Prezydent Donald Trump powiedział, że jego administracja „przygląda się” propozycji zmiany klasyfikacji marihuany i „podejmie decyzję w ciągu najbliższych kilku tygodni”.
Zapytany o niedawne doniesienia, że administracja rozważa zainicjowany przez administrację Bidena plan przeniesienia marihuany z harmonogramu I do harmonogramu III ustawy o substancjach kontrolowanych (CSA), Trump powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Białym Domu, że „tylko się temu przyglądamy” i jest zbyt „wcześnie”, aby powiedzieć, jak ta kwestia zostanie rozstrzygnięta, dodając, że „to bardzo skomplikowany temat”.
„Niektórym się to podoba. Niektórzy nienawidzą – ludzie nienawidzą całej koncepcji marihuany, ponieważ jest ona szkodliwa dla dzieci [and] szkodzi ludziom starszym niż dzieci” – powiedział prezydent. „Ale przyglądamy się zmianie klasyfikacji i podejmiemy decyzję w ciągu najbliższych kilku tygodni – i miejmy nadzieję, że ta decyzja będzie właściwa”.
Trump poparł zmianę harmonogramu podczas zeszłorocznej kampanii prezydenckiej, ale wydawał się mniej skłonny do przyjęcia reformy z podium podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, która skupiła się na interwencji federalnej w celu rozwiązania problemu przestępczości w Waszyngtonie.
„Słyszałem wspaniałe rzeczy związane z medycyną [cannabis]i słyszałem złe rzeczy dotyczące prawie wszystkiego innego” – powiedział Trump. „Ale jeśli chodzi o medycynę, ból i różne rzeczy, słyszałem całkiem dobre rzeczy – ale jeśli chodzi o inne rzeczy, słyszałem całkiem złe rzeczy”.
Podczas gdy Trump poparł rescheduling – a także dostęp do bankowości branżowej i inicjatywę głosowania w sprawie legalizacji marihuany na Florydzie – na szlaku kampanii, poniedziałkowa konferencja prasowa to pierwszy raz, kiedy publicznie wypowiedział się na ten temat od czasu objęcia urzędu.
CNN i The Wall Street Journal poinformowały pod koniec ubiegłego tygodnia, że prezydent powiedział darczyńcom podczas niedawnego wydarzenia, że „musimy przyjrzeć się” zmianie harmonogramu.
Kim Rivers, dyrektor generalny dużej firmy produkującej marihuanę Trulieve, był obecny na kolacji, podczas której Trump krótko omówił marihuanę w tym miesiącu, donosi Journal.
Według CNN, w administracji istnieją rozbieżności co do marihuany, przy czym niektórzy doradcy wzywają prezydenta do podjęcia działań w związku z popularną obietnicą kampanii, a inni „ostrzegają, że moralne i prawne konsekwencje poluzowania ograniczeń dotyczących marihuany mogą przeważyć nad potencjalnymi korzyściami, a nawet przynieść odwrotny skutek polityczny”.
Szefowa sztabu Białego Domu Susie Wiles poprosiła kluczowe agencje o przedstawienie swoich stanowisk w sprawie zmiany harmonogramu konopi indyjskich, a CNN cytuje dwa źródła, które powiedziały, że te odpowiedzi „siedzą teraz w raporcie na jej biurku” po tym, jak zostały opracowane przez Radę Polityki Wewnętrznej.
Tymczasem nowy komitet polityczny, który ma tego samego skarbnika, co własny super PAC Trumpa, naciska na prezydenta, by podążył za zmianą regulacji dotyczących marihuany, publikując reklamę, która podkreśla jego wcześniejsze poparcie dla reformy na szlaku kampanii.
Skarbnik PAC, Charles Gantt, jest tą samą osobą, która została wymieniona jako skarbnik komitetu politycznego Trumpa, MAGA Inc, który niedawno poinformował o otrzymaniu 1 miliona dolarów od PAC przemysłu marihuany, który jest wspierany przez wiele dużych firm zajmujących się konopiami indyjskimi.
Ten komitet, American Rights and Reform PAC, osobno opublikował w maju reklamy, które atakowały politykę byłego prezydenta Joe Bidena w zakresie marihuany, co było pozorną próbą skłonienia Trumpa do pójścia dalej w tej kwestii.
Oddzielnie, post, który niedawno krążył w mediach społecznościowych wydaje się pokazywać, że MAGA Inc., który jest również określany jako Make America Great Again Inc. sam stworzył reklamę, która zachwala poparcie Trumpa dla „zdroworozsądkowej reformy”, takiej jak usunięcie marihuany z Wykazu I Ustawy o substancjach kontrolowanych (CSA) i pozwolenie stanom na ustalanie własnej polityki.
Reklama kończy się jednak słowami narratora „Donald Trump na prezydenta”, co wskazuje, że mogła zostać przygotowana przed wyborami w 2024 roku.
Właściciel dużej firmy ogrodniczej Scotts Miracle-Gro powiedział niedawno, że Trump powiedział mu bezpośrednio „wiele razy” od czasu objęcia urzędu, że zamierza przeprowadzić proces zmiany harmonogramu marihuany.
Były pełniący obowiązki szefa Drug Enforcement Administration (DEA) Trumpa również niedawno przewidział, że administracja wkrótce „wkopie się” w konflikt między stanem a federalną polityką dotyczącą marihuany, podkreślając potrzebę „wyeliminowania zamieszania, a nie tworzenia go” w trakcie zmiany harmonogramu.
Tymczasem Terrence Cole, który został zaprzysiężony w zeszłym miesiącu jako nowy administrator DEA, odmówił umieszczenia zmiany harmonogramu na liście „strategicznych priorytetów” agencji, która zamiast tego koncentrowała się na egzekwowaniu przepisów dotyczących zwalczania handlu ludźmi, meksykańskich karteli, łańcucha dostaw fentanylu, przemocy napędzanej narkotykami, kryptowalut, ciemnej sieci i wielu innych sprawach.
Dzieje się tak pomimo faktu, że Cole powiedział podczas przesłuchania potwierdzającego w kwietniu, że zbadanie rządowej propozycji zmiany harmonogramu marihuany będzie „jednym z moich pierwszych priorytetów” po objęciu urzędu.
W zeszłym tygodniu były sekretarz prasowy Białego Domu Sean Spicer przewidział, że Trump nie zalegalizuje marihuany, choć jest to kwestia odrębna od rozważanej obecnie propozycji zmiany harmonogramu.
Tymczasem strategiczna firma konsultingowa i badawcza związana z Trumpem – Fabrizio, Lee & Associates, LLC – przeprowadziła ankietę wśród zarejestrowanych wyborców, która wykazała, że większość Republikanów popiera różne reformy dotyczące konopi indyjskich.



