25.3 C
Warszawa
sobota, 20 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Nie, gołębie pocztowe nie będą dostarczać marihuany w Nowym Jorku, potwierdza sprzedawca detaliczny po tym, jak chwyt marketingowy oszukał media

Kredyt: Getty Images

Skomplikowany chwyt marketingowy nowojorskiej firmy zajmującej się marihuaną najwyraźniej oszukał więcej niż kilka mediów, które uwierzyły, że gołębie pocztowe zostaną wkrótce rozmieszczone w celu dostarczania konopi indyjskich w całym Nowym Jorku.

Reklamy i posty w mediach społecznościowych sprzedawcy marihuany The Travel Agency promowały uruchomienie „Project Pigeon”, który według firmy miał obejmować flotę 20 ptaków wyszkolonych do latania konopiami indyjskimi do dorosłych na Manhattanie i Brooklynie od przyszłego roku.

W komunikacie prasowym z zeszłego tygodnia firma poinformowała, że zakończyła udaną próbę testową z gołębiami ozdobionymi mini-plecakami. W komunikacie stwierdzono, że ptaki będą w stanie przenosić do jednego grama marihuany na dostawę.

„Jako The Travel Agency, to naturalne, że badamy wszystkie sposoby podróżowania dla naszej usługi dostawy, nawet gołębie” – powiedziała Arana Hankin-Biggers, współzałożycielka The Travel Agency. „A będąc w Nowym Jorku, pomyśleliśmy, że nie ma lepszego kuriera niż zawsze obecny i ukochany gołąb”.

Ale podczas gdy media od Fox 5 New York po Time Out opublikowały tę historię, sprzedawca potwierdził, że program gołębi był po prostu chwytem marketingowym – i najwyraźniej przekonującym dla niektórych, jak po raz pierwszy doniósł The New York Post. Przedstawiciel PR The Travel Agency potwierdził w środę w rozmowie z MEDCAN24, że kampania z gołębiami nie była prawdziwa.

Wiadomość o wymyślonej inicjatywie spotkała się nawet z reakcją niektórych działaczy na rzecz praw zwierząt, takich jak Megan Walton z ptasiego sanktuarium Pigeons for Miles. Powiedziała ona, że nawet jeśli skończyło się to na sztuczce, „nadal bardzo denerwujące jest nawet konceptualizowanie takiej kampanii, koncentrującej się na wykorzystywaniu gołębi”.

W komunikacie prasowym na temat próby testowej w zeszłym tygodniu stwierdzono, że „Program Cannabis Carrier Pigeon nie polega na zatrudnianiu ptaków do pracy; chodzi o ponowne wyobrażenie sobie dostawy z bardzo nowojorskim poczuciem pomysłowości”.

„Zatrudniając najbardziej znanych mieszkańców miasta jako kurierów, Biuro Podróży stworzyło być może najmądrzejszy jak dotąd system dostaw w Nowym Jorku – wykorzystując to, czego miasto ma już pod dostatkiem, aby wyprzedzić ruch uliczny, przeciąć korki i dostarczyć zamówienia tam, gdzie powinny dotrzeć”.

Częściowo kampania gołębi pocztowych została wymyślona w oparciu o stanowe i lokalne przepisy dotyczące dostaw konopi indyjskich, które określają szczegółowe zasady bezpieczeństwa i zapobiegania dywersji, których licencjonowane firmy muszą przestrzegać, aby realizować te dostawy. Obejmuje to weryfikację tożsamości po otrzymaniu produktów z konopi indyjskich, czego gołąb rzekomo nie byłby w stanie wykonać.

W każdym razie, wyczyn ten jest przykładem normalizacji rynku marihuany dla dorosłych w Nowym Jorku, który od czasu jego uruchomienia odnotował sprzedaż marihuany o wartości ponad 2 miliardów dolarów. A 1 miliard dolarów z tych zakupów został dokonany w samym 2025 roku, jak niedawno reklamowali urzędnicy państwowi.

Na początku tego roku, inny chwyt marketingowy związany z konopiami indyjskimi również okazał się skuteczny, a firma Drippy – która sprzedaje napoje zawierające 10 mg THC i 10 mg CBN – przekonała ludzi, że jej napoje będą dostępne dla dorosłych podczas niektórych lotów krajowych z Virgin Atlantic. I choć wyczyn okazał się skuteczny, a niektóre media donosiły o partnerstwie jako fakcie, to jednak tak się nie stało.

