Kampania w Oregonie mająca na celu dopuszczenie salonów towarzyskich z marihuaną przeszła wczesny punkt kontrolny na drodze do głosowania w 2026 r., A organizatorzy niedawno ogłosili, że zebrali wystarczającą liczbę podpisów wyborców, aby przejść do następnego etapu procesu.
Oregon Cannabis Cafe Coalition (OCCC) – grupa z siedzibą w Portland, która opowiada się za legalizacją salonów dla palaczy i kawiarni, w których dozwolone jest spożywanie naparów – twierdzi, że zebrała obecnie ponad 1400 podpisów, które zostaną przedłożone stanowym urzędnikom wyborczym.
Organizatorzy muszą złożyć co najmniej 1000 potwierdzonych podpisów wyborców, aby urzędnicy państwowi mogli przygotować tytuł karty do głosowania i podsumowanie propozycji. W tym momencie kampania może przejść do głównego etapu zbierania podpisów: zebrania około 120 000 podpisów wyborców w celu zakwalifikowania inicjatywy do głosowania w wyborach powszechnych w listopadzie 2026 roku.
„W tej chwili wziąłem kopie wszystkich podpisów i mamy zamiar przekazać je do Salem, gdzie zweryfikują, czy podpisy są ważne i spełniają minimalny wymóg uzyskanych podpisów” – powiedział w tym tygodniu MEDCAN24 Justyce Seith, założyciel OCCC i główny autor petycji w sprawie Oregon Cannabis Social Lounge Act.
„Jeśli podpisy zostaną zatwierdzone”, dodała, „zaczną opracowywać tytuł tej inicjatywy i rozpoczniemy naszą podróż, aby zebrać wymaganą liczbę podpisów do następnej rundy!”.
Seith kontynuuje, że najbliższym celem kampanii jest zebranie funduszy, które pomogą opłacić profesjonalnych sygnatariuszy petycji, reklamy na billboardach, projektowanie stron internetowych i wydarzenia społecznościowe.
Seith kontaktuje się również z firmami i osobami prywatnymi, które mogą być wolontariuszami, gospodarzami wydarzeń kampanii lub pomóc wzmocnić wysiłki organizatorów.
„Potrzebuję pomocy teraz bardziej niż kiedykolwiek” – powiedziała, zachęcając zwolenników do odwiedzenia strony internetowej kampanii i strony na Instagramie lub wysłania e-maila bezpośrednio do organizatorów. „Jeśli ktoś chciałby przekazać środki pieniężne, a nawet czas i zasoby, byłoby fantastycznie! Naprawdę jestem tylko jedną kobietą, która próbuje coś zmienić”.
Seith początkowo złożyła petycję z inicjatywą w kwietniu, nieco ponad miesiąc po złożeniu osobnej, podobnej propozycji, która zalegalizowałaby kawiarnie z konopiami indyjskimi. W środę wyjaśniła, że obecna inicjatywa, odnosząca się do obiektów jako „salonów towarzyskich”, jest środkiem, który kampania będzie próbowała przedstawić wyborcom.
Jeśli zostanie przyjęta, zalegalizuje i ureguluje licencjonowane przez państwo salony konsumpcji konopi indyjskich, oferując to, co inicjatywa opisuje jako „bezpieczne, legalne środowisko dla dorosłych do spożywania konopi indyjskich” zgodnie z prawem stanowym.
„Salony te będą działać w sposób zapewniający zdrowie i bezpieczeństwo publiczne, zapewniając jednocześnie dorosłym konsumentom konopi indyjskich wyznaczoną przestrzeń do korzystania z konopi indyjskich w otoczeniu społecznym oraz umożliwiając sprzedaż i konsumpcję nieleczonej żywności i napojów” – czytamy w części petycji poświęconej celowi inicjatywy.
Określono w niej, że licencje na salony towarzyskie z konopiami indyjskimi będą dostępne tylko dla małych licencjobiorców biznesowych konopi indyjskich, znanych w stanie jako mikroprzedsiębiorstwa.
Zgodnie z propozycją, salony towarzyskie z konopiami indyjskimi mogłyby zezwalać dorosłym w wieku 21 lat i starszym na spożywanie konopi indyjskich i sprzedaż „nieleczonej żywności i napojów”, ale nie mogłyby „sprzedawać, dystrybuować ani dostarczać konopi indyjskich do sprzedaży na terenie” firmy.
