Wiodąca brazylijska instytucja badawcza w dziedzinie rolnictwa, Embrapa, wzywa organy regulacyjne do podniesienia krajowego limitu THC dla konopi z 0,3% do 1,0% – zmiana ta jest niezbędna, jeśli Brazylia ma konkurować z sąsiadami takimi jak Argentyna.
Zmiana ta może odblokować możliwości przemysłowe, lecznicze i badawcze, powiedziała agencja podczas niedawnej wystawy w São Paulo.
Dlaczego 1,0% ma znaczenie
Podniesienie limitu natychmiast rozszerzyłoby zakres genetyki konopi dostępnych dla brazylijskich rolników. Limit 1,0% sprawia również, że produkcja CBD jest bardziej ekonomiczna, ponieważ stężenie CBD rośnie proporcjonalnie do THC w większości odmian. Zmiana ta chroniłaby również rolników przed uprawami „gorącymi” lub przekraczającymi limit 0,3%, co może oznaczać straty finansowe.
Wreszcie, wyższy próg pozwoliłby również hodowcom roślin na opracowanie odmian bardziej specyficznych dla regionu, przyspieszając badania i rozwój, które zostały zahamowane przez ograniczenia regulacyjne.
Wiele krajów nadal zakotwicza regulacje dotyczące konopi wokół limitu 0,3% THC, limitu szeroko stosowanego w Ameryce Północnej i części Europy, ale rosnąca grupa przeniosła się na pełne 1,0%, aby dać rolnikom więcej miejsca na oddech. Szwajcaria, nie będąca członkiem UE, dopuszcza konopie przemysłowe z poziomem THC poniżej 1,0%, traktując je jako konopie nienarkotyczne, o ile spełniają ten próg.
Republika Czeska podobnie podniosła limit konopi w gospodarstwie do 1,0%, wyraźnie dostosowując swoje zasady do Szwajcarii. Urugwaj również wyznacza granicę między marihuaną a konopiami przemysłowymi na poziomie 1,0% THC.
Utknęliśmy w neutralności
Pomimo swojego mandatu do kierowania innowacjami w rolnictwie, Embrapa nadal nie posiada zezwolenia federalnego organu regulacyjnego ds. zdrowia Anvisa na uprawę konopi indyjskich do celów naukowych. Naukowcy muszą polegać na partnerstwach ze stowarzyszeniami, aby uzyskać dostęp do materiału roślinnego, co spowalnia postęp w momencie, gdy konkurenci zwiększają skalę.
Lilia Salgado, zastępca dyrektora ds. badań i rozwoju w Embrapa, powiedziała, że Anvisa będzie musiała ustalić jasne zasady dotyczące plonów roślin, poziomów THC i składu chemicznego – standardy, które są niezbędne do produkcji roślinnych składników aktywnych stosowanych w lekach.
Wezwanie do wprowadzenia limitu 1,0% pojawia się w związku z przedłużającą się sagą regulacyjną. W październiku Anvisa zwróciła się do Najwyższego Trybunału Sprawiedliwości o dodatkowe sześć miesięcy na podjęcie decyzji w sprawie zezwolenia na uprawę konopi do celów leczniczych – przesuwając termin do 31 marca 2026 roku.
Agencja przegapiła wyznaczoną przez sąd datę podjęcia decyzji we wrześniu i powołała się na „złożoność techniczną” oraz potrzebę szerszego dialogu. Opóźnienie sfrustrowało interesariuszy, którzy obserwowali, jak Anvisa wycofuje konopie ze swojego programu w kluczowych momentach, podsycając obawy, że organy regulacyjne mogą ograniczyć uprawę do kanałów farmaceutycznych.
Sektor potrzebuje jasności
Oczekuje się, że Brazylia wyda w tym roku ponad 150 milionów dolarów na leki na bazie kannabinoidów, z których większość pochodzi z importu. Badanie przeprowadzone przez Instituto Escolhas przewiduje, że popyt krajowy może wzrosnąć sześciokrotnie do początku lat 2030-tych, jeśli lokalna produkcja stanie się opłacalna.
Zwolennicy twierdzą, że brak aktualizacji limitów THC i zatwierdzenia uprawy uzależnia Brazylię od zagranicznych API i blokuje rozwój przemysłu, który mógłby przynieść korzyści zarówno dużym przedsiębiorstwom rolnym, jak i rodzinnym gospodarstwom rolnym.
Badacze branży zauważają, że STJ orzekł już, że marihuana o niskiej zawartości THC nie podlega brazylijskiej ustawie o środkach odurzających i nakazał Anvisa ustanowienie ram regulacyjnych. Lata wahań sprawiły jednak, że sektor ten znalazł się w zawieszeniu. Embrapa i inni ostrzegają, że bez jasnego zbioru przepisów – w tym standardu 1,0% THC – Brazylia ryzykuje utratę pozycji lidera w dziedzinie, w której ma przewagę klimatyczną, areałową i konkurencyjną.
Agencja stwierdziła, że podniesienie progu THC jest jednym z niewielu krótkoterminowych kroków, które mogą wyprowadzić sektor z paraliżu. Embrapa twierdzi, że jest gotowa do zwiększenia skali badań, rozszerzenia programów hodowlanych i regionalizacji produkcji, gdy tylko pozwolą na to przepisy.



