Office of Cannabis Management (OCM) poinformowało 105 licencjonowanych aptek – i 47 oczekujących wnioskodawców – że muszą się przenieść lub zaryzykować utratę licencji z powodu błędnego pomiaru odległości od szkół.

Po przeprowadzeniu wewnętrznego przeglądu, OCM odkrył, że nieprawidłowo zmierzył zgodność z przepisami od wejść do szkół zamiast od linii nieruchomości, zgodnie z wymogami ustawy o regulacji i opodatkowaniu marihuany. To niedopatrzenie dotyczy około 60 otwartych aptek i prawie 90 innych w samym Nowym Jorku. Gubernator Kathy Hochul określiła ten błąd jako „niedopuszczalny”.

Prawo wymaga, aby przychodnie znajdowały się w odległości co najmniej 500 stóp od obiektów szkolnych i 200 stóp od miejsc kultu. OCM apeluje teraz do ustawodawcy o przyjęcie przepisów naprawczych, które uwzględniałyby lokalizacje zatwierdzone na podstawie wcześniejszych, nieprawidłowych wytycznych.

Urzędnicy przygotowują również fundusz w wysokości 15 milionów dolarów, aby pomóc poszkodowanym firmom, oferując dotacje na relokację do 250 000 dolarów. Odnowienie licencji może jednak nadal zostać odrzucone, jeśli ustawodawca nie podejmie działań do stycznia.

Sprzedawcy detaliczni potępili ten błąd, a niektórzy nazwali go kontynuacją chaosu regulacyjnego. Wielu z nich obawia się zamknięcia sklepów, kosztów relokacji i niestabilności rynku w obliczu rosnącej konkurencji i wyzwań administracyjnych.

Incydent ten podkreśla trwające kontrowersje dotyczące bliskości na nowojorskim rynku konopi indyjskich. Operatorzy już wcześniej składali pozwy sądowe w związku z wydawaniem zezwoleń na prowadzenie aptek zbyt blisko siebie i szkół. Zmiany w zasadach dotyczących odległości wynikają z wcześniejszych nieporozumień dotyczących stref buforowych i polityki zwolnień.