30 C
Warszawa
niedziela, 21 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Walka o reformę marihuany musi koncentrować się na pacjentach medycznych – a nie na podatkach i bankowości – aby wygrać (Op-Ed)

Kredyt: Getty Images

„Bez medycznej marihuany w centrum reforma federalna traci zarówno moralny kompas, jak i polityczną dźwignię dla wielu”.

By Cannabis Businesses & Professionals United for National Medical Cannabis

Oczywiste jest, że sprzeciw wobec marihuany rośnie, napędzany paniką moralną, dezinformacją i narracją „Wielkiej Marihuany”. Bez strategicznej, dobrze finansowanej kontrofensywy ryzykujemy utratę zdobytego gruntu.

W ubiegłym tygodniu Komisja ds. Środków Izby Reprezentantów przyjęła wersję ustawy budżetowej Departamentu Sprawiedliwości. Ustawodawstwo dotyczące handlu, sprawiedliwości, nauki i powiązanych agencji (CJS) na rok budżetowy 2026 zawierało przepisy, które pozwoliłyby Drug Enforcement Administration (DEA) ponownie wejść do stanów z programami konopi indyjskich.

Ustawa budżetowa CJS zawierała również język, który uniemożliwiłby prezydentowi Donaldowi Trumpowi podjęcie jakichkolwiek decyzji w sprawie klasyfikacji konopi indyjskich. Powinno to wywołać alarm w całej naszej społeczności. A jednak najgłośniejszy sprzeciw pojawił się nie ze strony firm, ale ze strony pacjentów – naszych najbardziej zaangażowanych, ale konsekwentnie niedofinansowanych sojuszników.

Nasz najcenniejszy zasób

Doniesienia prasowe na temat ostatnich uwag Trumpa dotyczących harmonogramu konopi indyjskich skupiły się na jego obietnicy „ustalenia” w ciągu kilku tygodni. Ale tak naprawdę chodziło o to, co powiedział o marihuanie: że słyszał „wspaniałe rzeczy o medycynie”.

Słowa te oddają prawdę panującą w Waszyngtonie: medyczna marihuana pozostaje najbardziej politycznie opłacalnym fundamentem reformy polityki federalnej. Biorąc pod uwagę trudności, z jakimi borykają się obecnie firmy i profesjonaliści zajmujący się konopiami indyjskimi, jest to prawda, której nie możemy zignorować.

Ulga bankowa i podatkowa nie nadejdzie bez poważnej reformy marihuany

Pomimo zalewu nowych przepisów stanowych, nowych firm i nowych uczestników, Waszyngton ledwo drgnął.

Minęła ponad dekada, odkąd organizacja Americans for Safe Access (ASA) pomogła uzyskać od Kongresu zawieszenie broni zakazujące ingerencji Departamentu Sprawiedliwości w stanowe programy medyczne. Reforma bankowości, sprawiedliwość podatkowa i handel międzystanowy wciąż pozostają poza zasięgiem. Pacjenci nadal borykają się z napiętnowaniem, dyskryminacją i niejednolitym dostępem.

Wygląda na to, że korporacyjna marihuana skierowała się w stronę ekspansji pozamedycznej i biznesu konopi indyjskich, odchodząc od narracji pacjentów dużym kosztem. Było to widoczne po tym, jak Departament Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS) stwierdził, że marihuana ma „obecnie akceptowane zastosowanie medyczne” i zalecił przeniesienie jej do wykazu III.

Zamiast świętować zwycięstwo medycznej marihuany, społeczność konopna skupiła się na ulgach podatkowych.

Ten zwrot mógł zapewnić krótkoterminowy wzrost i uwagę, ale porzucił jedyną sprawdzoną ścieżkę, która faktycznie poruszyła Kongres: pacjentów. Rezultatem jest dekada paraliżu politycznego w Waszyngtonie.

Bez medycznej marihuany w centrum uwagi, reforma federalna traci zarówno moralny kompas, jak i polityczną dźwignię dla wielu.

Opierając się na „wspaniałych rzeczach” związanych z medyczną marihuaną

Medyczna marihuana jest naszym najsilniejszym kontrargumentem. Ratuje życie, obniża koszty opieki zdrowotnej i cieszy się ogromnym poparciem społecznym w całym spektrum politycznym.

