25.3 C
Warszawa
sobota, 20 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

DEA oficjalnie wprowadza zakaz dotyczący HHC, a amerykańska ustawa rolna nie przynosi ulgi rynkowi kannabinoidów

Kredyt: Getty Images

W miarę jak trwa federalna kampania mająca na celu walkę z konopiami odurzającymi w Stanach Zjednoczonych, Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) oficjalnie zaklasyfikowała heksahydrokannabinol (HHC) jako substancję z wykazu I.

Jest to najnowsza znacząca próba uregulowania w dużej mierze niekontrolowanego sektora „konopi odurzających” po jego gwałtownym rozwoju w całym kraju w ciągu ostatnich kilku lat.

Formalne uznanie HHC przez DEA nastąpiło zaledwie kilka dni po tym, jak Izba Reprezentantów przyjęła długo oczekiwaną ustawę Farm, Food and National Security Act 2026, która pomimo znacznej presji ze strony branży w niewielkim stopniu łagodzi sformułowania mające na celu zmianę sposobu regulacji konopi.

Podczas gdy amerykański przemysł konopny nadal naciska na wprowadzenie poprawek mających na celu zapobieżenie nadmiernym ograniczeniom oraz ochronę szeroko pojętego przemysłu konopi przemysłowych i CBD, administracja Trumpa umacnia swoje stanowisko na wielu frontach.

HHC otrzymało kod substancji kontrolowanej

4 maja DEA nadała heksahydrokannabinolowi (HHC) własny kod substancji kontrolowanej z wykazu I, formalizując od dawna deklarowane stanowisko rządu federalnego, że ten półsyntetyczny kannabinoid nigdy nie był legalnym konopiami.

Administrator DEA Terrance Cole podpisał rozporządzenie dotyczące HHC 22 kwietnia 2026 r. Przypisano w nim heksahydrokannabinolowi kod substancji 7220, oddzielając go od grupy tetrahydrokannabinoidów, w której wcześniej się znajdował.

Agencja wyraźnie zaznaczyła, że nie zmienia to statusu prawnego HHC, biorąc pod uwagę, że od momentu pojawienia się na rynkach komercyjnych substancja ta była kontrolowana jako substancja z wykazu I, ale oddzielny kod pozwala teraz DEA ustanowić konkretne limity produkcyjne dla zarejestrowanych producentów prowadzących badania naukowe.

Działanie to zostało wywołane przez głosowanie w marcu 2025 r. w Komisji Narodów Zjednoczonych ds. Środków Odurzających, która dodała HHC do wykazu II Konwencji o substancjach psychotropowych z 1971 r. (decyzja CND 68/5). Zgodnie z zobowiązaniami traktatowymi decyzja ta wymagała odpowiedniego wpisu w wykazie amerykańskim. W ogłoszeniu w Rejestrze Federalnym nie odnotowano, że Stany Zjednoczone były jedynym krajem, który wstrzymał się od głosu podczas tego głosowania.

Stanowisko DEA jest takie, że HHC „nie występuje naturalnie w konopiach indyjskich i można go uzyskać wyłącznie syntetycznie, a zatem nie podlega definicji konopi”.

Ustawa rolna z 2026 r. przechodzi przez Izbę Reprezentantów

Kilka dni wcześniej (1 maja) Izba Reprezentantów przyjęła ustawę rolną z 2026 r. stosunkiem głosów 224 do 200, zastępując nią ustawę rolną z 2018 r., która w dużej mierze umożliwiła rozkwit rynku tzw. „konopi odurzających”, definiując konopie wyłącznie na podstawie zawartości delta-9 THC.

Zwolennicy liczyli na ponadpartyjną poprawkę, zgłoszoną przez przedstawicieli Jamesa Comera (R-KY) i Morgana Griffitha (R-VA), która dałaby operatorom kolejny rok na opracowanie bardziej ukierunkowanych ram, chroniących miejsca pracy i pozwalających dokładniej wyłapać nieuczciwych graczy.

W swoim wystąpieniu przed Komisją Regulaminową kongresman Comer zauważył, że przemysł konopny zapewnia „320 000 amerykańskich miejsc pracy, generuje 28,4 mld dolarów obrotów rynkowych i wnosi 1,5 mld dolarów do dochodów podatkowych stanów”, oraz ostrzegł, że bez podjęcia działań „cała branża [could be] zostanie w znacznym stopniu wyeliminowana”.

