Koalicja 45 grup wspierających marihuanę i grupy medyczne – w tym Americans for Safe Access (ASA), U.S. Pain Foundation, National Multiple Sclerosis Society, Epilepsy Foundation of America i inne – wzywają kongresowych prawodawców do zapewnienia, że stanowe programy medycznej marihuany pozostaną chronione w ramach postępujących przepisów dotyczących wydatków.
Wraz z listem wysłanym w poniedziałek do kierownictwa Izby Reprezentantów i Senatu, ASA zwróciła również uwagę, że język zawarty obecnie w ustawie Izby Reprezentantów, mający na celu kontynuację istniejącej ochrony stanów medycznej marihuany przed interwencją federalną, pomija Nebraskę na liście objętych nią jurysdykcji, mimo że wyborcy zalegalizowali tam dostęp pacjentów do marihuany w zeszłym roku.
ASA nalega również na usunięcie oddzielnej sekcji przepisów dotyczących wydatków w 2025 r., która uniemożliwiłaby Departamentowi Sprawiedliwości zmianę klasyfikacji konopi indyjskich. Przepis ten został uwzględniony w ustawie o wydatkach Izby Reprezentantów obejmującej handel, sprawiedliwość, naukę i powiązane agencje (CJS), zaprezentowanej na początku tego tygodnia, a następnie we wtorek przeszedł przez podkomisję.
Przepis, który chroni stanowe przepisy dotyczące medycznej marihuany przed ingerencją federalną, jest częścią prawa federalnego od 2014 roku, ale wymaga corocznego odnawiania w ramach przepisów dotyczących środków.
„Pacjenci leczeni medyczną marihuaną cierpią na jedno lub więcej schorzeń lub doświadczają objawów, w przypadku których marihuana lub produkt na bazie kannabinoidów może być jedyną opcją leczenia, bardziej odpowiednią opcją lub działać jako leczenie wspomagające, w tym łagodzenie skutków ubocznych innych leków w ich planach leczenia” – napisali sygnatariusze nowego listu koalicyjnego. „Pacjenci konsekwentnie zgłaszają poprawę w zakresie łagodzenia objawów, lepszego codziennego funkcjonowania i poprawy zdrowia psychicznego dzięki dostępowi do medycznej marihuany”.
„Programy medycznej marihuany stały się kołem ratunkowym dla milionów Amerykanów, w tym wielu z 30 milionów Amerykanów żyjących z jedną z 7000 znanych rzadkich chorób (z których 95% nie ma dostępnego leczenia zatwierdzonego przez FDA), a także jednej trzeciej Amerykanów, którzy żyją z przewlekłym bólem i 10% Amerykanów żyjących z wyniszczającym, nieuleczalnym bólem. W rzeczywistości badania przeprowadzone w ramach programów stanowych sugerują, że marihuana medyczna może pomóc niektórym pacjentom ograniczyć lub uniknąć niektórych leków wysokiego ryzyka, w tym opioidów, przyczyniając się do obniżenia wskaźników przedawkowania i powikłań związanych z lekami”.
„W ciągu ostatniej dekady usunięto znaczące bariery dla reformy konopi indyjskich” – czytamy dalej w liście. „Orędownicy z powodzeniem bronili zmian regulacyjnych umożliwiających badania nad konopiami indyjskimi w USA, obalili przestarzałe błędne przekonania w agencjach federalnych, zmienili harmonogram konopi indyjskich w ramach traktatów ONZ, ustanowili rygorystyczne standardy bezpieczeństwa i wykazali wyraźne korzyści medyczne uznane przez ONZ. [Food and Drug Administration].”
„Masz moc, by chronić zdrowie, bezpieczeństwo i godność milionów Amerykanów” – podsumowuje list. „Dopóki nie zostanie uchwalone kompleksowe, stałe ustawodawstwo federalne w celu dostosowania federalnej polityki dotyczącej konopi indyjskich do przepisów stanowych i włączenia medycznej marihuany do głównego nurtu opieki zdrowotnej, utrzymanie poprawki CJS dotyczącej medycznej marihuany jest niezbędne”.
Inni sygnatariusze litu a Tourette Association of America, Iraq and Afghanistan Veterans of America i Minorities for Medical Marijuana.
Już po raz drugi ustawa bazowa zawiera język wrogi wysiłkom na rzecz zmiany harmonogramu marihuany, które są w toku.
W szczególności, ustawa uniemożliwiłaby Departamentowi Sprawiedliwości wykorzystywanie funduszy do zmiany lub zniesienia klasyfikacji marihuany. Pod rządami administracji Bidena, Departament Sprawiedliwości zalecił przeniesienie marihuany z wykazu I do wykazu III ustawy o substancjach kontrolowanych (CSA), ale proces ten został opóźniony o wiele miesięcy z powodu wyzwań ze strony świadków w przesłuchaniach administracyjnych.
Język ten został przyjęty przez komisję w ramach ostatniej ustawy o wydatkach na CJR, ale ostatecznie nie został wprowadzony w życie.
Senatorowie GOP oddzielnie próbowali zablokować administrację przed zmianą harmonogramu konopi indyjskich w ramach samodzielnej ustawy złożonej w 2023 r., ale ta propozycja nie została wysłuchana ani przegłosowana.
Tymczasem Drug Enforcement Administration (DEA) niedawno powiadomiła sędziego agencji, że proces zmiany klasyfikacji marihuany pozostaje w martwym punkcie pod rządami administracji Trumpa.
