22.6 C
Warszawa
poniedziałek, 22 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

DeSantis przyznaje, że legalizacja marihuany jest popularna wśród wyborców na Florydzie, mimo że jest jej przeciwny

Kredyt: Getty Images

Republikański gubernator Florydy przyznaje, że „prawdopodobnie więcej osób zgodziło się” z inicjatywą legalizacji marihuany, którą pomógł pokonać w zeszłym roku, niż opowiedziało się za jego prohibicyjnym punktem widzenia – ale argumentował, że był to „moralnie słuszny” wybór, aby interweniować, aby zapobiec sprzedaży „niebezpiecznych rzeczy” w jego stanie.

Podczas sobotniego wydarzenia zorganizowanego przez Pennsylvania Family Institute, gubernator Ron DeSantis (R) mówił o trudnej pracy swojej administracji, aby odwieść wyborców od zatwierdzenia zarówno środka dotyczącego konopi indyjskich, jak i oddzielnej inicjatywy dotyczącej praw reprodukcyjnych w listopadzie 2024 roku. Chociaż obie inicjatywy uzyskały poparcie większości wyborców, nie udało im się osiągnąć wysokiego 60-procentowego progu wymaganego do wprowadzenia poprawek do konstytucji.

W przemówieniu DeSantis stwierdził, że propozycja dotycząca marihuany, Poprawka 3, nie tylko zalegalizowałaby marihuanę, ale także uczyniłaby ją „konstytucyjnym prawem do jej posiadania i palenia, w tym w miejscach publicznych”, dając jednej firmie w szczególności „wiele korzyści”, najwyraźniej odnosząc się do największego finansisty kampanii Smart and Safe Florida, firmy Trulieve.

„W jakiś sposób masz ludzi, którzy zamierzają wydać dużo pieniędzy, aby w zasadzie zmusić nas do Kalifornii tylnymi drzwiami za pomocą tych inicjatyw i poprawek” – powiedział DeSantis. „Ludzie zajmujący się marihuaną wydali na to 150 milionów dolarów. Ludzie zajmujący się aborcją wydali 130 milionów dolarów. Musieliśmy więc zmagać się z 280 milionami dolarów wydanymi na bardzo mylący język – i bądźmy szczerzy, forsowali oni kwestie, w których prawdopodobnie więcej osób się z nimi zgadzało niż zgadzało się ze mną lub z nami”.

„Marihuana była nieco popularna”, powiedział gubernator w komentarzach po raz pierwszy zgłoszonych przez Florida Politics. „Nie zrobiłem tego, by być popularnym. Zrobiłem to, ponieważ było to słuszne. Musieliśmy więc poradzić sobie z tym wszystkim”.

Pomimo zebrania pieniędzy na sfinansowanie reklam sprzeciwiających się środkom dotyczącym konopi indyjskich, DeSantis powiedział, że gubernatorzy oficjalnie „nie odgrywają roli w tych poprawkach”. Obwinił partie o „specjalne interesy” i zatwierdzenie przez stanowy Sąd Najwyższy języka inicjatywy, który określił jako „błąd”.

„Chodzi mi o to, że większość ludzi, którzy zostają wybrani na stanowiska takie jak moje, wszyscy ich doradcy mówią: 'trzymaj się od tego z daleka. Nic nie zyskasz, jeśli się w to zaangażujesz. Jedyne, co zrobisz, to zrazisz do siebie zwolenników” – powiedział. „I to może być prawda, ale to również nie byłoby właściwe. Nie byłoby to moralnie właściwe. Byłem więc w takiej sytuacji. Miałem tę platformę jako gubernator. Miałem megafon. Proponowano rzeczy, które byłyby szkodliwe dla mojego stanu”.

„Jeśli chodzi o marihuanę, to znaczy, że nie możesz funkcjonować jako państwo, jeśli wszędzie czujesz zapach marihuany – jeśli te dzieciaki to robią” – powiedział DeSantis. „I to nie jest marihuana, którą mieli w Woodstock. To jest naprawdę, naprawdę niebezpieczny towar, więc byłoby to straszne dla Florydy”.

Obejrzyj komentarze DeSantisa na temat marihuany, zaczynając od około 14:05 w poniższym filmie:

„Okopaliśmy się. Objechaliśmy cały stan. Przedstawiliśmy sprawę mieszkańcom Florydy i byliśmy pierwszym stanem, który nie tylko pokonał aborcję, ale także marihuanę – i zrobiliśmy to w tym samym roku, w tych samych wyborach, za 280 milionów dolarów” – powiedział.

