Pomimo tego sprzeciwu, 8 stycznia Izba Reprezentantów przyjęła ustawę budżetową (397-28), która usunęła kluczową przeszkodę w zmianie klasyfikacji. Ustawa usunęła sekcję 607, przepis wprowadzony przez republikanów w lipcu 2024 r., który wyraźnie zabraniał Departamentowi Sprawiedliwości wykorzystywania funduszy federalnych do działania w sprawie zmiany klasyfikacji, zachowując jednocześnie długoletnie zabezpieczenia wynikające z poprawki Rohrabachera-Farra dla stanowych programów medycznych dotyczących konopi indyjskich.
Sekcja 607, zaproponowana przez republikanów w lipcu 2024 r., wyraźnie zabraniałaby Departamentowi Sprawiedliwości wykorzystywania funduszy federalnych do podejmowania działań związanych ze zmianą klasyfikacji. Ustawa usunęła tę blokadę finansowania, zachowując jednocześnie długoletnie zabezpieczenia wynikające z poprawki Rohrabachera-Farra dla stanowych programów medycznych dotyczących marihuany przed ingerencją federalną.
Jednak projekt ustawy utrzymał problematyczne sformułowania dotyczące egzekwowania prawa, które pozwalają Departamentowi Sprawiedliwości na stosowanie surowszych kar w strefach wolnych od narkotyków w promieniu 1000 stóp od szkół i innych obszarów chronionych. Analitycy zajmujący się polityką dotyczącą konopi indyjskich ostrzegają, że przepisy te mogą skutecznie zniweczyć ochronę medycznej marihuany w większości obszarów gęsto zaludnionych. Projekt ustawy w niewytłumaczalny sposób wykluczył również Nebraskę, Idaho, Kansas i Samoa Amerykańskie z listy chronionych jurysdykcji.
Na szczeblu stanowym sprzeciw przybrał inną formę. 8 stycznia prokurator generalny stanu Nebraska Mike Hilgers stanął na czele koalicji ośmiu republikańskich prokuratorów generalnych, wydając oświadczenie sprzeciwiające się zmianie klasyfikacji, argumentując, że konopie indyjskie są już „prawidłowo sklasyfikowane” jako narkotyk z wykazu I.
Tymczasem Marijuana Moment poinformowało 12 stycznia, że kampanie w stanach Maine, Massachusetts i Arizona forsują inicjatywy wyborcze mające na celu uchylenie istniejących przepisów legalizujących marihuanę.
W stanie Maine republikański prawodawca David Boyer i zwolennicy branży oskarżyli wnioskodawców o stosowanie zwodniczych taktyk, a jeden z pozyskiwaczy podpisów spoza stanu został uchwycony na filmie, przedstawiającym inicjatywę jako dotyczącą bezpieczeństwa produktów, podczas gdy w rzeczywistości zakończyłaby ona regulowaną sprzedaż rekreacyjną i wyeliminowała prawa do uprawy w domu.
Raport CRS ujawnia ograniczony zakres korzyści wynikających z zmiany klasyfikacji
Raport Congressional Research Service opublikowany 2 stycznia zawiera najbardziej kompleksową jak dotąd ocenę zmian, jakie nastąpiłyby w przypadku przeniesienia konopi indyjskich do wykazu III, ujawniając, że większość sankcji karnych i skutków ubocznych pozostałaby niezmieniona.
Raport wyjaśnia, że chociaż zmiana klasyfikacji wyeliminowałaby określone sankcje związane z klasyfikacją do wykazu I, „większość konsekwencji za używanie marihuany lub wyroki skazujące związane z marihuaną pozostałaby taka sama, gdyby została ona przeniesiona do wykazu III”.
