Kierowana przez GOP komisja Izby Reprezentantów przeprowadziła w czwartek przesłuchanie poświęcone chińskim organizacjom przestępczym stojącym za nielegalnymi uprawami marihuany na dużą skalę, przyjmując zeznania od grupy funkcjonariuszy organów ścigania i badacza, z których każdy próbował powiązać tę kwestię z legalizacją na szczeblu stanowym.
Jeden z demokratycznych ustawodawców skorzystał jednak z okazji, by opowiedzieć się za zmianą regulacji dotyczących marihuany i szerszą reformą federalną w celu złagodzenia tej kwestii.
Przesłuchanie Podkomisji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Izby Reprezentantów ds. nadzoru, dochodzeń i odpowiedzialności nosiło tytuł „Inwazja na ojczyznę: Jak Chiny wykorzystują nielegalną marihuanę do budowania sieci przestępczej w całej Ameryce”.
Podczas gdy eksperci i prawodawcy rozmawiali o odróżnieniu upraw konopi indyjskich usankcjonowanych przez państwo od nielegalnego rynku, rozmowa w dużej mierze przechyliła się na stronę prohibicji. Świadkami byli m.in. były agent Drug Enforcement Administration (DEA), czołowy funkcjonariusz organów ścigania w Oklahomie oraz badacz z konserwatywnego think tanku Heritage Foundation.
Przewodniczący podkomisji, Rep. Josh Brecheen (R-OK), powiedział w swoich uwagach wstępnych, że „umożliwiliśmy tym zagranicznym organizacjom z potencjalnymi powiązaniami z przemytem”. [Chinese Community Party, or CCP] zbudowanie zaawansowanej sieci w całych Stanach Zjednoczonych, która ułatwia szeroki zakres innych działań przestępczych i stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”.
„Jest to zbieżność przestępczości zorganizowanej, handlu narkotykami, zagrożeń dla zdrowia publicznego – wszystko działające na dużą skalę i wyrafinowane, przekraczające granice państwowe, poza normalnymi możliwościami zwalczania przez stanowe i lokalne organy ścigania” – powiedział. „Agencje te potrzebują pomocy federalnych organów ścigania, aby rozwikłać te siatki przestępcze”.
Reprezentant Troy Carter (D-LA) mówił jednak o ubocznych konsekwencjach prohibicji, mówiąc, że „decyzja rządu federalnego o kryminalizacji marihuany była katastrofalna dla naszych społeczności, naszej gospodarki i sprawiedliwości w Ameryce”.
„Nieudana wojna z marihuaną szczególnie zdewastowała społeczności czarnoskórych i brązowych. Wskaźniki aresztowań i uwięzień za przestępstwa związane z marihuaną były szalenie nieproporcjonalne” – powiedział. „Dziś, gdy większość Amerykanów popiera legalizację, nadszedł czas, abyśmy uznali prawdę: prohibicja marihuany zawiodła”.
„Jeśli chcemy zlikwidować zagraniczne siatki przestępcze i chronić amerykańskie społeczności, musimy wzmocnić, a nie osłabić regulowane rynki” – powiedział Carter.
Kongresmen zauważył również, że „nawet prezydent Trump wyraził poparcie dla zmiany klasyfikacji” marihuany na szczeblu federalnym.
„Podobnie jak prezydent Trump, uważam, że powinniśmy skończyć z niekończącymi się aresztowaniami za posiadanie marihuany i skupić się na prawdziwych złoczyńcach – tych, którzy promują fentanyl i inne śmiercionośne formy narkotyków” – powiedział.
Rep. Marjorie Taylor Greene (R-GA) powiedziała, że „chińskie TCO stały się dominujące na amerykańskim rynku nielegalnej marihuany, tworząc wysoce wyrafinowane, wielostanowe operacje”.