Reforma marihuany cieszy się większościowym poparciem na Florydzie, zgodnie z wieloma sondażami, które doprowadziły do głosowania nad inicjatywą legalizacji marihuany dla dorosłych w zeszłym roku. Ostatecznie nie udało się przekroczyć 60-procentowego progu, a część sprzeciwu pochodziła od Stowarzyszenia Szefów Policji Florydy (FPCA) i Stowarzyszenia Szeryfów Florydy (FSA).

Zwolennicy pracują obecnie nad nową inicjatywą dotyczącą konopi indyjskich, którą mają nadzieję umieścić w głosowaniu na Florydzie w 2026 roku. Według urzędników stanowych, latem tego roku odnowiona kampania legalizacyjna zebrała ponad 75% wymaganych podpisów, aby w przyszłym roku poddać pod głosowanie marihuanę.

DeSantis powiedział w lutym, że najnowsza propozycja ma „duże kłopoty” ze stanowym Sądem Najwyższym, przewidując, że zostanie zablokowana przed głosowaniem w przyszłym roku.

Smart & Safe Florida ma nadzieję, że poprawiona wersja odniesie sukces w 2026 roku. Kampania – która w ostatnim cyklu wyborczym otrzymała dziesiątki milionów dolarów od interesariuszy z branży konopi indyjskich, głównie wielostanowego operatora Trulieve – włączyła do nowej wersji pewne zmiany, które wydają się być odpowiedzią na krytykę przeciwników podniesioną podczas kampanii w 2024 roku.

Na przykład, teraz wyraźnie stwierdza się, że „palenie i wapowanie marihuany w jakimkolwiek miejscu publicznym jest zabronione”. W innej sekcji stwierdza się, że ustawodawca musiałby zatwierdzić zasady dotyczące „regulacji czasu, miejsca i sposobu publicznej konsumpcji marihuany”.


MEDCAN24 śledzi setki ustaw dotyczących konopi indyjskich, psychodelików i polityki narkotykowej w stanowych organach ustawodawczych i Kongresie w tym roku. Zwolennicy Patreon, którzy zobowiązali się do co najmniej 25 USD miesięcznie, otrzymują dostęp do naszych interaktywnych map, wykresów i kalendarza przesłuchań, dzięki czemu nie przegapią żadnych wydarzeń.


Dowiedz się więcej o naszym narzędziu do śledzenia ustaw dotyczących marihuany i zostań zwolennikiem Patreon, aby uzyskać dostęp.

W ubiegłym roku gubernator dokładnie przewidział, że ustawa o marihuanie z kampanii 2024 r. przetrwa wyzwanie prawne ze strony prokuratora generalnego. Nie jest do końca jasne, dlaczego uważa, że ta wersja będzie miała inny wynik.

Podczas gdy nie ma pewności co do tego, jak sąd najwyższy stanu będzie poruszał się po tym środku, sondaż opublikowany w lutym wykazał przytłaczające dwupartyjne poparcie wyborców dla reformy – 67 procent wyborców na Florydzie popiera legalizację, w tym 82 procent Demokratów, 66 procent niezależnych i 55 procent Republikanów.

Wyniki te są jednak sprzeczne z innym niedawnym sondażem przeprowadzonym przez Florida Chamber of Commerce, aktywnego przeciwnika legalizacji, który wykazał większość poparcia dla reformy wśród prawdopodobnych wyborców (53%), ale nie wystarczającą do jej uchwalenia zgodnie z wymogiem 60%.

Inna niedawna ankieta przeprowadzona wśród republikańskich wyborców na Florydzie wykazała, że tylko 40 procent tej grupy demograficznej zagłosowałoby za propozycją legalizacji.

W tle rozwoju kampanii, DeSantis podpisał w czerwcu ustawę kierowaną przez GOP, aby nałożyć znaczne ograniczenia na możliwość wprowadzania inicjatyw do głosowania – plan, który może osłabić wysiłki zmierzające do umożliwienia wyborcom podjęcia decyzji w sprawie legalizacji marihuany w przyszłym roku.

Tymczasem na Florydzie senator stanowy złożył niedawno parę ustaw na sesję legislacyjną w 2026 r., które zapewniłyby ochronę zatrudnienia i praw rodzicielskich zarejestrowanym pacjentom medycznej marihuany.

MEDCAN24 jest możliwy dzięki wsparciu czytelników. Jeśli polegasz na naszym dziennikarstwie na rzecz konopi indyjskich, aby być na bieżąco, rozważ miesięczne zobowiązanie Patreon.

Zostań patronem na Patreon!

Popularne artykuły