17.2 C
Warszawa
wtorek, 23 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Firmy zajmujące się marihuaną z Nowego Meksyku pozywające federalnych w związku z zajętymi produktami legalnymi w tym stanie twierdzą, że stanowisko rządu jest „studium sprzeczności

Kredyt: Getty Images

Grupa firm zajmujących się marihuaną w Nowym Meksyku apeluje do sędziego federalnego, aby nie oddalał pozwu przeciwko amerykańskiej służbie celnej i ochronie granic (CBP) w związku z rzekomym przekroczeniem uprawnień przez agencję w zakresie przejmowania legalnych produktów z konopi indyjskich i zatrzymywania pracowników branży.

W nowym pozwie, powodowie nazywają styczniowy wniosek CPB o oddalenie sprawy „studium sprzeczności”.

Wskazali, że z jednej strony agencja twierdzi, że nie ma innego wyboru, jak tylko egzekwować obowiązujące federalne przepisy zakazujące, niezależnie od polityki stanowej, podczas gdy z drugiej strony w praktyce jedynie wybiórczo ingeruje w regulowany rynek Nowego Meksyku, nie prowadząc podobnych działań przeciwko licencjonowanym firmom w stanach takich jak Kalifornia i Arizona.

„Argumentuje się, że ponieważ marihuana jest kontrabandą Per se, (jako substancja kontrolowana z Wykazu I na mocy Ustawy o substancjach kontrolowanych („CSA„)), CBP może ją skonfiskować i zatrzymać osoby ją przewożące bez jakiegokolwiek należytego procesu”, powiedział biznes. „Nie ma żadnych niuansów – żadnej prawdziwej dyskusji na temat trwającego procesu zmiany harmonogramu, żadnego uznania, że prawie każdy stan zalegalizował marihuanę i żadnego uznania, że rząd federalny (w tym CBP) przez ostatnią dekadę pozwalał tym stanom na prowadzenie legalnych rynków marihuany bez ingerencji”.

W swoim wcześniejszym zgłoszeniu CBP argumentowało, że dopóki marihuana pozostaje zakazana na szczeblu federalnym, agenci graniczni mają ustawowe prawo do lekceważenia prawa stanowego i zajmowania mienia – i że ograniczona ochrona, z której korzystają stany z programem marihuany na mocy kongresowego rozporządzenia i uznaniowej polityki Departamentu Sprawiedliwości, nie ma zastosowania do CBP, które podlega Departamentowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS).

Firmy twierdzą w swojej odpowiedzi, że „legalizacja stanowa w ostatniej dekadzie zmieniła paradygmat”.

„Ponieważ marihuana jest teraz inna niż każdy inny narkotyk z Wykazu I, rząd federalny musi zapewnić odrobinę należytego procesu i musi egzekwować prawo w równym stopniu” – czytamy w odpowiedzi. „Powodowie z szacunkiem proszą, aby Sąd odrzucił wniosek o oddalenie w całości i położył kres bezprawnemu i niesprawiedliwemu zajęciu marihuany w Nowym Meksyku”.

Ponadto twierdzi, że wniosek CBP o oddalenie „błędnie charakteryzuje[ed] roszczenia powodów i może[de] argumentów, które nie zostały prawidłowo rozstrzygnięte na tym etapie”.

Przedstawiciele ośmiu firm zajmujących się marihuaną w Nowym Meksyku wspólnie złożyli pozew przeciwko rządowi federalnemu w październiku ubiegłego roku w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Dystryktu Nowego Meksyku. Działanie to nastąpiło kilka miesięcy po pierwszych doniesieniach o tym, że agenci CBP coraz częściej zabierają produkty z konopi indyjskich i inne aktywa od licencjobiorców stanowych na punktach kontroli granicznej w całym stanie.

Powodowie argumentowali, że działania CBP, bez należytego procesu, naruszają ochronę przed bezprawnymi przeszukaniami i konfiskatami gwarantowanymi przez Piątą Poprawkę. CBP zakwestionowało jednak to wyzwanie, wnosząc o oddalenie powództwa z powodu „braku roszczenia, na podstawie którego można przyznać ulgę”, a także „braku jurysdykcji przedmiotowej”.

CBP w swoim wniosku o oddalenie skargi przedstawiło szereg bardziej zniuansowanych zarzutów, w tym dotyczących zajęcia aktywów niezwiązanych z konopiami indyjskimi, takich jak gotówka i pojazdy używane do transportu marihuany. Agencja stwierdziła, że kwestia pojazdów jest bezprzedmiotowa, ponieważ własność została „zwrócona powodom przed złożeniem pozwu, więc powodom brakuje legitymacji do ubiegania się o ulgę wynikającą z zajęcia tych pojazdów”.

Poza tym rząd zakwestionował argument powodów, że podejście rządu federalnego do reformy marihuany na szczeblu stanowym było istotne dla przedmiotowej sprawy. Agencje stwierdziły po prostu, że niezależnie od wcześniejszych wytycznych Departamentu Sprawiedliwości i Departamentu Skarbu lub nieformalnego precedensu politycznego, nie ma obecnie nic skodyfikowanego w prawie, co uniemożliwiałoby DHS i CBP dalsze egzekwowanie federalnego zakazu.

„Agenci, którzy napotykają osoby posiadające marihuanę z naruszeniem prawa federalnego, na podstawie testu identyfikującego substancję jako marihuanę, a nie konopie, zachowują odpowiednie uprawnienia do egzekwowania prawa” – powiedział rząd. „W tym przypadku, nawet jeśli prawo Nowego Meksyku może stworzyć interes majątkowy w marihuanie powodów, który można rozpoznać na mocy prawa stanowego, marihuana pozostaje kontrabandą zgodnie z prawem federalnym”.

