23.2 C
Warszawa
niedziela, 21 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Liderzy policji w Oklahomie podnoszą alarm w sprawie marihuany, ponieważ kampania legalizacyjna ma na celu głosowanie w 2026 r.

Kredyt: Getty Images

Podczas gdy aktywiści z Oklahomy pracują nad zbieraniem podpisów pod inicjatywą głosowania w 2026 r. w celu legalizacji marihuany dla dorosłych w tym stanie, przywódcy organów ścigania wyrażają obawy dotyczące konopi indyjskich.

Organizacja Oklahomans for Responsible Cannabis Action (ORCA), która nawiązała współpracę z ponad 400 aptekami i sprzedawcami detalicznymi w całym stanie w celu dostarczenia petycji o legalizację marihuany, twierdzi, że niedawne anty-marihuanowe komentarze ze strony stowarzyszenia policji i stanowego organu ścigania świadczą o sile ich wysiłków.

Na czwartkowej konferencji prasowej, szef policji w Moore Todd Gibson, który pełni funkcję prezesa Oklahoma Association of Chiefs, powiedział, że „obywatele Oklahomy już wypowiedzieli się przeciwko tej kwestii i zdecydowanie powiedzieli, że nie chcemy rekreacyjnej marihuany”.

Było to odniesienie do wcześniejszej inicjatywy z 2023 r. mającej na celu legalizację rekreacyjnej marihuany, którą wyborcy odrzucili w głosowaniu.

Gibson skrytykował również wdrożenie stanowego programu medycznej marihuany, który został zatwierdzony przez wyborców w 2018 roku, łącząc go ze „znacznym zwiększeniem dostępu do naszej młodzieży”. [and] wpływu na naszą społeczność z przestępczością”.

„Widzieliśmy, jak czarny rynek i międzynarodowa przestępczość wkraczają do Oklahomy i obciążają bezpieczeństwo publiczne” – powiedział. „Nigdzie nie widziałem, by marihuana tworzyła lepsze i bezpieczniejsze społeczności”.




Dyrektor Oklahoma Bureau of Narcotics and Dangerous Drugs (OBNDD) Donnie Anderson również podnosi alarm w związku z marihuaną. Chociaż nie zachęcał wyraźnie do sprzeciwu wobec inicjatywy 2026, powiedział KOCO News, że ma szersze obawy dotyczące „przestępczości zorganizowanej” w Oklahomie.

„Właśnie z tym mam do czynienia. Możesz mieć gaz i otrzymać kartę medycznej marihuany. To dość rekreacyjne, jeśli o mnie chodzi” – powiedział. „Tu nie chodzi o medyczną. Absolutnie wierzę, że jest miejsce i miejsce dla ludzi. Ale nie o to tu chodzi. Nawet ludzie, którzy robią to legalnie, wypieramy ich z biznesu”.

Jed Green, założyciel OCRA, powiedział MEDCAN24, że sprzeciw ze strony organów ścigania, zanim jeszcze inicjatywa została certyfikowana do głosowania i ponad rok przed potencjalnym głosowaniem, jest znakiem, że jego kampania ma rozmach.

„Mamy agencję stanową i organizacje zajmujące się egzekwowaniem prawa, które sprzeciwiają się pytaniu stanowemu 837, zanim jeszcze zostanie ono zatwierdzone do głosowania” – powiedział. „To bardzo nietypowe i bezprecedensowe, i wierzymy, że faktycznie pokazuje siłę naszych wysiłków”.

„Ostatecznie, gdyby ci ludzie nie czuli się zagrożeni tym, co robimy, nie zaatakowaliby nas sześć miesięcy przed potencjalną kampanią na „tak”” – powiedział.

Powiedział również, że chociaż dyrektor OBNDD nie próbował bezpośrednio wpływać na wyborców w ten czy inny sposób, agencja stanowa wykorzystała swoją stronę na Facebooku do promować artykułu na temat konferencji prasowej z komendantem policji, co może stanowić „naruszenie wykorzystania zasobów państwowych”.

„Ponieważ podczas gdy dyrektor niekoniecznie był [opposing it himself] promowali jednostronny utwór przeciwko 837”, powiedział. „Zwróciliśmy się do Komisji Etyki Stanu Oklahoma z prośbą o zapewnienie nam i agencji odrobiny jasności, aby upewnić się, że wszyscy mają jasność co do tego, co jest, a co nie jest dozwolone”.

„Możliwe, że te oświadczenia lokalnych organów ścigania są reakcją na przekroczenie przez naszą organizację 400 miejsc zbierania podpisów w całym stanie” – powiedział.

Aby ułatwić proces zbierania podpisów, ORCA uruchomiła również interaktywną mapę, która pomaga potencjalnym zwolennikom zlokalizować firmy – mieszankę istniejących aptek z medyczną marihuaną i innych sprzedawców detalicznych, od restauracji po salony tatuażu i sklepy monopolowe – które przechowują petycje na miejscu.

Istnieją wyzwania unikalne dla tego cyklu wyborczego, ponieważ na początku tego roku gubernator Kevin Stitt (R) wydał ostateczną zgodę na ustawodawstwo, które według niektórych zwolenników zahamuje przyszłe zmiany w polityce prowadzonej przez obywateli, w tym reformę konopi indyjskich.

Ustawa nakłada dodatkowe wymagania na język inicjatywy, który wyborcy widzą na karcie do głosowania, a także zmienia zasady dotyczące zbierania podpisów, tak aby składający petycje mogli składać podpisy tylko od maksymalnie 11,5% zarejestrowanych wyborców w jednym hrabstwie w przypadku wniosków ustawowych i 20,8% w przypadku środków konstytucyjnych. Prawo jest obecnie przedmiotem sporu sądowego z powodów niezwiązanych z konkretną propozycją dotyczącą konopi indyjskich.

