30 C
Warszawa
niedziela, 21 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Przełomowy brytyjski raport zaleca depenalizację posiadania konopi indyjskich, zakaz zatrzymywania i przeszukiwania oraz szkolenie policji w zakresie konopi indyjskich

Kredyt: Getty Images

Europejski przemysł konopny przygotowuje się do zjazdu w Londynie na Cannabis Europa 2025, gdzie zalecenia zawarte w niniejszym raporcie będą kluczowym tematem dyskusji wiodących światowych ekspertów w dziedzinie regulacji i konopi indyjskich.

Posiadanie marihuany na własny użytek „nie powinno być już przestępstwem”, zaleca wysoce oczekiwany raport prowadzony przez Lorda Charliego Falconera QC.

Narkotyków, powołana przez burmistrza Londynu Sadiqa Khana niemal dokładnie trzy lata temu, opublikowała swój końcowy raport na temat stanu brytyjskiej polityki narkotykowej, stwierdzając, że „hurtowa prohibicja traktuje konopie indyjskie w sposób nieproporcjonalny do ich szkodliwości”, szczególnie dla mniejszości etnicznych w stolicy.

Dzięki publicznemu poparciu Khana, 42 zalecenia zawarte w raporcie wywołały już szeroką debatę w mediach, w czasie, gdy rząd koncentruje się na reformie więziennictwa i wyroków po opublikowaniu podobnie kontrowersyjnego raportu byłego sekretarza sprawiedliwości Davida Gauke.

Zalecenia tego ostatniego zostały już „zasadniczo zaakceptowane” przez rząd, gdy kryzys w brytyjskim systemie więziennictwa sięga zenitu.

Podczas gdy czas może wydawać się idealny dla dalszych reform, które mogłyby pomóc utrzymać tysiące nieletnich przestępców poza systemem więziennictwa, nie wiadomo, czy administracja Kiera Starmera potraktuje zalecenia Lorda Falconera równie poważnie.

Konopie indyjskie w Wielkiej Brytanii

12 maja 2022 r. Khan oficjalnie ogłosił uruchomienie London Drugs Commission (LDC), nowego podmiotu kierowanego przez byłego sekretarza stanu ds. sprawiedliwości Tony’ego Blaira, Lorda Falconera.

Komisja została powołana w celu zbadania „skuteczności naszych przepisów antynarkotykowych i polityki dotyczącej konopi indyjskich”, z naciskiem na zmniejszenie szkód w „historycznie zmarginalizowanych społecznościach” Londynu.

Jej raport końcowy, The Cannabis Conundrum zbadał konsekwencje „niemedycznego” używania konopi indyjskich w Londynie oraz wpływ obecnych przepisów na społeczeństwo i system prawny w ciągłym kryzysie.

„Obecne prawo kryminalizuje import, eksport, produkcję i dostawę marihuany, z możliwością nałożenia surowych kar. Kryminalizuje również posiadanie konopi indyjskich i w związku z tym uważamy, że nie jest odpowiednie do celu”, czytamy w oświadczeniu.

Według najnowszych danych Ministerstwa Sprawiedliwości liczba osób formalnie objętych systemem wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych w Anglii i Walii wzrosła o 4% do 1,52 mln w 2024 roku.

Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości

W tym kontekście pozasądowe rozstrzygnięcia (OOCD), w tym sankcje za przestępstwa niższego poziomu, takie jak posiadanie konopi indyjskich, wzrosły o 5%, przy czym liczba ostrzeżeń dotyczących konopi indyjskich i khatu gwałtownie spadła o 68%, podczas gdy liczba mandatów za zakłócanie porządku publicznego (PND) spadła o 44%. Pomimo tego spadku, 37% z 4100 wydanych mandatów PND dotyczyło posiadania marihuany, co oznacza, że około 1500 osób otrzymało mandaty za to wykroczenie.

Na dzień 31 grudnia 2024 r. liczba więźniów z przestępstwami związanymi z konopiami indyjskimi zarejestrowanymi jako ich główne przestępstwo wynosiła 1 073, a całkowity średni roczny koszt utrzymania osoby w zakładzie karnym wynosi 51 108 GBP (łącznie 55 094 424 GBP rocznie).