„W dużej mierze uważa się, zwłaszcza w młodszych pokoleniach, że marihuana jest dobrą rzeczą – że pomaga złagodzić stres, pomaga im spać w nocy, a także są ludzie, którzy używają jej na PTSD i odnoszą z nią sukcesy” – powiedziała kongresmenka. „Istnieje medyczne zastosowanie marihuany, ale Amerykanie nie mają pojęcia, że w proceder zaangażowane są chińskie międzynarodowe organizacje przestępcze i że prowadzi on do innych niezwykle strasznych i niebezpiecznych przestępstw”.
Donnie Anderson, dyrektor Biura Kontroli Narkotyków i Niebezpiecznych Narkotyków w Oklahomie, powiedział w swoim pisemnym zeznaniu, że „poświęcił ponad 34 lata na bezpieczeństwo publiczne i egzekwowanie przepisów antynarkotykowych i mogę bez wahania powiedzieć, że wpływ marihuany na czarnym rynku w Oklahomie jest niepodobny do niczego, z czym spotkałem się w mojej karierze”, podkreślając, że zatwierdzone przez wyborców prawo dotyczące medycznej marihuany w jego stanie „nie ma ograniczeń co do liczby operacji uprawy lub ilości roślin, które każdy może uprawiać”.
„Jeszcze bardziej niepokojący jest rosnący wpływ i zaangażowanie Komunistycznej Partii Chin (KPCh) w ten nielegalny przemysł” – powiedział.
„Prawo Oklahomy wymaga, aby właściciele firm zajmujących się marihuaną byli mieszkańcami stanu z co najmniej dwuletnim stażem” – powiedział Anderson. „Jednak prawie wszystkie uprawy obsługiwane przez Chińczyków obchodzą ten wymóg poprzez oszustwa i słomianą własność. W jednym przypadku pojedynczy mieszkaniec Oklahomy został wymieniony jako właściciel około 300 farm”.
„To powszechne oszustwo jest ułatwiane przez firmy konsultingowe, agentów nieruchomości i prawników, którzy pomagają w tworzeniu tych fikcyjnych operacji” – dodał. „Co niepokojące, wiele z tych upraw znajduje się w pobliżu krytycznej infrastruktury, w tym baz wojskowych i rurociągów”.
Paul Larkin, starszy specjalista ds. badań prawnych w Heritage Foundation, zeznał podczas przesłuchania, że „chińska przestępczość zorganizowana była w stanie wejść do amerykańskiego przemysłu konopnego, ponieważ – wbrew temu, co mówili nam zwolennicy reformy konopi przez ponad 60 ostatnich lat – legalizacja marihuany nie wyeliminowała czarnego (lub szarego) rynku tej rośliny”.
„Istnieją różne kroki, które stany i władze wykonawcze mogą podjąć, aby rozwiązać ten problem. Na przykład, jeśli stan nie przyjął jeszcze przepisów dotyczących marihuany do użytku medycznego lub rekreacyjnego, nie powinien tego robić” – powiedział.
Christopher Urben, były agent Drug Enforcement Administration (DEA), powiedział, że od czasu powstania ruchu legalizacji marihuany w poszczególnych stanach, „zaczęliśmy obserwować, jak wpływy są inwestowane w uprawę i dystrybucję marihuany”.
„Legalizacja przez stany była powiązana z rozwojem nielegalnych operacji uprawy i dystrybucji powiązanych z Chinami z kilku powodów”, powiedział, twierdząc, że wysokie ceny podatkowe marihuany na legalnym rynku i surowe przepisy „pozwoliły na utrzymanie się czarnego rynku narkotyków, ponieważ oferuje on tańszy produkt – nieopodatkowaną marihuanę uprawianą bez regulacji – dostarczaną wygodniej, poprzez transakcje uliczne lub nielicencjonowane kanały, i szybciej niż zatwierdzone przez rząd alternatywy”.
Stwierdził również, że ponieważ legalizacja zmniejszyła lub wyeliminowała kary za posiadanie i dystrybucję konopi indyjskich, „stworzyła legalny kanał” i „zmniejszyła ryzyko dla podmiotów przestępczych, w tym CMLN, surowych sankcji karnych w wyniku ich nielegalnych działań, uwalniając ich do inwestowania nielegalnych dochodów w operacje uprawy i dystrybucji marihuany”.
