30 C
Warszawa
niedziela, 21 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Ustawodawcy z Waszyngtonu obcięli fundusze grupom pomagającym unieważnić niekonstytucyjne wyroki skazujące za narkotyki

Kredyt: Getty Images

Nieoczekiwane cięcie w mało zauważanym fragmencie budżetu stanu Waszyngton zmusza organizacje świadczące pomoc prawną do walki o przetrwanie bez wsparcia finansowego.

Zarówno w propozycjach budżetu dwuletniego Izby Reprezentantów, jak i Senatu stanu Waszyngton na ten rok przewidziano około 5 milionów dolarów na wsparcie organizacji prawnych, które są kluczowe w procesie unieważniania niekonstytucyjnych wyroków skazujących za posiadanie narkotyków w całym stanie. Jednak po uzgodnieniu obu wersji budżetu w ostatnich dniach sesji legislacyjnej te środki zniknęły. 27 kwietnia ustawodawcy przedstawili zrównoważony budżet w wysokości 77,8 miliarda dolarów, po miesiącach debat i w obliczu przewidywanego deficytu budżetowego w wysokości 16 miliardów dolarów. Ostateczny budżet czeka teraz na podpis gubernatora Boba Fergusona (D).

„To jak cios w brzuch” – powiedziała Camerina Zorrozua, dyrektorka ds. prawnych i współzałożycielka organizacji non-profit The Way to Justice z siedzibą w Spokane, która od 2021 roku korzystała z tego finansowania. „Zupełnie jakby ktoś wyciągnął nam dywan spod nóg.”

Od 2022 roku trzy organizacje zajmujące się pomocą prawną i rzecznictwem – Civil Survival, Living with Conviction oraz The Way to Justice – polegały na funduszach stanowych przyznanych przez Office of Civil Legal Aid, aby pomagać ludziom w unieważnianiu wyroków karnych, które zostały uznane za niekonstytucyjne po orzeczeniu Sądu Najwyższego Waszyngtonu w sprawie State v. Blake z 2021 roku.

Sąd Najwyższy uznał, że stanowe prawo dotyczące prostego posiadania narkotyków było niezgodne z konstytucją, ponieważ nie zawierało wymogu zamiaru – kluczowego elementu amerykańskiego systemu prawnego. To przełomowe orzeczenie unieważniło nie tylko obowiązujące prawo, ale także uczyniło setki tysięcy wcześniejszych wyroków – zarówno wykroczeń, jak i przestępstw – sięgających aż 1971 roku, możliwymi do wymazania z rejestru karnego danej osoby, a wszelkie poniesione z tego tytułu koszty – zwracane przez państwo. Nowe prawo penalizujące posiadanie narkotyków, nazwane „Blake-fix”, weszło w życie w lipcu 2023 roku.

Jednak proces unieważniania wyroków nie odbywa się automatycznie i musi zostać przeprowadzony w sądzie, w którym zapadł pierwotny wyrok. Podczas gdy niektóre sądy aktywnie identyfikują i unieważniają kwalifikujące się sprawy, inne pozostawiają całą inicjatywę po stronie osób dotkniętych wyrokiem, zmuszając je do samodzielnego poruszania się po zawiłym systemie. Właśnie w tym miejscu organizacje oferujące pomoc prawną i wsparcie po odbyciu kary pełniły kluczową rolę.

„To są niekonstytucyjne wyroki, a państwo ma obowiązek zadośćuczynić za te niesprawiedliwości” – powiedział Corey Guilmette, współdyrektor wykonawczy organizacji Civil Survival. „Cięcie środków dla organizacji, które się tym zajmują, jest nie do przyjęcia.”

Cięcia zaskoczyły Office of Civil Legal Aid – agencję stanową, która dotąd otrzymywała te środki.

„Dowiedzieliśmy się o tym dopiero, gdy opublikowano budżet” – powiedział Philippe Knab, dyrektor programu ds. readaptacji i obrony przed eksmisją. „Nie było żadnego ostrzeżenia ani szansy, by zabrać głos w obronie pracy, którą wykonują nasi partnerzy.”

Choć 5 milionów dolarów uciętych z budżetu Office of Civil Legal Aid stanowi niewielki procent całego budżetu stanu, Guilmette podkreśla, że dla organizacji działających na bardzo ograniczonych środkach wpływ tego cięcia będzie ogromny.

„Zostaniemy pozbawieni prawie 1,1 miliona dolarów rocznego finansowania” – dodał. „Dla organizacji z budżetem 2,7 miliona dolarów to prawie 40 procent środków, które właśnie zniknęły.”