Rozważmy liczby:

  • Przewlekły ból: Prawie 30 procent pacjentów z przewlekłym bólem używa marihuany w celu złagodzenia bólu, często zmniejszając lub zastępując opioidy. Ponad 68 milionów Amerykanów żyje z przewlekłym bólem.
  • Rak: Ponad 40 procent pacjentów chorych na raka zgłasza używanie konopi indyjskich w celu radzenia sobie z objawami, takimi jak ból, lęk, sen i utrata apetytu.
  • Osoby starsze: Jedna na pięć osób starszych używa obecnie konopi indyjskich. W stanach medycznych wiele osób zgłasza korzyści związane z zapaleniem stawów, snem i jakością życia. Jest to najszybciej rosnąca grupa demograficzna użytkowników marihuany.
  • Weterani: Około 22 procent weteranów używa konopi indyjskich do leczenia zespołu stresu pourazowego, przewlekłego bólu i zaburzeń snu – jednak nadal napotykają oni na stygmatyzację i przeszkody federalne.
  • Opioidy: Washington Post przytoczył niedawno badania pokazujące, że hrabstwa z przychodniami odnotowują z czasem nawet 30-procentowy spadek liczby zgonów spowodowanych przedawkowaniem opioidów.

Mapa drogowa

Jeśli dołączyłeś do branży konopi indyjskich w ciągu ostatnich pięciu lub nawet 10 lat, możesz nie być świadomy tego, jak się tu znaleźliśmy.

Zwolennicy pacjentów od dziesięcioleci pracują nad strategią dotyczącą krajowego programu medycznej marihuany.

Rok po roku, osiągali oni kamienie milowe tego planu: Stanowe programy medycznej marihuany, protokoły bezpieczeństwa produktów dla łańcucha dostaw marihuany, Kongres uchwalający coroczną ochronę programów medycznej marihuany, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) uznające wartość medyczną marihuany, usuwające bariery dla badań, Kongres tworzący ochronę dla lekarzy zalecających marihuanę swoim pacjentom i zmieniający harmonogram marihuany w międzynarodowych traktatach antynarkotykowych.

Kiedy w tym roku Biały Dom podciął te zabezpieczenia, ASA zwołała krajowe organizacje pacjentów i naciskała na Kongres, by je przywrócił. A niedawne stwierdzenie HHS, że marihuana ma „obecnie akceptowane zastosowanie medyczne”? Odzwierciedla to ponad dwie dekady prac przygotowawczych prowadzonych przez zwolenników pacjentów.

Nie jest to wybór o sumie zerowej

Wspieranie medycznej marihuany nie oznacza sprzeciwu wobec używania jej przez dorosłych. W rzeczywistości, skupienie się na medycznej marihuanie wzmacnia cały rynek.

Pacjenci są wiarygodni dla decydentów politycznych, ich historie generują dwupartyjne wsparcie, a ich doświadczenia przecinają podziały kulturowe w sposób, w jaki nie mogą tego zrobić kwartalne dane dotyczące sprzedaży.

Komentarze prezydenta Trumpa – „wspaniałe rzeczy w medycynie” – nie były tylko przelotną uwagą. Odzwierciedlają one jedyny spójny wątek w polityce dotyczącej konopi indyjskich w różnych administracjach, partiach i dziesięcioleciach: medyczna marihuana ma moc przetrwania.

Jeśli skupimy się na tych „wspaniałych rzeczach”, możemy zmienić temat rozmów, stępić reakcję i w końcu osiągnąć kompleksowe ramy federalne, na które zasługują pacjenci.

Pacjenci mają plan; potrzebują naszego wsparcia

Jak opisała założycielka Americans for Safe Access, Steph Sherer, w swoim ostatnim op-edzie MEDCAN24, „It’s Time for Congress to Create a Federal Pathway for Medical Cannabis Access”, kolejnym etapem walki o dostęp jest kompleksowe ustawodawstwo federalne. Historia pokazała nam, że medycyna musi być na pierwszym miejscu.

Pacjenci stworzyli moralne i polityczne podstawy reformy marihuany. Dziś pozostają jej najsilniejszym motorem. Ale sami pacjenci nie udźwigną tej walki. Jeśli chcemy, aby Waszyngton ruszył z miejsca, musimy przeznaczyć środki na wysiłki, które sprawią, że pacjenci i ich potrzeby znajdą się z powrotem w centrum naszej walki.

Cannabis Businesses & Professionals United for National Medical Cannabis to grupa działania Americans for Safe Access (ASA), która jednoczy interesariuszy biznesowych, profesjonalistów i inwestorów, którzy wierzą w moc medycyny konopnej – i którzy są gotowi dokończyć to, co zaczęli pacjenci: budowanie krajowych ram medycznych zintegrowanych z amerykańskim systemem opieki zdrowotnej.

MEDCAN24 jest możliwy dzięki wsparciu czytelników. Jeśli polegasz na naszym dziennikarstwie wspierającym konopie indyjskie, aby być na bieżąco, rozważ miesięczne zobowiązanie Patreon.

Popularne artykuły