30 C
Warszawa
niedziela, 21 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Agencja federalna daje grupie anty-marihuanowej platformę do wysuwania twierdzeń na temat wpływu legalizacji, które nie są poparte danymi

Kredyt: Getty Images

Federalna agencja zdrowia w poniedziałek gościła wiodącą grupę prohibicjonistów marihuany na wydarzeniu poświęconym trendom używania konopi indyjskich i zapobieganiu młodzieży, dając organizacji znaczącą platformę do dyskusji, która w dużej mierze promowała program antyreformatorski.

Substance Abuse and Mental Health Service Administration (SAMHSA) zaprosiła Kevina Sabeta, prezesa Smart Approaches to Marijuana (SAM), do zabrania głosu podczas webinarium na temat incydentów awaryjnych związanych z konopiami indyjskimi, „potencjalnych negatywnych skutków legalizacji państwowej” oraz metod zniechęcania młodzieży do używania marihuany.

Rozmowa w znacznym stopniu przechyliła się na stronę prohibicji w debacie na temat reformy konopi indyjskich, a kontradmirał Christopher Jones, dyrektor SAMHSA’s Center for Substance Abuse Prevention, rozpoczął od przeglądu danych na temat „wzrostowej trajektorii używania marihuany” i jej potencjalnych szkód.

„To, co mamy nadzieję zrobić dzisiaj, to rozpakować niektóre dane, które kryją się za tymi trendami” – powiedział. „Ale z pewnością niedawny wzrost jest niepokojący, gdy patrzymy na używanie marihuany w ostatnich miesiącach”.

Podczas gdy Jones przyznał, że używanie marihuany przez młodzież w ostatnich latach, gdy więcej stanów zalegalizowało marihuanę, było „nieco bardziej płaskie” w porównaniu do rosnących wskaźników używania przez dorosłych, nie było dyskusji na temat tego, w jaki sposób może to być związane z wprowadzeniem regulowanych rynków dla dorosłych, które wymagają dowodów tożsamości, aby zapewnić, że osoby niepełnoletnie nie mają dostępu do produktów. Pytanie dotyczące tej kwestii zadane przez MEDCAN24 podczas wydarzenia nie zostało rozpatrzone.

Sabet ze swojej strony oskarżył zwolenników legalizacji i interesariuszy z branży o selektywne promowanie danych dotyczących trendów konsumpcji wśród młodzieży, aby wykazać, że legalizacja nie wiąże się ze wzrostem wśród tej kohorty.

„To, co często robi branża, to wybieranie niektórych z tych badań i znajdowanie jednego lub dwóch stanów w ramach czasowych, które im odpowiadają, aby pokazać, że nastąpił spadek – wiesz, tam jest znacznie gorzej – lub nie było wzrostu, często mówią, ponieważ trudno im nawet powiedzieć, że nastąpił spadek” – powiedział Sabet. „To prawie niemożliwe. Ale mogą manipulować liczbami, aby powiedzieć, że nie było wzrostu”.

SAMHSA opublikowała tego lata dane pokazujące, że konsumpcja konopi indyjskich wśród młodzieży pozostała stabilna pomimo ruchu legalizacyjnego w poszczególnych stanach.

W lipcu agencja przeprowadziła również webinarium, w którym badacz z Johns Hopkins University przyznał, że podczas gdy konsumpcja konopi indyjskich przez dorosłych wzrosła wraz z legalizacją w większej liczbie stanów, konsumpcja przez młodzież pozostała na tym samym poziomie lub spadła.

Na przykład, raport grupy Marijuana Policy Project (MPP) wykazał, że używanie marihuany przez młodzież spadło w 19 z 21 stanów, które zalegalizowały używanie marihuany przez dorosłych – przy czym spożycie marihuany przez nastolatków spadło średnio o 35% w stanach, które najwcześniej zalegalizowały marihuanę. W raporcie przytoczono dane z serii krajowych i stanowych ankiet wśród młodzieży, w tym z corocznej ankiety Monitoring the Future (MTF), która jest wspierana przez National Institute on Drug Abuse (NIDA).

Sabet twardo obstawał jednak przy swoim stanowisku, że branża promuje fałszywą narrację wokół tej kwestii.

„Mamy podręcznik do tej dezinformacji i nazywa się on Big Tobacco. Przez dziesięciolecia mieliśmy do czynienia z dezinformacją ze strony przemysłu tytoniowego i niestety widzieliśmy to w przypadku przemysłu farmaceutycznego leków na receptę” – powiedział Sabet. „Widzimy to oczywiście w przypadku przemysłu alkoholowego – ale oczywiście widzimy to w przypadku każdej innej branży nastawionej na zysk, która tak twierdzi. A teraz widzimy to w branży konopi indyjskich. Dlatego nie powinniśmy być zszokowani”.

Tylko przedstawiciele SAMHSA i SAM prezentowali się przed publicznością, która składała się z kilkudziesięciu pracowników służby zdrowia i studentów z całego kraju. Sam SAMHSA w swojej promocji webinarium wypowiadał się pochlebnie o pracy SAM, mówiąc, że da to publiczności możliwość zapoznania się z jego „bieżącymi działaniami i inicjatywami mającymi na celu przeciwdziałanie szkodliwym skutkom używania konopi indyjskich”.

