29.4 C
Warszawa
niedziela, 21 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Inicjatywa Missouri mająca na celu ujednolicenie przepisów dotyczących marihuany i konopi zostanie złożona w ciągu kilku dni, ponieważ aktywiści dążą do głosowania w 2026 r.

Kredyt: Getty Images

Kampania w Missouri ma w ciągu kilku dni przedłożyć państwu inicjatywę głosowania w 2026 r., Która ma na celu ujednolicenie przepisów dotyczących konopi i marihuany, tworząc parytet między dwiema branżami konopi indyjskich ze zmienionym systemem licencjonowania i mandatami legislacyjnymi do zmiany obowiązujących przepisów.

„W rzeczywistości jest to ta sama roślina” – powiedział MEDCAN24 Eapen Thampy, który koordynuje kampanię Missourians for a Single Market. „Powinna być regulowana w jeden sposób”.

„Częścią tego jest zapewnienie, że konopie są regulowane i chronione, a marihuana jest sprowadzana do poziomu wolnego rynku pod względem tego, kto może ją produkować i sprzedawać uczciwie” – powiedział.

Nie wszyscy w branży konopi indyjskich zgadzają się jednak z tą propozycją, a co najmniej jedno stowarzyszenie przemysłu marihuany w Missouri twierdzi, że oznaczałoby to „uchylenie” zatwierdzonego przez wyborców prawa legalizacyjnego, przynosząc korzyści przede wszystkim rynkowi konopi.

Thampy ze swojej strony powiedział, że za inicjatywą stoją dwie motywacje.

Po pierwsze, jest to reakcja na przekonanie, że obecny system konopi indyjskich w Missouri jest „zepsuty i skorumpowany”, powiedział, z nieprzejrzystymi procesami licencjonowania, które nagrodziły niektórych, pozostawiając wielu wnioskodawców w tyle bez odpowiedniej przejrzystości.

Po drugie, inicjatywa ma na celu wyrównanie szans na rynku marihuany i konopi. Ci pierwsi „dostali wszystko, czego chcieli” od zatwierdzonego przez wyborców środka legalizacyjnego, powiedział Thampy, a także pracowali nad wprowadzeniem przepisów osłabiających firmy konopne.

Ustawa o legalizacji marihuany, którą wyborcy uchwalili w 2022 r., zapisała przepisy w konstytucji stanowej, odbierając ustawodawcy możliwość wprowadzania pewnych zmian. Koalicja stojąca za nadchodzącą inicjatywą ma na celu usunięcie znacznej części tego języka i zamiast tego udzielenie konstytucyjnego mandatu ustawodawcom do samodzielnego opracowania przepisów ustawowych.

Podczas spotkania interesariuszy w zeszłym tygodniu, organizatorzy nowej inicjatywy przedstawili kolejne kroki kampanii. Po złożeniu wniosku w biurze sekretarza stanu – co ma nastąpić w ciągu kilku dni – nastąpi 50-dniowy proces przeglądu, po którym urzędnicy będą mogli poświadczyć język i jasno określić zwolenników zbierania podpisów.

Plan zakłada zebranie około 300 000 podpisów od zarejestrowanych wyborców, począwszy od połowy października. Około 180 000 musi być ważnych, aby zapewnić umieszczenie na liście wyborczej, z określonymi wymaganiami dotyczącymi progów podpisów z okręgów kongresowych stanu.

Do połowy lipca Missourians for a Single Market zgłosili 6 000 USD wpłat na ten cel, zgodnie z danymi Komisji Etyki Missouri.

„Ten proces jest ogromnym zadaniem logistycznym”, nawet jeśli sama inicjatywa jest „dość prosta”, powiedział Thampy podczas spotkania.

„Jeśli odniesiemy sukces, nasz projekt języka przewiduje system licencjonowania podobny do tytoniu i alkoholu. Tak naprawdę oznacza to, że nie ma ograniczeń w licencjonowaniu, a proces uzyskiwania licencji powinien być znacznie uproszczony” – powiedział. „Zapewniamy również ochronę dla istniejących firm, dzięki czemu zapewniamy, że istniejące firmy zajmujące się konopiami i marihuaną mają możliwość uczestniczenia w licencjonowaniu bez przeskakiwania przez dodatkowe obręcze i przeszkody”.

„Pomysł polega na tym, że w stanie Missouri regulujemy już apteki, regulujemy alkohol, regulujemy tytoń, a w przypadku produktów przeznaczonych dla dorosłych wiemy, jak robić takie rzeczy, jak klasyfikacja wiekowa” – powiedział.

„Ta propozycja brzmi: Uregulujmy komercyjną stronę tego w bardzo podobny sposób, poprzez sposoby, w jakie już radzimy sobie z alkoholem i tytoniem – i dotyczy to całego spektrum legalnego handlu, od barów i restauracji po sklepy ogólnospożywcze, stacje benzynowe, sklepy spożywcze i inne placówki handlu detalicznego na rynku masowym, niezależne lokale użytkowników i tak dalej „.

Powiedział również, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, w całym stanie istnieje ograniczona liczba aptek z marihuaną, co nie zaspokaja odpowiednio popytu konsumentów, zmuszając niektórych do przejechania nawet godziny, aby dostać się do licencjonowanego sprzedawcy.

Co więcej, „przy nadmiernych regulacjach dotyczących marihuany, tak naprawdę mówimy o ograniczonym wyborze produktów o wysokich kosztach” – argumentował Thampy.

Wśród postanowień przyszłej inicjatywy znajduje się jedna szczególnie wyjątkowa polityka, która umożliwiłaby ludziom nie tylko uprawę własnej marihuany w ich prywatnym domu, ale także sprzedaż produktu bezpośrednio innym dorosłym konsumentom lub detalistom za pośrednictwem regulowanej ścieżki, która obejmuje testy.

„Chcemy rozszerzyć i chronić zdolność osób dorosłych do uprawy własnej marihuany i przetwarzania jej na własny użytek” – powiedział Thampy.

Inne istotne przepisy zawarte w inicjatywie obejmują te, które pozwoliłyby dorosłym na samocertyfikację jako pacjenci medycznej marihuany, zapewniłyby ścieżkę do zatarcia skazania dla osób skazanych za posiadanie, sprzedaż lub dystrybucję konopi indyjskich przed sierpniem 2027 r. Oraz nakazałyby wsteczną ulgę podatkową dla firm zajmujących się konopiami indyjskimi, które zostały pozbawione możliwości odliczania podatków federalnych zgodnie z kodeksem Internal Revenue Service znanym jako 280E.

Przeciwstawiając się krytykom z branży marihuany, konsultant kampanii Ryan Johnson powiedział na spotkaniu z interesariuszami, że „nie jest niedopowiedzeniem stwierdzenie, że druga strona naprawdę zdecydowała, że chce przejąć cały udział w rynku i przenieść większość produktów… do wyłącznej sprzedaży przez obecnych licencjobiorców, a także obecnych właścicieli aptek, i naprawdę przejąć i przejąć udział w rynku”.

„Z tego co wiem, jest to strategia mająca na celu nie tylko zdobycie udziału w rynku dla siebie, ale także skuteczne wyeliminowanie cię z biznesu lub znaczną zmianę twojej działalności” – powiedział, odnosząc się do właścicieli firm konopnych uczestniczących w spotkaniu. „Więc to naprawdę wygląda i sprawia wrażenie wysiłku ludzi w waszych butach i waszych firmach, aby zasadniczo uratować siebie, a następnie stworzyć wolny i sprawiedliwy, ujednolicony, jednolity rynek dla waszych produktów – gdzie moglibyście wtedy mieć szansę na rozwój”.

Obecny system „tak naprawdę nie jest obecnie monopolem, ale jest bardzo blisko” – powiedział Johnson. „Technicznie rzecz biorąc, jest to tak zwany oligopol, w którym masz garstkę graczy, którzy mają podobne produkty i usługi, które naprawdę są właścicielami rynku i tworzą bariery dla wszystkich innych. Chcą rozwijać i kontynuować ten rynek oraz zdobywać udział w rynku wyłącznie dla siebie, ze szkodą dla innych”.

Komentarze te były odpowiedzią na lokalną propozycję w hrabstwie St. Louis, która sprawiłaby, że odurzające produkty z konopi mogłyby być sprzedawane tylko w aptekach z medyczną marihuaną w jurysdykcji. Ustawa ta utknęła jednak w martwym punkcie na niedawnym spotkaniu.


MEDCAN24 śledzi setki ustaw dotyczących konopi indyjskich, psychodelików i polityki narkotykowej w stanowych organach ustawodawczych i Kongresie w tym roku. Zwolennicy Patreon, którzy zobowiązali się do co najmniej 25 USD miesięcznie, otrzymują dostęp do naszych interaktywnych map, wykresów i kalendarza przesłuchań, dzięki czemu nie przegapią żadnych wydarzeń.


Dowiedz się więcej o naszym narzędziu do śledzenia ustaw dotyczących marihuany i zostań zwolennikiem Patreon, aby uzyskać dostęp.

Andrew Mullins, dyrektor wykonawczy MoCannTrade, powiedział MEDCAN24 w czerwcu, że nadchodząca inicjatywa skutecznie „uchyli dwukrotnie zatwierdzone przez wyborców przepisy dotyczące legalizacji konopi indyjskich w Missouri”, odnosząc się do przejścia reformy medycznej i reformy dla dorosłych.

„Licencjonowany, regulowany przemysł marihuany w Missouri wygenerował 241 milionów dolarów wpływów z podatków stanowych i lokalnych tylko w zeszłym roku i jest powszechnie uważany za jeden z najbardziej wpływowych w całym kraju” – powiedział wówczas.

Drastyczna zmiana stanowej polityki dotyczącej konopi indyjskich „byłaby spektakularną porażką, zwłaszcza że jest ona finansowana przez złych aktorów, którzy obecnie sprzedają nieuregulowaną marihuanę wyprodukowaną za granicą dzieciom z Missouri na stacjach benzynowych i w palarniach” – argumentował Mullins. „Mieszkańcy Missouri nie zamierzają zabierać setek milionów lokalnym społecznościom, weteranom i naszemu wymiarowi sprawiedliwości w nadziei, że politycy w końcu zastąpią je czymś innym. Wyborcy z Show-Me-State są zbyt mądrzy na taką przynętę”.

W międzyczasie rynek konopi w Missouri stanął w obliczu zwiększonej presji ze strony stanu, gdy urzędnicy próbują rozprawić się z firmami sprzedającymi odurzające produkty z konopi indyjskich, takie jak THCA, poza programem marihuany. Stanowy prokurator generalny wysłał w czerwcu kilkanaście nakazów zaprzestania działalności do takich firm, grożąc potencjalnymi działaniami prawnymi dla firm nieprzestrzegających przepisów.

Ustawodawcy rozważali wiele podejść, z różnymi szczegółami dotyczącymi tego, jakie rodzaje produktów byłyby dozwolone i jakie limity zostałyby ustalone dla poziomów THC w produktach.

W lutym ustawodawstwo zezwalające na sprzedaż napojów konopnych o niskiej dawce odurzającej w sklepach spożywczych i monopolowych zostało pozytywnie zaopiniowane przez komisje zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie, ale nie zostało uchwalone.

MEDCAN24 jest możliwy dzięki wsparciu czytelników. Jeśli polegasz na naszym dziennikarstwie wspierającym konopie indyjskie, aby być na bieżąco, rozważ miesięczne zobowiązanie Patreon.

Zostań patronem na Patreon!

Popularne artykuły