Dalsze dane sugerują, że 1,0% postępowań przed sądami pokoju w roku poprzedzającym czerwiec 2024 r. (12 429 oskarżonych) w Anglii i Walii dotyczyło przestępstw związanych z posiadaniem konopi indyjskich. Szacowany koszt dnia posiedzenia dla HMCTS w tych sprawach wynosi około 1 miliona funtów.

Celem raportu jest „surowość kar” za przestępstwa związane z konopiami indyjskimi, w szczególności za posiadanie, które są „nieproporcjonalnie wysokie”.

„Surowość kar za przestępstwa związane z konopiami indyjskimi, w szczególności za posiadanie, jest naszym zdaniem nieproporcjonalnie wysoka”.

Co więcej, w raporcie podniesiono od dawna utrzymywane obawy dotyczące nieproporcjonalnego wpływu na mniejszości etniczne i nadużywania procedur „zatrzymania i przeszukania”.

„Chociaż istnieje większe prawdopodobieństwo zatrzymania i przeszukania… czarnoskórzy londyńczycy nie są bardziej narażeni na znalezienie narkotyku”, zasugerowano, dodając, że „policja konopna, szczególnie poprzez zatrzymanie i przeszukanie, nadal koncentruje się na określonych grupach, co ma szkodliwe, długotrwałe konsekwencje”.

Dekryminalizacja, nie legalizacja

Od samego początku raport jasno stwierdza, że nie opowiada się za legalizacją marihuany, która według niego „nie jest panaceum na szkody związane z prohibicją”.

Analizując rynki o bardziej liberalnych przepisach dotyczących konopi indyjskich, takie jak USA, Kanada, Niemcy i Malta, autorzy stwierdzają, że chociaż „legalizacja nie była katastrofalna”, nie rozwiązała ona problemów związanych z prohibicją i „nie wyeliminowała nielegalnego rynku”.

„Model komercyjny przyjęty w niektórych jurysdykcjach oznaczał zastąpienie 'Big Tobacco’ przez 'Big Cannabis'”.

Ponadto uważają oni, że dowody „nie sugerują [risks] przewyższają korzyści, takie jak wzrost dochodów podatkowych (…) lub zmniejszenie presji na systemy wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych”.

Zauważono jednak, że wnioski te były częściowo spowodowane brakiem „solidnych dowodów”, które, jak stwierdzono, są „wciąż w powijakach”.

W związku z tym Komisja uważa dekryminalizację za pragmatyczny kompromis między pełną prohibicją a pełną legalizacją, co jej zdaniem jest popierane przez opinię publiczną.

„Sondaże sugerują, że większość społeczeństwa nie popiera hurtowej prohibicji… ani nie chce, aby życie zostało zrujnowane w wyniku zaangażowania w system wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych za używanie narkotyków”.

W związku z tym głównym zaleceniem raportu jest zmiana klasyfikacji konopi indyjskich, usunięcie ich z ustawy o nadużywaniu narkotyków z 1971 r. (MDA) do ustawy o substancjach psychoaktywnych z 2016 r. (PSA).

MDA do PSA

Ta zmiana klasyfikacji zasadniczo zdekryminalizowałaby posiadanie konopi indyjskich, jednocześnie utrzymując karalność innych przestępstw związanych z konopiami indyjskimi, takich jak dystrybucja lub uprawa.

„Import, eksport, produkcja i dystrybucja… pozostają nielegalne, ale maksymalne sankcje są obniżone (kara pozbawienia wolności pozostaje opcją)”, zaleca, próbując dostosować wyroki za konopie indyjskie proporcjonalnie do profilu szkodliwości marihuany.

W związku z tym, policja utraciłaby również możliwość zatrzymania i przeszukania opartego wyłącznie na podejrzeniu posiadania konopi indyjskich, co, jak ma nadzieję, „naraziłoby mniej osób na S&S”, ponieważ „samo podejrzenie posiadania konopi indyjskich nie będzie już uzasadnionym powodem do zastosowania tego uprawnienia”.