Jeśli chodzi o sankcje karne, podstawowe kary za handel konopiami indyjskimi przewidziane w CSA są określone konkretnie dla tej substancji, a nie związane z jej klasyfikacją w wykazie, co oznacza, że pozostałyby niezmienione. Pierwsze przestępstwo polegające na handlu 1000 kg lub więcej marihuany nadal podlegałoby karze co najmniej 10 lat pozbawienia wolności, natomiast handel 100–999 kg nadal podlegałby karze co najmniej 5 lat pozbawienia wolności.
Jednak niektóre przepisy dotyczące załącznika I zostaną zniesione. Obecne prawo federalne zabrania „umieszczania w gazetach, czasopismach, ulotkach lub innych publikacjach jakichkolwiek reklam [that] których celem jest poszukiwanie lub oferowanie nielegalnego otrzymywania, kupowania lub dystrybucji substancji kontrolowanych wymienionych w załączniku I”, a naruszenie tego przepisu grozi karą do czterech lat więzienia.
Kary za reklamę nie miałyby już zastosowania w przypadku substancji z wykazu III, co potencjalnie przyniosłoby branży znaczne korzyści ekonomiczne zarówno w postaci wzrostu sprzedaży, jak i powstania wyspecjalizowanych firm reklamujących konopie indyjskie.
Potwierdzono również szeroko dyskutowaną korzyść podatkową. Przepis 280E, który zabrania przedsiębiorstwom odliczania kosztów „handlu substancjami kontrolowanymi (w rozumieniu załącznika I i II)”, stałby się „niezastosowalny do przedsiębiorstw zajmujących się marihuaną” zgodnie z załącznikiem III, umożliwiając im odliczanie kosztów operacyjnych, takich jak wynagrodzenia, czynsz i reklama.
Pomimo tych korzyści dla przedsiębiorstw, w raporcie podkreślono, że nadal obowiązują: brak uprawnień do zatrudnienia w administracji federalnej i służby wojskowej, brak możliwości zakupu i posiadania broni palnej, utrata możliwości uzyskania federalnego wsparcia mieszkaniowego i programów pomocy społecznej, brak uprawnień do federalnych dotacji, kontraktów, pożyczek i licencji zawodowych, kary związane z imigracją oraz ograniczenia dotyczące studentów szkół wyższych i pracowników kampusów.
Raport podkreśla również gwałtowny spadek liczby federalnych postępowań karnych dotyczących marihuany. W roku podatkowym 2024 tylko 471 osób zostało skazanych za handel marihuaną przez sąd federalny, co stanowi spadek o 58% w porównaniu z 1118 osobami w roku podatkowym 2020 i spadek o 87% w porównaniu z 3543 osobami w roku podatkowym 2015.
Spośród osób skazanych w roku finansowym 2024, 76% otrzymało wyroki poniżej pięciu lat więzienia, co sugeruje, że federalne organy ścigania już znacznie zmieniły swoje podejście, jeszcze przed formalną zmianą klasyfikacji.
Pomimo dyrektywy Trumpa nadal istnieje niepewność proceduralna. Agencja ds. zwalczania narkotyków (DEA) oświadczyła 6 stycznia, że proces odwoławczy w sprawie zmiany klasyfikacji konopi indyjskich „pozostaje w toku” pomimo wydania dekretu, a Departament Sprawiedliwości może potencjalnie wznowić cały proces, chociaż takie scenariusze wydają się mało prawdopodobne z politycznego punktu widzenia, biorąc pod uwagę publiczne zobowiązanie Trumpa.
Na razie branża cieszy się z ulg podatkowych i swobody reklamowej, podczas gdy republikańscy prawodawcy, instytucje finansowe i przeciwnicy na szczeblu stanowym sprzeciwiają się szerszym zmianom popieranym przez Trumpa.
