Koalicja organizacji zajmujących się reformą polityki narkotykowej i prawami obywatelskimi wysłała list wzywający członków Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych do współsponsorowania niedawno złożonej ustawy o federalnej legalizacji marihuany i promowaniu równości.
List, prowadzony przez Drug Policy Alliance (DPA), wyraża poparcie dla ustawy Marijuana Opportunity, Reinvestment and Expungement (MORE) Act, która została ponownie wprowadzona przez Rep. Jerrolda Nadlera (D-NY) i około trzech tuzinów współwnioskodawców pod koniec ubiegłego miesiąca.
To już czwarta sesja z rzędu, podczas której Nadler przedstawił tę propozycję. Dwukrotnie przeszedł on przez Izbę pod kontrolą Demokratów, gdy sponsor pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Sądownictwa, ale nie przeszedł ostatniej sesji, gdy Republikanie stanowili większość.
„Ustawa MORE jest wiodącą kompleksową ustawą o reformie marihuany w Izbie, która kończy federalną prohibicję, zajmuje się pobocznymi konsekwencjami federalnej kryminalizacji marihuany i podejmuje kroki w celu zapewnienia, że regulowany rynek jest zróżnicowany i integracyjny” – czytamy w liście, który został również podpisany przez takie grupy jak ACLU, National Association of Criminal Defense Lawyers, National Association of Social Workers, Service Employees International Union i Southern Poverty Law Center.
„Przez pokolenia, marihuana znajdowała się na [Controlled Substances Act, or CSA] nieproporcjonalnie szkodziło społecznościom kolorowych i biednych ludzi” – napisały grupy.
Zauważyli, że administracja Trumpa aktywnie rozważa propozycję po prostu zmiany harmonogramu konopi indyjskich, co opisali jako „politykę, która kontynuowałaby federalną kryminalizację konopi indyjskich i jej szkody”.
W związku z tym, że reforma ta jest w toku, „ważniejsze niż kiedykolwiek jest, aby Kongres opracował kompleksowe przepisy mające na celu usunięcie marihuany z CSA”, czytamy w liście. „Aby było jasne, dopóki marihuana pozostaje w jakimkolwiek miejscu w CSA, nadal będzie kryminalizowana na szczeblu federalnym”.
„Ostatnie doniesienia prasowe sugerują, że prezydent Trump może przenieść marihuanę do wykazu III CSA. Chociaż ruch ten wyeliminowałby niesprawiedliwą karę podatkową dla przemysłu marihuany i miałby znaczenie symboliczne, uznając, że marihuana ma akceptowane zastosowanie medyczne, niewiele więcej by się zmieniło. W rzeczywistości zmiana klasyfikacji marihuany ze schematu I na schemat III CSA utrzyma obowiązujące obecnie sankcje karne i konsekwencje uboczne. Aby w pełni rozwiązać konflikt między prawem stanowym i federalnym, marihuana musi zostać usunięta z CSA”.
Inni sygnatariusze listu to Cannabis Regulators of Color Coalition (CRCC), Doctors for Drug Policy Reform, JustLeadershipUSA, Last Prisoner Project (LPP), Law Enforcement Action Partnership (LEAP), Lawyers’ Committee for Civil Rights Under Law, Minority Cannabis Business Association (MCBA), Mission Green, NORML, Students for Sensible Drug Policy (SSDP), Supernova Women i inni.
Oto szczegóły dotyczące kluczowych postanowień ustawy MORE:
- Ustawa zakłada usunięcie marihuany z listy narkotyków zakazanych na mocy CSA. Nie wymagałaby jednak od stanów legalizacji marihuany i utrzymałaby poziom swobody regulacyjnej w gestii stanów.
- Produkty z marihuany podlegałyby federalnemu podatkowi akcyzowemu, zaczynając od pięciu procent przez pierwsze dwa lata po wprowadzeniu w życie i wzrastając do ośmiu procent w piątym roku od wdrożenia.