Virgin Atlantic nie wydaje się mieć żadnych urazów po tym, jak firma przedstawiła fałszywe i satyryczne twierdzenia o umowie sprzedaży napojów zawierających THC podczas lotów – ale linia lotnicza stwierdziła, że musi wyznaczyć granicę, jeśli chodzi o wideo wygenerowane przez sztuczną inteligencję i fałszywy list od dyrektora generalnego na temat rzekomego partnerstwa.

Tymczasem w Nowym Jorku, biorąc pod uwagę zamieszanie na rynku dotyczące terminów wydawania tymczasowych licencji biznesowych na marihuanę, Cannabis Control Board (CCB) niedawno poinformował, że przedłuży termin odnowienia warunkowego użytku dla dorosłych do 31 grudnia 2026 roku.

Część niepewności związanej z tymczasowymi licencjobiorcami dotyczy niedawno zidentyfikowanej kwestii zagospodarowania przestrzennego, mającej wpływ na ponad 100 firm zajmujących się konopiami indyjskimi, które najwyraźniej znajdują się zbyt blisko szkół publicznych lub miejsc kultu, niż jest to dozwolone na mocy obowiązującego prawa. Gubernator Kathy Hochul (D) powiedziała, że będzie naciskać na ustawodawcę, aby zmienił stanowe prawo dotyczące marihuany w celu rozwiązania tej kwestii.

W międzyczasie obie izby nowojorskiej legislatury przyjęły niedawno przepisy, które przedłużyłyby termin składania elektronicznych zeznań podatkowych przez niektóre firmy zajmujące się marihuaną, przesyłając propozycję na biurko gubernatora.

Jeśli ustawa zostanie podpisana, środki te dadzą producentom i dystrybutorom marihuany dodatkowe 30 dni na złożenie deklaracji podatkowych po zakończeniu każdego kwartalnego okresu podatkowego. Obecnie firmy mają 20-dniowy okres na złożenie dokumentów, który zgodnie z ustawą zostałby wydłużony do 50 dni.

Sponsorzy ustawy zauważyli, że Hochul zawetowała wcześniejszą propozycję reformy podatkowej dla biznesu konopnego pod koniec ubiegłego roku, twierdząc, że „stanowiłaby ona poważne wyzwania operacyjne dla państwa i dezorientację dla podatników”, ale pracowali nad rozwiązaniem tych obaw w obecnej wersji.

Wcześniejszy, zawetowany środek pozwoliłby hodowcom i przetwórcom marihuany płacić podatek akcyzowy w ujęciu rocznym, a nie kwartalnym – zmiana, która rozszerzyłaby takie samo traktowanie konopi indyjskich, jakie państwo oferuje już przemysłowi alkoholowemu.

Tymczasem w lipcu nowojorscy urzędnicy ogłosili pierwszą rundę dotacji w ramach programu o wartości 5 milionów dolarów, który ma pomóc firmom zajmującym się sprzedażą detaliczną marihuany, należącym do osób zaangażowanych w wymiar sprawiedliwości, w pokryciu kosztów początkowych.

Około trzy miesiące po otwarciu wniosków o dotacje w ramach programu CAURD (Conditional Adult-Use Retail Dispensary), Office of Cannabis Management (OCM) i Empire State Development (ESD) ogłosiły, że przyznały 52 licencjonowanym przychodniom do 30 000 dolarów każda w ramach funduszy przeznaczonych na koszty początkowe i operacyjne, takie jak czynsz, remonty, śledzenie zapasów i systemy bezpieczeństwa.

Aby zakwalifikować się do programu, wnioskodawcy muszą być „zaangażowani w wymiar sprawiedliwości” – innymi słowy, mieć wpływ na wyrok skazujący związany z marihuaną – i mieć pewne doświadczenie w prowadzeniu dochodowego biznesu.

Oddzielnie, OCM niedawno uruchomiło mapę online, która ma pomóc dorosłym zlokalizować licencjonowanych sprzedawców marihuany – jeden z ich najnowszych wysiłków mających na celu zachęcenie konsumentów do kupowania marihuany na rynku regulowanym.

Po burzliwym wprowadzeniu stanowego prawa legalizacyjnego, które otworzyło drzwi do rozprzestrzeniania się nielegalnych sklepów z marihuaną, gubernator i organy regulacyjne nadały priorytet edukacji społeczeństwa na temat potrzeby zakupu produktów w licencjonowanych aptekach jako imperatywu w zakresie zdrowia i bezpieczeństwa.