Pomimo tego sprzeciwu, 8 stycznia Izba Reprezentantów przyjęła ustawę budżetową (397-28), która usunęła kluczową przeszkodę w zmianie klasyfikacji. Ustawa usunęła sekcję 607, przepis wprowadzony przez republikanów w lipcu 2024 r., który wyraźnie zabraniał Departamentowi Sprawiedliwości wykorzystywania funduszy federalnych do działania w sprawie zmiany klasyfikacji, zachowując jednocześnie długoletnie zabezpieczenia wynikające z poprawki Rohrabachera-Farra dla stanowych programów medycznych dotyczących konopi indyjskich.
Sekcja 607, zaproponowana przez republikanów w lipcu 2024 r., wyraźnie zabraniałaby Departamentowi Sprawiedliwości wykorzystywania funduszy federalnych do podejmowania działań związanych ze zmianą klasyfikacji. Ustawa usunęła tę blokadę finansowania, zachowując jednocześnie długoletnie zabezpieczenia wynikające z poprawki Rohrabachera-Farra dla stanowych programów medycznych dotyczących marihuany przed ingerencją federalną.
Jednak projekt ustawy utrzymał problematyczne sformułowania dotyczące egzekwowania prawa, które pozwalają Departamentowi Sprawiedliwości na stosowanie surowszych kar w strefach wolnych od narkotyków w promieniu 1000 stóp od szkół i innych obszarów chronionych. Analitycy zajmujący się polityką dotyczącą konopi indyjskich ostrzegają, że przepisy te mogą skutecznie zniweczyć ochronę medycznej marihuany w większości obszarów gęsto zaludnionych. Projekt ustawy w niewytłumaczalny sposób wykluczył również Nebraskę, Idaho, Kansas i Samoa Amerykańskie z listy chronionych jurysdykcji.
Na szczeblu stanowym sprzeciw przybrał inną formę. 8 stycznia prokurator generalny stanu Nebraska Mike Hilgers stanął na czele koalicji ośmiu republikańskich prokuratorów generalnych, wydając oświadczenie sprzeciwiające się zmianie klasyfikacji, argumentując, że konopie indyjskie są już „prawidłowo sklasyfikowane” jako narkotyk z wykazu I.
Tymczasem Marijuana Moment poinformowało 12 stycznia, że kampanie w stanach Maine, Massachusetts i Arizona forsują inicjatywy wyborcze mające na celu uchylenie istniejących przepisów legalizujących marihuanę.
W stanie Maine republikański prawodawca David Boyer i zwolennicy branży oskarżyli wnioskodawców o stosowanie zwodniczych taktyk, a jeden z pozyskiwaczy podpisów spoza stanu został uchwycony na filmie, przedstawiającym inicjatywę jako dotyczącą bezpieczeństwa produktów, podczas gdy w rzeczywistości zakończyłaby ona regulowaną sprzedaż rekreacyjną i wyeliminowała prawa do uprawy w domu.
Raport CRS ujawnia ograniczony zakres korzyści wynikających z zmiany klasyfikacji
Raport Congressional Research Service opublikowany 2 stycznia zawiera najbardziej kompleksową jak dotąd ocenę zmian, jakie nastąpiłyby w przypadku przeniesienia konopi indyjskich do wykazu III, ujawniając, że większość sankcji karnych i skutków ubocznych pozostałaby niezmieniona.
Raport wyjaśnia, że chociaż zmiana klasyfikacji wyeliminowałaby określone sankcje związane z klasyfikacją do wykazu I, „większość konsekwencji za używanie marihuany lub wyroki skazujące związane z marihuaną pozostałaby taka sama, gdyby została ona przeniesiona do wykazu III”.
Jeśli chodzi o sankcje karne, podstawowe kary za handel konopiami indyjskimi przewidziane w CSA są określone konkretnie dla tej substancji, a nie związane z jej klasyfikacją w wykazie, co oznacza, że pozostałyby niezmienione. Pierwsze przestępstwo polegające na handlu 1000 kg lub więcej marihuany nadal podlegałoby karze co najmniej 10 lat pozbawienia wolności, natomiast handel 100–999 kg nadal podlegałby karze co najmniej 5 lat pozbawienia wolności.