Co więcej, zmiana ta lepiej chroniłaby osoby, które używają nielegalnej marihuany do celów medycznych, ale nie stać ich na prywatną receptę.

„Ludzie, którzy uważają, że narkotyk łagodzi objawy złego stanu zdrowia i którzy mają receptę na konopie indyjskie, nie są zagrożeni taką sankcją. Ci, którzy polegają na nielegalnej marihuanie w celu złagodzenia tych samych objawów, są jednak narażeni na taką sankcję – nawet jeśli dokumentacja medyczna potwierdza ich zły stan zdrowia. Wydaje się to niesprawiedliwe: zniesienie sankcji za posiadanie marihuany na własny użytek, niezależnie od źródła, stanowi rozwiązanie”.

Jeśli ten podstawowy środek zostanie wprowadzony, Komisja zaleca również ochronę z mocą wsteczną dla osób skazanych za posiadanie konopi indyjskich w przeszłości.

Mike Morgan-Giles, dyrektor generalny Cannabis Industry Council, powiedział MEDCAN24: „Nie ma wątpliwości, że obecny system ma nieproporcjonalny wpływ na społeczności mniejszości etnicznych i reforma jest bardzo potrzebna.

„Wnieśliśmy wkład w bazę dowodową komisji i będziemy uważnie analizować zestaw zaleceń, zanim przedstawimy nasze pełne stanowisko”.

Inne kluczowe zalecenia

Poniżej znajduje się podsumowanie niektórych innych kluczowych zaleceń zawartych w raporcie, z których wiele było od dawna postulowanych i może mieć duży wpływ na brytyjski przemysł medycznej marihuany.

  • R1 Poprawa danych dotyczących używania konopi indyjskich przez grupy etniczne za pośrednictwem HO, ONS, MOPAC.
  • R2 Zlecenie oceny ekonomicznej korzyści netto legalnego rynku konopi indyjskich.
  • R4 Wprowadzenie usługi testowania narkotyków w Londynie, która obejmuje konopie indyjskie.
  • R7 Zbadanie skutecznych metod leczenia specyficznych dla problemów związanych z konopiami indyjskimi.
  • R8 NICE powinien zaktualizować wytyczne, aby odzwierciedlały współczesną marihuanę i związane z nią zagrożenia.
  • R9 Zbadanie możliwości stosowania marihuany na receptę w leczeniu problemów związanych z jej niemedycznym używaniem.
  • R14 Dodanie szkolenia w zakresie układu endokannabinoidowego do edukacji farmaceutycznej (program nauczania GPhC).
  • R16 Zakazać samego zapachu marihuany jako podstawy do zatrzymania i przeszukania (zmienić kodeks PACE A).
  • R17 Poprawa krajowych danych policyjnych dotyczących zatrzymań narkotykowych, w tym rodzaju narkotyków i pochodzenia etnicznego podejrzanych.
  • R22 Kwartalny przegląd nagrań BWV z zatrzymań związanych z narkotykami przez niezależne organy.
  • R30 Usunięcie naturalnej marihuany z MDA i sklasyfikowanie jej w ramach PSA.
  • R31 Wykorzystanie lokalnych regulaminów w celu ograniczenia publicznej konsumpcji konopi indyjskich w przestrzeniach wspólnych.
  • R32 Sprawić, by przestępstwa związane z posiadaniem marihuany nie były ujawniane w rejestrach karnych.
  • R33 Zbadanie możliwości ograniczonej domowej uprawy konopi, w oparciu o międzynarodowe dowody.
  • R34 Finansowanie badań nad skutecznością CBPM w szerszym zakresie schorzeń. Medyczna marihuana
  • R35 Przegląd kanadyjskiego podejścia do informacji i wytycznych dotyczących medycznej marihuany oraz zastosowanie zdobytej wiedzy w Anglii.
  • R36 Upewnienie się, że wszystkie siły policyjne rozumieją przepisy dotyczące posiadania i przepisywania medycznej marihuany.
  • R37 Jeśli dowody na to wskazują, ocena szkoleń/kosztów zezwolenia NHS na przepisywanie CBPM bez licencji.

