25 C
Warszawa
sobota, 20 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Badanie wykazało, że użytkownicy marihuany stosujący samoleczenie są narażeni na większe ryzyko paranoi

Kredyt: Getty Images

Przełomowe brytyjskie badanie ujawniło, że osoby, które sięgają po konopie indyjskie w celach samoleczenia – a nie rekreacyjnych – są bardziej narażone na paranoję i długotrwałe intensywne używanie. Badanie Marihuana i ja trwające trzy lata i obejmujące 3389 uczestników, stanowi największe jak dotąd badanie dotyczące tego, w jaki sposób motywy używania konopi indyjskich kształtują ich wpływ na zdrowie psychiczne.

Bliższe spojrzenie na wyniki

Badanie, prowadzone wspólnie przez University of Bath i King’s College London, wykazało, że osoby używające konopi indyjskich w celu radzenia sobie z takimi stanami, jak lęk, depresja lub ból, uzyskały znacznie wyższe wyniki w ocenie paranoi. Osoby te spożywały również większe ilości – średnio od 10 do 17 jointów tygodniowo, co odpowiada około 206 jednostkom THC, głównego związku psychoaktywnego konopi indyjskich.

Z kolei uczestnicy, którzy zaczęli używać konopi indyjskich w celach towarzyskich lub rekreacyjnych, spożywali ich mniej i byli narażeni na mniejsze długoterminowe ryzyko. Starszy autor badania, dr Tom Freeman, podkreślił, że użytkownicy stosujący samoleczenie są narażeni na „długoterminowy, chroniczny wzorzec używania”, wskazując na cykl, w którym początkowe strategie radzenia sobie mogą ewoluować w uzależnienie.

Trauma jako czynnik potęgujący

Drugi raport z badania dotyczył roli traumatycznych doświadczeń z dzieciństwa. Ponad połowa respondentów zgłosiła jakąś formę traumatycznego doświadczenia w młodości – czynnik powiązany z wyższymi wynikami paranoi i cięższym używaniem konopi indyjskich w późniejszym życiu. Naukowcy sugerują, że traumatyczne przeżycia mogą potęgować zarówno uzależnienie od marihuany, jak i negatywne skutki dla zdrowia psychicznego.

Co to oznacza dla polityki zdrowotnej

Odkrycia te pojawiają się w kluczowym momencie dla regulacji dotyczących konopi indyjskich. Podczas gdy dostęp do medycznej marihuany rozszerza się na całym świecie, badanie to podkreśla potrzebę zachowania ostrożności: używanie marihuany jako „leku” bez nadzoru klinicznego może nieumyślnie zwiększyć ryzyko. Zwolennicy twierdzą, że te spostrzeżenia wzmacniają argumenty przemawiające za większą edukacją, ukierunkowanymi strategiami redukcji szkód i szerszym dostępem do zasobów zdrowia psychicznego wraz z reformami polityki dotyczącej konopi indyjskich.

Badania podważają również niektóre powszechne narracje. Użytkownicy rekreacyjni często są piętnowani, ale badanie sugeruje, że ci, którzy zaczynają z myślą o „zabawie”, mogą być mniej podatni na szkodliwe wzorce niż ci, którzy szukają ulgi w bólu lub stresie psychicznym.


👉 Myśl dla czytelników: Jeśli marihuana może zarówno łagodzić objawy, jak i nasilać paranoję w zależności od tego, dlaczego jest używana, w jaki sposób decydenci i pracownicy służby zdrowia powinni zrównoważyć dostęp medyczny z ochroną zdrowia psychicznego? Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach.

Popularne artykuły