Jednak niektóre przepisy dotyczące załącznika I zostaną zniesione. Obecne prawo federalne zabrania „umieszczania w gazetach, czasopismach, ulotkach lub innych publikacjach jakichkolwiek reklam [that] których celem jest poszukiwanie lub oferowanie nielegalnego otrzymywania, kupowania lub dystrybucji substancji kontrolowanych wymienionych w załączniku I”, a naruszenie tego przepisu grozi karą do czterech lat więzienia.
Kary za reklamę nie miałyby już zastosowania w przypadku substancji z wykazu III, co potencjalnie przyniosłoby branży znaczne korzyści ekonomiczne zarówno w postaci wzrostu sprzedaży, jak i powstania wyspecjalizowanych firm reklamujących konopie indyjskie.
Potwierdzono również szeroko dyskutowaną korzyść podatkową. Przepis 280E, który zabrania przedsiębiorstwom odliczania kosztów „handlu substancjami kontrolowanymi (w rozumieniu załącznika I i II)”, stałby się „niezastosowalny do przedsiębiorstw zajmujących się marihuaną” zgodnie z załącznikiem III, umożliwiając im odliczanie kosztów operacyjnych, takich jak wynagrodzenia, czynsz i reklama.
Pomimo tych korzyści dla przedsiębiorstw, w raporcie podkreślono, że nadal obowiązują: brak uprawnień do zatrudnienia w administracji federalnej i służby wojskowej, brak możliwości zakupu i posiadania broni palnej, utrata możliwości uzyskania federalnego wsparcia mieszkaniowego i programów pomocy społecznej, brak uprawnień do federalnych dotacji, kontraktów, pożyczek i licencji zawodowych, kary związane z imigracją oraz ograniczenia dotyczące studentów szkół wyższych i pracowników kampusów.
Raport podkreśla również gwałtowny spadek liczby federalnych postępowań karnych dotyczących marihuany. W roku podatkowym 2024 tylko 471 osób zostało skazanych za handel marihuaną przez sąd federalny, co stanowi spadek o 58% w porównaniu z 1118 osobami w roku podatkowym 2020 i spadek o 87% w porównaniu z 3543 osobami w roku podatkowym 2015.
Spośród osób skazanych w roku finansowym 2024, 76% otrzymało wyroki poniżej pięciu lat więzienia, co sugeruje, że federalne organy ścigania już znacznie zmieniły swoje podejście, jeszcze przed formalną zmianą klasyfikacji.
Pomimo dyrektywy Trumpa nadal istnieje niepewność proceduralna. Agencja ds. zwalczania narkotyków (DEA) oświadczyła 6 stycznia, że proces odwoławczy w sprawie zmiany klasyfikacji konopi indyjskich „pozostaje w toku” pomimo wydania dekretu, a Departament Sprawiedliwości może potencjalnie wznowić cały proces, chociaż takie scenariusze wydają się mało prawdopodobne z politycznego punktu widzenia, biorąc pod uwagę publiczne zobowiązanie Trumpa.
Na razie branża cieszy się z ulg podatkowych i swobody reklamowej, podczas gdy republikańscy prawodawcy, instytucje finansowe i przeciwnicy na szczeblu stanowym sprzeciwiają się szerszym zmianom popieranym przez Trumpa.
Cannabis Law Resources in Poland
Explore essential legal pages about cannabis cultivation, sales, and medical product regulations in Poland. These resources will guide you through permissions, certifications, and compliance requirements.
-
Polish News Registration and Interests of Cannabis Businesses
-
Permissions for Cannabis Sales in Poland
-
Authorization for Importing or Manufacturing Medical Products
-
Permission for Manufacturing or Importing Medical Products
-
Certificate of Good Manufacturing Practices (GMP)
-
Registration of Medical Products in Poland