Odnosząc się do zaleceń dotyczących medycznej marihuany, dr Simon Erridge, kierownik badań w Curaleaf Clinic, powiedział: „Wiemy, że sklasyfikowanie jej jako narkotyku klasy B nie zmniejszyło skutecznie szkód ani nie zmieniło dostępu do marihuany. Ponieważ tak wiele osób, które potrzebują konopi indyjskich w celu leczenia zdiagnozowanych schorzeń, nadal jest zmuszonych polegać na nielegalnych metodach ich pozyskiwania, niezwykle ważne jest, abyśmy usunęli bariery w dostępie do regulowanych, sprawdzonych pod względem jakości produktów medycznych”.

„Przy odpowiednich inwestycjach w badania i politykę, większy dostęp do medycznej marihuany za pośrednictwem NHS jest możliwy do osiągnięcia. Dlatego tak ważne jest, aby ta dynamika doprowadziła do rzeczywistych zmian, tak szybko, jak to możliwe, z korzyścią dla obecnych i przyszłych pacjentów leczonych medyczną marihuaną”.

Jon Robson, dyrektor generalny i założyciel Mamedica, również skomentował: „Myślę, że należy dołożyć większych starań, aby zrozumieć rzeczywiste problemy… Biorąc pod uwagę, że medyczna marihuana jest legalna w Wielkiej Brytanii od ponad sześciu lat, jestem zszokowany, że dostęp i zrozumienie korzyści medycznych są nadal tak ograniczone”.

Dr Imogen Kretzschmar, konsultant psychiatra w Mamedica, kontynuowała: „Raport Lorda Falconera zauważa, że dekryminalizacja posiadania marihuany na własny użytek nie tylko zmniejszyłaby presję na system sądownictwa karnego, ale także wspierałaby „sprawiedliwy dostęp do medycznej marihuany, w tym usuwanie barier kosztowych i rozszerzanie badań”.

Reakcje z innych stron były zróżnicowane, a rzecznik Home Office stwierdził: „Rząd nie ma zamiaru przeklasyfikować marihuany z substancji klasy B na mocy ustawy o nadużywaniu narkotyków”.





Europejski przemysł konopny przygotowuje się do zjazdu w Londynie na Cannabis Europa 2025, gdzie zalecenia zawarte w niniejszym raporcie będą kluczowym tematem dyskusji wiodących światowych ekspertów w dziedzinie regulacji i konopi indyjskich.

Posiadanie marihuany na własny użytek „nie powinno być już przestępstwem”, zaleca wysoce oczekiwany raport prowadzony przez Lorda Charliego Falconera QC.

Narkotyków, powołana przez burmistrza Londynu Sadiqa Khana niemal dokładnie trzy lata temu, opublikowała swój końcowy raport na temat stanu brytyjskiej polityki narkotykowej, stwierdzając, że „hurtowa prohibicja traktuje konopie indyjskie w sposób nieproporcjonalny do ich szkodliwości”, szczególnie dla mniejszości etnicznych w stolicy.

Dzięki publicznemu poparciu Khana, 42 zalecenia zawarte w raporcie wywołały już szeroką debatę w mediach, w czasie, gdy rząd koncentruje się na reformie więziennictwa i wyroków po opublikowaniu podobnie kontrowersyjnego raportu byłego sekretarza sprawiedliwości Davida Gauke.

Zalecenia tego ostatniego zostały już „zasadniczo zaakceptowane” przez rząd, gdy kryzys w brytyjskim systemie więziennictwa sięga zenitu.

Podczas gdy czas może wydawać się idealny dla dalszych reform, które mogłyby pomóc utrzymać tysiące nieletnich przestępców poza systemem więziennictwa, nie wiadomo, czy administracja Kiera Starmera potraktuje zalecenia Lorda Falconera równie poważnie.

Konopie indyjskie w Wielkiej Brytanii

12 maja 2022 r. Khan oficjalnie ogłosił uruchomienie London Drugs Commission (LDC), nowego podmiotu kierowanego przez byłego sekretarza stanu ds. sprawiedliwości Tony’ego Blaira, Lorda Falconera.

