25.3 C
Warszawa
sobota, 20 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Tajlandia cofa dekryminalizację marihuany: Dostęp tylko na receptę powraca wśród obaw związanych z turystyką

Kredyt: Getty Images

Tajlandia gwałtownie odwróciła reformę konopi indyjskich z 2022 r., niegdyś świętowaną w całej Azji Południowo-Wschodniej – przywracając ścisłą kontrolę i dostęp wyłącznie na receptę w celu ograniczenia nieuregulowanego używania i narażenia młodzieży.

Wycofanie się po odważnej reformie

W 2022 r. Tajlandia stała się pierwszym krajem azjatyckim, który zdekryminalizował konopie indyjskie i otworzył dostęp rekreacyjny, a w całym kraju powstało ponad 18 000 sklepów. Teraz, zarządzenie z czerwca 2025 r. ponownie klasyfikuje pąki konopi indyjskich jako narkotyki, ograniczając sprzedaż wyłącznie do przychodni medycznych i wymagając recept od licencjonowanych lekarzy.

Zmiana napędzana politycznie

Zwrot w polityce następuje po ruchu partii Pheu Thai w kierunku zaostrzenia przepisów antynarkotykowych po tym, jak partia Bhumjaithai opuściła koalicję rządzącą w połowie czerwca, umożliwiając rządowi działanie zgodnie z obietnicą ograniczenia marihuany do użytku medycznego.

Turystyka zagrożona

Boom na konopie indyjskie przyciągnął turystów poszukujących wakacji przyjaznych marihuanie. Wraz z pojawieniem się sklepów i festiwali w Bangkoku, Phuket i Pai, niektóre regiony mogą spotkać się z reakcją, gdy turyści stracą do nich dostęp. Australijskie doradztwo turystyczne już ostrzega odwiedzających przed nowymi ograniczeniami.

Wpływ na gospodarkę i przemysł

Tajlandzki sektor konopi indyjskich – kiedyś prognozowany na 1,8 miliarda dolarów – teraz przygotowuje się na spowolnienie. Małe przychodnie i rolnicy ostrzegają, że rygorystyczne przepisy dotyczące licencji i recept spowodują, że wielu z nich wypadnie z rynku, a konsumenci zejdą do podziemia ().

Zdrowie publiczne i ochrona młodzieży

Władze Tajlandii powołują się na rosnącą liczbę osób zażywających narkotyki wśród młodzieży, wskaźniki uzależnień i przemyt związany z turystyką. Osobom naruszającym nowe przepisy grozi nawet rok więzienia i grzywna w wysokości do 20 000 bahtów. Zwolennicy reformy twierdzą, że jest ona niezbędna dla równowagi zdrowia publicznego.

Przed nami reakcja aktywistów i protesty

„Writing Thailand’s Cannabis Future Network” i inne grupy rzeczników przyrzekły protestować 7 lipca, nazywając ten ruch polityczną grą, która zaszkodzi legitymizacji sektora.

Popularne artykuły