Raport końcowy na temat wpływu ram regulacyjnych dotyczących konopi indyjskich w australijskim stanie Nowa Południowa Walia został opublikowany w zeszłym tygodniu.
W marcu 2024 r. powołano komisję śledczą, której przewodniczył Jeremy Buckingham z Legalise Cannabis Party. Jej pierwszy raport został opublikowany w październiku ubiegłego roku, po trzech publicznych przesłuchaniach i wizycie na miejscu.
W raporcie tym komisja poczyniła szereg ustaleń i zaleceń, wzywając rząd stanowy do rozważenia szeregu reform w ramach szczytu antynarkotykowego. Wśród nich znalazło się obniżenie kar za posiadanie marihuany, ograniczenie uprawnień policji do przeszukiwania niewielkich ilości oraz wdrożenie nowych i zreformowanie istniejących programów w celu stworzenia domniemania zmiany przeznaczenia w przypadku przestępstw związanych z konopiami indyjskimi na niskim poziomie.
Jak dotąd jednak rząd nie zareagował na szczyt antynarkotykowy.
Podczas gdy ustalenia komisji zawarte w jej pierwszym raporcie pozostały aktualne, komisja oparła się na nich w raporcie końcowym, w którym przeanalizowano dowody dotyczące używania i prowadzenia pojazdów, kwestie zdrowia publicznego, przepisy federalne i przestępczość zorganizowaną.
Wśród niepokojących kwestii:
- Importerzy konopi indyjskich stojący w obliczu mniejszych obciążeń regulacyjnych niż lokalni producenci.
- Ciągła kryminalizacja osób, które prowadzą samochód pod wpływem marihuany, w szczególności pacjentów leczonych marihuaną.
W związku z tym, New South Wales Greens MLC Cate Faehrmann, również członek komisji śledczej, niedawno wprowadziła do parlamentu NSW ustawę Road Transport Amendment (Medicinal Cannabis-Exemptions from Offences) Bill 2025. Ustawa ta ma na celu wyłączenie pacjentów leczonych medyczną marihuaną z zakresu stosowania przestępstw związanych z prowadzeniem pojazdów, w przypadku gdy przepisany przez prawo nielegalny narkotyk jest obecny w płynie ustnym, krwi lub moczu danej osoby.
Wracając jednak do raportu, pierwsze kroki, jakie chce podjąć komisja:
- Usunięcie możliwości więzienia za posiadanie niewielkich ilości marihuany. Obecnie maksymalna kara wynosi 2 lata, a większość członków komisji uważa ją za drakońską.
- Dekryminalizacja używania i posiadania marihuany.
- Po dokonaniu oceny i przeglądu, rząd powinien rozważyć reformy w kierunku bezpiecznego, regulowanego, zalegalizowanego rynku konopi indyjskich.
„Nowa Południowa Walia posiada bogate informacje z tego dochodzenia, przykłady między jurysdykcjami i szeroko zakrojone badania opracowane przez lata na temat skutecznych modeli regulacji konopi indyjskich” – powiedział Buckingham w raporcie. „Większość członków komisji jest przekonana, że rząd powinien kontynuować etapowy proces reformy prawa w kierunku zalegalizowanego, regulowanego modelu konopi indyjskich w Nowej Południowej Walii”.
Pełny raport końcowy można obejrzeć tutaj.



