Kluczowa komisja senacka wstępnie zatwierdziła kandydaturę prezydenta Donalda Trumpa na stanowisko doradcy ds. narkotyków w Białym Domu, gdzie będzie ona odgrywać kluczową rolę we wdrażaniu programu polityki narkotykowej administracji, który dotyczy wszystkiego, od marihuany i psychodelików po redukcję szkód i zapobieganie przedawkowaniu.
Senacka Komisja Sądownictwa poparła w czwartek nominację Sary Carter Bailey na stanowisko dyrektora Biura Krajowej Polityki Kontroli Narkotyków (ONDCP). Bailey wyraziła poparcie dla medycznej marihuany, jednocześnie stwierdzając, że nie ma „problemu” z legalizacją, nawet jeśli osobiście nie zgadza się z tą polityką.
Bailey, była dziennikarka znana ze swoich reportaży o kartelach narkotykowych, niedawno poinformowała również senatorów, że administracja rozważa „wszystkie opcje”, ponieważ nadal rozważa propozycję zmiany harmonogramu marihuany, jednocześnie opisując reformę marihuany jako „kwestię dwupartyjną”.
Komisja zagłosowała 12-10 za przekazaniem jej nominacji pod obrady Senatu.
Przed głosowaniem senator Dick Durbin (D-IL), członek panelu, nazwał Bailey „lojalistką Trumpa”, która została „nominowana na stanowisko, do którego jest całkowicie, całkowicie niewykwalifikowana”.
„Nie jest lekarzem ani specjalistą od uzależnień” – powiedział. „Nigdy nie była prokuratorem ani funkcjonariuszem organów ścigania”.
Biorąc pod uwagę rolę dyrektora ONDCP w ustalaniu i realizacji agendy administracyjnej w kwestiach polityki narkotykowej, fakt, że Bailey w przeszłości entuzjastycznie popierała medyczną marihuanę, jest mile widzianą wiadomością dla jej zwolenników.
Senator Cory Booker (D-NJ) osobno poruszył kwestię zmiany harmonogramu konopi z nominowanym w zeszłym miesiącu, stwierdzając, że propozycja przeniesienia marihuany z harmonogramu I do harmonogramu III ustawy o substancjach kontrolowanych (CSA) stanowiłaby „krok we właściwym kierunku”.
„Otworzyłoby to drzwi do większej liczby badań naukowych, więc zastanawiam się, czy gdybyś został potwierdzony, jak doradziłbyś amerykańskiemu prezydentowi w sprawie trwającego procesu zmiany harmonogramu?” – zapytał.
Bailey powiedziała, że podziela pasję Bookera w tej kwestii, którą scharakteryzowała jako „dwupartyjną”.
„Jeśli zostanę zatwierdzona na stanowisko dyrektora, będę przestrzegać wszystkich przepisów federalnych i wypełniać wszystkie ustawowe obowiązki ONDCP” – powiedziała. „Będziemy jednak nadal intensywnie pracować z badaniami i danymi. Będziemy nadal to robić i badać wszystkie opcje”.
Trump poparł zmianę harmonogramu – a także dostęp do bankowości w branży marihuany i inicjatywę głosowania w sprawie legalizacji na Florydzie – na szlaku kampanii przed drugą kadencją. Jednak jego ostatnie komentarze z końca sierpnia na temat harmonogramu decyzji o zmianie harmonogramu dały bardziej niejednoznaczne wrażenie na temat jego stanowiska w tej sprawie.
Podczas gdy Bailey często wypowiadała się na temat różnych kwestii związanych z polityką dotyczącą marihuany – na przykład skupiając uwagę na nielegalnym handlu i nielegalnych uprawach na terenie USA – jej publiczne komentarze na temat tego, co osobiście sądzi na ten temat, były ograniczone. To, co powiedziała w zeszłym roku w odcinku swojego podcastu The Sara Carter Show, zasygnalizowało, że rozróżnia legalnie regulowaną i nielegalnie dostarczaną marihuanę.
„Nie mam żadnego problemu, jeśli jest ona zalegalizowana i monitorowana” – powiedziała. „To znaczy, mogę mieć swoje własne zdanie na ten temat, ale wierzę, że marihuana do celów leczniczych i medycznych jest fantastycznym sposobem radzenia sobie – szczególnie dla osób z rakiem i innymi chorobami – z chorobą i skutkami ubocznymi leków i tych chorób. Nie mówię więc, że musimy ją zdelegalizować”.
Jeśli Bailey zostanie ostatecznie zatwierdzona przez Senat, stanie się drugim z rzędu doradcą ds. narkotyków, który wyraził poparcie dla medycznej marihuany, po byłym dyrektorze ONDCP prezydenta Joe Bidena, Rahulu Gupcie, który pracował jako konsultant dla firm zajmujących się konopiami indyjskimi, a także nadzorował wdrażanie programu medycznej marihuany w Wirginii Zachodniej.
