem naukowym, wraz z szeryfem hrabstwa Humboldt w Kalifornii, Williamem Honsalem. Zakończenie postępowania zaplanowano najpóźniej na 15 lipca.

Po zakończeniu składania zeznań strony przedłożą propozycje ustaleń oraz pisma procesowe po zakończeniu rozprawy. Julius wyda zalecaną decyzję, od której strony będą miały 20 dni na wniesienie odwołań.

Pełna dokumentacja sprawy trafi następnie do administratora DEA, który podejmie ostateczną decyzję w sprawie zmiany klasyfikacji. Decyzja ta może zostać zaskarżona przed Sądem Apelacyjnym Stanów Zjednoczonych, a właśnie w celu przygotowania solidnej dokumentacji na potrzeby takiego odwołania większość uczestników postępowania opozycyjnego działała przez cały czas.

Cannabis Law Resources in Poland

Explore essential legal pages about cannabis cultivation, sales, and medical product regulations in Poland. These resources will guide you through permissions, certifications, and compliance requirements.

Popularne artykuły