Komisja została powołana w celu zbadania „skuteczności naszych przepisów antynarkotykowych i polityki dotyczącej konopi indyjskich”, z naciskiem na zmniejszenie szkód w „historycznie zmarginalizowanych społecznościach” Londynu.

Jej raport końcowy, The Cannabis Conundrum zbadał konsekwencje „niemedycznego” używania konopi indyjskich w Londynie oraz wpływ obecnych przepisów na społeczeństwo i system prawny w ciągłym kryzysie.

„Obecne prawo kryminalizuje import, eksport, produkcję i dostawę marihuany, z możliwością nałożenia surowych kar. Kryminalizuje również posiadanie konopi indyjskich i w związku z tym uważamy, że nie jest odpowiednie do celu”, czytamy w oświadczeniu.

Według najnowszych danych Ministerstwa Sprawiedliwości liczba osób formalnie objętych systemem wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych w Anglii i Walii wzrosła o 4% do 1,52 mln w 2024 roku.

Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości

W tym kontekście pozasądowe rozstrzygnięcia (OOCD), w tym sankcje za przestępstwa niższego poziomu, takie jak posiadanie konopi indyjskich, wzrosły o 5%, przy czym liczba ostrzeżeń dotyczących konopi indyjskich i khatu gwałtownie spadła o 68%, podczas gdy liczba mandatów za zakłócanie porządku publicznego (PND) spadła o 44%. Pomimo tego spadku, 37% z 4100 wydanych mandatów PND dotyczyło posiadania marihuany, co oznacza, że około 1500 osób otrzymało mandaty za to wykroczenie.

Na dzień 31 grudnia 2024 r. liczba więźniów z przestępstwami związanymi z konopiami indyjskimi zarejestrowanymi jako ich główne przestępstwo wynosiła 1 073, a całkowity średni roczny koszt utrzymania osoby w zakładzie karnym wynosi 51 108 GBP (łącznie 55 094 424 GBP rocznie).

Dalsze dane sugerują, że 1,0% postępowań przed sądami pokoju w roku poprzedzającym czerwiec 2024 r. (12 429 oskarżonych) w Anglii i Walii dotyczyło przestępstw związanych z posiadaniem konopi indyjskich. Szacowany koszt dnia posiedzenia dla HMCTS w tych sprawach wynosi około 1 miliona funtów.

Celem raportu jest „surowość kar” za przestępstwa związane z konopiami indyjskimi, w szczególności za posiadanie, które są „nieproporcjonalnie wysokie”.

„Surowość kar za przestępstwa związane z konopiami indyjskimi, w szczególności za posiadanie, jest naszym zdaniem nieproporcjonalnie wysoka”.

Co więcej, w raporcie podniesiono od dawna utrzymywane obawy dotyczące nieproporcjonalnego wpływu na mniejszości etniczne i nadużywania procedur „zatrzymania i przeszukania”.

„Chociaż istnieje większe prawdopodobieństwo zatrzymania i przeszukania… czarnoskórzy londyńczycy nie są bardziej narażeni na znalezienie narkotyku”, zasugerowano, dodając, że „policja konopna, szczególnie poprzez zatrzymanie i przeszukanie, nadal koncentruje się na określonych grupach, co ma szkodliwe, długotrwałe konsekwencje”.

Dekryminalizacja, nie legalizacja

Od samego początku raport jasno stwierdza, że nie opowiada się za legalizacją marihuany, która według niego „nie jest panaceum na szkody związane z prohibicją”.

Analizując rynki o bardziej liberalnych przepisach dotyczących konopi indyjskich, takie jak USA, Kanada, Niemcy i Malta, autorzy stwierdzają, że chociaż „legalizacja nie była katastrofalna”, nie rozwiązała ona problemów związanych z prohibicją i „nie wyeliminowała nielegalnego rynku”.

„Model komercyjny przyjęty w niektórych jurysdykcjach oznaczał zastąpienie 'Big Tobacco’ przez 'Big Cannabis'”.

Ponadto uważają oni, że dowody „nie sugerują [risks] przewyższają korzyści, takie jak wzrost dochodów podatkowych (…) lub zmniejszenie presji na systemy wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych”.