W obliczu cięć zapewnienie skutecznej reprezentacji obecnym klientom będzie trudne – przyznał Guilmette.

„Nie mam środków na wypłaty dla personelu po 1 lipca, i właśnie nad tym teraz gorączkowo pracujemy” – powiedział.

Przed nami długa droga.

Cięcia w finansowaniu sprawy State v. Blake pojawiają się w momencie, gdy wciąż pozostaje długa droga do unieważnienia wszystkich kwalifikujących się wyroków w całym stanie.

Na styczeń 2025 roku Washington State Patrol poinformowało, że unieważniono jedynie około 18 procent — czyli 114 567 — z szacowanych 600 000 spraw, które zostały zidentyfikowane przez Administrative Office of the Courts jako kwalifikujące się do unieważnienia. Proces unieważniania jest skomplikowany, czasochłonny i różni się znacząco w zależności od sądu.

Corey Guilmette powiedział, że w marcu jego organizacja rozpoczęła reprezentowanie prawie 150 nowych spraw związanych ze sprawą Blake, co nadal ledwo dotyka powierzchni problemu. Przy ostatnim otwarciu formularza zgłoszeniowego na stronie internetowej, organizacja otrzymała sprawy na dwa lata — w zaledwie dwa miesiące.

Zespół Guilmette’a skupia się szczególnie na pomaganiu klientom w uzyskiwaniu zwrotów kosztów związanych z ich nielegalnymi skazaniami — w tym honorariów adwokackich, kosztów leczenia uzależnień oraz innych opłat sądowych.

Jak zaznaczył, chociaż stan pracuje nad administracyjnym unieważnianiem spraw na masową skalę poprzez nowy proces ustanowiony przez Administrative Office of the Courts, procedura ta nie obejmuje zwrotów finansowych. Do tego służy inny proces — Blake Refund Bureau. Jednak w jurysdykcjach, które nie podejmują proaktywnych działań w celu unieważnienia spraw (co jest pierwszym krokiem), organizacje świadczące pomoc prawną są niezbędne, by uzupełniać luki.

„Rozumiem, że to trudny rok budżetowy, ale ten problem nie zniknie” – powiedział Guilmette. „Stan musi, w taki czy inny sposób, unieważnić te wyroki.”

„Nie możemy po prostu odłożyć tego na później” – dodał. „Ekspertyza, którą posiadamy, zniknie — a wtedy będzie trudniej. Na dłuższą metę wykonanie tej pracy będzie kosztować więcej.”

Ostatecznie obawia się, że osoby bez dokumentów, które mają niekonstytucyjne wyroki w rejestrze karnym, ucierpią najbardziej, ponieważ wyrok może być podstawą do deportacji.

„To tragiczne. I uważam, że jako stan nie można mówić, że chroni się społeczności imigrantów, jeśli świadomie odcina się od nich te zasoby” – dodał.

Katrin Johnson, zastępczyni dyrektora ds. operacyjnych w Washington Office of Public Defense, powiedziała, że jej biuro — które kieruje działaniami związanymi ze sprawą State v. Blake w całym stanie i otrzymuje na ten cel środki od ustawodawców — nie przewidziało w budżecie wsparcia dla trzech organizacji, które wcześniej finansowało Office of Civil Legal Aid. Ale przyznała, że ich rola jest kluczowa.

„Musimy się teraz przegrupować i zobaczyć, co możemy zrobić, ale na pewno nie będziemy mieli elastyczności, by finansować je na takim poziomie jak dotychczas” – powiedziała Johnson. „Nie wiemy nawet, czy w ogóle będziemy mogli je finansować.”

Ma jednak nadzieję, że organizacje te znajdą finansowanie, biorąc pod uwagę ich unikalną rolę. „Są znacznie bliżej lokalnych społeczności niż my” – powiedziała. „My jesteśmy agencją państwową.”

„Ich utrata w działaniach związanych ze sprawą Blake będzie ogromnym ciosem” – dodała.

„To uczucie sprawiedliwości”

Gdy David Anderson w 2024 roku uzyskał unieważnienie trzech z czterech swoich wyroków w ramach sprawy State v. Blake, powiedział, że po raz pierwszy poczuł się wolny. Od czasu wyjścia z więzienia w 2001 roku sumiennie spłacał 20 dolarów miesięcznie na poczet grzywien i opłat sądowych.

„Wychodzisz z więzienia, a potem masz te finansowe kajdany” – mówi 72-letni Anderson. „I to właśnie one sprawiają, że ludzie wciąż wracają do systemu.”

