30 C
Warszawa
niedziela, 21 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Zwolennicy reformy marihuany potępiają „wprowadzającą w błąd” ankietę dotyczącą zmiany harmonogramu przeprowadzoną przez grupę prohibicyjną

Kredyt: Getty Images

Zwolennicy reformy marihuany zdecydowanie sprzeciwiają się nowemu sondażowi zleconemu przez grupę prohibicyjną, który rzekomo pokazuje, że większość Amerykanów sprzeciwia się oczekującej propozycji zmiany harmonogramu marihuany – podczas gdy w rzeczywistości ankieta opiera się na dwóch wiodących pytaniach, które opierają się na hipotezach dotyczących potencjalnych konsekwencji związanych z młodzieżą i zagranicznymi kartelami.

Organizacja Smart Approaches to Marijuana (SAM) promowała wyniki ankiety w czwartek, twierdząc definitywnie, że sondaż „pokazuje, że większość Amerykanów jest PRZECIWNA zmianie klasyfikacji marihuany”.

To samo w sobie wzbudziłoby wątpliwości, biorąc pod uwagę konsekwentne krajowe sondaże, które wykazały rosnące poparcie większości, aw wielu przypadkach dwustronne, dla całkowitej legalizacji marihuany. Bardziej stopniowy plan zmiany harmonogramu oczekujący na prezydenta Donalda Trumpa – który przeniósłby konopie indyjskie z harmonogramu I do harmonogramu III ustawy o substancjach kontrolowanych (CSA) – nie zakończyłby nawet kryminalizacji.

Ale co oznaczałaby reklasyfikacja do wykazu III? byłoby to zezwolenie firmom zajmującym się konopiami indyjskimi na korzystanie z federalnych ulg podatkowych, z których od dawna nie mogą korzystać, przy jednoczesnym poluzowaniu niektórych ograniczeń badawczych, które mają zastosowanie do leków z Wykazu I.

SAM, w ankiecie przeprowadzonej przez firmę On Message Inc., skupił się na elemencie ulgi podatkowej reformy i opracował dwa pytania, które hipotetycznie dotyczyły wpływu zezwolenia branży na odliczenia federalne.

Jedno z pytań brzmiało następująco: „Gdybyś wiedział, że poniższe informacje są prawdziwe na temat zmiany klasyfikacji marihuany z Wykazu 1 na Wykaz 3, co zmniejszyłoby niektóre federalne ograniczenia dotyczące marihuany, czy byłbyś bardziej lub mniej skłonny poprzeć zmianę klasyfikacji marihuany na niższą: Zmiana klasyfikacji marihuany dałaby firmom produkującym marihuanę zachętę finansową do reklamowania jej dzieciom”.

Nie jest jasne, w jaki sposób uzasadniono, że zmiana klasyfikacji stworzyłaby „zachętę” do nielegalnego marketingu wśród dzieci. Ale poproszeni o odpowiedź na ten scenariusz, 63% respondentów stwierdziło, że byliby „mniej skłonni” do poparcia zmiany regulacji, w porównaniu do 18%, którzy stwierdzili, że byliby „bardziej skłonni” i 19%, którzy stwierdzili, że zmieniłoby to ich perspektywę.

Adam Smith, dyrektor wykonawczy grupy prolegalizacyjnej Marijuana Policy Project (MPP), powiedział w czwartek MEDCAN24, że SAM „wypluwa dezinformację, aby zmylić prawodawców i opinię publiczną”.

„Oto fakty: Reklamowanie konopi indyjskich dzieciom jest już przestępstwem, które może skutkować poważnymi karami” – powiedział. „Przeniesienie marihuany z harmonogramu I do harmonogramu III, a nawet całkowite usunięcie jej z harmonogramu, nie zmieniłoby tego”.

„W przeciwieństwie do prohibicji, przepisy dotyczące konopi indyjskich powszechnie obejmują ograniczenia wiekowe, które w większym stopniu niż prohibicja utrzymują konopie indyjskie z dala od dzieci. Obejmuje to również ścisłe ograniczenia dotyczące reklamy” – powiedział.

„Nie dajcie się zwieść taktyce strachu stosowanej przez prohibicjonistów” – powiedział Smith. „Celem Projektu SAM nie jest ochrona dzieci, ale cofnięcie nas do mrocznych czasów setek tysięcy corocznych aresztowań, rujnowania życia ludzi, którzy w innych okolicznościach przestrzegaliby prawa i zapełniania więzień ludźmi, których jedynym „przestępstwem” jest posiadanie rośliny, której ludzie używają bezpiecznie od tysięcy lat”.

Kolejne pytanie z ankiety SAM przedstawia podobnie wątpliwą hipotetyczną konsekwencję zmiany harmonogramu. Pyta ono: „Gdybyś wiedział, że poniższe informacje są prawdziwe na temat zmiany klasyfikacji marihuany z Wykazu 1 na Wykaz 3, co zmniejszyłoby niektóre federalne ograniczenia dotyczące marihuany, czy byłbyś bardziej czy mniej skłonny poprzeć zmianę klasyfikacji marihuany na niższą: Zmiana klasyfikacji marihuany oznaczałaby, że chińskie i meksykańskie kartele narkotykowe, które posiadają farmy marihuany w Ameryce, otrzymają ulgę podatkową”.

Spośród 1000 prawdopodobnych wyborców biorących udział w ankiecie – która odbyła się w dniach 9-12 września i ma margines błędu +/-3,1 punktu procentowego – 58 procent respondentów stwierdziło, że pomysł, że zmiana klasyfikacji może przynieść korzyści kartelom, zmniejszyłby ich skłonność do poparcia reformy, w porównaniu z 19 procentami, które stwierdziły, że byłyby bardziej skłonne i 23 procentami, które nie miały zdania.