Zauważono jednak, że wnioski te były częściowo spowodowane brakiem „solidnych dowodów”, które, jak stwierdzono, są „wciąż w powijakach”.

W związku z tym Komisja uważa dekryminalizację za pragmatyczny kompromis między pełną prohibicją a pełną legalizacją, co jej zdaniem jest popierane przez opinię publiczną.

„Sondaże sugerują, że większość społeczeństwa nie popiera hurtowej prohibicji… ani nie chce, aby życie zostało zrujnowane w wyniku zaangażowania w system wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych za używanie narkotyków”.

W związku z tym głównym zaleceniem raportu jest zmiana klasyfikacji konopi indyjskich, usunięcie ich z ustawy o nadużywaniu narkotyków z 1971 r. (MDA) do ustawy o substancjach psychoaktywnych z 2016 r. (PSA).

MDA do PSA

Ta zmiana klasyfikacji zasadniczo zdekryminalizowałaby posiadanie konopi indyjskich, jednocześnie utrzymując karalność innych przestępstw związanych z konopiami indyjskimi, takich jak dystrybucja lub uprawa.

„Import, eksport, produkcja i dystrybucja… pozostają nielegalne, ale maksymalne sankcje są obniżone (kara pozbawienia wolności pozostaje opcją)”, zaleca, próbując dostosować wyroki za konopie indyjskie proporcjonalnie do profilu szkodliwości marihuany.

W związku z tym, policja utraciłaby również możliwość zatrzymania i przeszukania opartego wyłącznie na podejrzeniu posiadania konopi indyjskich, co, jak ma nadzieję, „naraziłoby mniej osób na S&S”, ponieważ „samo podejrzenie posiadania konopi indyjskich nie będzie już uzasadnionym powodem do zastosowania tego uprawnienia”.

Co więcej, zmiana ta lepiej chroniłaby osoby, które używają nielegalnej marihuany do celów medycznych, ale nie stać ich na prywatną receptę.

„Ludzie, którzy uważają, że narkotyk łagodzi objawy złego stanu zdrowia i którzy mają receptę na konopie indyjskie, nie są zagrożeni taką sankcją. Ci, którzy polegają na nielegalnej marihuanie w celu złagodzenia tych samych objawów, są jednak narażeni na taką sankcję – nawet jeśli dokumentacja medyczna potwierdza ich zły stan zdrowia. Wydaje się to niesprawiedliwe: zniesienie sankcji za posiadanie marihuany na własny użytek, niezależnie od źródła, stanowi rozwiązanie”.

Jeśli ten podstawowy środek zostanie wprowadzony, Komisja zaleca również ochronę z mocą wsteczną dla osób skazanych za posiadanie konopi indyjskich w przeszłości.

Mike Morgan-Giles, dyrektor generalny Cannabis Industry Council, powiedział MEDCAN24: „Nie ma wątpliwości, że obecny system ma nieproporcjonalny wpływ na społeczności mniejszości etnicznych i reforma jest bardzo potrzebna.

„Wnieśliśmy wkład w bazę dowodową komisji i będziemy uważnie analizować zestaw zaleceń, zanim przedstawimy nasze pełne stanowisko”.

Inne kluczowe zalecenia

Poniżej znajduje się podsumowanie niektórych innych kluczowych zaleceń zawartych w raporcie, z których wiele było od dawna postulowanych i może mieć duży wpływ na brytyjski przemysł medycznej marihuany.

