„Cóż, dodanie nowego podatku od marihuany do tej mieszanki teraz przechyli tę równowagę… Wypchnie ludzi z legalnego rynku”.
Jordyn Hermani, Bridge Michigan
Ta historia została pierwotnie opublikowana przez Bridge Michigan, bezpartyjną organizację non-profit. Aby regularnie otrzymywać informacje od Bridge Michigan, zapisz się do bezpłatnego biuletynu Bridge Michigan tutaj.
Największe stowarzyszenie handlu konopiami indyjskimi w Michigan rozważa, czy pozwać stan w związku z nowym planem podatkowym dotyczącym marihuany, który jest częścią większej umowy drogowej i budżetowej, którą ustawodawcy mogą sfinalizować we wtorek.
Ustawodawcy stanowej Izby Reprezentantów zagłosowali w zeszłym tygodniu 78-21 za nałożeniem 24-procentowego podatku od ceny hurtowej marihuany sprzedawanej lub przekazywanej do sklepu detalicznego, począwszy od stycznia 2026 roku.
Propozycja ta, będąca częścią szerszego porozumienia mającego na celu uniknięcie zamknięcia rządu stanowego, może przynieść szacunkowo 420 milionów dolarów rocznie na naprawy dróg i mostów, zgodnie z bezpartyjną agencją House Fiscal Agency.
Jednak Michigan Cannabis Industry Association kwestionuje, czy głosowanie jest równoznaczne z nielegalną poprawką do ustawy o rekreacyjnej marihuanie zatwierdzonej przez wyborców w 2018 roku.
Zgodnie z konstytucją stanu Michigan, inicjatywy obywatelskie mogą być zmieniane jedynie większością trzech czwartych głosów w legislaturze. W zeszłym tygodniu Izbie Poselskiej zabrakło pięciu głosów do osiągnięcia tego progu 83 głosów.
Stowarzyszenie konopne konsultuje się z prawnikami, a jeśli uznają, że nowy podatek zmieniłby inicjatywę z 2018 r., pozew sądowy „byłby naszym kolejnym krokiem” – powiedział dyrektor wykonawczy Robin Schneider.
„Z pewnością nie chcemy do tego dopuścić”.
Republikanie w Izbie Reprezentantów utrzymują, że mają solidne podstawy po wewnętrznych konsultacjach z własnym radcą prawnym. Rzecznicy gubernator Gretchen Whitmer (D), która wcześniej zaproponowała większy 32-procentowy podatek hurtowy od marihuany, nie odpowiedzieli na prośby o komentarz.
„Nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś wszczął postępowanie sądowe w celu zakwestionowania” proponowanego podatku, powiedział Steve Liedel, partner w firmie prawniczej Dykema z siedzibą w Lansing, który wcześniej pracował jako radca prawny ówczesnej gubernator Jennifer Granholm (D).
Niemniej jednak „istnieje precedens dla ustawodawcy, który niedawno zrobił coś takiego”, powiedział Liedel, wskazując na serię ustaw podpisanych przez Whitmer w 2019 roku, które zalegalizowały zakłady sportowe w Michigan bez zmiany ustawy o kontroli gier z 1996 roku.
Prawie trzydziestoletnia inicjatywa początkowo ustanowiła kasyna i dała „uprawnienia” Radzie Kontroli Gier Michigan do regulowania i kontrolowania gier kasynowych w stanie.
Następnie pojawia się kwestia „przyjęcia i zmiany”, powiedział Liedel, odnosząc się do niedawnego orzeczenia Sądu Najwyższego Michigan, w którym stwierdzono, że ustawodawca może przyjąć i zmienić inicjatywę petycji obywatelskiej – o ile działania te nie mają miejsca podczas tej samej sesji legislacyjnej.
To, czy ustawodawcy po prostu stosują się do wytycznych prawnych, czy też szukają „próby obejścia wymogu” większości trzech czwartych głosów, jest kwestią perspektywy, powiedział Liedel.
„Ludzie mogą swobodnie argumentować wszystko przed sądem”.
Jamie Lowell, działacz na rzecz konopi indyjskich, który pomógł napisać inicjatywę z 2018 r., w poniedziałkowym poście na Facebooku skrytykował zeszłotygodniowe głosowanie jako „całkowicie niewłaściwe i błędne”. Prawo obejmuje już 10-procentowy podatek akcyzowy od sprzedaży detalicznej marihuany, oprócz stanowego 6-procentowego podatku od sprzedaży.
„Jako jeden z autorów [2018 proposal] mogę zaświadczyć, że podatek hurtowy został celowo pominięty” – napisał.
Oczekuje się, że ustawa trafi pod obrady Senatu Michigan we wtorek.
Prawdopodobnie spodziewany jest co najmniej jeden głos sprzeciwu – senatora Jeffa Irwina, D-Ann Arbor, który powiedział Bridge, że uważa, że przemysł marihuany w Michigan poważnie ucierpi, jeśli 24-procentowy podatek hurtowy wejdzie w życie.
„Sekretem sukcesu legalnego rynku i wyparcia czarnego rynku jest posiadanie rozsądnej struktury licencjonowania i opodatkowania” – powiedział Irwin podczas poniedziałkowej sesji.
„Cóż, dodanie nowego podatku od konopi indyjskich do tej mieszanki teraz przechyli tę równowagę… Wypchnie ludzi z legalnego rynku”.
Obawy te podzielił Schneider, szef stanowego Stowarzyszenia Przemysłu Konopnego, który zauważył, że około 47.000 osób bezpośrednio lub pośrednio pracuje w branży konopi indyjskich w Michigan.
Jeśli podatek hurtowy zostanie wdrożony, Schneider wyraził obawy, że firmy „będą musiały zmniejszyć liczbę pracowników”, aby utrzymać się na powierzchni.
„Po jutrzejszym głosowaniu głównym celem naszego stowarzyszenia będzie powrót do okręgów wyborczych i wspieranie nowych kandydatów dla każdej osoby, która głosowała na tak”, ostrzegła.
Propozycja zyskała jednak dwupartyjne poparcie w stanowej Izbie Reprezentantów w zeszłym tygodniu.
Rep. Alabas Farhat, D-Dearborn, powiedział dziennikarzom, że nie sądzi, aby firmy produkujące marihuanę „robiły tak źle, jak mówią”, opierając się na liczbie billboardów, które widzi na autostradach Michigan.
„Jesteśmy daleko w tyle za innymi stanami, jeśli chodzi o podatek hurtowy” – powiedział, dodając, że mieszkańcy Michigan zasługują na „wysokiej jakości drogi, na których mogą polegać”.
Ten artykuł po raz pierwszy pojawił się na Bridge Michigan i został opublikowany tutaj na licencji Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.




