Były sekretarz prasowy prezydenta Donalda Trumpa Sean Spicer i jego wieloletni doradca Roger Stone wymieniają się rozbieżnymi poglądami na temat perspektywy postępów administracji w sprawie zmiany harmonogramu marihuany.
Kilka dni po tym, jak Stone opowiedział się za reformą w op-edzie dla MEDCAN24, omówił powody, dla których wierzy, że Trumpowi uda się zmienić harmonogram podczas wywiadu w The Sean Spicer Show, który został wyemitowany we wtorek.
Spicer twierdzi jednak, że nie jest przekonany, argumentując, że prezydent „bardzo jasno” przedstawił swoją osobistą filozofię: „Żadnych narkotyków, żadnego alkoholu, żadnego palenia, żadnych tatuaży”.
„Wyjaśnij mi, dlaczego uważasz, że Donald Trump, ze wszystkich ludzi, zamierza odtajnić trawkę” – powiedział. „I jako konserwatysta, Roger, przed tą wielką rozprawą w Waszyngtonie, spacerując po mieście – czy to w Waszyngtonie, czy w Nowym Jorku – jestem zmęczony zapachem moczu i trawki na każdej przecznicy. To obrzydliwe i nie wiem, dlaczego chcielibyśmy to zdekryminalizować, nie mówiąc już o tym, dlaczego Donald Trump chciałby to zrobić”.
Podczas gdy Stone naciskał na szeroką federalną legalizację, reforma, która jest obecnie na stole, po prostu przeniosłaby konopie indyjskie z harmonogramu I do harmonogramu III ustawy o substancjach kontrolowanych (CSA). Trump poparł zmianę polityki na szlaku kampanii wyborczej, ale wygłosił mniej ostateczne komentarze na ten temat, kiedy ogłosił pod koniec ubiegłego miesiąca, że ostateczna decyzja zapadnie w ciągu kilku tygodni.
„Od 2016 roku, kiedy Donald Trump wszedł do polityki, zawsze stał na stanowisku, że jest to kwestia praw stanów – że stany powinny decydować” – powiedział Stone. „Nie ma sensu, aby prawo federalne i prawo stanowe były ze sobą sprzeczne”.
Dodał, że zgadza się ze Spicer, że „publiczne używanie marihuany powinno być nielegalne, tak jak nielegalne jest noszenie otwartego pojemnika z alkoholem. Nie pijemy na każdym rogu ulicy”.
Konserwatywny działacz polityczny, który służył jako starszy doradca kampanii trzech republikańskich prezydentów – Richarda Nixona, Ronalda Reagana i Trumpa – następnie opowiedział o tym, jak jego własny ojciec skorzystał z medycznej marihuany, gdy był leczony na raka. Roślina ta pozwoliła mu odzyskać apetyt i złagodzić ból.
„Wierzę więc, że ma ona wartość leczniczą, w oparciu o moje własne doświadczenia” – powiedział. „Czterdzieści stanów zalegalizowało już jakąś formę marihuany, więc wszystko, co chcę, aby zrobił prezydent, to przenieść ją z narkotyku z Wykazu I, gdzie jest klasyfikowana razem z heroiną, co jest śmieszne, do narkotyku z Wykazu III, gdzie można rozwiązać kwestie bankowe w stanach, w których jest to legalne, można rozwiązać kwestie podatkowe – ponieważ ludzie, którzy legalnie prowadzą działalność, w wielu przypadkach nie płacą podatków federalnych, a powinni”.
Przeniesienie marihuany do wykazu III pozwoliłoby licencjonowanym firmom zajmującym się konopiami indyjskimi na skorzystanie z federalnych odliczeń podatkowych, z których nie mogą korzystać zgodnie z kodeksem Internal Revenue Service (IRS) znanym jako 280E. Jednak samo w sobie nie rozwiązałoby to kwestii bankowości w branży marihuany. Dopóki marihuana pozostaje substancją kontrolowaną, oczekuje się, że wiele instytucji finansowych będzie nadal nieufnie podchodzić do współpracy z sektorem konopi indyjskich.
Stone zauważył również, że dzięki legalizacji „możemy ją uregulować, aby nie można jej było używać w miejscach publicznych, aby nie czuć zapachu trawki na każdym rogu ulicy”.
„Myślę, że jest to pogląd libertariański, ale zgodny z poglądem prezydenta, że jest to kwestia praw stanu” – powiedział. „Nadszedł czas, aby zsynchronizować prawo stanowe i federalne”.
Spicer przyznał, że Stone przedstawił „przekonującą argumentację”, dodając, że uważa za hipokryzję, że ludzie są karani za picie alkoholu w miejscach publicznych, podczas gdy on rutynowo widzi ludzi palących jointy w miejscach publicznych.
Były sekretarz prasowy omówił również perspektywy federalnej reformy marihuany w niedawnej rozmowie z dziennikarzem Markiem Halperinem.
„To się nie wydarzy. To się nie wydarzy” – powiedział Spicer o możliwości przeprowadzenia przez Trumpa reformy marihuany, podczas gdy Halperin był bardziej optymistyczny.
W międzyczasie dziewięciu kongresowych prawodawców GOP wezwało prokuratora generalnego USA do odrzucenia tego, co nazwali „skorumpowaną i wadliwą” propozycją zmiany harmonogramu marihuany.
W przeciwieństwie do tego listu od ustawodawców GOP, wiodąca grupa zajmująca się reformą polityki narkotykowej niedawno wystosowała petycję wzywającą prezydenta do pójścia dalej niż zmiana harmonogramu poprzez całkowitą legalizację marihuany.