  • R1 Poprawa danych dotyczących używania konopi indyjskich przez grupy etniczne za pośrednictwem HO, ONS, MOPAC.
  • R2 Zlecenie oceny ekonomicznej korzyści netto legalnego rynku konopi indyjskich.
  • R4 Wprowadzenie usługi testowania narkotyków w Londynie, która obejmuje konopie indyjskie.
  • R7 Zbadanie skutecznych metod leczenia specyficznych dla problemów związanych z konopiami indyjskimi.
  • R8 NICE powinien zaktualizować wytyczne, aby odzwierciedlały współczesną marihuanę i związane z nią zagrożenia.
  • R9 Zbadanie możliwości stosowania marihuany na receptę w leczeniu problemów związanych z jej niemedycznym używaniem.
  • R14 Dodanie szkolenia w zakresie układu endokannabinoidowego do edukacji farmaceutycznej (program nauczania GPhC).
  • R16 Zakazać samego zapachu marihuany jako podstawy do zatrzymania i przeszukania (zmienić kodeks PACE A).
  • R17 Poprawa krajowych danych policyjnych dotyczących zatrzymań narkotykowych, w tym rodzaju narkotyków i pochodzenia etnicznego podejrzanych.
  • R22 Kwartalny przegląd nagrań BWV z zatrzymań związanych z narkotykami przez niezależne organy.
  • R30 Usunięcie naturalnej marihuany z MDA i sklasyfikowanie jej w ramach PSA.
  • R31 Wykorzystanie lokalnych regulaminów w celu ograniczenia publicznej konsumpcji konopi indyjskich w przestrzeniach wspólnych.
  • R32 Sprawić, by przestępstwa związane z posiadaniem marihuany nie były ujawniane w rejestrach karnych.
  • R33 Zbadanie możliwości ograniczonej domowej uprawy konopi, w oparciu o międzynarodowe dowody.
  • R34 Finansowanie badań nad skutecznością CBPM w szerszym zakresie schorzeń. Medyczna marihuana
  • R35 Przegląd kanadyjskiego podejścia do informacji i wytycznych dotyczących medycznej marihuany oraz zastosowanie zdobytej wiedzy w Anglii.
  • R36 Upewnienie się, że wszystkie siły policyjne rozumieją przepisy dotyczące posiadania i przepisywania medycznej marihuany.
  • R37 Jeśli dowody na to wskazują, ocena szkoleń/kosztów zezwolenia NHS na przepisywanie CBPM bez licencji.

Odnosząc się do zaleceń dotyczących medycznej marihuany, dr Simon Erridge, kierownik badań w Curaleaf Clinic, powiedział: „Wiemy, że sklasyfikowanie jej jako narkotyku klasy B nie zmniejszyło skutecznie szkód ani nie zmieniło dostępu do marihuany. Ponieważ tak wiele osób, które potrzebują konopi indyjskich w celu leczenia zdiagnozowanych schorzeń, nadal jest zmuszonych polegać na nielegalnych metodach ich pozyskiwania, niezwykle ważne jest, abyśmy usunęli bariery w dostępie do regulowanych, sprawdzonych pod względem jakości produktów medycznych”.

„Przy odpowiednich inwestycjach w badania i politykę, większy dostęp do medycznej marihuany za pośrednictwem NHS jest możliwy do osiągnięcia. Dlatego tak ważne jest, aby ta dynamika doprowadziła do rzeczywistych zmian, tak szybko, jak to możliwe, z korzyścią dla obecnych i przyszłych pacjentów leczonych medyczną marihuaną”.

Jon Robson, dyrektor generalny i założyciel Mamedica, również skomentował: „Myślę, że należy dołożyć większych starań, aby zrozumieć rzeczywiste problemy… Biorąc pod uwagę, że medyczna marihuana jest legalna w Wielkiej Brytanii od ponad sześciu lat, jestem zszokowany, że dostęp i zrozumienie korzyści medycznych są nadal tak ograniczone”.

Dr Imogen Kretzschmar, konsultant psychiatra w Mamedica, kontynuowała: „Raport Lorda Falconera zauważa, że dekryminalizacja posiadania marihuany na własny użytek nie tylko zmniejszyłaby presję na system sądownictwa karnego, ale także wspierałaby „sprawiedliwy dostęp do medycznej marihuany, w tym usuwanie barier kosztowych i rozszerzanie badań”.

Reakcje z innych stron były zróżnicowane, a rzecznik Home Office stwierdził: „Rząd nie ma zamiaru przeklasyfikować marihuany z substancji klasy B na mocy ustawy o nadużywaniu narkotyków”.



Cannabis Law Resources for Poland

Discover essential legal information about the cultivation of cannabis, its sale, and regulations governing medical products in Poland. These guides will help you understand the legal requirements, such as certifications, permits, and compliance.

Popularne artykuły