„Po nawiązaniu współpracy z zainteresowanymi stronami i wysłuchaniu wielu przemyślanych dyskusji między zainteresowanymi stronami, a także radą, doszedłem do wniosku, że w tej chwili nie ma ścieżki ani konsensusu, aby posunąć się naprzód w tej sprawie”.
Rebecca Rivas, Missouri Independent
Ustawa hrabstwa St. Louis w stanie Missouri mająca na celu uniemożliwienie sprzedaży odurzających produktów z konopi indyjskich poza przychodniami upadła po napotkaniu silnego oporu ze strony sprzedawców detalicznych i dystrybutorów.
Radna hrabstwa St. Louis, Lisa Clancy, sponsorka ustawy, wycofała ją podczas wtorkowego posiedzenia rady.
„Po współpracy z zainteresowanymi stronami i wysłuchaniu wielu przemyślanych dyskusji między zainteresowanymi stronami, a także radą, doszłam do wniosku, że w tej chwili nie ma ścieżki ani konsensusu, aby posunąć się naprzód w tej sprawie” – powiedziała Clancy podczas spotkania.
Clancy powiedziała, że ma nadzieję, że ustawodawcy stanowi zajmą się „bardzo poważnymi kwestiami zdrowia publicznego i bezpieczeństwa”, gdy ponownie zbiorą się w styczniu.
Prawo stanowe zabrania sprzedaży produktów z marihuany poza aptekami.
Jednak tysiące stacji benzynowych i innych sklepów w całym stanie sprzedaje obecnie produkty THC – takie jak żelki, napoje i waporyzatory – które wywołują u ludzi haj w taki sam sposób, jak marihuana.
Producenci twierdzą, że różnica polega na tym, że produkty te są wytwarzane z konopi. Eksperci laboratoryjni i eksperci ds. konopi indyjskich zeznali w zeszłym tygodniu przed radą, że nie ma sposobu, aby upewnić się, że produkty te nie są wytwarzane z marihuany z czarnego rynku bez systemu śledzenia, takiego jak ten, który jest wymagany w przypadku regulowanej marihuany.
Podczas gdy niektóre sklepy monopolowe – w tym Total Wine – same nałożyły ograniczenia wiekowe na zakup napojów, żadna agencja rządowa nie reguluje tych produktów – w tym tego, kto może je kupić.
Przez ostatnie trzy lata ustawodawcy w Missouri debatowali nad przepisami, które objęłyby wszystkie produkty THC tymi samymi ramami regulacyjnymi, co marihuana. Propozycje te spotkały się z ostrym sprzeciwem, zwłaszcza ze strony stowarzyszeń reprezentujących sklepy spożywcze, firmy konopne i weteranów.
Wiosną tego roku republikański senator stanowy Nick Schroer z Defiance zaproponował wyjątek dla napojów o niskiej dawce THC, które są sprzedawane w barach i sklepach monopolowych w Missouri od siedmiu lat. Nadal wymagało to, aby takie rzeczy jak żelki o wysokiej dawce, kwiaty THCA i vape były sprzedawane tylko w aptekach marihuany.
Projekt ustawy Schroera został odrzucony przez senator Karlę May i innych demokratycznych senatorów z St. Louis, którzy argumentowali, że stworzy on monopol dla przemysłu marihuany i zaszkodzi małym firmom.
Konopie naturalnie zawierają bardzo mało THC, odurzającego składnika kojarzonego głównie z marihuaną. Potencjał ten można jednak zwiększyć za pomocą pewnych badań naukowych.
Podczas gdy marihuana, od nasion do produktu końcowego, podlega państwowemu systemowi regulacyjnemu, odurzające produkty z konopi są całkowicie nieuregulowane przez żadną agencję rządową od 2018 roku – kiedy Kongres uchwalił ustawę Farm Bill, która zalegalizowała konopie.
Gdyby ustawa Clancy’ego weszła w życie, skutecznie zakazałaby tych produktów w największym hrabstwie Missouri.
Clancy porzucił projekt ustawy tuż przed tym, jak inny członek rady zamierzał zaproponować projekt zastępczy.
Wcześniej tego dnia Missouri Cannabis Trade Association wezwało Clancy’ego i innych członków rady do porzucenia ustawy.
„Doceniamy wysiłki lokalnych urzędników w hrabstwie St. Louis, aby zapobiec kupowaniu i używaniu tych nieuregulowanych produktów przez większą liczbę dzieci w okolicy” – powiedział Andrew Mullins, dyrektor wykonawczy MoCannTrade – „ale staje się coraz bardziej jasne, że to rząd stanowy Missouri musi przewodzić w tej kwestii bezpieczeństwa publicznego”.
Mullins poprosił radę o wycofanie środka i dołączenie do stowarzyszenia w Jefferson City w celu lobbowania na rzecz regulacji.
„Chociaż mozaika przepisów i zakazów w 114 hrabstwach Missouri jest z pewnością lepsza niż obecna rzeczywistość dzikiego zachodu” – powiedział – „nie zapewniłaby rodzicom, nauczycielom i organom ścigania spokoju ducha, którego potrzebują, aby pociągnąć do odpowiedzialności złych aktorów sprzedających i wytwarzających te produkty”.
Clancy powiedział, że jeśli stan nie podejmie działań w przyszłym roku, rada „może ponownie ocenić i rozważyć”.
„Mam nadzieję, że stan podejmie tę kwestię i sesja odbędzie się tej zimy” – powiedziała. „Myślę, że wszyscy w radzie będziemy się temu uważnie przyglądać”.
Ta historia została po raz pierwszy opublikowana przez Missouri Independent.