„Po trzecie, legalizacja zwiększyła popyt na rynku, czyniąc używanie marihuany bardziej akceptowalnym dla konsumentów” – powiedział. „Pomaga to wspierać legalny rynek tego narkotyku, ale także zwiększa podaż potencjalnych klientów dla marihuany na czarnym rynku, która jest dystrybuowana przez CMLN i inne TCO”.
Tymczasem w niedawnym raporcie dołączonym do ustawy o wydatkach Izby Reprezentantów obejmującej handel, sprawiedliwość, naukę i agencje powiązane (CJS), członkowie nakazali agencjom federalnym zbadanie nielegalnych upraw marihuany – ze szczególnym wymogiem zbadania „wszelkich powiązań lub powiązań z chińskimi międzynarodowymi organizacjami przestępczymi i / lub rządem Chińskiej Republiki Ludowej”.
Senator Chuck Grassley (R-IA) osobno twierdził w 2024 r., że w USA doszło do rozprzestrzenienia się nielegalnej działalności związanej z konopiami indyjskimi powiązanej z Chinami. Powiedział również, że tysiące licencjonowanych firm zajmujących się medyczną marihuaną w Oklahomie „oznaczonych jako podejrzane w ciągu ostatniego roku miało chińskie powiązania”.
Senator Susan Collins (R-ME) również wielokrotnie wyrażała obawy wobec urzędników federalnych podczas przesłuchań w sprawie powiązanych z Chinami upraw marihuany w jej stanie.
Wykorzystując rosnące zainteresowanie tą kwestią, prohibicyjna grupa Smart Approaches to Marijuana (SAM) opublikowała w lipcu reklamę, w której argumentowała, że jeśli prezydent Donald Trump posunie się naprzód z oczekującą propozycją zmiany harmonogramu konopi indyjskich, wzmocni to pozycję chińskich karteli.
W 2023 r. duża firma lobbingowa zajmująca się marihuaną przeprosiła za wysłanie listu do kierownictwa komisji senackiej w sprawie dwupartyjnej ustawy bankowej dotyczącej konopi indyjskich, która zawierała „niewłaściwe” odniesienia do inwestycji z Chin w ramach „błędnej próby” wprowadzenia poprawek rozszerzających przepisy.
Nie jest jasne, dlaczego komisja Izby Reprezentantów postanowiła zająć się tą kwestią teraz, ale dzieje się to w kluczowym momencie dla rozwoju federalnej polityki dotyczącej marihuany. W szczególności, zwolennicy i interesariusze z niecierpliwością czekają na decyzję prezydenta w sprawie propozycji przeniesienia konopi indyjskich z wykazu I do wykazu III ustawy o substancjach kontrolowanych (CSA).
–
MEDCAN24 śledzi setki ustaw dotyczących konopi indyjskich, psychodelików i polityki narkotykowej w stanowych organach ustawodawczych i Kongresie w tym roku. Zwolennicy Patreon, którzy zobowiązali się do co najmniej 25 USD miesięcznie, otrzymują dostęp do naszych interaktywnych map, wykresów i kalendarza przesłuchań, dzięki czemu nie przegapią żadnych wydarzeń.![]()
Dowiedz się więcej o naszym narzędziu do śledzenia ustaw dotyczących marihuany i zostań zwolennikiem Patreon, aby uzyskać dostęp.
–
Komisja ds. środków finansowych Izby Reprezentantów uchwaliła w zeszłym tygodniu ustawę o wydatkach, która zawiera przepisy blokujące Departamentowi Sprawiedliwości zmianę klasyfikacji marihuany.
Również w zeszłym tygodniu, Komisja Nadzoru i Reform Rządowych Izby Reprezentantów zatwierdziła ustawę uchylającą prawo Waszyngtonu, rozszerzające zakres usuwanych wyroków za posiadanie marihuany.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Chrisa Wallisa // Side Pocket Images.