W pewnym momencie wydarzenia Jones z SAMHSA udostępnił slajd na temat „zgonów związanych z konopiami indyjskimi” z wykresem sugerującym, że marihuana wiąże się z ponad 45 zgonami na 100 000 osób w 2023 roku. Prezenterzy nie powiedzieli, że marihuana była jedyną przyczyną śmierci, ale dyskusja na temat śmiertelności związanej z marihuaną była zgodna z antykonopnym tonem webinarium.

Sabet zakwestionował również argument, że legalizacja na poziomie stanowym może złagodzić nielegalny rynek, twierdząc, że nielegalna sprzedaż nie została „znacznie zmniejszona” po wprowadzeniu reformy przez stany.

Nie jest to jednak zgodna perspektywa. Na przykład w ubiegłym roku w raporcie Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) na temat światowych trendów narkotykowych przyznano, że legalizacja marihuany w USA i Kanadzie prawdopodobnie pomogła zmniejszyć rozmiar nielegalnych rynków, jednocześnie powodując znaczny spadek liczby osób aresztowanych za przestępstwa związane z konopiami indyjskimi.

A kiedy stany, w których obowiązuje legalizacja, pozwalają lokalnym społecznościom na rezygnację z posiadania licencjonowanych firm konopnych, badania przeprowadzone w stanach takich jak Kalifornia wykazały, że trwające zakazy pomagają utrzymać nielegalne rynki.

„Widzieliśmy, że jest on powiązany z legalnym rynkiem. Nie ma więc podziału na „no cóż, są legalni i nielegalni”. Widzimy dużo mieszania” – powiedział Sabet. „Widzimy, że międzynarodowe organizacje przestępcze wiedzą, jak się dywersyfikować. Widzimy, jak zagraniczne rządy, w tym rząd chiński, świadomie angażują się w produkcję marihuany”.

„To bardzo, bardzo niepokojące” – powiedział.

„Więc, wiesz, jedną rzeczą, którą powiem, jest to, że myślę, że fala naprawdę się odwraca. Widzimy, że Stany Zjednoczone pod pewnymi względami odrzucają legalizację bardziej niż w przeszłości” – powiedział, odnosząc się do niedawnej porażki kilku stanowych ustaw wyborczych.

Rozmowa odbyła się w obliczu zwiększonych oczekiwań co do rychłej decyzji w sprawie propozycji zmiany harmonogramu marihuany, którą prezydent Donald Trump zapowiedział w zeszłym miesiącu. SAM zdecydowanie sprzeciwia się tej skromnej reformie, która nie zalegalizowałaby marihuany na szczeblu federalnym.


MEDCAN24 śledzi setki ustaw dotyczących konopi indyjskich, psychodelików i polityki narkotykowej w stanowych organach ustawodawczych i Kongresie w tym roku. Zwolennicy Patreon, którzy zobowiązali się do co najmniej 25 USD miesięcznie, otrzymują dostęp do naszych interaktywnych map, wykresów i kalendarza przesłuchań, dzięki czemu nie przegapią żadnych wydarzeń.


Dowiedz się więcej o naszym narzędziu do śledzenia ustaw dotyczących marihuany i zostań zwolennikiem Patreon, aby uzyskać dostęp.

W międzyczasie Trump podpisał niedawno rozporządzenie wykonawcze, które spotkało się ze sprzeciwem ze strony społeczności reformującej politykę narkotykową w związku z dyrektywami ukierunkowanymi na wysiłki na rzecz redukcji szkód, a w szczególności na programy bezpiecznej konsumpcji.

Wśród dyrektyw zawartych w zarządzeniu jest to, że sekretarz Departamentu Zdrowia i Usług Społecznych Stanów Zjednoczonych (HHS) musi „zapewnić, że uznaniowe dotacje wydane przez SAMHSA na zapobieganie zaburzeniom związanym z używaniem substancji, leczenie i powrót do zdrowia finansują programy oparte na dowodach i nie finansują programów, które nie osiągają odpowiednich wyników, w tym tak zwanych wysiłków na rzecz „redukcji szkód” lub „bezpiecznej konsumpcji”, które jedynie ułatwiają nielegalne używanie narkotyków i związane z tym szkody”.

SAM, ze swojej strony, niedawno zorganizował list z dziewięcioma kongresowymi ustawodawcami GOP, wzywając prokuratora generalnego USA do odrzucenia tego, co nazwali „skorumpowaną i wadliwą” propozycją zmiany harmonogramu marihuany.

Grupa walcząca z konopiami indyjskimi wystosowała również w zeszłym miesiącu list wraz z koalicją prohibicjonistów, organów ścigania i grup religijnych, błagając Trumpa, aby sprzeciwił się propozycji zmiany harmonogramu konopi indyjskich i pozostawił narkotyk w wykazie I.

Zdjęcie dzięki uprzejmości Chris Wallis // Side Pocket Images.

MEDCAN24 jest możliwa dzięki wsparciu czytelników. Jeśli polegasz na naszym dziennikarstwie wspierającym konopie indyjskie, aby być na bieżąco, rozważ miesięczne zobowiązanie Patreon.

Zostań patronem na Patreon!

Popularne artykuły