„Myślę, że komisja i pracownicy są bardziej zachęceni niż kiedykolwiek w przeszłości”.
Alander Rocha, Alabama Reflector
Z zewnątrz wydaje się, że jest to kolejna z ponad 1500 farm w hrabstwie Cullman, z kilkoma obiektami i strukturą, która ostatecznie będzie służyć jako szklarnia. Frontowe biuro wygląda – i pachnie – jak każda inna przestrzeń biurowa, z obecnymi produktami pochodzącymi z konopi na wystawie i kilkoma prywatnymi biurami za stołem konferencyjnym.
Ale kiedy Joey Robertson, dyrektor generalny i prezes Wagon Trail Med-Serv oraz partner zarządzający w Wagon Trail Hemp Farms, otwiera drzwi za frontowym biurem, wydobywa się ziołowy i skunksowy zapach, na tyle silny, że zmysły czują się przytłoczone.
To właśnie tam Robertson produkuje produkty pochodne konopi, takie jak żelki, co robi od 2019 roku.
„Zasadniczo było to dokładnie zgodne z tym, co będziemy robić w medycynie, bez pewnych ulepszeń infrastruktury i większego ogrodzenia, więc jesteśmy już gotowi do pracy” – powiedział Robertson podczas wycieczki po swoim obiekcie w zeszłym miesiącu.
Alabama Medical Cannabis Commission przyznała Robertsonowi zintegrowaną licencję na obiekt w 2023 roku, co oznacza, że może on uprawiać, przetwarzać i sprzedawać produkty w ramach jednej licencji. Ale program medycznej marihuany w Alabamie, zatwierdzony przez ustawodawcę w 2021 r., pozostaje w martwym punkcie, co oznacza, że Robertson ma wielomilionową maszynerię siedzącą bezczynnie.
„Udało nam się jednak pokryć lub zrównoważyć większość naszych strat dzięki konopiom” – powiedział. „Więc dotarliśmy do miejsca, w którym konopie miały trudności z rozwojem, jak można by powiedzieć, ponieważ zwracamy tak dużo z powrotem do utrzymania tego, co jest w stanie utrzymać”. [medical cannabis] możliwości licencyjnych”.
Po ponad dwóch latach prawnych zmagań z procesem licencjonowania – i ponad czterech latach po tym, jak ustawodawca Alabamy po raz pierwszy zatwierdził program medycznej marihuany – urzędnicy państwowi i producenci konopi, tacy jak Robertson, uważają, że zbliżają się do udostępnienia marihuany pacjentom w całym stanie, częściowo dzięki niedawnym orzeczeniom stanowego sądu apelacyjnego.
„Myślę, że komisja i pracownicy są bardziej zachęceni niż kiedykolwiek w przeszłości” – powiedział dyrektor Alabama Medical Cannabis Commission (AMCC) John McMillan, mówiąc, że „w pewnym sensie zaczyna mieć nadzieję”, że medyczna marihuana może być dostępna dla mieszkańców Alabami do końca 2025 roku, choć podkreślił, że jest to najlepszy scenariusz.
Wciąż jednak istnieje wiele przeszkód, w tym trwające batalie prawne i silne opinie dotyczące struktury i uczciwości programu.
Marty Schelper, założycielka i prezes Alabama Cannabis Coalition i Alabama Republicans Against Marijuana Prohibition, powiedziała, że jest sceptycznie nastawiona do całego programu, twierdząc, że potencjalni pacjenci mogą zwrócić się do potencjalnie tańszego czarnego rynku, nawet po wdrożeniu programu.
Schelper, która nazwała ramy medycznej marihuany „legalnym kartelem medycznej marihuany”, powiedziała, że wierzy, iż obecny system ma na celu kontrolowanie i regulowanie branży poprzez ograniczanie konkurencji, pozwalając posiadaczom licencji na „ustalanie ceny na dowolny produkt, ponieważ nie masz żadnej konkurencji”.
„Stworzyli kartel medycznej marihuany w Alabamie i nie pozwalają im na wolny rynek, dlatego nie mogą wdrożyć medycznej marihuany w stanie Alabama” – powiedziała Schelper.
Ale inni brzmią optymistycznie. Ray French, dyrektor generalny Specialty Medical Products of Alabama, firmy, która zdobyła licencję w każdej z próbnych rund, powiedział, że zintegrowani operatorzy, którzy mogą uprawiać, przetwarzać i sprzedawać produkt końcowy, podobnie jak jego własna firma, będą mogli rozpocząć działalność w ciągu „kilku tygodni, gdy komisja zakończy proces”, ponieważ są już operacyjni i posiadają niezbędny sprzęt i certyfikaty.
Wstrzymany program
Prawo dotyczące medycznej marihuany w Alabamie, uchwalone w 2021 r., zezwala zarejestrowanym lekarzom na zalecanie marihuany w przypadku określonych schorzeń. Zatwierdzone formy produktów są ograniczone do tabletek, nalewek, plastrów, olejków i żelków (tylko o smaku brzoskwiniowym), przy czym surowiec roślinny i formy do palenia pozostają zabronione.
