„Wynik debat wokół tych przepisów określi przyszłość produktów pochodnych konopi w Stanach Zjednoczonych i rentowność branży”.
Lauren Estevez i Joanne Caceres, Dentons US Cannabis Group
Ponieważ Kongres powraca w tym miesiącu z przerwy, branża konopna uważnie monitoruje przepisy, które mogą zasadniczo zmienić cały sektor.
Ustawa Farm Bill z 2018 r. usunęła konopie i ich pochodne zawierające mniej niż 0,3% delta-9-THC z ustawy o substancjach kontrolowanych. Tak zwaną „niezamierzoną konsekwencją” było to, że stało się możliwe wytwarzanie produktów konopnych, które były zgodne z limitem, ale zawierały wystarczające ilości THC, aby wywołać efekt odurzający.
Sprzedaż takich produktów, w tym napojów konopnych i produktów spożywczych, znacznie wzrosła, zachęcona popytem konsumentów na alternatywy dla alkoholu. Oczekuje się, że sprzedaż samych napojów konopnych wzrośnie ponad dwukrotnie w ciągu najbliższych czterech lat, osiągając 4,4 miliarda dolarów do 2029 roku. Wszystko to może ulec zmianie na mocy przepisów zawartych w oczekujących przepisach dotyczących środków.
Sens. Mitch McConnell (R-KY) i Rand Paul (R-KY) pojedynkują się w sprawie różnych przepisów, które mogą radykalnie zmienić rynek konopi, przy czym McConnell przysięga „zamknąć lukę w ustawie rolnej” odpowiedzialną za odurzający rynek konopi. Z kolei Paul dąży do „osiągnięcia kompromisu” w sprawie kluczowych przepisów, które raczej regulowałyby przemysł konopny, niż go niszczyły.
Ponieważ obecne przepisy dotyczące środków przechodzą przez proces legislacyjny w Izbie i Senacie, są to kluczowe przepisy, które powinny być obserwowane przez stanowe organy regulacyjne, konsumentów i przemysł konopny. Istnieją również oczekujące przepisy federalne, które regulowałyby produkty z konopi poza ustawą Farm Bill.
Obliczanie „całkowitego” stężenia THC skutecznie zakazuje niektórych odurzających produktów
Jeden z przepisów, który pojawił się w izbowych i senackich wersjach przepisów dotyczących rolnictwa – zanim został usunięty z wersji senackiej – dodałby inne cząsteczki THC do obliczeń limitu 0,3% delta-9-THC.
Ustawa rolna z 2018 r. definiowała legalne konopie jako „roślinę Cannabis sativa L. i dowolną część tej rośliny… o stężeniu delta-9 tetrahydrokannabinolu nie większym niż 0,3% w przeliczeniu na suchą masę”. W przeciwieństwie do tego, obecne ustawy uwzględniają „całkowite stężenie tetrahydrokannabinolu (w tym kwasu tetrahydrokannabinolowego) wynoszące 0,3% w roślinie w przeliczeniu na suchą masę”.
Przepis ten zakazałby wprowadzania na rynek niektórych produktów, które mają niską zawartość delta-9-THC, ale mają wysokie stężenia innych odurzających THC (takich jak THC-A, Delta-8 THC, THC-O itp.). Zdelegalizowałoby to wiele produktów konopnych dostępnych obecnie na rynku, zwłaszcza produkty z kwiatów konopi i produkty vape o wysokiej zawartości THC-A, i spowodowałoby zakłócenia dla wielu właścicieli firm, zwłaszcza palarni i stacji benzynowych, gdzie takie produkty dobrze się rozwijają.
Jeśli ustawa zostałaby uchwalona, wymagałaby od producentów zmiany składu niektórych produktów i zainwestowania w nowe procedury testowe w celu zapewnienia zgodności z węższą definicją legalnych produktów.
Wyłączenie syntetycznych kannabinoidów i konwersji obniży podaż i zwiększy koszty produkcji
Ustawodawstwo dotyczące wydatków na rolnictwo wyklucza również syntetyczne kannabinoidy z definicji legalnych produktów konopnych. Przepisy te wykluczają kannabinoidy, które nie są naturalnie wytwarzane w konopiach indyjskich, oraz te, które występują naturalnie, ale są wytwarzane „poza rośliną”.
Podczas gdy syntetyczne THC są obecnie nielegalne na mocy ustawy o substancjach kontrolowanych, istnieje niepewność prawna dotycząca naturalnie występujących THC, które powstają w wyniku procesów chemicznych z naturalnie ekstrahowanych kannabinoidów konopnych (często naturalnie występujące CBD jest przekształcane w delta-9-THC i inne odurzające kannabinoidy).
Zakaz przekształcania CBD w THC znacząco wpłynąłby na koszty wytwarzania tych składników do odurzających produktów konopnych. Producenci, którzy obecnie polegają na tych przekształconych kannabinoidach, musieliby całkowicie zaprzestać produkcji niektórych linii produktów lub produkować je z naturalnie występującymi kannabinoidami przy niższych marżach.
Zakaz „ilościowego” THC lub odurzających kannabinoidów zepchnąłby odurzające produkty konopne z powrotem na nielegalny rynek i nieumyślnie zaszkodziłby rynkowi Wellness bez odurzających kannabinoidów.
Najbardziej kontrowersyjny przepis ograniczyłby „prawny limit” stężenia THC w produktach konopnych z 0,3% do „nie dającej się określić ilościowo” ilości THC, przy czym ilość ta zostałaby zdefiniowana przez Departament Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS) w porozumieniu z Departamentem Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA).