W 2024 roku rachunki sądowe przestały przychodzić. Wpadł w panikę, myśląc, że zostanie aresztowany za brak płatności. Gdy udał się do sądu okręgowego w Spokane, dowiedział się, że kwalifikuje się do unieważnienia spraw na podstawie orzeczenia State v. Blake — i że może nawet odzyskać pieniądze.

Powiedziano mu jednak, że sąd jest przeciążony sprawami i jego sprawa może trochę potrwać. Odesłano go więc do organizacji non-profit The Way to Justice.

Organizacja pomogła mu wypełnić niezbędne dokumenty, dzięki czemu trzy z czterech spraw zostały unieważnione i usunięte z jego rejestru karnego. Trzy miesiące później otrzymał czek zwrotny od stanu Waszyngton pocztą, a reszta jego długu została szybko anulowana.

Teraz w jego salonie wisi oprawiona w ramkę kopia decyzji o unieważnieniu oraz czeku – obok jego prac plastycznych i zdjęć siedmiorga dzieci oraz czternaściorga wnucząt. W podziękowaniu za pomoc, przekazał 100 dolarów organizacji The Way to Justice. Przy każdej okazji opowiada swoim znajomym i sąsiadom o sprawie Blake, rozdając ulotki ludziom, którzy mogą kwalifikować się do uzyskania pomocy.

„Myślałem, że ten łańcuch będę nosił na szyi do końca życia” – powiedział Anderson. „Gdyby tamta urzędniczka nie podała mi tej ulotki, nigdy bym się nie dowiedział o programie Blake.”

Zorrozua, działająca w organizacji The Way to Justice, powiedziała, że mimo cięć w finansowaniu jest zdeterminowana, by kontynuować pracę związaną ze sprawą Blake. Współzałożyła organizację w 2020 roku, a początkowo działała pod opieką finansową Martin Luther King Center w Spokane.

„Mieliśmy darmową przestrzeń biurową w ich dawnym żłobku, który wcześniej był remizą strażacką na South Hill, ale ostatecznie uzyskaliśmy własny status organizacji 501(c)(3)” – powiedziała Zorrozua.

„To właśnie sprawa Blake dała nam możliwość, finansowanie i zasoby, by rozszerzyć naszą działalność na cały stan” – dodała. „To kolejny powód, dla którego to tak boli – bo Blake otworzyła drzwi do pomocy prawnej dla The Way to Justice i pomogła nam rozwinąć się do tego, czym jesteśmy dzisiaj.”

Powiedziała, że „kłuje w serce” fakt, iż wniosek budżetowy gubernatora Fergusona o 100 milionów dolarów na stworzenie programu grantowego umożliwiającego zatrudnienie większej liczby funkcjonariuszy lokalnej policji został zatwierdzony przez ustawodawców stanu, podczas gdy 5 milionów dolarów na wsparcie dla sprawy Blake zostało obcięte.

„Budują cały aparat mający na celu kryminalizowanie ludzi i wciąganie ich w system sprawiedliwości karnej, a jednocześnie odbierają zasoby, które są nam potrzebne na końcu tego systemu, by pomóc tym ludziom się odbudować” – dodała.

Zorrozua powiedziała, że to możliwość pracy z osobami takimi jak Anderson daje jej siłę, by działać dalej.

„Wystarczy porozmawiać z kimś takim jak David, żeby poczuć, jak wielki ciężar z niego spadł – i to uczucie sprawiedliwości” – powiedziała. „Tego nie da się do końca opisać, ale rozpoznajesz to, gdy to widzisz.”

„On jest idealnym przykładem osoby, która kiedyś została wciągnięta w wojnę z narkotykami” – powiedziała. „Ludzie byli odrzucani, szufladkowani i zapomniani. A sprawa Blake przywróciła nas do rzeczywistości. Mamy szansę naprawić błędy i uczłowieczyć osoby, które zostały dotknięte tym systemem.”

Moe K. Clark jest dziennikarką śledczą współpracującą z InvestigateWest, zajmującą się systemem sprawiedliwości karnej w stanie Waszyngton oraz innymi tematami. Jej praca jest wspierana przez Murrow News Fellowship, stanową inicjatywę dziennikarską zarządzaną przez Washington State University.

Ta historia została pierwotnie opublikowana przez InvestigateWest, niezależną redakcję non-profit poświęconą dziennikarstwu śledczemu w służbie zmian społecznych. Zapisz się na ich newsletter Watchdog Weekly, by otrzymywać podobne historie bezpośrednio na swoją skrzynkę mailową.

Ustawodawcy stanu Waszyngton po raz kolejny porzucają wysiłki na rzecz zalegalizowania domowej uprawy marihuany dla dorosłych.

Popularne artykuły