Dziewięciu kongresowych prawodawców GOP wzywa prokuratora generalnego USA do odrzucenia tego, co nazwali „skorumpowaną i wadliwą” propozycją zmiany harmonogramu marihuany, o której prezydent Donald Trump powiedział, że wkrótce podejmie decyzję.
W liście prowadzonym przez Rep. Pete’a Sessionsa (R-TX) – we współpracy z prohibicyjną grupą Smart Approaches to Marijuana (SAM) – ustawodawcy stwierdzili, że przeniesienie marihuany z wykazu I do wykazu III ustawy o substancjach kontrolowanych (CSA) przyniosłoby korzyści „Big Marijuana i zagranicznym kartelom narkotykowym”.
„Piszemy, aby wezwać Cię do odrzucenia skorumpowanej i błędnej rekomendacji administracji Bidena, aby przeklasyfikować marihuanę jako narkotyk z Wykazu III” – napisali w liście do prokurator generalnej Pam Bondi. „Zmiana klasyfikacji marihuany wysłałaby wiadomość do dzieci, że marihuana nie jest szkodliwa i pozwoliłaby Big Marijuana i zagranicznym kartelom narkotykowym uzyskać miliardy rocznie w federalnych ulgach podatkowych”.
Jeśli marihuana zostanie przeniesiona do harmonogramu III, nie da to firmom zajmującym się konopiami indyjskimi wyjątkowej ulgi podatkowej; pozwoliłoby im to raczej na skorzystanie z federalnych ulg podatkowych dostępnych dla innych tradycyjnych branż, których zostały pozbawione na mocy kodu Internal Revenue Service (IRS) znanego jako 280E.
W liście stwierdza się, że zalecenie zmiany harmonogramu wydane przez agencje federalne pod rządami administracji Bidena „spotkało się z natychmiastowym sprzeciwem ekspertów z całego spektrum politycznego, którzy zgodzili się, że nie ma odpowiedniej nauki ani danych, aby poprzeć przeniesienie marihuany do wykazu III”.
„Marihuana należy do narkotyków z Wykazu I” – napisali prawodawcy, dodając, że chociaż zwolennicy reform często argumentują, że marihuana nie powinna należeć do tej samej kategorii CSA, co narkotyki takie jak heroina, „ich argument opiera się na niezrozumieniu systemu planowania narkotyków”.
„System klasyfikacji narkotyków nie jest wskaźnikiem szkodliwości. Zamiast tego, klasyfikacja narkotyków uwzględnia zarówno potencjał nadużywania, jak i akceptowaną wartość medyczną konkretnego narkotyku. Marihuana, choć różni się od heroiny, nadal ma potencjał do nadużywania i nie ma naukowo udowodnionej wartości medycznej. Dlatego też zmiana klasyfikacji marihuany byłaby nie tylko obiektywnie błędna, ale także sugerowałaby naszym dzieciom, że marihuana jest bezpieczna. To nie może być dalsze od prawdy”.
W liście stwierdza się następnie, że używanie marihuany wiąże się ze schizofrenią, psychozą, lękiem, chorobami układu krążenia i nie tylko. Kwestionuje również badania wskazujące, że marihuana może być stosowana jako opcja terapeutyczna w leczeniu zespołu stresu pourazowego (PTSD).
Jeśli chodzi o konsekwencje podatkowe zmiany klasyfikacji na Schedule III, ustawodawcy stwierdzili, że zmiana polityki „natychmiast da ulgi podatkowe nielegalnym przychodniom i kartelom marihuany w wysokości 2 miliardów dolarów rocznie” oraz że „chińskie kartele narkotykowe również otrzymają ulgę podatkową”.
„Zmiana regulacji dotyczących marihuany umożliwi działalność przestępczą i zaszkodzi naszym dzieciom” – podsumowuje list. „Nie chcemy, aby zapach marihuany zalewał każdą przestrzeń publiczną, nie chcemy, aby nasze dzieci były kuszone przez zwodniczy marketing marihuany i nie chcemy, aby jeszcze więcej narkotyków zalewało nasze ulice. Z całym szacunkiem wzywamy do podążania za nauką i sprzeciwienia się obniżeniu klasyfikacji marihuany”.
Inni sygnatariusze listu to: Reps. Andy Harris (R-MD), Robert Aderholt (R-AL), Chip Roy (R-TX), Paul Gosar (R-AZ), Blake Moore (R-UT), Gary Palmer (R-AL), David Rouzer (R-NC) i Mary Miller (R-IL).
„Zmiana klasyfikacji marihuany to zła polityka, bez względu na administrację” – powiedział w czwartkowym komunikacie prasowym Sessions, który jako przewodniczący Komisji Regulaminowej Izby Reprezentantów w 115. kadencji Kongresu zablokował liczne projekty ustaw reformujących konopie indyjskie.
„Dane są jasne: marihuana jest niebezpiecznym narkotykiem, który z czasem stał się jeszcze bardziej niebezpieczny. Dlatego też przez całą swoją karierę w Kongresie sprzeciwiałem się zmianie klasyfikacji marihuany” – powiedział. „Musimy chronić nasze dzieci przed drapieżnymi firmami handlującymi marihuaną, które chcą uczynić z nich uzależnionych konsumentów na całe życie”.
Gosar, ze swojej strony, argumentował, że zmiana harmonogramu „grozi podważeniem determinacji prezydenta Trumpa, by zająć się rosnącym kryzysem zdrowotnym w Ameryce, sygnalizując, że jest to bezpieczne, pomimo wyraźnych dowodów na szkodliwość”.
„Powinniśmy dążyć do zmniejszenia narażenia na uzależniające, upośledzające substancje, a nie przeklasyfikowywać je w sposób, który rozszerza dostęp i bagatelizuje ryzyko” – powiedział. „Zmiana klasyfikacji marihuany zachęca do jej częstszego używania, większych obciążeń dla zdrowia i dobrego samopoczucia oraz długoterminowych kosztów dla jednostek i społeczności”.
Prezes prohibicjonistycznej grupy SAM, Kevin Sabet, powiedział, że „prezydent Trump jest laserowo skoncentrowany na usuwaniu narkotyków z ulic”, a zmiana klasyfikacji marihuany „cofnęłaby te wysiłki”.
„Odrzucenie zmiany klasyfikacji marihuany jest zgodne z priorytetami prezydenta w zakresie walki z Chinami i kartelami narkotykowo-terrorystycznymi”, powiedział. „Podjęcie kroku w kierunku realizacji życiowego celu George’a Sorosa, jakim jest legalizacja narkotyków, nie sprawi, że Ameryka znów będzie wielka”.
SAM wystosował również w tym miesiącu list wraz z koalicją prohibicjonistów, organów ścigania i grup religijnych, błagając Trumpa, aby sprzeciwił się propozycji zmiany harmonogramu konopi indyjskich i pozostawił narkotyk w wykazie I.
Podczas gdy Trump poparł oczekującą propozycję zmiany harmonogramu na szlaku kampanii przed drugą kadencją, jego ostatnie komentarze na temat nadchodzącej decyzji były mniej jasne.
W przeciwieństwie do nowego listu od ustawodawców GOP, wiodąca grupa zajmująca się reformą polityki narkotykowej niedawno wystosowała petycję wzywającą prezydenta do pójścia dalej niż zmiana harmonogramu poprzez całkowitą legalizację marihuany.
Demokraci z Kongresu złożyli w piątek projekt ustawy o federalnej legalizacji marihuany.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Chris Wallis // Side Pocket Images.