Przepis ten spowodowałby ogromne zakłócenia dla przemysłu konopnego, stanowych organów regulacyjnych i klientów. W obecnym brzmieniu definicja „braku ilościowego” jest niejednoznaczna co do tego, czy oznacza 0 procent, czy inny próg. Certyfikaty analizy zwykle oznaczają brak „wykrywalnej ilości”, gdy testy są poniżej pewnego limitu.
Definicja „wykrywalnej ilości” jest nieznana. Zasada ta mogłaby objąć produkty o pełnym spektrum i CBD, które nie są ani zamierzone, ani zaprojektowane jako odurzające. Zmiana byłaby również sprzeczna z wieloma przepisami stanowymi, które zezwalają na 0,3% lub mają wymierne limity, takie jak 2,5 mg, 5 mg lub 10 mg THC na porcję lub opakowanie dla legalnych produktów z konopi.
Samodzielne ustawy dotyczące regulacji konopi, takie jak proponowane podejście Griffitha
Podczas gdy dodatkowe regulacje dotyczące produktów z konopi są bardzo potrzebne, podejście regulacyjne skoncentrowane na zdrowiu i bezpieczeństwie będzie ostatecznie bardziej skuteczne niż ustawa zakazująca.
Projekt ustawy autorstwa Rep. Morgana Griffitha (R-VA) rozpowszechniony pod koniec sierpnia zezwalałby na sprzedaż produktów konopnych osobom dorosłym w wieku 21 lat i starszym oraz wymagałby od HHS określenia progów THC w ciągu 60 dni od przyjęcia ustawy.
Przepisy wymagałyby, aby etykiety zawierały kod QR odsyłający do certyfikatu analizy wskazującego, które kannabinoidy zawiera produkt i w jakich ilościach, uniemożliwiałyby producentom konopi dodawanie alkoholu i nikotyny do swoich produktów oraz wymagałyby opakowania zabezpieczonego przed manipulacją, które nie przemawia do młodzieży.
W przypadku, gdy HHS nie ustanowi progów THC w wymaganych ramach czasowych, ustawa automatycznie wprowadziłaby następujące limity:
- Doustne produkty konopne z nietoksycznymi kannabinoidami: Do 10 mg/porcję i 50 mg/opakowanie.
- Produkty do inhalacji: Do 100 mg/porcję i 500 mg/opakowanie.
- Produkty do stosowania miejscowego: Do 100 mg/porcję i 500 mg/opakowanie.
- Odurzające produkty kannabinoidowe (np. produkty zawierające THC): Do 0,2 mg/porcję i 1 mg/opakowanie.
Ograniczenia zawarte w ustawie Griffitha odzwierciedlają wiele już obowiązujących przepisów stanowych, a automatyczne progi THC, które zostałyby wdrożone, pozwalają na większą różnorodność produktów niż ograniczenia zawarte w ustawach o środkach. Jednak proponowane ograniczenia dotyczące odurzających produktów kannabinoidowych skutecznie wyeliminowałyby legalny rynek odurzających produktów konopnych.
Wnioski
Oczekujące ustawy o środkach i inne przepisy dotyczące konopi mogą radykalnie zmienić przemysł konopny, z proponowanymi przepisami, które mogą znacznie zaostrzyć krajobraz regulacyjny.
Jeśli Kongres przedefiniuje limity THC tak, aby obejmowały wszystkie kannabinoidy, z wyłączeniem kannabinoidów przetworzonych i syntetycznych, lub potencjalnie nałoży próg THC „nie dający się określić ilościowo”, prawodawcy zasygnalizują zmianę w kierunku znacznych ograniczeń produktowych dla producentów konopi.
Zmiany te nie tylko zakłóciłyby obecne modele biznesowe i linie produktów, ale także stworzyłyby poważne wyzwania w zakresie zgodności dla producentów i stanowych organów regulacyjnych.
Niejednoznaczność wokół kluczowych terminów, takich jak „kwantyfikowalny”, dodatkowo komplikuje ścieżkę naprzód, rodząc pytania o egzekwowanie i konflikty z istniejącymi przepisami stanowymi.
Przepisy te miałyby wpływ na wszystkie produkty z konopi, zarówno odurzające, jak i nie, gdyby zostały przyjęte w takiej formie. Tak surowe zmiany w prawie prawdopodobnie zepchnęłyby takie produkty na nielegalny rynek, czyniąc je mniej bezpiecznymi.
Zamiast tego, podejście podobne do stanów takich jak Minnesota, które dopuszcza niskie dawki odurzające do 10 mg lub mniej THC w napojach, określone na poziomie stanowym, byłoby bardziej odpowiednią alternatywą do rozważenia przez Kongres.
Teraz, gdy Kongres powraca z przerwy, wynik debat wokół tych przepisów określi przyszłość produktów pochodnych konopi w Stanach Zjednoczonych oraz rentowność branży. Ostatecznie, każde z tych federalnych przepisów będzie krytycznym punktem zwrotnym dla branży, albo sprzyjając ciągłemu wzrostowi i jasności regulacyjnej, albo wprowadzając nowe przeszkody, które mogą zmienić rynek na nadchodzące lata.
Lauren Estevez jest starszym prawnikiem zarządzającym w Dentons US Cannabis Group. Joanne Caceres jest partnerem w Dentons US Cannabis Group.



