29.7 C
Warszawa
sobota, 20 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Użycie psilocybiny „wzrosło”, ale prawo federalne jest „główną barierą” dla badań, wynika z badania opublikowanego przez American Medical Association.

Kredyt: Getty Images

Nowy przegląd naukowy opublikowany przez American Medical Association (AMA) pokazuje, że użycie psilocybiny „wzrosło” w USA w ostatnich latach w związku z ruchem dekryminalizacji i w świetle „obiecujących wyników badań klinicznych” dotyczących jej potencjału terapeutycznego.

Jednak artykuł, opublikowany w środę, wskazuje również, że obecne przepisy federalne stanowią „główną przeszkodę” dla naukowców w lepszym zrozumieniu prawdziwego wpływu substancji psychodelicznej.

W rezultacie, podobnie do tego, co zaobserwowano podczas dążenia do legalizacji marihuany na poziomie stanowym, „publiczny dostęp i entuzjazm wyprzedzają nadzór regulacyjny i naukowe zrozumienie, stwarzając potencjalne zagrożenie dla zdrowia publicznego” – stwierdzili naukowcy.

Analiza badań epidemiologicznych i farmakologicznych dotyczących trendów związanych z psilocybiną w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2024 r. – w której zbadano również podobieństwa do zmian w polityce dotyczącej konopi indyjskich – wykazała gwałtowny wzrost stosowania grzybów psychodelicznych, „szczególnie wśród dorosłych w wieku od 19 do 50 lat”.

Naukowcy z University of Colorado stwierdzili, że ten wzrost wskaźników użytkowania „zbiegł się w czasie ze znacznym wzrostem liczby zgłoszeń do ośrodków kontroli zatruć związanych z psychodelikami”, a dane z jurysdykcji, które zdekryminalizowały substancje enteogenne, takie jak psilocybina, ujawniają „ponad 20-krotną zmienność siły działania psilocybiny i niespójne poziomy pomniejszych tryptamin w różnych szczepach grzybów”.

„Rozszerzające się stosowanie nieuregulowanych grzybów psilocybinowych, w połączeniu z dużą zmiennością składu i powszechnym współużytkowaniem z innymi substancjami, budzi pilne obawy o zdrowie publiczne. Istniejące dane kliniczne są niewystarczające, aby kierować redukcją szkód lub polityką. Istnieje pilna potrzeba przejścia od kontrolowanych badań skuteczności do rzeczywistych badań nad stosowaniem psilocybiny, w tym edukacji publicznej, testowania siły działania i oceny ryzyka w zależności od wieku.”

Badanie, które zostało opublikowane w Journal of the American Medical Association (JAMA) Psychiatry, stwierdziło, że „krytyczne” jest, aby National Institutes of Health (NIH) i inni w społeczności akademickiej „priorytetowo traktowali badania nad ryzykiem i potencjalnymi korzyściami naturalnych grzybów zawierających psilocybinę w celu informowania o strategiach redukcji szkód”.

Naukowcy skupili się również na podobieństwach między używaniem konopi indyjskich i psilocybiny oraz wyzwaniach związanych z badaniem ich ryzyka i korzyści, biorąc pod uwagę ich status jako narkotyków z Wykazu I na mocy federalnej Ustawy o Substancjach Kontrolowanych (CSA).

„Polityka dotycząca narkotyków psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych szybko ewoluuje, co znajduje odzwierciedlenie w stałym wzroście liczby ustaw reformujących wprowadzanych każdego roku i przewiduje się, że będzie ona podążać trajektorią legislacyjną nieco podobną do tej dotyczącej konopi indyjskich” – czytamy w przeglądzie. „Obecnie zarówno konopie indyjskie, jak i grzyby psilocybinowe stają się coraz bardziej dostępne i szerzej akceptowane przez społeczeństwo i społeczności naukowe”.

Autorzy ostrzegają jednak, że „podobnie jak w przypadku konopi indyjskich na wczesnych etapach, stosowanie grzybów psychodelicznych rozwija się szybciej niż nauka, stwarzając potencjalne zagrożenia dla konsumentów i budząc obawy dotyczące zdrowia publicznego i bezpieczeństwa”.

Podczas gdy przegląd mówi, że badanie grzybów psilocybinowych jest bardziej skomplikowane niż badanie marihuany z powodu braku dostępu do całych grzybów (w przeciwieństwie do syntetycznej psilocybiny), niekoniecznie tak jest już od tego roku. Scottsdale Research Institute (SRI) jest federalnie zatwierdzony do produkcji naturalnej psilocybiny do celów badawczych, a jeden z pierwszych grantów na takie badania został zatwierdzony w Arizonie w zeszłym miesiącu.

