„To staje się problemem, ponieważ jesteśmy na początku tej branży i tego rynku. Czas i pieniądze są na wagę złota”.
Niezależnie od tego, czy pochodzi z sal sądowych, czy z Kapitolu, przepisy dotyczące konopi indyjskich w Minnesocie wymagają wyjaśnienia w odpowiedzi na szerokie interpretacje miast.
Zgodnie z prawem, władze lokalne mogą ograniczyć liczbę sprzedawców detalicznych konopi indyjskich, nałożyć ograniczenia na lokalizację firm i ustalić godziny pracy. Zakaz to krok za daleko.
Miasta wykorzystują język prawa lub znajdują obszary, których prawo nie dotyczy, aby osiągnąć podobne cele, co jednak rodzi pytania, które mogą zostać rozstrzygnięte przez sędziów lub ustawodawców.
Jedna sprawa sądowa dotycząca odmowy Albert Lea wydania licencji na sprzedaż detaliczną konopi indyjskich jest w toku. Odrzucony kandydat na przedsiębiorcę zajmującego się uprawą w Silver Bay powiedział, że rozważa swoje opcje prawne.
W sumie, adwokat Carol Moss zna około 20 miast w całym stanie, które znajdują się na „niegrzecznej liście” za rozporządzenia, które uważa za sprzeczne z prawem stanowym. Moss, która monitoruje politykę dotyczącą konopi indyjskich w całym stanie w firmie prawniczej Hellmuth & Johnson z siedzibą w Edinie, powiedziała, że często dotyczy to buforów nałożonych między firmami a kościołami. Prawo przewiduje jedynie miejsce na bufory od szkół, placówek opieki dziennej, placówek leczenia stacjonarnego i niektórych parków.
Stanowe Biuro Zarządzania Konopiami oferuje wytyczne dotyczące przepisów, ale nie ma uprawnień do zmuszania miast lub hrabstw do ich przestrzegania. Pozostawia to osobom fizycznym możliwość kwestionowania lokalnych rozporządzeń w sądzie.
Czas jest wszystkim
Sąd Apelacyjny stanu Minnesota może wypowiedzieć się na temat legalności rozporządzeń miejskich, powiedział Moss. Proces ten może być długotrwały i kosztowny, co wyklucza większość ludzi.
„To staje się problemem, ponieważ jesteśmy na początku tej branży i tego rynku” – powiedziała. „Czas i pieniądze są na wagę złota”.
Koszty były barierą uniemożliwiającą Gregowi Lienowi odwołanie się od odrzucenia jego wniosku biznesowego przez Silver Bay. Lien zamierzał otworzyć firmę zajmującą się uprawą konopi indyjskich w mieście North Shore, dopóki nie został zablokowany na początku tego roku.
Silver Bay uchwaliło w styczniu rozporządzenie, zgodnie z którym nie wyda rejestracji ani licencji żadnemu detalicznemu lub innemu biznesowi związanemu z konopiami indyjskimi, powołując się na konkretną część prawa stanu Minnesota, którą można znaleźć w „Minn. Stat. Sec. 342.13(i)”, aby uzasadnić ten zakaz. Sekcja ta brzmi następująco:
„Jeśli hrabstwo ma jedną aktywną rejestrację na każde 12 500 mieszkańców, miasto lub miasteczko w hrabstwie nie jest zobowiązane do rejestrowania działalności związanej z konopiami indyjskimi”.
Hrabstwo Lake, w którym znajduje się Silver Bay, ma tylko 10 855 mieszkańców. Ponieważ inne miasto w hrabstwie, Two Harbors, wydało rozporządzenie stwierdzające zamiar wydania jednej licencji na działalność związaną z konopiami indyjskimi, wydaje się, że Silver Bay zinterpretowało prawo jako oznaczające, że hrabstwo spełniło minimum.
Lana Fralich, administrator miasta Silver Bay, odmówiła komentarza na temat rozporządzenia miasta, powołując się na toczące się postępowanie sądowe.
Sformułowanie „aktywna rejestracja” w prawie stanowym jest tutaj godne uwagi. Two Harbors i Lake County najwyraźniej nie miały żadnych aktywnych rejestracji biznesowych konopi indyjskich w czasie, gdy Silver Bay przyjęło rozporządzenie i odrzuciło wniosek Lien. Two Harbors ostatecznie zatwierdziło licencję na sprzedaż detaliczną konopi indyjskich dopiero w sierpniu, co oznacza, że Lien mógł być pierwszą aktywną rejestracją w hrabstwie, gdyby Silver Bay go nie powstrzymało.
Inną kwestią jest to, że część prawa zezwalająca na limity aktywnych rejestracji może nawet nie odnosić się do firm zajmujących się uprawą. Powyżej sekcji określającej minimalną liczbę aktywnych rejestracji na populację hrabstwa, prawo odnosi się do limitów rejestracji detalicznych.