Istnieją dwustronne obawy dotyczące nielegalnego handlu narkotykami, a media i urzędnicy państwowi identyfikują niektóre nielegalne operacje uprawy związane z kartelami, a komisja Izby Reprezentantów przeprowadziła przesłuchanie w tej sprawie w zeszłym tygodniu. Jednak przesłanka pytania SAM zakłada, że międzynarodowe organizacje narkotykowe przede wszystkim płacą podatki, a także dokładnie ujawniają swoje źródła dochodu.

Kevin Sabet, prezes SAM, powiedział w komunikacie prasowym, że „Amerykanie nie chcą, aby Waszyngton dawał Big Weed ogromne ulgi podatkowe, aby osoby czerpiące zyski z uzależnień mogły wydawać więcej na reklamy dla naszych dzieci i przyciągać kolejne pokolenia uzależnionych”.

„Zmiana harmonogramu oznacza większą presję marketingową na dzieci; wyborcy z całego spektrum mówią: nie, dziękuję” – powiedział.

„To nie jest kwestia partyjna” – dodał Sabet. „Każdy, komu zależy na bezpieczeństwie swojej społeczności i upewnieniu się, że zagraniczni handlarze narkotyków nie odniosą korzyści ze strategicznych błędów politycznych, zabiera głos i pozwala, aby ich głos został usłyszany. Mamy nadzieję, że prezydent, stojąc przed kluczowym wyborem w sprawie marihuany, posłucha wyborców, a nie kampanii wpływów za duże pieniądze”.

Prezydent Donald Trump poparł propozycję zmiany harmonogramu, która została zainicjowana za administracji Bidena, podczas jego drugiej kadencji. W zeszłym miesiącu powiedział, że podejmie decyzję w ciągu kilku tygodni, bez wyraźnego wskazania, czy nadal popiera zmianę polityki. Konkurujące ze sobą głosy w wewnętrznym kręgu Trumpa, w Kongresie i w sektorze prywatnym starały się wpłynąć na ostateczny wynik.

Smith z MPP powiedział jednak, że to, co robi SAM, to „rozsiewanie dezinformacji i chowanie się za hipotezą”.

„Więc nie dam im satysfakcji z nazwania ich kłamcami w druku – ale powiem bardzo mocno, że oni i ich sponsorzy powinni się wstydzić za wprowadzanie opinii publicznej w błąd w celu przeciągnięcia nas z powrotem do mrocznych dni milionów aresztowań i zrujnowanego życia”.

Morgan Fox, dyrektor polityczny NORML, powiedział MEDCAN24, że prohibicjoniści „od dawna polegają na kreatywnych interpretacjach danych, aby poddać w wątpliwość poparcie społeczne dla reformy polityki dotyczącej konopi indyjskich”.

„Nic dziwnego, że podwajają tę strategię, skoro to oni piszą pytania” – powiedział. „Kiedy nie mogą zdobyć serc i umysłów opinii publicznej, starają się sprawiać wrażenie, że to zrobili, lub próbują całkowicie wyeliminować wyborców z równania, pracując nad obaleniem kluczowych części inicjatyw obywatelskich lub całkowitym ograniczeniem procesu”.

Michael Bronstein, prezes Amerykańskiego Stowarzyszenia Handlu Marihuaną i Konopiami (ATACH), powiedział MEDCAN24, że „pytania w tej ankiecie są wyraźnie mylące”.

„Niezależne sondaże konsekwentnie pokazują, że Amerykanie wszystkich opcji politycznych popierają reformę konopi indyjskich, w tym zmianę harmonogramu” – powiedział.

Według niedawnego sondażu przeprowadzonego przez Emerson College, około dwóch na trzech amerykańskich wyborców stwierdziło, że legalizacja marihuany w całym kraju byłaby „dobrym” pomysłem.

Inna niedawna ankieta przeprowadzona przez Coalition for Cannabis Policy, Education, and Regulation (CPEAR), która została przeprowadzona przez firmę Forbes Tate Partners, wykazała, że siedmiu na dziesięciu amerykańskich wyborców chce zobaczyć koniec federalnej prohibicji marihuany – a prawie połowa twierdzi, że postrzegałaby administrację Trumpa bardziej przychylnie, gdyby podjęła działania w tej sprawie.

Sondaż opublikowany w czerwcu przez MEDCAN24 we współpracy z platformą telezdrowia konopi NuggMD wykazał, że większość konsumentów marihuany nie pochwala dotychczasowych działań administracji Trumpa w zakresie polityki dotyczącej konopi indyjskich, ale istnieje również znaczna gotowość użytkowników do zmiany stanowiska, jeśli rząd federalny zdecyduje się na zmianę harmonogramu lub legalizację marihuany.

Na początku tego roku firma związana z Trumpem – Fabrizio, Lee & Associates – przeprowadziła również ankietę wśród Amerykanów na temat szeregu szerszych kwestii związanych z polityką dotyczącą marihuany. W szczególności okazało się, że większość Republikanów popiera zmianę harmonogramu konopi indyjskich – a zwłaszcza, że w porównaniu z przeciętnym wyborcą, jeszcze bardziej popierają oni zezwolenie stanom na legalizację marihuany bez ingerencji federalnej.

Zdjęcie dzięki uprzejmości Philipa Steffana.

MEDCAN24 jest możliwy dzięki wsparciu czytelników. Jeśli polegasz na naszym dziennikarstwie wspierającym konopie indyjskie, aby być na bieżąco, rozważ miesięczne zobowiązanie Patreon.



Popularne artykuły