Ustawodawcy państwowi rozważali w tym roku szereg ustaw reformujących wymiar sprawiedliwości w sprawach karnych dotyczących marihuany, ale większości z nich ostatecznie nie udało się przekroczyć linii mety – trend ten zwolennicy organizacji non-profit Last Prisoner Project (LPP) nazywają „ukrytym kryzysem reformy konopi”.
„W całym kraju stanowe organy ustawodawcze wprowadziły kilkanaście ustaw mających na celu naprawienie krzywd związanych z kryminalizacją konopi indyjskich. Ale większość z nich umarła po cichu” – mówi organizacja. „Oto nieopowiedziana historia reformy konopi indyjskich w 2025 roku: legalizacja postępuje, ale nadal odmawia się sprawiedliwości. Ludzie czerpią zyski z branży, za którą inni wciąż są karani – a wiele stanów nie podejmuje żadnych działań”.
Na przykład na Florydzie, w Georgii, na Alasce i w Missouri, projekty ustaw mające na celu zapieczętowanie przeszłych rejestrów karnych dotyczących konopi indyjskich i przyspieszenie zwolnienia osób osadzonych w więzieniach za przestępstwa związane z marihuaną nie powiodły się, wynika z przeglądu przeprowadzonego przez LPP. Podobnie, wieloletnie wysiłki zmierzające do usunięcia wyroków skazujących za konopie indyjskie w Massachusetts i Nowym Jorku również nie posunęły się naprzód.
W międzyczasie, ustawodawcy z Wirginii uchwalili ustawę o ponownym skazaniu, która złagodziłaby kary za marihuanę z mocą wsteczną, ale gubernator Glenn Youngkin (R), który w trakcie swojego urzędowania zniweczył wiele projektów reformy narkotykowej, ostatecznie zawetował ten środek.
„Podczas gdy publiczne poparcie dla usuwania i uwalniania jest silniejsze niż kiedykolwiek, działania polityczne w dużej mierze utknęły w martwym punkcie” – powiedział dyrektor ds. polityki LPP, Adrian Rocha, w oświadczeniu dla MEDCAN24. „Widzieliśmy dziesiątki ustaw wprowadzonych w tym roku, które zapewniłyby znaczącą ulgę, ale wiele z nich zostało po cichu pogrzebanych bez przesłuchania”.
„Nie możemy świętować legalnego przemysłu konopi indyjskich, podczas gdy tysiące osób nadal żyje z ciężarem rejestrów karnych lub pozostaje za kratkami za robienie czegoś, co jest teraz całkowicie legalne” – dodał. „Jeśli prawodawcy poważnie podchodzą do kwestii sprawiedliwości, nadszedł czas, aby przestać zwlekać i zacząć spełniać obietnice dotyczące sprawiedliwości związanej z konopiami indyjskimi”.
Ale to nie wszystkie złe wieści, powiedział Rocha, wskazując na przykłady „jasnych punktów, które dowodzą, co jest możliwe, gdy zwolennicy, prawodawcy i społeczności łączą siły”.
„Na przykład w Maryland i na Hawajach”, powiedział, „byliśmy świadkami przełomowych zwycięstw, które rozszerzyły dostęp do ulg w zapisach i pokazały, jak skutecznie można wdrożyć sprawiedliwość w zakresie konopi indyjskich”.
W stanie Maryland, gubernator Wes Moore (D) podpisał w kwietniu szereg ustaw dotyczących konopi indyjskich, w tym jedną, która wymaga od urzędników państwowych automatycznego zabezpieczania rejestrów dotyczących niskiego poziomu wyroków skazujących za marihuanę, które zostały ułaskawione przed dostępem publicznym, a także szerszego rozszerzenia uprawnień do wymazania niektórych innych przestępstw.
„Chcę wyrazić się bardzo jasno: nie chodzi o uwolnienie przestępców lub recydywistów. Chodzi o zdrowy rozsądek” – powiedział wówczas Moore. „Ludzie, którym ta reforma pomoże, to nasi sąsiedzi i rodzice, a nawet ludzie z naszego zboru. Są to ludzie, którzy po prostu chcą iść naprzód, ale wciąż uderzają w ścianę wykonaną z papierkowej roboty”.
Heather Warnken, dyrektor wykonawczy University of Baltimore School of Law’s Center for Criminal Justice Reform, powiedziała, że ludzie w Maryland „żyli z nieakceptowalną rzeczywistością, w której każde naruszenie warunków zawieszenia, od spóźnienia się na spotkanie do nawet kilkudziesięcioletniego posiadania niewielkich ilości legalnej obecnie marihuany, kategorycznie uniemożliwiało im wymazanie kartoteki”.
„Ustawa Expungement Reform Act zajęła się tym i nie tylko tym, usuwając bariery dla możliwości tysięcy osób powstrzymywanych przez ich przeszłość” – kontynuowała. „Podobnie jak historyczne masowe ułaskawienie gubernatora Moore’a, zwycięstwo to jest wynikiem prawdziwego partnerstwa i niesamowitym krokiem naprzód dla naszego stanu”.