W początkowej kampanii zbierania podpisów, ORCA skupi się na zapewnieniu, że obszary wiejskie są skonfigurowane tak, aby rzecznicy mogli je monitorować jako „punkt odniesienia”. Następnie skupią się na większych miastach stanu, takich jak Oklahoma City i Tulsa.

ORCA będzie musiała złożyć wymagane 172 993 podpisy do 4 listopada, po czym biuro sekretarza stanu będzie musiało je zatwierdzić. Następnie będzie 90-dniowy okres na ewentualne prawne zakwestionowanie tego środka. Jeśli kampania pokona tę barierę, pojawi się na karcie do głosowania w listopadzie 2026 roku.

Green powiedział wcześniej, że jedną z kluczowych różnic między inicjatywą jego organizacja i ten, który nie powiódł się w głosowaniu w 2023 r., polega na tym, że uwzględnia obawy dotyczące zasad licencjonowania. Wielu krytykowało wprowadzenie stanowego prawa dotyczącego medycznej marihuany, które doprowadziło do dramatycznego wzrostu liczby przychodni, a Green powiedział, że nieudany środek dotyczący użytku dla dorosłych skutecznie powielił ten system licencjonowania.

Oto, co osiągnęłaby najnowsza inicjatywa ORCA dotycząca legalizacji marihuany:

  • Pozwoliłaby ona dorosłym w wieku 21 lat i starszym na zakup i posiadanie do ośmiu uncji marihuany na własny użytek. Mogliby również uprawiać do 12 roślin i posiadać zebrane plony, a także mogliby posiadać do jednej uncji koncentratów konopi indyjskich.
  • Proponowana poprawka do konstytucji stanowiłaby również, że banki w Oklahomie nie byłyby karane za samo obsługiwanie licencjonowanych przez stan firm zajmujących się konopiami indyjskimi.
  • Co więcej, inicjatywa zawiera zabezpieczenia, dzięki którym każda osoba dorosła byłaby chroniona przed karami w odniesieniu do „opieki zdrowotnej, mieszkalnictwa, zatrudnienia, pomocy publicznej, świadczeń publicznych, praw rodzicielskich, możliwości edukacyjnych, zajęć pozalekcyjnych”, a także „licencji lub działalności licencjonowanej”, takiej jak posiadanie broni palnej i prawa jazdy z powodu jakiejkolwiek legalnej działalności związanej z konopiami indyjskimi.
  • W ramach tych zabezpieczeń, obecność metabolitów THC w organizmie danej osoby nie może być wykorzystywana jako dowód upośledzenia.
  • Samorządy lokalne nie będą mogły nakładać zakazów na domową uprawę marihuany, a wszelkie regulacje dotyczące tej działalności nie mogą być „nadmiernie uciążliwe”. Ponadto, żadne publiczne rozporządzenia dotyczące publicznego palenia marihuany nie mogłyby być bardziej restrykcyjne niż te, które obecnie obowiązują w odniesieniu do tytoniu.
  • Istniejące przychodnie z medyczną marihuaną, a także nowi licencjobiorcy detaliczni, mogliby rozpocząć sprzedaż dorosłym konsumentom po upływie 60 dni od wejścia w życie ustawy. Po 180 dniach mogliby zacząć dostarczać produkty z konopi indyjskich dorosłym.
  • Te same departamenty stanowe, które nadzorują obecny program medycznej marihuany, byłyby odpowiedzialne za regulację rynku dla dorosłych.
  • Na produkty z marihuaną przeznaczone dla dorosłych nałożony zostałby 10-procentowy podatek akcyzowy, a inicjatywa przewiduje, że ustawodawca byłby uprawniony do obniżenia tej stawki podatkowej, ale nie do jej podniesienia.
  • Dochody z tych podatków trafiałyby do stanowego funduszu ogólnego (40 procent), a także do samorządów hrabstw (30 procent) i samorządów gminnych (30 procent), w których prowadzona jest sprzedaż detaliczna. W przypadku jurysdykcji nieposiadających osobowości prawnej przychody byłyby dzielone równo, z 5 procentami dla funduszu ogólnego i 50 procentami dla hrabstw.
  • Sześćdziesiąt dni po uchwaleniu środka, stawka podatku od marihuany dla zarejestrowanych pacjentów z konopiami indyjskimi zostałaby wyeliminowana.
  • Stwierdza się również, że licencjonowane przez państwo firmy zajmujące się marihuaną nie mogą być powstrzymywane przed angażowaniem się w handel międzystanowy, jeśli nastąpi zmiana w prawie federalnym lub postępowanie sądowe zezwalające na taką działalność. Jeśli tak się stanie, ustawodawca będzie upoważniony do nałożenia do 3% podatku hurtowego na marihuanę eksportowaną poza granice stanu.

Tymczasem w Oklahomie, ustawodawcy przyjęli w marcu ustawę mającą na celu ochronę praw do broni zarejestrowanych w stanie pacjentów medycznej marihuany, choć prawo federalne nadal zabrania użytkownikom marihuany posiadania broni palnej niezależnie od ich statusu pacjenta.

Inny stanowy projekt ustawy, złożony w styczniu przez ustawodawcę GOP, penalizowałby używanie medycznej marihuany w czasie ciąży.

Zdjęcie dzięki uprzejmości Chris Wallis // Side Pocket Images.

MEDCAN24 jest możliwa dzięki wsparciu czytelników. Jeśli polegasz na naszym dziennikarstwie na rzecz konopi indyjskich, aby być na bieżąco, rozważ miesięczne zobowiązanie Patreon.

Zostań patronem na Patreon!

Popularne artykuły