- Nikomu nie można byłoby odmówić federalnych świadczeń publicznych wyłącznie na podstawie używania lub posiadania marihuany lub wcześniejszego skazania nieletniego za przestępstwo związane z konopiami indyjskimi. Agencje federalne nie mogły wykorzystywać „używania konopi indyjskich lub marihuany w przeszłości lub obecnie jako kryterium przyznania, odmowy lub unieważnienia poświadczenia bezpieczeństwa”.
- Ludzie nie mogli być karani na mocy federalnych przepisów imigracyjnych za jakąkolwiek działalność lub skazanie związane z konopiami indyjskimi, niezależnie od tego, czy miało to miejsce przed czy po uchwaleniu przepisów legalizacyjnych.
- Ustawa tworzy proces usuwania federalnych wyroków skazujących za marihuanę bez użycia przemocy.
- Dochody podatkowe ze sprzedaży marihuany zostaną umieszczone w nowym „funduszu powierniczym możliwości”. Połowa z tych podatków wspierałaby „Community Reinvestment Grant Program” w ramach Departamentu Sprawiedliwości, 10% wspierałoby programy leczenia uzależnień, 40% trafiłoby do federalnego Small Business Administration (SBA) w celu wsparcia wdrożenia i nowo utworzonego programu dotacji na sprawiedliwe licencjonowanie.
- Community Reinvestment Grant Program „finansowałby kwalifikujące się organizacje społeczne non-profit w celu świadczenia różnorodnych usług dla osób, które ucierpiały w wyniku wojny z narkotykami… w tym między innymi szkolenia zawodowe, usługi związane z ponownym wejściem na rynek pracy, pomoc prawną w sprawach cywilnych i karnych (w tym w celu usunięcia wyroków skazujących za konopie indyjskie)”.
- Program wspierałby ponadto finansowanie leczenia uzależnień od substancji psychoaktywnych dla osób ze społeczności nieproporcjonalnie dotkniętych kryminalizacją narkotyków. Fundusze te byłyby dostępne dla programów oferujących usługi dla osób z zaburzeniami związanymi z nadużywaniem wszelkich narkotyków, nie tylko konopi indyjskich.
- Chociaż ustawa nie zmusiłaby stanów do przyjęcia legalizacji, stworzyłaby zachęty do promowania równości. Na przykład, SBA ułatwiłoby program dostarczania dotacji licencyjnych stanom i miejscowościom, które zdecydowały się na usunięcie zapisów dotyczących osób z wcześniejszymi wyrokami skazującymi za marihuanę lub „podjęły kroki w celu wyeliminowania naruszeń lub innych kar dla osób nadal podlegających państwowemu lub lokalnemu nadzorowi karnemu za przestępstwo lub naruszenie związane z konopiami indyjskimi za zachowanie zgodne z prawem stanowym lub lokalnym”.
- Zaproponowany w ustawie program Cannabis Restorative Opportunity Program zapewniłby fundusze „na pożyczki dla małych firm, które są własnością i są kontrolowane przez osoby, na które wojna z narkotykami wywarła negatywny wpływ w kwalifikujących się stanach i miejscowościach”.
- Kontroler generalny, w porozumieniu z szefem Departamentu Zdrowia i Usług Społecznych Stanów Zjednoczonych (HHS), byłby zobowiązany do przeprowadzenia badania demograficznego osób, które zostały skazane za marihuanę na szczeblu federalnym, „w tym informacji na temat wieku, rasy, pochodzenia etnicznego, płci i tożsamości płciowej”.
- Departamenty skarbu, sprawiedliwości i SBA będą musiały „wydać lub zmienić wszelkie zasady, standardowe procedury operacyjne i inne wytyczne prawne lub polityczne niezbędne do wdrożenia ustawy MORE” w ciągu jednego roku od jej uchwalenia.
- Producenci i importerzy marihuany musieliby również uzyskać zezwolenie federalne. Podlegaliby oni również podatkowi federalnemu w wysokości 1000 USD rocznie za każdy lokal, który prowadzą.
- Ustawa nakładałaby pewne wymagania dotyczące pakowania i etykietowania.
- Przewiduje również kary za niezgodne z prawem postępowanie, takie jak nielegalna, nielicencjonowana produkcja lub import produktów z konopi indyjskich.
