Departament Obrony Stanów Zjednoczonych (DOD) rozszerza listę narkotyków, na obecność których będą testowani członkowie służby wojskowej, o psychodeliczny związek psylocynę, jeden z dwóch głównych składników grzybów psylocybinowych.
W notatce uzyskanej przez MEDCAN24, pracownik Departamentu Obrony pełniący obowiązki zastępcy podsekretarza obrony ds. personelu i gotowości doradził dowództwu wojskowemu, że psylocyna zostanie dodana do panelu testów narkotykowych programu redukcji popytu na narkotyki od 1 października.
Notatka, datowana na 18 sierpnia, stwierdza, że zmiana polityki została wprowadzona ze względu na „ryzyko upośledzenia i późniejszego pogorszenia bezpieczeństwa, sprawności wojskowej, gotowości, dobrego porządku i dyscypliny”.
„Nadużywanie narkotyków przez członków służby jest kwestią bezpieczeństwa i gotowości, a Departament musi dostosować nasz program wykrywania i odstraszania, aby sprostać nowym i pojawiającym się zagrożeniom narkotykowym” – napisała dr Merlynn Carson.
Urzędnik Departamentu Obrony powiedział, że załączniki do notatki określają „stężenia graniczne” dla pozytywnego testu psylocyny i innych narkotyków w panelu testowym.
MEDCAN24 skontaktowała się z DOD w celu uzyskania komentarza i kopii tych załączników, ale przedstawiciele nie byli w stanie natychmiast dostarczyć dokumentów.
Notatka mówi, że „pierwszeństwo” dla testów psylocyny w ramach zmienionego panelu narkotykowego „będą miały próbki zebrane pod auspicjami prawdopodobnej przyczyny, zgody lub dowództwa”.
„Proporcjonalnie do możliwości i zdolności laboratoryjnych, drugi priorytet zostanie przyznany specjalnym prośbom o testy dla innych trybów zbierania, takich jak rutynowe zbiory oparte na inspekcji, a próbki mogą być również losowo testowane na obecność psylocyny”.
W tym samym czasie, gdy Departament Obrony przeprowadził testy na obecność psylocyny, przeprowadza również pilotażowy program terapii psychodelicznej dla członków służby czynnej i weteranów. Najnowszy rachunek wydatków obejmujący DOD wymagałby „raportu z postępów” w tej inicjatywie.
Najnowsza notatka pojawia się również około dwóch miesięcy po tym, jak wykonawca DOD pozwał rząd federalny, twierdząc, że pytania o jego przeszłe używanie marihuany podczas procesu poświadczenia bezpieczeństwa naruszyły jego prawo do piątej poprawki przeciwko samooskarżeniu.
Podczas gdy najnowsza aktualizacja polityki DOD dotyczyła związku psychodelicznego, pytania dotyczące pracowników federalnych z pozytywnym wynikiem testu na obecność marihuany również wzrosły w ostatnich latach, ponieważ coraz więcej stanów zalegalizowało ten narkotyk.
W lutym w notatce skierowanej do personelu Sił Powietrznych w Massachusetts ostrzegano, że nie tylko marihuana, ale także kannabinoidy pochodzące z konopi, w tym CBD i delta-8 THC, są zabronione w bazach wojskowych i powiązanych obiektach.
Departament Obrony i oddziały wojskowe wielokrotnie ostrzegały członków służby i inny personel wojskowy, że nie wolno im używać produktów z konopi indyjskich. Na przykład w 2022 r. Siły Powietrzne wyraziły zaniepokojenie, że nawet użycie środka do dezynfekcji rąk zawierającego CBD lub granoli konopnej może nieumyślnie zagrozić „gotowości wojskowej”.
