„Więcej badań wykazało związek między działaniami organów ścigania związanymi z narkotykami a wzrostem przemocy niż jej spadkiem”.
Mattha Busby Filter
Jak wynika z raportu przygotowanego na zlecenie rządu Wielkiej Brytanii, egzekwowanie prawa związanego z narkotykami częściej zwiększa przemoc niż ją zmniejsza. Nie wiadomo jeszcze, czy rząd odpowiednio zrewiduje swoją politykę antynarkotykową.
„Dostępne dowody sugerują, że działania organów ścigania związane z narkotykami mają ograniczoną skuteczność w ograniczaniu przemocy” – czytamy w raporcie, który został przygotowany przez organizację badawczą RAND Europe i opublikowany przez brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych 27 marca. „W rzeczywistości więcej badań wykazało związek między działaniami organów ścigania związanymi z narkotykami a zwiększoną przemocą niż zmniejszoną przemocą”.
Ustalenia, które odzwierciedlają wcześniejsze dowody na ten temat, są mniej zaskakujące niż fakt, że opublikował je rząd Wielkiej Brytanii. Raport odnosi się do wcześniejszego przeglądu wpływu działań organów ścigania związanych z narkotykami na poważną przemoc i zabójstwa, w którym, jak zauważono, „stwierdzono, że zwiększenie egzekwowania prawa antynarkotykowego prawdopodobnie nie zmniejszy samej przemocy na rynku narkotykowym i może ją zaostrzyć”.
Raport wzywa brytyjskie siły policyjne planujące działania w zakresie egzekwowania prawa związanego z narkotykami do „rozważenia ryzyka zwiększonej przemocy”, szczególnie związanej z usuwaniem przywódców grup handlujących narkotykami i konfiskatami narkotyków.
„Przeciwny do zamierzonego charakter egzekwowania prawa antynarkotykowego jest oczywisty od dłuższego czasu” – powiedział Steve Rolles, starszy analityk polityczny w Transform Drug Policy Foundation. Filtr. „Wojna z narkotykami doprowadziła do wyścigu zbrojeń między organami ścigania a zorganizowanymi grupami przestępczymi – dzięki czemu prosperują tylko najbardziej przebiegłe i brutalne grupy przestępcze”.
Niemniej jednak, kontynuował: „Cieszy fakt, że systemowa porażka modelu egzekwowania prawa została potwierdzona przez pracę naukową zleconą i opublikowaną przez samo Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Z pewnością znacznie trudniej będzie im to zignorować”.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, które jest odpowiedzialne za takie obszary jak bezpieczeństwo publiczne, policja i bezpieczeństwo granic w Wielkiej Brytanii, nie odpowiedziało na prośbę Filter o komentarz w sprawie tego, czy podejmie działania zgodnie z zaleceniami raportu.
Byli funkcjonariusze policji są jednymi z tych, którzy od dawna ostrzegają, że zakłócenie rynków narkotykowych zwiększa przemoc, ponieważ grupy handlarzy walczą o wynikającą z tego próżnię władzy, gdy ustalone hierarchie są zakłócane przez konfiskaty i aresztowania.
„Od lat twierdzę, że brak działań policji na rynkach narkotykowych zmniejsza wielkość rynku” – powiedział Neil Woods w wywiadzie dla Filter. Były policjant działający pod przykrywką, zmienił zdanie na temat działań związanych z egzekwowaniem prawa antynarkotykowego, w których kiedyś uczestniczył. Obecnie przewodniczy organizacji Law Enforcement Action Partnership UK, która prowadzi kampanię na rzecz zakończenia wojny narkotykowej.
„Tego rodzaju badania nie powinny być tylko niszowym zainteresowaniem, ale powinny informować o polityce” – powiedział. „Mówimy o samej strukturze bezpieczeństwa w naszym społeczeństwie”.
Woods dodał, że zakłócanie przez policję rynków narkotykowych zwiększa również ryzyko przedawkowania wśród osób zażywających narkotyki, powołując się na badanie z 2023 r. opublikowane w American Journal of Public Health, które to zilustrowało. W tym, co zostało opisane jako „paradoks narkotykowy”, aresztowanie źródła narkotyków danej osoby może prowadzić do jej odstawienia i pośpiesznego poszukiwania nowego źródła – które może dostarczać narkotyki sfałszowane lub o większej sile działania.