Szersza kampania w Nowym Jorku obejmowała również reklamy cyfrowe i zasoby edukacyjne, w tym przewodnik po bezpiecznych praktykach konsumpcyjnych, a także grafiki i filmy przedstawiające licencjonowanych właścicieli firm konopnych oraz komunikaty o korzyściach płynących z uczestnictwa w regulowanym rynku.

OCM doradza również, że „ciągłe egzekwowanie przepisów przeciwko nielegalnemu rynkowi ma kluczowe znaczenie dla budowania regulowanego rynku zdrowia”, wskazując na to, co opisuje jako udane wysiłki w zakresie egzekwowania przepisów w 2024 roku. Na przykład wiosną ubiegłego roku urzędnicy w Nowym Jorku uruchomili Operację Kłódka, inicjatywę mającą na celu zamknięcie nielegalnych witryn sklepowych. W ciągu kilku miesięcy licencjonowane sklepy, które były otwarte przed rozpoczęciem operacji, odnotowały wzrost sprzedaży o 105 procent, zgodnie z ankietą OCM.

Organy regulacyjne posuwają się również naprzód z nowymi proponowanymi przepisami dotyczącymi tak zwanego stanowego programu „prezentacji konopi indyjskich”, który umożliwia licencjonowanym firmom sprzedaż konsumentom podczas wyskakujących wydarzeń przypominających targi rolnicze.

Zgodnie z pierwotnym zezwoleniem, wydarzenia pokazowe były w dużej mierze odpowiedzią na powolne wdrażanie nowojorskiego programu marihuany dla dorosłych, który napotkał wiele opóźnień we wdrażaniu z powodu sporów sądowych i innych spraw.

Osobno Hochul podpisała ustawę budżetową, która nie zawierała kontrowersyjnego wcześniejszego przepisu, który pozwoliłby policji wykorzystać zapach marihuany jako prawdopodobną przyczynę, że kierowca jest pod wpływem narkotyków, a następnie zmusić go do poddania się testowi na obecność narkotyków.

Poprawki wprowadzone przez ustawodawcę usunęły przepis, który koalicja 60 grup reformatorskich argumentowała w liście do Hochul i czołowych ustawodawców, że „powtórzy niektóre z najgorszych szkód wojny z narkotykami” i pozwoli organom ścigania na „ponowne rozpoczęcie niekonstytucyjnego profilowania rasowego kierowców”.

W kwietniu nowojorskie organy regulacyjne ds. konopi indyjskich i urzędnicy pracy ogłosili uruchomienie programu szkoleniowego dla siły roboczej, którego celem jest „zapewnienie kompleksowej edukacji w zakresie bezpieczeństwa pracownikom” w branży legalnej marihuany.

Osobno, sekretarz prasowy OCM wskazał, że biuro pracuje nad planami rozszerzenia zasad wydawania pozwoleń i licencji, które mogłyby umożliwić dorosłym kupowanie i spożywanie marihuany w kinach. Zezwolenie na sprzedaż produktów z konopi indyjskich w kinach wyróżniłoby Nowy Jork, który nadal opiera się na stanowym prawie legalizacyjnym.

Na początku tego roku kolektyw firm licencjonowanych w ramach programu CAURD wezwał Hochul do umorzenia dziesiątek milionów dolarów wysokich pożyczek udzielonych w ramach utworzonego przez gubernatora funduszu pożyczek społecznościowych.

Stanowy ustawodawca powiedział w grudniu, że istnieje potrzeba rozszerzenia pomocy finansowej dla posiadaczy licencji CAURD, z których wielu zmaga się z wysokimi kosztami pożyczek.

Krytycy – w tym NAACP New York State Conference, Black Cannabis Industry Association, Minority Cannabis Business Association, Service Disabled Veterans in Cannabis Association, Drug Policy Alliance, NYC NORML i VOCAL-NY – napisali do gubernatora na początku tego miesiąca, aby wyrazić przerażenie tym, co określili jako „wysiłki organów regulacyjnych marihuany w służbie wielkich korporacji kosztem małych firm i wyników kapitałowych”.

MEDCAN24 jest możliwy dzięki wsparciu czytelników. Jeśli polegasz na naszym dziennikarstwie wspierającym konopie indyjskie, aby być na bieżąco, rozważ miesięczne zobowiązanie Patreon.

Popularne artykuły