Lien uważa, że rozporządzenie miasta jest w bezpośrednim konflikcie z ustawą. Interpretuje on ustawę jako odnoszącą się do sprzedaży detalicznej, a nie uprawy. Niezależnie od zalet jego sprawy, nie wymyślił jeszcze, jak przeprowadzić kosztowną walkę prawną.
„Wciąż staram się znaleźć adwokata, na którego będzie mnie stać” – powiedział.
Swoboda w prawie
Przywódcy miasta Albert Lea początkowo scharakteryzowali odmowę wydania licencji na sprzedaż detaliczną konopi indyjskich podczas lipcowego spotkania publicznego jako sprzeciw wobec prawa stanowego. Publicznie podane powody zmieniły się później na stanowisko, zgodnie z którym miasta powinny mieć więcej swobody przy rozpatrywaniu wniosków.
Pozew złożony w Sądzie Apelacyjnym Minnesoty przeciwko Albert Lea w sierpniu twierdzi, że rada miasta odrzuciła wniosek Jacoba Schlichtera z „powodów politycznych”. Według pozwu, jego plany dotyczące Smoking Tree spełniały wszystkie ustawowe kryteria.
Odpowiedź Albert Lea w sądzie, datowana na 9 września, zaprzeczyła, że działania rady były polityczne. Według miasta odmowa wynikała z obaw o bezpieczeństwo publiczne i zdolność Schlichtera do działania w sposób zgodny z prawem i z szacunkiem.
Schlichter ma na swoim koncie wyrok skazujący za wykroczenie z udziałem nieletniego z 2017 roku, który kierownik miasta Ian Rigg przytoczył jako powód, dla którego rada nie rozważyła ponownie odrzucenia wniosku Schlichtera w sierpniu. Początkowe głosowanie rady przeciwko licencji, stosunkiem głosów 4-3, miało miejsce pod koniec lipca.
Burmistrz Rich Murray w sierpniu scharakteryzował odmowę jako sposób na ochronę mieszkańców, twierdząc, że gubernator i ustawodawca nie zrobili tego w ustawie o konopiach indyjskich.
„Zatwierdzenie tej rejestracji pozostaje przedmiotem sprzeciwu miasta w oparciu o jego odmowę wykonania zgodnych z prawem instrukcji” – stwierdził Murray w komunikacie prasowym. „Jego reakcją na odmowę było nękanie ludzi do tego stopnia, że po kilku latach milczenia wystąpili oni o nowe zakazy zbliżania się. Wnioskodawca publicznie oświadczył, że nie musi przestrzegać żadnych lokalnych wymogów”.
Schlichter nie oddzwonił z prośbą o komentarz.
Jeśli przywódcy miasta byli wystarczająco zaniepokojeni przeszłością Schlichtera, aby zakwestionować jego wniosek przed wstępną odmową, nikt nie wyraził tego zdania w protokole podczas lipcowego spotkania. Podczas tego spotkania burmistrz ubolewał nad tym, jak państwo „wepchnęło” legalizację marihuany „do naszych gardeł”. Członek rady Larry Baker wyjaśnił, że jego głos był sposobem na powiedzenie „nie” ustawodawcy, mówiąc, że jest zmęczony odbieraniem kontroli.
Menedżer miasta i prawnik miejski powiedzieli wówczas radzie, że może ona otworzyć się na pozew sądowy, jeśli zablokuje wniosek. Ich stanowisko było takie, że miasto miało związane ręce po tym, jak wnioskodawca otrzymał zgodę od stanu.
Oświadczenia te przed wstępną odmową mogą zostać dokładnie przeanalizowane w sądzie apelacyjnym, powiedział Moss. Ma ona doświadczenie w odwoływaniu się od decyzji miasta w sądach apelacyjnych, w których sędziowie rozważają, jakie uzasadnienie i informacje wykorzystała rada lub komisja przy podejmowaniu decyzji.
„Wszystkie te informacje zostaną wykorzystane przeciwko nim” – powiedziała. ” … Dowody, które [Schlichter] będzie miał w sądzie apelacyjnym jest dość znaczący, że rada miasta brała pod uwagę rzeczy, które były niewłaściwe”.
Albert Lea ostatecznie zatwierdził dwóch innych wnioskodawców z Nowego Meksyku i Waszyngtonu. Na marginesie, wnioskodawczyni z Waszyngtonu, Cristina Aranguiz, odegrała rolę w zatrzymaniu loterii detalicznej konopi indyjskich w Minnesocie pod koniec 2024 r., składając pozew, w którym twierdziła, że proces niesprawiedliwie odrzucił jej wniosek.
Jeśli kwestie podniesione w Albert Lea i Silver Bay nie zostaną rozwiązane w sądach, ustawodawstwo może udoskonalić prawo, aby ograniczyć zakres interpretacji przez miasta. Rzecznik prasowy rep. Jessiki Hanson, DFL-Burnsville, która jest współautorką ustawy legalizującej konopie indyjskie, stwierdził, że trwają dyskusje na temat konkretnych aktualizacji językowych.
Ten artykuł po raz pierwszy pojawił się na MinnPost i został opublikowany tutaj na licencji Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.