Konsumpcja marihuany „musi być ograniczona do palenia, waporyzacji i konsumpcji produktów niejadalnych”, czytamy we wniosku.
Alkohol i tytoń – w tym nikotynowe produkty vape – byłyby surowo zabronione w tych firmach. Będą one również musiały być zamykane o 2 w nocy.
Nie jest jasne, czy samorządy lokalne mogłyby zakazać prowadzenia takich placówek. Petycja mówi, że mogą one „regulować liczbę salonów towarzyskich z konopiami indyjskimi” i ustanawiać dalsze ograniczenia, ale nie odnosi się do całkowitych zakazów. Władze lokalne mogłyby również kontrolować salony, aby zapewnić zgodność z prawem stanowym i lokalnym.
Regulatorzy z Oregon Liquor and Cannabis Commission (OLCC) nadzorowaliby nowe firmy. W petycji przedstawiono proces ubiegania się o licencję dla salonów, a także podstawowe kary, zauważając na przykład, że naruszenie jakichkolwiek przepisów ustawy może skutkować grzywnami i / lub zawieszeniem lub cofnięciem licencji. Mówi się również, że prowadzenie salonu bez licencji może wiązać się z sankcjami cywilnymi i karnymi.
Jeśli chodzi o edukację publiczną, salony będą zobowiązane do umieszczania „znaków lub innych pomocy wizualnych (…) w celu informowania klientów o ryzyku związanym z konsumpcją konopi indyjskich i zasadach działania salonu” – czytamy w propozycji.
OLCC będzie również współpracować z organami zdrowia publicznego „w celu zapewnienia materiałów edukacyjnych i programów informacyjnych, aby upewnić się, że mieszkańcy Oregonu rozumieją cel i zasady rządzące salonami konsumpcji konopi indyjskich”.
Nowy środek pojawiłby się na karcie do głosowania w Oregonie w listopadzie 2026 roku. Jeśli zostanie zatwierdzony, wejdzie w życie 1 stycznia 2027 roku.
Oddzielnie w Oregonie, władze stanowe na początku tego miesiąca powiadomiły federalny sąd apelacyjny, że kwestionują orzeczenie sędziego niższej instancji unieważniające zatwierdzone przez wyborców prawo, które wymagało od licencjonowanych firm zajmujących się marihuaną zawierania umów o pracę z pracownikami i upoważniało pracodawców do zachowania neutralności w dyskusjach na temat zrzeszania się w związkach zawodowych.
Szczegóły apelacji nie są jeszcze znane, ale sąd wyznaczył państwu termin do 3 września na dostarczenie wstępnego briefu, a powodowie muszą złożyć odpowiedź do 3 października.
Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem, firmy zajmujące się marihuaną, które nie były w stanie przedstawić dowodu zawarcia umowy o pracę, mogły podlegać odmowie lub cofnięciu licencji.
W międzyczasie, toczący się federalny proces sądowy w Oregonie może ostatecznie zapewnić większej liczbie osób legalny dostęp do psilocybiny, a powodowie twierdzą, że pierwsze w kraju prawo stanowe dotyczące psilocybiny niesłusznie uniemożliwia pacjentom przebywającym w domu poszukiwanie opieki.
W 12-stronicowym orzeczeniu wydanym pod koniec ubiegłego miesiąca, sędzia okręgowy Mustafa T. Kasubhai odrzucił wniosek stanu o oddalenie pozwu, uznając, że powodowie mają legitymację do wniesienia skargi i że modyfikacja stanowego prawa psilocybinowego w celu zapewnienia rozsądnych udogodnień dla pacjentów obłożnie chorych zgodnie z federalną ustawą o niepełnosprawnych Amerykanach (ADA) nie naruszyłaby zasad federalizmu.
„Sąd zgadza się z powodami i stwierdza, że żądane przez nich zadośćuczynienie opiera się na fizycznym dostępie, a nie na używaniu lub dystrybucji substancji kontrolowanej z naruszeniem prawa stanowego i federalnego” – czytamy w orzeczeniu.
Również w zeszłym miesiącu gubernator stanu podpisał ustawę, która pozwoli firmom zajmującym się marihuaną oferować próbki swoich produktów na imprezach handlowych, jednocześnie usuwając ograniczenia dotyczące transakcji hurtowych między firmami zajmującymi się konopiami indyjskimi na tych spotkaniach.
House głosuje za zezwoleniem lekarzom VA na zalecanie medycznej marihuany weteranom wojskowym i wspieranie badań nad psychodelikami