W swoich mediach społecznościowych Bailey udostępniała wcześniej linki – bez komentarzy – do wiadomości dotyczących różnych kwestii związanych z marihuaną. Oprócz skupiania się na nielegalnych uprawach kartelowych, pisała także o głosowaniach w sprawie legalizacji na szczeblu kongresowym i stanowym, pracownikach administracji Bidena zwolnionych z powodu używania konopi indyjskich w przeszłości, poparciu demokratycznych kandydatów na prezydenta dla legalizacji, postępach w ustawodawstwie bankowym dotyczącym konopi indyjskich w Kongresie oraz zmianach w polityce stanowej, takich jak legalizacja kawiarni konopnych na Alasce.
Zgodnie ze statutem federalnym car ds. narkotyków nie może popierać legalizacji narkotyków z wykazu I w CSA, w tym marihuany.
„Dyrektor… zapewni, że żadne fundusze federalne przyznane Biuru Krajowej Polityki Kontroli Narkotyków nie zostaną wydane na jakiekolwiek badania lub umowy związane z legalizacją (do użytku medycznego lub jakiegokolwiek innego użytku) substancji wymienionej w wykazie I sekcji 812 niniejszego tytułu i podejmie takie działania, jakie są konieczne, aby sprzeciwić się wszelkim próbom legalizacji użycia substancji (w jakiejkolwiek formie), która – (A) jest wymieniona w wykazie I sekcji 812 niniejszego tytułu; oraz (B) nie została zatwierdzona do użytku do celów medycznych przez Food and Drug Administration.”
Jednak w kwietniu demokratyczni ustawodawcy ogłosili złożenie projektu ustawy, która usunęłaby to ograniczenie. Projekt nie został jeszcze przyjęty przez Kongres kontrolowany przez GOP.
Bailey osobno alarmował o ryzyku występowania pestycydów i innych zanieczyszczeń w marihuanie uprawianej i sprzedawanej przez chińskie kartele – kwestią tą zajęła się niedawno komisja Izby Reprezentantów.
W ubiegłym roku nominowana rozmawiała na ten temat z Derekiem Maltzem, emerytowanym wówczas urzędnikiem Drug Enforcement Administration (DEA), który tymczasowo pełnił funkcję administratora agencji przed zatwierdzeniem stałego wyboru Trumpa, Terrance’a Cole’a.
W poście X dotyczącym wywiadu z Maltzem, Bailey powiedział, że ujawnił, w jaki sposób „chińskie uprawy marihuany używają niebezpiecznych chemikaliów jako pestycydów”.
W 2022 r. Rep. USA Mike Garcia (R-CA) pochwalił Baileya, który współpracował z jego biurem, aby zwrócić uwagę na nielegalne operacje uprawy w jego okręgu, co doprowadziło do lokalnego śledztwa organów ścigania.
Bailey wyraził uznanie dla kongresmana, mówiąc: „Twoja praca w likwidowaniu nielegalnych upraw marihuany powstrzymała kartele przed wykorzystywaniem twojej społeczności, ludzi zmuszonych do pracy przy nich i [money].”
W wywiadzie udzielonym Seanowi Hannity’emu z Fox News w 2021 r. opowiedziała również o swojej pracy z Garcią – w tym o towarzyszeniu mu w helikopterze w celu zbadania „mil i mil i mil ogromnych, wyrafinowanych nielegalnych upraw wartych dziesiątki milionów dolarów”.
Kartele „stały się niezwykle bezczelne. Nie boją się tego ukrywać” – powiedziała. „Nie ukrywają tego, ponieważ nie czują, że kiedykolwiek zostaną za to pociągnięci do odpowiedzialności”.
W pewnym sensie Bailey wielokrotnie zdawała się sugerować, że popiera regulowany dostęp do konopi indyjskich jako środek promowania bezpieczeństwa i zdrowia publicznego. Nie wiadomo jeszcze, czy i jak to dorozumiane stanowisko wpłynie na politykę federalną, jeśli zostanie potwierdzone i obejmie stanowisko dyrektora ONDCP.
W swoich mediach społecznościowych wcześniej udostępniała linki – bez komentarzy – do wiadomości o różnych kwestiach związanych z marihuaną. Oprócz skupiania się na nielegalnych uprawach kartelowych, pisała także o głosowaniach w sprawie legalizacji na szczeblu kongresowym i stanowym, pracownikach administracji Bidena zwolnionych z powodu używania konopi indyjskich w przeszłości, poparciu demokratycznych kandydatów na prezydenta dla legalizacji, postępach w ustawodawstwie dotyczącym bankowości konopi indyjskich w Kongresie oraz zmianach w polityce stanowej, takich jak legalizacja kawiarni konopnych na Alasce.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Mike’a Latimera.