W czerwcu ubiegłego roku Moore ułaskawił ponad 175.000 osób skazanych za przestępstwa związane z marihuaną i akcesoriami niskiego poziomu, co było szeroko zakrojoną akcją ułaskawieniową przeprowadzoną około rok po wprowadzeniu przez stan legalizacji marihuany. W tym miesiącu wydał również kolejne masowe ułaskawienie dla osób skazanych za posiadanie marihuany, przyznając ułaskawienie około 7000 osobom w święto Juneteenth, które upamiętnia koniec niewolnictwa.
W międzyczasie, na Hawajach, ustawodawcy uchwalili nowe prawo mające na celu przyspieszenie procesu usuwania wyroków dla osób, które chcą oczyścić swoje akta z przeszłych przestępstw związanych z marihuaną. Ustawa ta ma na celu przyspieszenie procesu zatarcia skazania w ramach programu pilotażowego, który wszedł w życie w zeszłym roku.
„Wierzę, że Hawaje mają obowiązek zapewnić, że osoby, które nadal ponoszą konsekwencje przestarzałego prawa, mają szansę w końcu ruszyć dalej ze swoim życiem” – powiedział w komentarzu dla MEDCAN24 David Tarnas (D), sponsor ustawy. „Ta ustawa wyeliminuje potrzebę szeroko zakrojonych ręcznych wyszukiwań i zapewni, że więcej osób otrzyma ulgę, na którą zasługują, bez niepotrzebnych opóźnień”.
„Nadszedł czas, aby przestać karać ludzi za zachowanie, które nie jest już uważane za przestępstwo” – powiedział – „i zacząć przywracać im godność i zapewniać im możliwości”.
LPP zauważyło, że w Maine i Minnesocie ustawy reformujące wymiar sprawiedliwości w sprawach karnych „wciąż są w grze, ale droga do ich przyjęcia pozostaje niepewna”.
Zwolennicy wskazali również na Teksas, gdzie ustawodawcy przyjęli zarówno środek mający na celu rozszerzenie medycznej marihuany, jak i powszechny zakaz stosowania produktów konopnych zawierających jakąkolwiek wykrywalną ilość THC.
Nie wiadomo jeszcze, czy gubernator Teksasu Greg Abbott (R) podpisze ustawę o zakazie konopi.
„Szala sprawiedliwości w Teksasie znajduje się w punkcie zwrotnym, ale to, w którą stronę się przechyli, wciąż pozostaje w powietrzu” – powiedziała Jeannette McKenzie, członek zarządu i dyrektor Texas Cannabis Collective. „Trudno jest świętować rozszerzony dostęp medyczny, gdy jednocześnie rozszerzamy kryminalizację tej samej rośliny”.
„Ludzie chcą i zasługują na wolność używania i cieszenia się konopiami indyjskimi na własnych warunkach, bez tyranicznego ścigania przez rząd” – dodała.
Last Prisoner Project od dawna naciska na legalizację marihuany w celu uwzględnienia środków mających na celu zaradzenie szkodliwym skutkom wojny narkotykowej. W maju grupa zorganizowała koalicję zwolenników reformy marihuany, która zorganizowała wydarzenie przed Białym Domem, aby wezwać prezydenta Donalda Trumpa do uwolnienia tych, którzy wciąż przebywają w więzieniach z powodu marihuany.
Wiec był częścią „Tygodnia Jedności Konopi” kierowanego przez LPP, w którym uczestniczyli również kongresowi ustawodawcy, którzy mówili o swoich własnych wysiłkach na rzecz reformy na Kapitolu. Na wiecu wystąpiło wielu mówców, którzy podzielili się historiami o swoich osobistych doświadczeniach z systemem sądownictwa karnego i swojej pracy rzeczniczej, przekonując administrację, że nadszedł czas, aby definitywnie położyć kres kryminalizacji marihuany.
Na szczeblu federalnym Trump stoi w obliczu presji na wielu frontach, aby spełnić obietnice kampanii i rozszerzyć ułaskawienie konopi indyjskich, które zostało osiągnięte za jego pierwszej kadencji, a także za administracji Bidena. W wielu przypadkach to właśnie ci, którzy zostali bezpośrednio dotknięci kryminalizacją, przewodzą tym działaniom.
Na przykład w kwietniu aktywista, który otrzymał ułaskawienie za skazanie związane z marihuaną podczas pierwszej kadencji Trumpa, złożył wizytę w Białym Domu, omawiając przyszłe opcje ułaskawienia z niedawno mianowanym „carem ułaskawień”.
Inni byli więźniowie skazani za marihuanę, którzy otrzymali ułaskawienie od Trumpa podczas jego pierwszej kadencji, zorganizowali w zeszłym miesiącu oddzielne wydarzenie przed Białym Domem, wyrażając wdzięczność za ulgę, jaką otrzymali i wzywając nową administrację do udzielenia tego samego rodzaju pomocy innym, którzy nadal przebywają za kratkami za konopie indyjskie.
Sponsor ustawy GOP o bankowości marihuany mówi, że nie myśli o jej poprawie do jesieni wśród konkurujących priorytetów



