Przeciwnicy legalizacji marihuany często sugerują – bez dobrych dowodów – że marihuana jest „narkotykiem przejściowym” do używania bardziej niebezpiecznych substancji, takich jak kokaina i heroina. Nowy sondaż sugeruje jednak, że domowa uprawa marihuany jest „bramą” do innych rodzajów ogrodnictwa.
Nowa ankieta przeprowadzona wśród 1,327 domowych hodowców marihuany wykazała, że dwie trzecie (66%) twierdzi, że uprawa własnej marihuany zainspirowała ich do rozpoczęcia uprawy pomidorów w przydomowych ogródkach.
Prawie jedna czwarta respondentów stwierdziła, że nigdy nie uprawiała pomidorów, aż do lat po wyhodowaniu pierwszej rośliny konopi.
„Mówimy to od lat, kiedy ludzie doświadczają radości z uprawy własnej marihuany, nie mogą przestać” – powiedziała w komunikacie prasowym Jessica Hanson, współzałożycielka i dyrektor zarządzająca Homegrown Cannabis Co, która przeprowadziła nowe badanie. „Konopie indyjskie nie są narkotykiem, ale uprawą. Zanim się obejrzysz, będziesz mieć podwórko pełne pomidorów, a może nawet kilka cukinii”.
Ankieta wykazała, że po pomidorach, najważniejszymi roślinami, do których uprawy zainspirowały ludzi konopie indyjskie, były bazylia, truskawki, papryczki chili, ogórki i sałata.
Zidentyfikowano również to, co firma nazwała „zmianą pokoleniową” w kulturze ogrodniczej.
Podczas gdy tylko 29 procent osób z wyżu demograficznego stwierdziło, że uprawiało marihuanę przed uprawą pomidorów, 62 procent millenialsów stwierdziło to samo. Firma Homegrown Cannabis Co. stwierdziła, że trend ten był najbardziej rozpowszechniony w stanach, które uchwaliły przepisy dotyczące legalizacji marihuany, ale był również powszechny w jurysdykcjach, które utrzymały zakaz – wymagając od osób uprawiających marihuanę, aby robiły to „dyskretnie”.
„Marihuana uczy cierpliwości, dbałości o szczegóły i staranności, czyli tych samych umiejętności, które są potrzebne do uprawy zdrowych pomidorów” – powiedział Hanson. „Ponadto, doskonale komponują się w ogrodzie. Jeden dla sałatki, jeden dla duszy”.
Ogrodnictwo nie tylko rozwija umiejętności, ale także przynosi korzyści zdrowotne wynikające z aktywności fizycznej. Finansowane ze środków federalnych badanie opublikowane na początku tego roku wykazało, że dorośli są bardziej aktywni fizycznie w dniach, w których używali marihuany – dowód, który zaprzecza stereotypowi „leniwego palacza”.
Inny raport z zeszłego roku wykazał, że osoby używające marihuany odbywają średnio więcej spacerów w porównaniu do osób nieużywających marihuany i użytkowników e-papierosów. Badanie, opublikowane w czasopiśmie Preventive Medicine Reports, wykazało również, że konsumenci marihuany nie są mniej skłonni do angażowania się w podstawowe ćwiczenia i trening siłowy w porównaniu do osób nieużywających marihuany.
W innym badaniu obalającym stereotypy, które zostało opublikowane w 2021 roku, naukowcy odkryli, że osoby często zażywające marihuanę są w rzeczywistości bardziej aktywne fizycznie w porównaniu z osobami, które jej nie używają.
Różne inne niedawne odkrycia podobnie podważają szeroko rozpowszechnione uprzedzenia dotyczące użytkowników konopi indyjskich. Na przykład, w zeszłorocznym raporcie stwierdzono, że nie ma związku między nawykowym używaniem marihuany a paranoją lub obniżoną motywacją. Badanie nie znalazło również dowodów na to, że konsumpcja marihuany powoduje kaca następnego dnia.
Tymczasem badanie z 2022 roku dotyczące marihuany i lenistwa nie wykazało różnicy w apatii lub zachowaniach opartych na nagrodach między osobami, które używały marihuany co najmniej raz w tygodniu, a osobami, które jej nie używały. Badanie to wykazało, że osoby często zażywające marihuanę doświadczały większej przyjemności niż ci, którzy powstrzymywali się od jej spożywania.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Chris Wallis // Side Pocket Images.