Warto wyjaśnić, że ustawa rolna nie opóźnia ani nie zmienia kursu na walkę z odurzającymi produktami z konopi, rozpoczętą w listopadzie, która na nowo definiuje konopie, ustanawia limit 0,4 mg THC na opakowanie oraz wyraźnie wyklucza syntetyczne i przekształcone kannabinoidy.

Instrumentem prawnym wprowadzającym zakaz dotyczący HHC i podobnych produktów z szarej strefy jest sekcja 781 ustawy o finansowaniu rządowym podpisanej przez prezydenta Trumpa 12 listopada 2025 r. – przepis ten trafił do zbioru ustaw nie w wyniku otwartej debaty, ale został ukryty w niezbędnej do przyjęcia uchwale kontynuacyjnej, która zakończyła 41-dniowe zamknięcie administracji rządowej.

Wynik ten nastąpił po tym, jak branża sądziła, że wygrała. W sierpniu 2025 r. Senat usunął z ustawy o środkach na rolnictwo i FDA szeroko podobne sformułowanie, zaproponowane przez lidera mniejszości senackiej Mitcha McConnella i szacowane jako mające wpływ na 90–95% produktów z konopi, po tym jak senator Rand Paul zagroził zablokowaniem szerszej ustawy o finansowaniu, o ile nie zostanie ono usunięte. Odroczenie trwało trzy miesiące.

Ustawa rolna z 2026 r. jest całkowicie odrębnym aktem prawnym. Jej przepisy dotyczące konopi wzmacniają i utrwalają to, co listopadowa CR już zrobiła na poziomie rolnictwa, formalnie oddzielając w ten sposób „konopie przemysłowe” (włókno, ziarno, nasiona) od produkcji związanej z kannabinoidami oraz zmieniając testy na poziomie gospodarstw z normy delta-9 THC na pomiar całkowitego THC, co zamyka lukę prawną dotyczącą THCA.

Chociaż oba akty prawne próbują dokładnie rozróżnić substancje „odurzające” pochodzące z konopi, konopie przemysłowe oraz nieodurzające produkty kannabinoidowe, takie jak CBD, ich skutki mają wpływ na wszystkie trzy kategorie.

Jak podkreśliła analityk branży konopi indyjskich Deb Tharp w momencie podpisania CR, podczas ekstrakcji i rafinacji prawie cała surowa i destylowana CBD rutynowo przekracza 0,3% całkowitego THC w masie, nawet jeśli gotowy produkt tego nie robi. „Nawet jeśli twój produkt końcowy to nieodurzające CBD” – powiedziała Tharp – „to zawartość twojego wielkiego zbiornika ze stali nierdzewnej w trakcie produkcji nagle staje się niezgodna z prawem federalnym”.

Senacka wersja ustawy rolnej nie została jeszcze przedstawiona, a konkurencyjne ramy prawne pozostają w grze.

Ustawa o ochronie legalnego konopi (Lawful Hemp Protection Act) autorstwa kongresmana Andy’ego Barra zawęziłaby rynek kannabinoidów, zachowując jednocześnie miejsce dla CBD stosowanego w celach zdrowotnych.

Z kolei ustawa o bezpieczeństwie i regulacji kannabinoidów autorstwa senatora Rona Wydena przewiduje szerszy system regulacji federalnych. Oddzielny projekt ustawy autorstwa senatorów Randa Paula, Amy Klobuchar i Joni Ernst pozwoliłby stanom całkowicie zrezygnować z federalnego zakazu, choć Ernst wycofała się od tego czasu z funkcji współwnioskodawcy bez podania przyczyny.

Sam zakaz wejdzie w życie 12 listopada 2026 r. Dla 320 000 pracowników i tysięcy przedsiębiorstw z sektora konopi pytanie brzmi, czy Kongres zdoła uzgodnić realne ramy prawne w ciągu pozostałych sześciu miesięcy, czy też, jak sugerowała w grudniu Służba Badawcza Kongresu, rząd federalny stworzy strukturę regulacyjną, a egzekwowanie przepisów pozostawi, tak jak to miało miejsce wcześniej w przypadku konopi indyjskich, w gestii okoliczności.

Popularne artykuły