Prezydent Kolumbii powiedział, że prezydent USA Donald Trump powinien zastąpić politykę zakazu marihuany ramami regulacyjnymi umożliwiającymi używanie marihuany przez dorosłych i międzynarodowy eksport konopi indyjskich.
W zeszłotygodniowym poście na X, kolumbijski prezydent Gustavo Petro odniósł się do szerszych kwestii związanych z polityką antynarkotykową pośród szerszego sporu między dwoma przywódcami w związku z atakami wojskowymi administracji Trumpa na łodzie rzekomo handlujące narkotykami.
„Kolumbia w rzeczywistości zapewnia pieniądze i ofiary śmiertelne w walce, podczas gdy Stany Zjednoczone zapewniają konsumpcję” – powiedział Petro, zgodnie z tłumaczeniem. „Konsumpcja w USA i rosnąca konsumpcja w Europie są odpowiedzialne za 300 000 zabójstw w Kolumbii i milion zgonów w Ameryce Łacińskiej”.
Powiedział również, że zaproponował Trumpowi „przeciwieństwo” tego, co obecnie robi administracja – na przykład zniesienie ceł na kolumbijskie towary rolne i zalegalizowanie „eksportu konopi” jak „każdego towaru”. Petro powiedział, że reforma może być uzasadniona decyzją Organizacji Narodów Zjednoczonych o zmianie harmonogramu konopi indyjskich w ramach traktatów międzynarodowych, których oba kraje są stronami.
Trump powinien również „wzmocnić politykę zapobiegania konsumpcji w USA” i „naukowo zbadać, czy prohibicja jest konieczna, czy raczej odpowiedzialna i regulowana przez państwo konsumpcja buduje bardziej skuteczny traktat w celu ścigania kapitału i aktywów narkotyków na świecie”, powiedział kolumbijski prezydent, jak po raz pierwszy poinformował High Times.
W zeszłym tygodniu Trump nazwał Petro „nielegalnym przywódcą narkotykowym”, a Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych Departamentu Skarbu USA nałożyło sankcje na kolumbijskiego prezydenta, członków jego rodziny i doradców za rzekome zaangażowanie w handel narkotykami.
Nastąpiło to kilka miesięcy po tym, jak kolumbijscy ustawodawcy wstępnie zatwierdzili projekt ustawy legalizującej marihuanę na szczeblu krajowym – w sierpniu komisja Izby Reprezentantów podjęła pierwszy krok w szeroko zakrojonym procesie legislacyjnym mającym na celu wprowadzenie reformy.
Petro konsekwentnie wspierał legalizację marihuany – i wywierał presję na ustawodawców, aby przyspieszyli tę kwestię. Pod koniec 2023 r. powiedział, że prawodawcy, którzy głosowali za odłożeniem na półkę ustawy legalizacyjnej w tym roku, pomogli jedynie utrwalić nielegalny handel narkotykami i przemoc związaną z nieuregulowanym handlem.
Po wizycie w Stanach Zjednoczonych w 2023 r. kolumbijski prezydent wspominał zapach marihuany unoszący się na ulicach Nowego Jorku, zwracając uwagę na „ogromną hipokryzję” legalnej sprzedaży konopi indyjskich w kraju, który kilkadziesiąt lat temu rozpoczął globalną wojnę narkotykową.
Petro odegrał również wiodącą rolę na konferencji na temat narkotyków w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach w 2023 r., zauważając, że Kolumbia i Meksyk „są największymi ofiarami tej polityki”, porównując wojnę narkotykową do „ludobójstwa”.
W 2022 r. Petro wygłosił przemówienie na posiedzeniu ONZ, wzywając kraje członkowskie do fundamentalnej zmiany podejścia do polityki narkotykowej i zniesienia prohibicji.
Mówił także o perspektywach legalizacji marihuany w Kolumbii jako jednym ze sposobów zmniejszenia wpływu nielegalnego rynku. Zasygnalizował również, że po zmianie polityki narkotykowej powinno nastąpić zwolnienie osób, które obecnie przebywają w więzieniach z powodu marihuany.
Trump, ze swojej strony, nie przyjął federalnej legalizacji, choć pod koniec sierpnia powiedział, że decyzja w sprawie oczekującej propozycji zmiany harmonogramu marihuany zapadnie w ciągu kilku tygodni. Wiele z jego ostatnich działań w zakresie polityki narkotykowej koncentrowało się na kartelach, z kontrowersyjnymi pozasądowymi atakami na łodzie na wodach międzynarodowych, które rzekomo transportowały narkotyki do USA.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Bryana Pociusa.