Mimo to, autorzy stwierdzili, że „bardzo niewiele wiadomo na temat ostrych lub długoterminowych skutków naturalnie występującej psilocybiny, ponieważ jest ona spożywana przez społeczeństwo” i „w ten sposób klasyfikacja Schedule I pozostaje główną barierą w zrozumieniu rzeczywistego wpływu grzybów psychedelicznych na zdrowie publiczne”.

Naukowcy stwierdzili, że celem ich przeglądu nie jest opowiadanie się za „surowszymi przepisami lub lepszym egzekwowaniem” nieklinicznego stosowania psychodelików. Chodzi raczej o „podkreślenie pilnej potrzeby nowych programów badawczych w celu zajęcia się konsekwencjami dla zdrowia publicznego środowiska społecznego, które już teraz promuje większe wykorzystanie psilocybiny i innych psychedelików”.

„Podobnie jak konopie indyjskie, psilocybina niesie ze sobą zarówno ryzyko, jak i potencjalne korzyści, które mogą być bardzo różne dla różnych osób w zależności od wieku, stanu zdrowia i kontekstu stosowania”, powiedzieli.

„Prowadzenie badań nad naturalnie występującymi grzybami psilocybinowymi nie będzie łatwe, biorąc pod uwagę status Wykazu I i brak federalnie zatwierdzonego źródła grzybów do badań. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę gwałtowny wzrost zainteresowania konsumentów i brak możliwych do uogólnienia badań nad naturalnie występującymi grzybami psilocybinowymi, niezwykle ważne jest, aby społeczność naukowa i agencje finansujące przestawiły się z wąskiego skupienia na badaniach klinicznych syntetycznej psilocybiny na badanie rzeczywistego użycia psilocybiny i traktowały tę zmianę jako priorytet zdrowia publicznego”.

Tymczasem Drug Enforcement Administration (DEA) w sierpniu formalnie zwróciła się do federalnych urzędników ds. zdrowia o przeprowadzenie medycznego przeglądu naukowego psilocybiny w odpowiedzi na długo oczekiwaną petycję o zmianę harmonogramu.

Pod rządami administracji Bidena wzrosło zainteresowanie badaniem niektórych psychodelików, z nowymi wytycznymi dla badaczy z FDA w dążeniu do potencjalnych zatwierdzeń, ale agencja ostatecznie odrzuciła wniosek o udostępnienie terapii wspomaganej MDMA w leczeniu PTSD.

W maju sekretarz ds. weteranów Doug Collins zachwalał fakt, że jest „jednym z pierwszych” sekretarzy agencji zaangażowanych w badanie psychodelików jako potencjalnej opcji terapii dla weteranów.

Najnowsza kandydatka prezydenta Donalda Trumpa na stanowisko chirurga generalnego, Casey Means, również publicznie opowiadała o swoich doświadczeniach z psilocybiną

W międzyczasie, Reps. Jack Bergman (R-MI) i Lou Correa (D-CA) – współprzewodniczący kongresowego klubu Psychedelic Advancing Therapies (PATH) Caucus – przedstawili w kwietniu projekt ustawy, która ma zapewnić 30 milionów dolarów rocznie na ustanowienie „centrów doskonałości” skoncentrowanych na psychedelikach w placówkach VA, gdzie weterani mogliby otrzymać nowatorskie leczenie obejmujące substancje takie jak psilocybina, MDMA i ibogaina.

Bergman wyraził również optymizm co do perspektyw postępu reformy psychodelików pod rządami Trumpa, argumentując, że wysiłki administracji zmierzające do ograniczenia wydatków i federalnej siły roboczej dadzą agencjom „kręgosłupy” do zajęcia się tak złożonymi kwestiami.

Collins spotkał się również niedawno z weteranem wojskowym, który stał się orędownikiem dostępu do psilocybiny, aby omówić terapeutyczny potencjał medycyny psychedelicznej dla społeczności weteranów.

Na początku tego roku sekretarz osobno poinformował Trumpa podczas spotkania gabinetu, że jego agencja „otwiera możliwość leczenia psychodelicznego” dla weteranów.

MEDCAN24 jest możliwy dzięki wsparciu czytelników. Jeśli polegasz na naszym dziennikarstwie wspierającym konopie indyjskie, aby być na bieżąco, rozważ miesięczne zobowiązanie Patreon.

Popularne artykuły