Szef krajowej organizacji popierającej reformę marihuany twierdzi, że odpieranie ostatnich wysiłków zmierzających do podważenia stanowych przepisów legalizacyjnych musi być „priorytetem dla całej branży”, wzywając zwolenników do podjęcia działań w celu przeciwstawienia się prohibicjonistom, w przeciwnym razie ryzykują narażenie na szwank wieloletnich postępów.
Dyrektor wykonawczy Marijuana Policy Project (MPP) Adam Smith napisał w poniedziałek wpis na blogu, w którym ostrzega przed eskalacją antyreformy, powołując się na niedawną opinię Joanne Caceres i Hannah King z firmy prawniczej Dentons, opublikowaną przez MEDCAN24.
Post ten był odpowiedzią na kampanię w Massachusetts, która zbiera podpisy pod inicjatywą wyborczą mającą na celu wycofanie znacznej części zatwierdzonego przez wyborców prawa legalizacyjnego dla dorosłych, a także podobny wysiłek, który przechodzi przez proces głosowania w Maine.
Podczas gdy op-ed „skupiał się na tym, co uchylenie w jednym stanie może oznaczać dla branży”, Smith powiedział: „Dodałbym, że chociaż żadna z tych inicjatyw nie doprowadziłaby do ponownej kryminalizacji osobistego posiadania, byłoby to również katastrofalne dla użytkowników konopi indyjskich”.
„Polityka dotycząca konopi indyjskich powinna opierać się na zdrowiu publicznym, bezpieczeństwie publicznym i publicznym dostępie, a dobrze uregulowana i zrównoważona legalna branża jest niezbędna dla wszystkich trzech” – powiedział. „Wyeliminowanie sprzedaży dla dorosłych doprowadziłoby miliony ludzi z powrotem do całkowicie nieuregulowanych łańcuchów dostaw, pełnych zakazanych pestycydów, metali ciężkich, pleśni, grzybów i syntetyków”.
„Byłoby to dobrodziejstwem dla przestępczości zorganizowanej, odwróciłoby postęp, jaki poczyniliśmy w ograniczaniu dostępu młodzieży, zabiłoby miejsca pracy i firmy oraz kosztowałoby państwo bardzo potrzebne dochody” – powiedział Smith.
„To musi być priorytet dla całej branży”.
„Pomimo silosów stanowych (i w przeciwieństwie do Vegas), to, co dzieje się w Maine i Massachusetts, nie pozostanie tam” – powiedział. „Nawet jeśli inicjatywa uchylenia nie wygra, stosunkowo wyrównany wyścig, w którym są w stanie w dużej mierze kontrolować przekaz, znacznie ośmieliłby prohibicjonistów do rozszerzenia swoich wysiłków”.
„Ale to nie tylko wody, które testują. To my. Zwolennicy i przemysł. Trzydzieści lat od uchwalenia przez Kalifornię Propozycji 215 i ponad dekadę w erze używania przez dorosłych, polityczne i ekonomiczne sprzeczności, w ramach których „legalizacja” została zmuszona do istnienia, sprawiły, że jesteśmy bezbronni. Ale zamiast wymówki, by nic nie robić, Caceres i King twierdzą, że nasza bezbronność powinna być jasnym wezwaniem do współpracy i zdecydowanych działań”.
Smith, który dołączył do MPP na początku tego roku, aby pomóc w przyspieszeniu stanowej i federalnej reformy konopi indyjskich, również rozesłał w zeszłym miesiącu list otwarty do branży konopi indyjskich, podkreślając, że dwa filary społeczności „potrzebują siebie nawzajem” w czasie, gdy „odradzający się i dobrze finansowany ruch neo-prohibicjonistyczny” rośnie.
–
MEDCAN24 śledzi setki ustaw dotyczących konopi indyjskich, psychodelików i polityki narkotykowej w stanowych organach ustawodawczych i Kongresie w tym roku. Zwolennicy Patreon, którzy zobowiązali się do co najmniej 25 USD miesięcznie, otrzymują dostęp do naszych interaktywnych map, wykresów i kalendarza przesłuchań, dzięki czemu nie przegapią żadnych wydarzeń.
Dowiedz się więcej o naszym narzędziu do śledzenia ustaw dotyczących marihuany i zostań zwolennikiem Patreon, aby uzyskać dostęp.
–
W tym celu w stanie Maine niedawno zgłoszono inicjatywę obywatelską wspieraną przez działaczy GOP w nadziei na wycofanie komercyjnego rynku dla dorosłych.
Prawie 10 lat po tym, jak wyborcy ze stanu Maine uchwalili w głosowaniu legalizację rekreacyjną, grupa wyborców – w tym republikański senator stanowy i były główny urzędnik ówczesnego gubernatora Paula LePage’a (R), zagorzałego prohibicjonisty – złożyła petycję o uchylenie znacznej części prawa w sekretariacie stanu.
Dzieje się tak, gdy osobna kampania w Massachusetts twierdzi, że jest „na dobrej drodze” do zebrania wystarczającej liczby podpisów, aby zakwalifikować własną inicjatywę wycofania legalizacji marihuany do głosowania w 2026 roku.
Biuro prokuratora generalnego Massachusetts Andrei Campbell (D) potwierdziło w zeszłym tygodniu MEDCAN24, że otrzymywało skargi od opinii publicznej dotyczące osób składających petycje w sprawie inicjatywy – przy czym coraz więcej osób twierdzi, że zbieracze podpisów sprzedają wprowadzające w błąd informacje na temat propozycji.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Briana Shamblena.