Powodowie skarżą się, że stanowisko CBP obejmuje „kilka odcieni szarości”, które dałyby agencji dużą swobodę w przejmowaniu produktów w niektórych stanach, pozostawiając nietknięte rynki marihuany w innych stanach.

„CBP nie jest już zobowiązane do sztywnego egzekwowania CSA i zajmowania całej legalnej marihuany” – czytamy w oświadczeniu. „Teraz CBP prosi o szeroką swobodę w egzekwowaniu CSA w dowolny sposób, jaki uzna za stosowny. Jeśli oznacza to zajęcie całej legalnej marihuany w punktach kontrolnych w Nowym Meksyku, ale nie zajęcie tej samej marihuany w Arizonie i Kalifornii, niech tak będzie”.

„Zasadniczo to, co się tutaj wydarzyło”, zapewnia złożenie wniosku, „to: (1) Kongres szeroko potwierdził swoją władzę nad marihuaną, uchwalając CSA w 1970 r.; (2) Sąd Najwyższy potwierdził zakres władzy federalnej w Raich; (3) rząd federalny następnie scedował władzę nad marihuaną z powrotem na stany; (4) Nowy Meksyk i inne stany wypełniły luki powstałe w wyniku federalnej polityki „hands off”; oraz (5) jedna nieuczciwa agencja – CBP – próbuje teraz przywrócić federalną władzę nad marihuaną, ignorując hurtową zmianę okoliczności „.

W pierwotnym pozwie firmy zajmujące się konopiami indyjskimi szczegółowo opisały również wiele spotkań CBP, w których pracownicy byli zatrzymywani, czasami na wiele godzin, bez oskarżenia o jakiekolwiek konkretne przestępstwa. Agencja nie odniosła się do charakteru tych zatrzymań i po prostu utrzymała swoje uprawnienia do przetrzymywania pracowników.

Kontrowersje te przyciągnęły uwagę niektórych członków Kongresu. Na przykład, Rep. Gabe Vasquez (D-NM) starał się zmienić przepisy dotyczące środków na DHS, wyraźnie uniemożliwiając agentom patrolu granicznego USA wykorzystywanie funduszy do przejmowania marihuany od firm licencjonowanych przez państwo.

W kwietniu ubiegłego roku, gubernator Nowego Meksyku Michelle Lujan Grisham (D) mogła usłyszeć na nagraniu, które wyciekło, że była „urażona”, gdy sekretarz DHS zareagował na jej obawy dotyczące niedawnego wzrostu liczby konfiskat marihuany przez CBP od legalnych operatorów w jej stanie, mówiąc: „Kogo to obchodzi? Oni zarabiają dużo pieniędzy”.

Gubernator powiedziała również w rozmowie telefonicznej, że urzędnicy CBP próbują uzasadnić zatrzymania marihuany z legalnych firm stanowych w wewnętrznych punktach kontrolnych, głównie w okolicach Las Cruces, jako niezbędną konsekwencję przejęcia nielegalnego fentanylu. Jednak, jak zauważyli interesariusze z branży, wzrost liczby konfiskat marihuany wydaje się być w dużej mierze odizolowany od Nowego Meksyku, mimo że inne stany, takie jak Arizona i Kalifornia, również mają legalnych operatorów konopi indyjskich w pobliżu granicy z Meksykiem.

Począwszy od ubiegłego roku, agencja zdawała się przyjmować bardziej proaktywne podejście do egzekwowania federalnej prohibicji, przejmując setki funtów marihuany w punktach kontrolnych na terenie stanu. CBP może prowadzić swoje działania w promieniu 100 mil od granicy USA.

„Chociaż marihuana medyczna i rekreacyjna może być legalna w niektórych stanach USA i Kanadzie, sprzedaż, posiadanie, produkcja i dystrybucja marihuany lub ułatwianie wyżej wymienionych pozostają nielegalne na mocy prawa federalnego USA, biorąc pod uwagę klasyfikację marihuany jako substancji kontrolowanej z Wykazu I” – powiedział rzecznik CBP MEDCAN24 w zeszłym roku.”W związku z tym osoby naruszające ustawę o substancjach kontrolowanych napotkane podczas przekraczania granicy, przybywające do portu wjazdu do USA lub w punkcie kontrolnym Straży Granicznej mogą zostać uznane za niedopuszczalne i / lub podlegać zajęciu, grzywnom i / lub aresztowaniu”.

CBP „pragnie przypomnieć opinii publicznej, że podczas podróży przez dowolny punkt kontrolny Straży Granicznej USA, w tym Nowy Meksyk, posiadanie marihuany jest nielegalne w świetle prawa federalnego”.

Działania CBP przeciwko legalnemu biznesowi marihuany spotkały się również z reakcją innych członków Kongresu.

Proszę przeczytać pełną odpowiedź powodów na wniosek rządu o oddalenie pozwu, Mesilla Valley Extracts przeciwko Departamentowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego:

Wybór Trumpa na lidera DEA mówi, że przegląd zmiany klasyfikacji marihuany będzie „jednym z moich pierwszych priorytetów” na tym stanowisku

Elementy zdjęcia dzięki uprzejmości rawpixel i Philip Steffan.

MEDCAN24 jest możliwy dzięki wsparciu czytelników. Jeśli polegasz na naszym dziennikarstwie na rzecz konopi indyjskich, aby być na bieżąco, proszę rozważyć miesięczne zobowiązanie Patreon.



Popularne artykuły