„Dlaczego mam iść do lekarza i płacić mu, i po co płacić państwu jeszcze więcej pieniędzy, skoro mogę iść do sklepu z vape lub do sklepu z konopiami, gdzie sprzedają dokładnie to, czego potrzebuję?”.
John Hult, South Dakota Searchlight
Branża medycznej marihuany w Południowej Dakocie wyraziła swoje poparcie dla operacji stingowych wymierzonych w sprzedawców produktów konopnych, które tworzą haj podobny do marihuany.
Komentarze Jeremiaha Murphy’ego, lobbysty Cannabis Industry Association of South Dakota, pojawiły się podczas wtorkowego posiedzenia stanowego komitetu nadzorczego ds. medycznej marihuany.
Stowarzyszenie Murphy’ego reprezentuje 116 licencjonowanych hodowców, producentów i dystrybutorów medycznej marihuany.
Branża „pochwala biuro szeryfa hrabstwa Pennington” za operację żądła wymierzoną w produkty THC na bazie konopi w ośmiu palarniach i sklepach ogólnospożywczych w Rapid City, powiedział Murphy.
Organy ścigania kupiły próbki żelków, napojów THC i innych produktów zawierających składniki „pochodzące z konopi”. Szczepy THC to rodzina cząsteczek wywołujących haj, występujących w dużych stężeniach w konopiach indyjskich.
Roślina konopi jest kuzynką marihuany, która zawiera niewielkie ilości THC. Substancje odurzające pochodzące z konopi często uzyskują THC z chemicznie zmodyfikowanego lub destylowanego CBD. CBD to inna, nietoksyczna cząsteczka występująca w marihuanie i konopiach.
Uprawa konopi jest legalna na mocy ustawy rolnej z 2018 r., a produkty pochodne konopi są legalne na mocy prawa federalnego. Jednak od połowy 2024 r. Dakota Południowa zakazała sprzedaży – ale nie posiadania – produktów wykonanych z chemicznie zsyntetyzowanych wersji THC.
Kontrola zgodności Rapid City nastąpiła po liście z 10 lipca od prokuratora stanowego hrabstwa Pennington, Lary Roetzel, skierowanym do firm podejrzanych o nielegalną sprzedaż konopi.
Katy Urban, rzeczniczka biura Roetzel, mówi, że agencje czekają na wyniki testów, aby ustalić, czy jakiekolwiek przepisy zostały złamane.
Rzecznik Departamentu Policji Sioux Falls Aaron Benson powiedział, że SFPD przeprowadziła jedną kontrolę zgodności i czeka na wyniki testu laboratoryjnego, aby ustalić, jak postępować w jednej sprawie. Benson odmówił podania liczby odwiedzonych firm, powołując się na otwarte dochodzenie.
Komitet słyszy poparcie dla zgodności
Na wtorkowym posiedzeniu komisji ds. medycznej marihuany Murphy powtórzył twierdzenie, którego używa od prawie dwóch lat: Dostępność konopnych alternatyw dla medycznej marihuany stawia wysoce regulowany stanowy przemysł medycznej marihuany w niekorzystnej sytuacji.
„Dlaczego mam iść do lekarza i płacić mu, i dlaczego mam płacić państwu jeszcze więcej pieniędzy, skoro mogę iść do sklepu vape lub do sklepu z konopiami i sprzedają dokładnie to, czego potrzebuję?” powiedział Murphy.
Liczba kart medycznej marihuany wydanych w stanie wynosi około 14.000, ale zmienia się nieznacznie każdego dnia, Whitney Brunner z Departamentu Zdrowia powiedziała we wtorek komisji ds. medycznej marihuany.
„Każdy punkt danych przedstawiony na kartach pacjentów jest reprezentatywny dla migawki w czasie” – powiedziała Brunner.
Liczba wydanych kart nieznacznie wzrosła od czasu odrzucenia przez wyborców głosowania w sprawie legalizacji rekreacyjnej marihuany jesienią ubiegłego roku, ale w tym tygodniu pozostała na poziomie około 14 000. Nieco ponad 70 procent kart zostało wydanych osobom w celu leczenia przewlekłego bólu, powiedział Brunner komisji.
Dostawcy medycznej marihuany poparli ustawę zakazującą sprzedaży syntetycznie modyfikowanych produktów konopnych, ale prawo to nie doprowadziło do wzrostu liczby spraw przeciwko sprzedawcom. Według Unified Judicial System, w zeszłym miesiącu wniesiono około 100 oskarżeń, zarówno w sprawach nieletnich, jak i dorosłych. Kilka z tych zarzutów zostało postawionych poszczególnym oskarżonym.
Przemysł konopny widzi przyszłość poza materiałami eksploatacyjnymi
John Peterson, prezes South Dakota Industrial Hemp Association, powiedział, że jego organizacja nie ma problemu z przepisami dotyczącymi materiałów eksploatacyjnych.
„Uchwalili zasady, a my chcemy mieć w grze tylko dobrych graczy” – powiedział Peterson, którego Dakota Hemp jest jedną z dwóch firm w Południowej Dakocie budujących zakłady przetwórstwa konopi.
Południowa Dakota przoduje w kraju pod względem produkcji konopi. Zgodnie z prawem, rośliny konopi muszą zostać przetestowane i mieć mniej niż 0,3% THC. Peterson powiedział, że w typowym, wstępnie zwiniętym, nadającym się do palenia joincie z marihuany, „poziom THC wynosi 30 procent”.
„Będziesz chciał odzyskać swoje pieniądze, jeśli poziom THC nie jest tak wysoki” – powiedział.
Peterson powiedział, że produkty konsumpcyjne, o właściwościach odurzających lub nie, były jednymi z pierwszych, które się przyjęły. Produkty CBD, w tym produkty takie jak balsamy, są często sprzedawane ludziom i ich zwierzętom domowym ze względu na ich rzekome korzyści zdrowotne.
Produkty THC pochodzące z konopi, wytwarzane „gdy ktoś je weźmie i przetworzy w celu uzyskania nienaturalnego związku”, pojawiły się zaledwie kilka lat temu.
„To była branża, która finansowo wiodła prym, ale w miarę jak branża się rozwija, postrzegamy obszary zbóż, włókien i tekstyliów jako wiodące produkty w przyszłości” – powiedział Peterson.
Przemawiając ze stoiska na Dakotafest w Mitchell, Peterson wymienił tuzin produktów z broszury stowarzyszenia konopnego, w tym materiały budowlane, takie jak beton konopny i materiał tarasowy.
Jeśli chodzi o materiały eksploatacyjne, Peterson powiedział: „Nie będziemy krzyczeć i wołać, mówiąc:” musicie pozwolić nam je odzyskać „.
Powiedział, że ma nadzieję, że obawy związane z materiałami eksploatacyjnymi nie ograniczą reszty branży.
„Dopóki nie robią wszystkiego, by dyskryminować przemysł konopny, nie mam z tym żadnych problemów”.
Ta historia została po raz pierwszy opublikowana przez South Dakota Searchlight.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Pexels.