Gdy program będzie w pełni operacyjny, w całym stanie będzie do 37 aptek. Po tym, jak licencjobiorcy będą prowadzić przychodnie przez co najmniej rok, komisja może zezwolić licencjobiorcom na otwarcie dodatkowych przychodni.
Robertson powiedział, że planują prowadzić przychodnie w Cullman, Decatur, Florence, Athens i Montgomery, choć powiedział, że lokalizacje przychodni mogą ulec zmianie. Powiedział, że niektóre miasta mają większą koncentrację planowanych przychodni w porównaniu do bardziej wiejskich części stanu.
„Więc pracując z komisją, jeśli pozwolą nam się zmienić i naprawdę pokryć więcej stanu, co czuję, że tak się stanie, ludzie będą mieli większy zasięg w medycynie” – powiedział Robertson.
Jednak proces licencjonowania, który rozpoczął się w 2023 roku, był kontrowersyjny. Pierwsza runda przyznawania licencji przez komisję w czerwcu tego roku została wycofana z powodu kontrowersji związanych z punktacją wniosków. Druga runda nagród w tym samym roku została wstrzymana z powodu zarzutów, że AMCC naruszyła ustawę o otwartych spotkaniach. Komisja przyznała licencje pod koniec 2023 r., ale zostały one uwikłane w spory sądowe.
AMCC wydała już licencje w kilku kategoriach, ale zintegrowane licencje dla placówek i przychodni, które są wymagane, zanim lekarze będą mogli uzyskać certyfikat i zezwolenie na polecanie produktów pacjentom, zostały wstrzymane z powodu trwającego sporu sądowego.
Jednak w maju Sąd Apelacyjny w Alabamie uchylił stały nakaz wydany w kwietniu przez sędziego sądu okręgowego hrabstwa Montgomery, Jamesa Andersona, który zablokował ostatnią rundę licencjonowania, ponieważ została ona przyznana na podstawie przepisów nadzwyczajnych.
Miesiąc wcześniej Alabama Court of Civil Appeals uchylił tymczasowy nakaz wstrzymania, który uniemożliwił komisji wydawanie licencji z powodu rzekomego nieprzestrzegania ustawy o postępowaniu administracyjnym, stwierdzając, że Anderson nie miał jurysdykcji, gdy wydał nakaz na korzyść Alabama Always, firmy ubiegającej się o licencję na marihuanę medyczną, i oddalił sprawę.
Najnowszy pozew został wniesiony przez pięcioro rodziców, którzy chcą, aby sąd nakazał AMCC ustanowienie rejestru pacjentów medycznej marihuany. Zaplanowane przesłuchanie w tej sprawie zostało przełożone pod koniec ubiegłego miesiąca; do czwartku rano nie zostało ono przełożone.
Wszystko, co pozostaje komisji do zrobienia przed sfinalizowaniem nagród, powiedział McMillan, to przeprowadzenie przesłuchań dochodzeniowych, które mogą być zwoływane przez każdego wnioskodawcę w danej kategorii licencji.
„Powiadomiliśmy wnioskodawców, którzy są uprawnieni do udziału, jeśli chcą, a następnie przekazaliśmy to sędziemu administracyjnemu” – powiedział McMillan – „Jesteśmy całkowicie poza tym, bez komunikacji, bez niczego. To teraz sprawa między nim a wnioskodawcami”.
McMillan był jednak niejasny co do harmonogramu przesłuchań, mówiąc, że może na to wpłynąć kilka czynników.
„Będzie to zależeć od tego, ilu wnioskodawców będzie chciało wziąć udział w przesłuchaniu, a następnie od tego, ile czasu zajmie sędziemu administracyjnemu wykonanie prac przygotowawczych do przesłuchania, a następnie faktyczne przeprowadzenie przesłuchania” – powiedział McMillan.
Robertson powiedział w wywiadzie, że uważa to za rozsądną prognozę. Powiedział, że jego zintegrowany obiekt, który obejmuje szklarnię zewnętrzną i obiekt do uprawy w pomieszczeniach, a także zakłady przetwórcze i produkcyjne, jest gotowy do rozpoczęcia działalności, gdy tylko otrzyma ostateczne zatwierdzenie.
Ponieważ uprawa roślin konopi indyjskich może zająć miesiące, planuje on najpierw pozyskać surowiec roślinny od hodowców, których licencje zostały zatwierdzone i którzy uprawiają konopie indyjskie od pierwszej połowy 2024 r., aby wyprodukować kilka pierwszych rund produktów.
„Chcemy być opcją dla ludzi, aby mogli przynosić nam swoją biomasę. Możemy przekształcić ją w produkty olejowe – albo kupić ją od nich w celu odsprzedaży, albo wyprodukować ich produkty, które będą sprzedawać w niezależnych aptekach” – powiedział Robertson.
Powiedział, że ponieważ rośliny konopi indyjskich rosną w stanie, odkąd kultywatorzy otrzymali ostateczne licencje, pozostałe kroki mogą zostać zakończone w ciągu miesiąca.
