Ben Carson, który kierował Departamentem Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast (HUD) prezydenta Donalda Trumpa podczas jego pierwszej kadencji, wypowiada się przeciwko propozycji zmiany regulacji marihuany, którą aktywnie rozważa obecna administracja.
W op-edzie opublikowanym przez Fox News w czwartek, były sekretarz HUD zasugerował, że przeklasyfikowanie marihuany jako narkotyku z Wykazu III na mocy Ustawy o substancjach kontrolowanych (CSA) jest sprzeczne z wysiłkami prezydenta, aby położyć kres „epidemii przestępczości niszczącej amerykańskie miasta”.
Powiedział, że chociaż „istnieje wiele czynników przyczyniających się do wysokich wskaźników przestępczości, nie możemy ignorować jednego, który zdominował krajową debatę w ostatnich tygodniach: powszechnego używania marihuany, trendu, który rośnie w naszych ośrodkach miejskich”.
„Podczas gdy prezydent zaczyna sprzątać nasze ulice, kabała finansowanych przez Sorosa aktywistów naciska na niebezpieczną politykę w stylu Blue City, która pogorszy kryzys: zmianę klasyfikacji marihuany na Schedule III” – twierdził Carson. „Nawet aktywiści o dobrych intencjach, ale wprowadzeni w błąd, opowiadają się teraz za poluzowaniem ograniczeń dotyczących marihuany poprzez wysiłki zmierzające do zmiany harmonogramu”.
Oznaczenie w wykazie III nie doprowadziłoby do federalnej legalizacji marihuany. Uznałoby jednak, że marihuana ma zastosowanie medyczne i pozwoliłoby licencjonowanym przez państwo firmom zajmującym się marihuaną na korzystanie z federalnych ulg podatkowych, z których nie mogą korzystać na mocy kodu Internal Revenue Service (IRS) znanego jako 280E. Zniosłaby również pewne bariery badawcze, które mają zastosowanie do narkotyków z Wykazu I.
„Wzywam do ostrożności, gdy rozważamy tak szeroko zakrojone zmiany. Intencją może być współczucie, ale konsekwencje są z pewnością szkodliwe” – napisał były urzędnik administracji Trumpa. „Jako ktoś, kto przez dziesięciolecia dbał o zdrowie i dobrobyt rodzin w całej Ameryce, widziałem na własne oczy, jak nadużywanie substancji niszczy życie i społeczności”.
Powiązał również używanie konopi indyjskich ze zwiększoną przestępczością i argumentował, że legalizacja wiąże się z „zaburzeniami związanymi z używaniem substancji” i „chroniczną bezdomnością”.
„Negatywne konsekwencje podążają za zliberalizowaną polityką narkotykową jak noc za dniem. To sensowne, że porządek i społeczeństwo obywatelskie cierpią, im bardziej daje się jednostkom licencję na angażowanie się w zachowania antyspołeczne, takie jak nadużywanie narkotyków” – powiedział Carson. „Coraz więcej miejsc uczy się na własnej skórze, że złagodzenie zakazów narkotykowych może mieć katastrofalne skutki”.
„Jeśli jedna rzecz jest jasna z obszarów kontrolowanych przez przestępczość, to jest to: szalejące zażywanie narkotyków podsyca ogień. Prawda ta znajduje odzwierciedlenie w niezliczonych amerykańskich miastach” – powiedział. „Jako były neurochirurg dziecięcy, który głęboko troszczy się o przyszłe pokolenia Ameryki, uważam, że musimy podchodzić do polityki dotyczącej marihuany z ostrożnością i pozwolić, aby debatą kierowały rzetelne dowody”.
„Zdrowie, bezpieczeństwo i stabilność naszych rodzin zależą od przemyślanego, odpowiedzialnego przywództwa – a nie eksperymentowania z polityką, która napędza więcej przestępczości i cierpienia. Zamiast tego skupmy się na tym, co naprawdę czyni nasze miasta miejscami, w których każdy Amerykanin może się rozwijać”.
Komentarze byłego członka gabinetu pojawiły się około osiem lat po tym, jak skrytykował on wpływ egzekwowania prawa antynarkotykowego na społeczności znajdujące się w niekorzystnej sytuacji.
W międzyczasie były sekretarz prasowy Trumpa Sean Spicer i jego wieloletni doradca Roger Stone wymieniali ostatnio rozbieżne opinie na temat perspektywy postępów administracji w sprawie zmiany harmonogramu marihuany.
Stone osobno opowiedział się za reformą w op-edzie dla MEDCAN24 w zeszłym tygodniu.
Dziewięciu kongresowych prawodawców GOP wezwało prokuratora generalnego USA do odrzucenia tego, co nazwali „skorumpowaną i wadliwą” propozycją zmiany harmonogramu marihuany.
W przeciwieństwie do tego listu od ustawodawców GOP, wiodąca grupa zajmująca się reformą polityki narkotykowej niedawno wystosowała petycję wzywającą prezydenta do pójścia dalej niż zmiana harmonogramu poprzez całkowitą legalizację marihuany.