- Sekretarz Skarbu będzie zobowiązany do przeprowadzenia badania „na temat charakterystyki branży konopi indyjskich, wraz z zaleceniami dotyczącymi poprawy regulacji branży i związanych z nią podatków”.
- Biuro Statystyki Pracy (BLS) byłoby zobowiązane do „regularnego kompilowania, utrzymywania i upubliczniania danych demograficznych” właścicieli i pracowników firm zajmujących się marihuaną.
- Pracownicy na stanowiskach „wrażliwych na bezpieczeństwo”, takich jak te regulowane przez Departament Transportu, mogliby nadal być testowani na obecność THC i podlegać karom za nieautoryzowane użycie. Pracownicy federalni również nadal podlegaliby istniejącym zasadom testowania narkotyków.
- Odniesienia do „marihuany” lub „marihuany” w statucie federalnym zostałyby zmienione na „konopie indyjskie”. Nie jest jasne, czy miałoby to również zastosowanie do samego tytułu ustawy.
Przeprowadzenie ustawy takiej jak MORE Act przez Izbę i Senat kontrolowane przez GOP jest jednak trudnym zadaniem. I chociaż Trump wcześniej poparł inicjatywę głosowania nad legalizacją na Florydzie, dał niewiele wskazówek, że byłby skłonny całkowicie znieść prohibicję na szczeblu federalnym.
Oczekująca na rozpatrzenie propozycja przeniesienia konopi indyjskich z Wykazu I do Wykazu III w ramach CSA jest nadal w fazie zmian – choć prezydent powiedział niedawno, że decyzja jest bliska.
–
MEDCAN24 śledzi setki ustaw dotyczących konopi indyjskich, psychodelików i polityki narkotykowej w stanowych organach ustawodawczych i Kongresie w tym roku. Zwolennicy Patreon, którzy zobowiązali się do co najmniej 25 USD miesięcznie, otrzymują dostęp do naszych interaktywnych map, wykresów i kalendarza przesłuchań, dzięki czemu nie przegapią żadnych wydarzeń.
Dowiedz się więcej o naszym narzędziu do śledzenia ustaw dotyczących marihuany i zostań zwolennikiem Patreon, aby uzyskać dostęp.
–
Liczne głosy w kręgach Trumpa wyrażały różne opinie na temat reformy.
Ostatnio, na przykład, Ben Carson, były sekretarz Trumpa w Departamencie Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast (HUD), powiedział, że zmiana harmonogramu marihuany przyczyniłaby się do „zniszczenia tego kraju”.
Były sekretarz prasowy Trumpa Sean Spicer i jego wieloletni doradca Roger Stone niedawno wymienili się rozbieżnymi opiniami na temat perspektywy postępów administracji w sprawie zmiany harmonogramu marihuany.
Stone osobno opowiedział się za reformą w op-edzie dla MEDCAN24 w zeszłym miesiącu.
W międzyczasie, emerytowany bokser Mike Tyson mówił niedawno o potrzebie federalnej zmiany harmonogramu marihuany w podcaście prowadzonym przez żonę zastępcy szefa sztabu Białego Domu ds. polityki Stephena Millera – mówiąc, że spodziewa się wkrótce „dobrych wiadomości” w tej sprawie.
W czerwcu emerytowany bokser wziął również udział w Fox News i przekazał wiadomość prezydentowi, wzywając go do zmiany harmonogramu i ostatecznie legalizacji marihuany.
Wywiad ten miał miejsce kilka dni po tym, jak Tyson wraz z innymi zawodowymi sportowcami i celebrytami poprowadził list promujący reformę konopi indyjskich, który został wysłany do Trumpa, wzywając do zmiany harmonogramu marihuany, rozszerzenia ułaskawienia i umożliwienia licencjonowanym firmom konopnym dostępu do systemu bankowego.
Tymczasem była starsza doradczyni Trumpa, Kellyanne Conway, była „największą orędowniczką” zmiany regulacji dotyczących marihuany w „wewnętrznym kręgu” prezydenta, powiedział niedawno kongresmen GOP w wywiadzie dla MEDCAN24.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Briana Shamblena.