Ponieważ jest on również partnerem zarządzającym Wagon Trail Hemp Farms, gdzie od 2019 roku wytwarzają produkty pochodne konopi od nasion do sprzedaży, wierzy również, że nie będzie miał zbyt wiele krzywej uczenia się. Jak powiedział, zakład może przetwarzać 1000 funtów surowca roślinnego dziennie, co przekłada się na około 80 kilogramów oleju dziennie.
„To wystarczająca ilość oleju dla całego stanu Alabama. To wystarczy do wyprodukowania 3,5 miliona dawek oleju w ciągu jednego dnia” – powiedział Robertson.
Po przetworzeniu i przetestowaniu oleju proces produkcji jest dość szybki. W ciągu jednej zmiany mogą wyprodukować od 30 000 do 40 000 żelków.
Trwające spory sądowe
Procesy sądowe są jednak kontynuowane. Will Somerville, prawnik reprezentujący Alabama Always, jedną z firm, które pozwały AMCC po tym, jak nie otrzymały licencji, powiedział w majowym wywiadzie, że przesłuchania powinny być prowadzone na „równych zasadach”, twierdząc, że kandydaci wybrani początkowo w grudniu 2023 r. nie powinni otrzymać nieuczciwej przewagi.
Somerville powiedział, że istnieje silne przekonanie, że niektóre licencje zostały przyznane tym, którzy „nie podnieśli tyle smrodu na temat procesu”, co inni, a praktyka ta jest jego zdaniem nielegalna i dyskryminująca.
„Myślę, że dlatego nagradzali ludzi, którzy im się podlizywali” – powiedział Somerville. „Nie sądzę, by istniała jakakolwiek inna podstawa do przyznania tych licencji”.
French ze Specialty Medical Products of Alabama nazwał te twierdzenia „niewiarygodnymi”. Powiedział, że jego firma jest dobrze wykwalifikowana, z dużym doświadczeniem w branży konopnej w Alabamie. Obecnie jest on również właścicielem firmy Oscity Labs, która produkuje produkty spożywcze i nalewki CBD w zintegrowanym zakładzie.
Obiekty, jak powiedział, zostały certyfikowane jako posiadające aktualne dobre praktyki produkcyjne (CGMP), zestaw przepisów egzekwowanych przez Food and Drug Administration (FDA) w celu zapewnienia, że produkty są konsekwentnie wytwarzane w kontrolowanych i zdrowych warunkach.
„Czujemy, że jesteśmy nie tylko wykwalifikowanym wnioskodawcą pod każdym względem, ale jesteśmy jednym z niewielu operatorów, którzy są już CGMPed. To ogromny krok naprzód” – powiedział French.
Alabama Always złożyła również federalny pozew, w którym twierdzi, że komisarze AMCC wykazali się stronniczością i działali przeciwko tym, którzy kwestionowali proces. Somerville powiedział, że pozew ma na celu określenie zakresu niewłaściwego postępowania komisji i jego wpływu na jej klientów, z potencjalnym odszkodowaniem pieniężnym na stole, ale nie przewiduje dalszego opóźniania procesu.
„Uważamy, że wielu z tych komisarzy nie jest w stanie być bezstronnymi” – powiedział Somerville, mówiąc, że pozew ma na celu zapewnienie, że proces przebiega zgodnie z prawem. Przesłuchanie w sprawie pozwu nie zostało jeszcze wyznaczone.
McMillan powiedział, że harmonogram udostępnienia medycznej marihuany zależy również od tego, ilu wnioskodawców weźmie udział w procesie przesłuchań dochodzeniowych i ile czasu zajmie sędziemu administracyjnemu ich przygotowanie i przeprowadzenie.
French powiedział, że decyzja sądu apelacyjnego o uchyleniu zakazu była „bardzo zachęcającą wiadomością”.
Opóźnienia mogą być jednak obciążające finansowo dla wnioskodawców oczekujących na rozpoczęcie produkcji. French powiedział, że „utrzymanie pracowników, utrzymanie działalności” było wyzwaniem, podobnie jak utrzymanie drogich obiektów bez możliwości sprzedaży produktów.
Robertson przewidywał, że po zainwestowaniu 4 milionów dolarów w obiekty wyjdzie na plus w ciągu około dwóch lat. Z powodu opóźnień powiedział, że mogą minąć cztery lata, zanim będzie w stanie osiągnąć próg rentowności.
„Pomiędzy opłatami prawnymi i operacyjnymi, a utrzymaniem wszystkich obiektów i wszystkim innym, w tym momencie było to wielomilionowe przedsięwzięcie. Mamy tutaj infrastrukturę o wartości 4 milionów dolarów i nie możemy nic z nią zrobić, a do tego dochodzą wszystkie inne operacje i opłaty prawne” – powiedział Robertson.
Ta historia została po raz pierwszy opublikowana przez Alabama Reflector.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Philipa Steffana.