Minęło ponad sześć miesięcy, odkąd sędzia administracyjny DEA (ALJ) John Mulrooney tymczasowo wstrzymał przesłuchania w sprawie propozycji przeniesienia marihuany do wykazu III. We wspólnym raporcie przedłożonym sędziemu na początku tego miesiąca, prawnicy DEA i zwolennicy zmiany harmonogramu stwierdzili, że nadal znajdują się w impasie.
Wieloletni zapis dotyczący medycznej marihuany, który pojawił się w nowej ustawie o wydatkach Izby Reprezentantów, zawiera nowy dodatek stanowiący, że Departament Sprawiedliwości może nadal egzekwować część kodeksu Stanów Zjednoczonych, która wzywa do zaostrzenia kar za dystrybucję konopi indyjskich w odległości 1000 stóp od szkoły podstawowej, szkoły zawodowej, college’u, placu zabaw lub mieszkania komunalnego. Język ten został po raz pierwszy uwzględniony w ostatniej wersji ustawy o środkach.
„Włączenie języka poprawki dotyczącej medycznej marihuany jest częściowym zwycięstwem pacjentów” – powiedziała w komunikacie prasowym Steph Sherer, założycielka organizacji Americans for Safe Access. „Jednak zmiany wprowadzone do poprawki naraziłyby pacjentów na niebezpieczeństwo, a zatrzymanie procesu zmiany harmonogramu w tym momencie byłoby nie tylko marnowaniem pieniędzy podatników, ale także niepotrzebną przeszkodą w dotarciu do prawdy o medycznych zastosowaniach konopi”.
Ustawa CJS zachowuje również nienaruszony inny długoletni przepis zapobiegający ingerencji Departamentu Sprawiedliwości w stanowe programy badań nad konopiami.
W międzyczasie emerytowany zawodowy piłkarz, który od tego czasu stał się zwolennikiem reformy polityki dotyczącej marihuany, spotkał się w zeszłym tygodniu z najwyższymi urzędnikami administracji Trumpa w Białym Domu, aby omówić trwający federalny proces zmiany harmonogramu konopi.
Sekretarz Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej USA (HHS) Robert F. Kennedy Jr. był wcześniej głośno o swoim poparciu dla legalizacji marihuany, a także terapii psychodelicznej. Jednak podczas procesu zatwierdzenia w Senacie w lutym, powiedział, że w swojej nowej roli będzie podlegał DEA w kwestii zmiany klasyfikacji marihuany.
Oddzielnie, były Rep. Matt Gaetz (R-FL) został podobno sfotografowany podczas przeglądania dokumentu, który wydaje się być projektem umowy na świadczenie usług – w tym „wskazówek administracyjnych” – dla firmy powiązanej z dużą firmą marihuany Trulieve. Widoczna część dokumentu opisuje lukratywną premię, jeśli pewna „sprawa zostanie rozwiązana”, z „dodatkową 'Super Success Fee'” za inne „wyłączne środki zaradcze”.
W zeszłym miesiącu były kongresmen ponownie wyraził swoje poparcie dla zmiany regulacji dotyczących marihuany – sugerując w wywiadzie z republikańskim ustawodawcą z Florydy, że GOP może zdobyć więcej głosów młodzieży, przyjmując reformę marihuany.
Gaetz powiedział również w zeszłym miesiącu, że poparcie Trumpa dla zmiany klasyfikacji Harmonogramu III było zasadniczo próbą wzmocnienia poparcia wśród młodych wyborców, a nie szczerym odzwierciedleniem jego osobistych poglądów na temat konopi indyjskich.
Ankieta przeprowadzona przez sondażownię GOP powiązaną z Trumpem, która została opublikowana w kwietniu, wykazała, że większość Republikanów popiera szereg reform dotyczących konopi indyjskich, w tym zmianę klasyfikacji. Co więcej, w porównaniu z przeciętnym wyborcą, republikanie jeszcze bardziej popierają zezwolenie stanom na legalizację marihuany bez ingerencji władz federalnych.
W międzyczasie Trump wybrał byłą prokurator generalną z Florydy Pam Bondi (R) do kierowania Departamentem Sprawiedliwości, a Senat potwierdził ten wybór. Podczas przesłuchań zatwierdzających Bondi odmówiła powiedzenia, w jaki sposób planuje poruszać się po kluczowych kwestiach związanych z polityką dotyczącą marihuany. Jako prokurator generalny sprzeciwiała się wysiłkom na rzecz legalizacji medycznej marihuany.
Wśród przeciągającego się procesu zmiany harmonogramu marihuany, który został przeniesiony z ostatniej administracji prezydenckiej, badacze kongresowi niedawno powtórzyli, że ustawodawcy mogą sami wprowadzić reformę z „większą szybkością i elastycznością”, jeśli tak zdecydują, potencjalnie unikając wyzwań sądowych.
W międzyczasie nowo utworzona koalicja zawodowych sportowców i artystów, kierowana przez emerytowanego boksera Mike’a Tysona, wysłała w piątek list do Trumpa – dziękując mu za wcześniejsze działania ułaskawiające, podkreślając jednocześnie szansę, jaką ma na pokonanie byłego prezydenta Joe Bidena poprzez zmianę przepisów dotyczących marihuany, rozszerzenie ułaskawień i uwolnienie usług bankowych dla licencjonowanych firm zajmujących się konopiami indyjskimi.