Jedna z pierwszych prób zakomunikowania przez wojsko USA zakazu używania konopi indyjskich miała formę fałszywej konferencji prasowej w 2019 r., podczas której urzędnicy odpowiadali na pytania, które dotyczyły hipotez, takich jak jedzenie burrito z konopiami indyjskimi i mycie kotów szamponami CBD. Zostało to zainscenizowane mniej więcej w czasie, gdy Departament Obrony skodyfikował swoje zasady dotyczące nietoksycznego kannabinoidu.
Po początkowym ogłoszeniu w 2019 roku, departament szerzej potwierdził, że CBD jest niedostępne dla członków służby w zawiadomieniach opublikowanych w 2020 roku.
Około rok po federalnej legalizacji konopi Siły Powietrzne wysłały zawiadomienie, w którym podobnie ostrzegano przed używaniem produktów CBD, które są powszechnie dostępne na rynku. Baza Sił Powietrznych w Massachusetts poinformowała pilotów w 2021 r., że mogą zostać ukarani dyscyplinarnie za posiadanie jakiegokolwiek produktu z konopi, nawet jeśli jest on „dla twojego zwierzaka”.
Urzędnicy z oddziału wojskowego powiedzieli również w zeszłym roku, że chcą, aby jego członkowie byli szczególnie ostrożni w pobliżu „cudownych lepkich bułeczek babci”, które mogą zawierać marihuanę.
Ze swojej strony Marynarka Wojenna wydała w 2018 r. wstępne zawiadomienie informujące szeregowych, że nie wolno im używać produktów CBD i konopi bez względu na ich legalność. Następnie w 2020 r. wydała aktualizację wyjaśniającą, dlaczego wprowadziła zmianę zasad.
Straż przybrzeżna stwierdziła, że marynarze nie mogą używać marihuany ani odwiedzać legalnych aptek.
Czynnikiem, który mógł mieć wpływ na te aktualizacje polityki, jest wydanie przez Substance Abuse and Mental Health Services Administration w 2019 r. wytycznych dla koordynatorów programów antynarkotykowych agencji federalnych, w których przedstawiono obawy dotyczące THC pojawiającego się w produktach CBD i powodującego nieudane testy narkotykowe. Agencja wydała zaktualizowane ostrzeżenie w 2020 r. po tym, jak kilka kolejnych stanów zagłosowało za legalizacją marihuany.
Oddzielnie, generał w 2022 roku powiedział, że Siły Powietrzne i Siły Kosmiczne dokonują przeglądu polityki dotyczącej marihuany i rozważają „zdroworozsądkową” zmianę, która mogłaby dać potencjalnym rekrutom przepustkę, jeśli uzyskają pozytywny wynik testu na obecność konopi indyjskich.
W międzyczasie, w niedawnym dokumencie dotyczącym polityki pary firm z branży transportu ciężarowego stwierdzono na przykład, że w zeszłym roku w sektorze brakowało około 80 000 kierowców – kwestia ta została zaostrzona przez pracowników, którzy uzyskali pozytywny wynik testu na obecność marihuany zgodnie z surową polityką narkotykową federalnego Departamentu Transportu (DOT).
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych w kwietniu orzekł na korzyść kierowcy ciężarówki, który pozwał firmę produkującą konopie indyjskie po tym, jak został zwolniony z powodu pozytywnego wyniku testu na obecność THC, który według niego był spowodowany spożyciem produktu CBD pochodzącego z konopi.
Osobno, urzędnik Substance Abuse and Mental Health Services Administration (SAMHSA) na początku tego roku zbagatelizował krytykę ze strony dyrektora generalnego firmy zajmującej się testami narkotykowymi, że bardziej powszechne stosowanie testów narkotykowych opartych na ślinie „oznacza, że kierowcy ciężarówek, którzy używają konopi indyjskich, będą mogli to robić niemal bezkarnie, o ile unikną testu narkotykowego przez kilka dni”.
Poniżej znajduje się notatka Departamentu Obrony dotycząca testów na obecność psylocyny:
Zdjęcie dzięki uprzejmości Wikimedia/Workman.



