„Powtarzające się zabójstwa Trumpa na Karaibach są bardziej sztuką niż koniecznością wojskową”.
Jim Jones, były prokurator generalny stanu Idaho, za pośrednictwem Idaho Capital Sun
Prezydent Donald Trump zrobił dramatyczny pokaz, zmuszając amerykańskie wojsko do wysadzenia rzekomych łodzi z narkotykami u wybrzeży Wenezueli, setki mil od amerykańskiej ziemi.
Do tej pory Trump zgromadził 32 ofiary śmiertelne, które, jak twierdzi bez dowodów, są „narko-terrorystami”. Nie ujawnił tożsamości załóg łodzi, celu ich podróży ani powodów, dla których Straż Przybrzeżna nie mogła po prostu wykonać swojego zwykłego zadania polegającego na przechwyceniu i przeszukaniu łodzi w celu potwierdzenia, że przewożą one nielegalne narkotyki.
Trump publicznie twierdził, że łodzie przewoziły fentanyl, podczas gdy powszechnie wiadomo, że prawie cały ten narkotyk jest transportowany przez granicę USA z Meksykiem. Ponad 90 procent fentanylu przechwyconego w ciągu ostatnich pięciu lat pochodziło z Meksyku.
Zatarcie łodzi jest głupią taktyką, ponieważ niszczy dowody i nie pozwala na przesłuchanie podejrzanych. Martwi podejrzani nie mogą ujawnić cennych danych wywiadowczych, które można wykorzystać w walce z narkotykowymi królami. Taktyka ta narusza prawo Stanów Zjednoczonych, ponieważ Trump nie uzyskał zgody Kongresu na użycie śmiercionośnej siły przeciwko podejrzanym, ponieważ nie wykazał, że stanowią oni bezpośrednie zagrożenie dla USA.
Ataki na łodzie naruszają również zasady prawa międzynarodowego, do których przestrzegania nawoływali czołowi amerykańscy prawnicy wojskowi. Swoim lekceważącym podejściem reżim Trumpa nadszarpnął reputację Stanów Zjednoczonych jako ostoi rządów prawa. Staliśmy się najpotężniejszym narodem na Ziemi dzięki naszemu przywiązaniu do zgodnego z prawem postępowania. Kiedy wielokrotnie pokazujemy, że Stany Zjednoczone nie będą przestrzegać amerykańskiego i międzynarodowego prawa, ucierpi na tym nasza reputacja, stosunki handlowe i gospodarka.
Wkrótce po objęciu urzędu sekretarza obrony Pete Hegseth zwolnił najlepszych sędziów-adwokatów (JAG) służb wojskowych. Nazwał ich „blokadami dla rozkazów wydawanych przez głównodowodzącego”. Prawdopodobnie zrozumiał, że Trump nie ma zamiaru przestrzegać ustanowionych przepisów regulujących wykorzystanie wojska narodowego.
Miał oczywiście rację, ale nie zdawał sobie sprawy z tego, jak nasz pierwszy głównodowodzący postrzegał rolę oficera JAG. George Washington mianował pierwszego JAG wkrótce po objęciu dowództwa nad Armią Kontynentalną. Napisał, że „armia bez porządku, regularności i dyscypliny nie jest lepsza niż mafia”.
Zabijanie przez Trumpa rzekomych handlarzy narkotyków nie przeszłoby przez renomowanego oficera JAG. Trump ma jednak wielu lojalnych pochlebców, którzy zaryzykują swoją reputację prawną, aby usprawiedliwić jego bezprawne działania.
Nasz własny senator Jim Risch (R-ID) jest właśnie taką marionetką Trumpa. Risch zabrał głos w Senacie, aby uklęknąć u stóp Trumpa, twierdząc, że łodzie przeprowadzały „faktyczny atak” na USA, mimo że znajdowały się około 1000 mil od Miami. Nie przedstawiając żadnego dowodu, nazwał ich „terrorystami”.
Ani Trump, ani Risch nie zdają sobie sprawy, że stawiają oficerów wojskowych oskarżonych o dokonywanie zabójstw w sytuacji nie do utrzymania. Uderzenia takie jak te powinny być sprawdzane i zatwierdzane przez kompetentnego i niezależnego oficera JAG. Jeśli te ataki są niezgodne z prawem, na co z pewnością wyglądają, to personel pociągający za spust może później stanąć przed sądem wojennym za wykonanie niezgodnego z prawem rozkazu.
Bardzo interesująca w tym względzie jest zaskakująca i nagła decyzja adm. Alvina Holseya, dowódcy odpowiedzialnego za zniszczenie łodzi, o ogłoszeniu przejścia na emeryturę po niecałym roku na stanowisku dowódcy Dowództwa Południowego USA. Niewykluczone, że szykują się kolejne odejścia. Inny najwyższy rangą oficer, płk Doug Krugman, zrezygnował w tym miesiącu z powodu oczywistej pogardy Trumpa dla konstytucji.
Ani Risch, ani Trump nie służyli w wojsku – Trump z powodu fantomowych ostróg kostnych, a Risch z powodu „wrzodu” – więc prawdopodobnie nie zdają sobie sprawy, że żołnierze mają prawny i honorowy zakaz wydawania lub wykonywania bezprawnych rozkazów. Jako obserwator artyleryjski w Wietnamie byłem w pełni świadomy realnej możliwości postawienia przed sądem wojennym za zabicie niegroźnych cywilów, nawet w warunkach wojennych. Zwykła ludzka przyzwoitość mówi, że nie należy radośnie ogłaszać zabicia podejrzanych, których można łatwo aresztować.
W ostatecznym rozrachunku powtarzające się zabójstwa Trumpa na Karaibach są bardziej sztuką widowiskową niż koniecznością wojskową.
Gdyby Trump był naprawdę zainteresowany ściganiem narkotykowych królów, nie odciągałby setek prokuratorów i agentów organów ścigania od ścigania siatek narkotykowych. Trump każe im marnować swoje talenty na sprawy imigracyjne. Wyczerpujący raport Reutersa wykazał, że ściganie narkotyków spadło do „najniższego poziomu od dziesięcioleci” pod rządami Trumpa. Co więcej, Trump był niezwykle hojny w rozdawaniu ułaskawień dla narkotykowych królów.
Być może nadszedł czas, aby przestał łamać prawo i zaczął je egzekwować.
Jim Jones (R) służył jako prokurator generalny Idaho przez osiem lat (1983-1991) i jako sędzia Sądu Najwyższego Idaho przez 12 lat (2005-2017).
Ten artykuł został po raz pierwszy opublikowany przez Idaho Capital Sun.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Gage Skidmore.