W innym raporcie, opublikowanym w lutym przez think tank RUSI Europe, naukowcy przeanalizowali przykłady działań organów ścigania, w tym zamknięcie sieci szyfrowanych wiadomości, interwencje przeciwko grupom handlującym narkotykami, rozwiązanie grupy partyzanckiej, która sprzedawała kokainę, pandemiczne wstrząsy policyjne i upadek dużej organizacji handlującej narkotykami.
„Znajdujemy wyraźne dowody w studiach przypadków… że egzekwowanie prawa często służy pogorszeniu podstawowej przemocy i dynamiki zakłóceń społecznych, nakładając znaczne koszty ludzkie w postaci utraconych istnień ludzkich i wstrząsów społeczno-gospodarczych” – stwierdzono w raporcie, podkreślając, w jaki sposób aresztowanie potężnych przywódców często usuwa mechanizmy rozwiązywania sporów i wywołuje anarchiczną przemoc i walkę o władzę.
Celem takich działań egzekucyjnych jest rzekomo zmniejszenie podaży narkotyków. Ale w dłuższej perspektywie nigdy nie jest to rezultat.
„W żadnym z ocenianych przez nas przypadków nie wykazano, by poważne wstrząsy zewnętrzne lub zakłócenia spowodowane egzekwowaniem prawa lub jego brakiem miały jakikolwiek możliwy do wykazania trwały wpływ na rynki narkotykowe, zarówno lokalnie, jak i globalnie” – stwierdzono w raporcie RUSI Europe.
Sky ECC była szyfrowaną siecią czatową preferowaną m.in. przez grupy sprzedające narkotyki. W Europie skupiska użytkowników znajdowały się w Belgii, Holandii, a zwłaszcza w okolicach głównego belgijskiego portu w Antwerpii. Według raportu, po zamknięciu sieci przez organy ścigania w 2021 r., zachodnioeuropejskie grupy zajmujące się handlem narkotykami w niektórych przypadkach nasiliły przemoc, w tym groźby i kilka głośnych morderstw.
Cztery miesiące po zamknięciu sieci dziennikarz Peter de Vries został zabity w Holandii w jednym z najbardziej znanych przypadków. Rok później belgijski minister sprawiedliwości został dwukrotnie zmuszony do wycofania się wraz z rodziną do bezpiecznego domu z powodu gróźb.
„Nie wydaje się też, by operacja ta zmniejszyła liczbę brutalnych przestępstw między gangami narkotykowymi w perspektywie średnio- i długoterminowej” – dodano w raporcie. „Bruksela była świadkiem rekordowej liczby strzelanin w 2024 r., z których większość była prawdopodobnie związana z narkotykami”.
W innych przypadkach europejska policja antynarkotykowa stosuje bezpośrednią przemoc wobec nieuzbrojonych osób. 7 kwietnia w Wielkiej Brytanii rozpoczęło się dochodzenie w sprawie śmierci 31-letniego Seana Fitzgeralda, byłego żołnierza.
Fitzgerald, który nie miał przy sobie broni, został zastrzelony przez policję w 2019 roku, gdy uciekał z podejrzanej farmy konopi indyjskich. „Policja wspinała się po drabinach i wchodziła przez okna, prawie jakby to była trzecia wojna światowa” – powiedział wówczas dziennikarzom jego przyjaciel. „Oczywiście każda osoba przy zdrowych zmysłach przestraszyłaby się i uciekła”.
Międzynarodowy system kontroli narkotyków można uznać za naruszenie podstawowego prawa człowieka do życia i bezpieczeństwa, zgodnie z artykułem z 2023 r. opublikowanym w International Journal of Drug Policy. „Związek między kryminalizacją narkotyków a brutalną przestępczością jest od dawna uznawany” – napisał autor, naukowiec Petter Grahl Johnstad. „Zakaz sprawia, że nielegalny handel narkotykami jest bardzo opłacalny, a zatem atrakcyjny dla organizacji przestępczych, które będą konkurować ze sobą o dostęp do nielegalnego rynku narkotyków”.
Ten artykuł został pierwotnie opublikowany przez Filter, internetowy magazyn poświęcony zażywaniu narkotyków, polityce narkotykowej i prawom człowieka z perspektywy redukcji szkód. Proszę śledzić Filter na Bluesky, X lub Facebooku i zapisać się do newslettera.
Policyjne operacje antynarkotykowe zwiększają ryzyko zgonów spowodowanych przedawkowaniem – wynika z badania opublikowanego przez Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne



