30 C
Warszawa
niedziela, 21 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Bidenowi nie udało się zmienić harmonogramu marihuany, ponieważ nie mógł „znaleźć autopsji”, żartuje kongresmen GOP

Kredyt: Getty Images

Ponieważ propozycja zmiany harmonogramu marihuany czeka na decyzję prezydenta Donalda Trumpa, niektórzy członkowie Kongresu GOP wzywają go do kontynuowania reformy – a jeden z ustawodawców żartuje z byłego prezydenta Joe Bidena, żartując, że możliwe jest, że poprzednia administracja „musiała nie być w stanie znaleźć autopen na czas”, aby zakończyć zainicjowany przez siebie proces reformy konopi indyjskich.

Podczas gdy Biden polecił agencjom federalnym przeprowadzenie przeglądu, który doprowadził do zalecenia przeniesienia marihuany z wykazu I do wykazu III ustawy o substancjach kontrolowanych (CSA), proces ten utknął w martwym punkcie przed jego odejściem z urzędu. Teraz niektórzy zwolennicy reformy starają się przemówić do Trumpa, przedstawiając tę kwestię jako okazję do prześcignięcia swojego poprzednika.

„Jeśli chodzi o politykę dotyczącą marihuany, nadszedł czas, aby administracja Trumpa zrobiła to, czego nie potrafiła i nie chciała zrobić beznadziejna administracja Bidena” – napisał Rep. Randy Fine (R-FL) w op-edzie dla Newsmax, który został opublikowany w środę.

Powiedział, że „podobnie jak wiele rzeczy pochodzących od administracji Bidena, po prostu nie udało im się tego zrealizować”.

„Musieli nie być w stanie znaleźć autopena na czas”, powiedział Fine, odnosząc się do konserwatywnej krytyki administracji byłego prezydenta za używanie automatycznego urządzenia do podpisywania aktów łaski, które Trump zasugerował, że mogą być nieważne.

Fine napisał również, że zmiana klasyfikacji „pomogłaby pacjentom, weteranom i konsumentom, usuwając marihuanę z przestarzałej klasyfikacji i posuwając się naprzód z jej zmianą”. Powiedział, że „utrzymanie marihuany w wykazie I ma straszne skutki uboczne, które szkodzą nawet tym, którzy sprzeciwiają się jakiejkolwiek legalizacji”, częściowo poprzez ograniczenie możliwości badawczych.

„To szaleństwo” – powiedział kongresmen. „Zdecydowanie sprzeciwiam się legalizacji rekreacyjnej marihuany – ale równie mocno wierzę, że badania medyczne nad jej użyciem są potrzebne, aby zrozumieć, jak uczynić marihuanę bezpieczniejszą lub poszerzyć naszą wiedzę na temat zarówno długoterminowych, jak i krótkoterminowych skutków jej używania, szczególnie dla nieletnich użytkowników! Wykaz I to uniemożliwia”.

Fine wskazał również, w jaki sposób zmiana harmonogramu znormalizowałaby politykę podatkową dla licencjonowanych przez państwo firm zajmujących się konopiami indyjskimi, które obecnie nie mogą korzystać z federalnych odliczeń podatkowych zgodnie z kodeksem Internal Revenue Service (IRS) znanym jako 280E.

„Bierzemy ich dolary z podatków, ale nie mogą oni dokonywać legalnych odliczeń podatkowych za niezbędne wydatki biznesowe” – powiedział. „Bez względu na to, jakie jest moje osobiste zdanie na ten temat, w tych stanach, w których wypowiedzieli się wyborcy, biznes działa i powinien być traktowany jak każdy inny biznes”.

„Czas na zmianę klasyfikacji marihuany jest teraz i szczerze mówiąc, nie ma sensu dłużej czekać” – podsumował. „Zmiana klasyfikacji marihuany z I na III jest nie tylko mądrym posunięciem, ale i właściwym”.

Fine nie jest jedynym kongresmenem GOP pracującym nad zmianą regulacji. Rep. Brian Mast (R-FL), współprzewodniczący Congressional Cannabis Caucus, również omówił tę kwestię w op-ed opublikowanym we wtorek w The Washington Times.

Mast podkreślił, że zmiana harmonogramu nie spowoduje federalnej legalizacji marihuany i „nie chodzi o zachęcanie do rekreacyjnego użytku lub otwierania większej liczby aptek”.

„Chodzi o odpowiedzialne rozszerzenie dostępu medycznego i badań” – powiedział. „W całej Ameryce rodziny, lekarze i weterani opowiadają się za reformą. Przenosząc marihuanę do wykazu III, możemy rozszerzyć badania, wzmocnić nadzór i zbudować system opieki zdrowotnej, który lepiej służy ludziom, którzy są od niego zależni”.

Mast, weteran wojskowy, zachwalał przepisy, które sponsorował wraz z innym członkiem Cannabis Caucus, Rep. Dave Joyce (R-OH), które zwiększyłyby dostęp weteranów do stanowych programów medycznej marihuany i wyeliminowałyby obecną dyrektywę Departamentu Spraw Weteranów USA (VA) zabraniającą lekarzom departamentu wydawania zaleceń dotyczących konopi indyjskich.

„Ponieważ marihuana pozostaje lekiem z Wykazu I, lekarze Veterans Affairs nie mogą przepisywać jej jako opcji leczenia, mimo że udowodniono, że pomaga” – napisał. „Najlepszym sposobem na uhonorowanie naszych weteranów jest zapewnienie im dostępu do możliwie najskuteczniejszej opieki. Utrzymywanie marihuany w wykazie I tworzy niepotrzebne bariery, odmawiając weteranom leczenia, którego potrzebują i na które zasługują po poświęceniu dla naszego kraju”.

Ponadto, podczas gdy prohibicjoniści od dawna argumentowali, że legalizacja marihuany na poziomie stanowym doprowadzi do wzrostu używania jej przez młodzież, „regulowane rynki pomogły w ograniczeniu tego zjawiska poprzez ograniczenie niebezpiecznego, niemonitorowanego dostępu” – powiedział Mast.

„Zmiana regulacji opierałaby się na tym sukcesie, wzmacniając nadzór, chroniąc młodych ludzi i zapewniając bezpieczny, odpowiedzialny i legalny dostęp do konopi indyjskich” – powiedział.

„Popieram zobowiązanie pana Trumpa do zmiany harmonogramu marihuany, obietnicę, którą potwierdził podczas niedawnej konferencji prasowej, uznając jej korzyści medyczne i możliwości, jakie stwarza dla miejsc pracy, medycyny i badań. Chociaż same te korzyści byłyby wygraną dla Amerykanów, zmiana harmonogramu chroniłaby również Amerykanów poprzez ograniczenie nielegalnych rynków i zapewnienie bezpieczniejszego, regulowanego dostępu. Dałoby to również więcej czasu i zasobów organom ścigania na wykonywanie ich pracy”.

Trump poparł zmianę harmonogramu na szlaku kampanii przed drugą kadencją, ale na konferencji prasowej, o której wspomniał Mast, stanowisko prezydenta było w rzeczywistości mniej jasne. I choć powiedział wówczas, że decyzja w tej sprawie zapadnie w ciągu „kilku najbliższych tygodni” i zachwalał medyczne korzyści płynące z konopi indyjskich, wyraził również pewne obawy dotyczące szerokiego stosowania marihuany. Minęło już ponad sześć tygodni, odkąd wygłosił te komentarze bez aktualizacji ze strony administracji.

W międzyczasie nominowany przez Trumpa na doradcę ds. narkotyków w Białym Domu powiedział senatorom w zeszłym tygodniu, że administracja rozważa „wszystkie opcje”, ponieważ nadal rozważa oczekującą propozycję zmiany harmonogramu marihuany, jednocześnie opisując reformę marihuany jako „kwestię dwupartyjną”.

Zdjęcie dzięki uprzejmości Mike’a Latimera.

MEDCAN24 jest możliwy dzięki wsparciu czytelników. Jeśli polegasz na naszym dziennikarstwie wspierającym konopie indyjskie, aby być na bieżąco, rozważ miesięczne zobowiązanie Patreon.

Popularne artykuły