„Pomimo znacznego i stabilnego wzrostu rynku, niektóre proponowane zmiany w polityce, które zostały opracowane, mogą utrudnić postęp w branży i ograniczyć dostęp pacjentów”.
Niklas Koutaranis of Bloomwell Group
Nad dynamicznie rozwijającym się rynkiem medycznej marihuany w Niemczech zawisło nowe zagrożenie.
Niedawno niemieckie Ministerstwo Zdrowia opublikowało projekt poprawki, która wymagałaby od pacjentów corocznej osobistej konsultacji i uniemożliwiłaby dostarczanie recept pocztą. Chociaż jest to projekt i prawdopodobnie zostanie zmieniony w trakcie procesu legislacyjnego, wiele osób kwestionuje potencjalny wpływ takich polityk na rozwijający się i stabilny rynek.
Czy to zahamuje lub nawet ograniczy przyszły sukces?
Na jakim etapie znajduje się obecnie niemiecki rynek medycznej marihuany
Od czasu uchwalenia ustawy o konopiach indyjskich (CanG) w kwietniu 2024 r. Niemcy doświadczyły znacznego wzrostu na krajowym rynku medycznej marihuany ze względu na przeklasyfikowanie konopi indyjskich jako środka odurzającego. Usunęło to niepotrzebne obciążenia administracyjne na rynku medycznej marihuany i umożliwiło większej liczbie pacjentów dostęp do tej rośliny jako środka odnowy biologicznej.
Szacuje się, że przed wdrożeniem CanG w ubiegłym roku, na rynku niemieckim było od 200 000 do 300 000 pacjentów leczonych medyczną marihuaną. Od maja 2025 r. – nieco ponad rok po wejściu w życie CanG – Whitney Economics szacuje, że obecnie na zalegalizowanym rynku samopłacącym jest dodatkowych 500 000 do 600 000 pacjentów.
Przewiduję, że wkrótce możemy zobaczyć milion pacjentów, jeśli rynek będzie mógł się rozwijać w obecnych warunkach regulacyjnych.
Jak donosi Federalny Instytut Leków i Wyrobów Medycznych (BfArM), Niemcy zaimportowały ponad 37,223 ton metrycznych produktów z medycznej marihuany w pierwszym kwartale 2025 roku. Liczba ta stanowi godny uwagi wzrost, ponieważ całkowity import w I kwartale 2025 r. wzrósł o około 14,8 procent w porównaniu do całkowitego importu w IV kwartale 2024 r. (32,419 ton metrycznych). W porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej, liczba importu w I kwartale 2025 r. stanowi wzrost o ponad 457 procent.
Proponowane zmiany mają zagrozić dostępowi pacjentów do leków
Pomimo znacznego i stabilnego wzrostu rynku, niektóre proponowane zmiany w polityce, które zostały opracowane, mogą utrudnić postęp branży i ograniczyć dostęp pacjentów.
W lipcu 2025 r. niemieckie Ministerstwo Zdrowia opublikowało projekt poprawki, która wymagałaby od pacjentów osobistej konsultacji w gabinecie lekarskim lub podczas wizyty domowej raz w roku w celu przepisania medycznej marihuany, a także jako pierwszy krok przed rozpoczęciem terapii.
Ponadto, leczenie medyczną marihuaną nie będzie już mogło być dostarczane drogą wysyłkową. Pacjenci musieliby odbierać leki w fizycznych punktach aptecznych.
Takie zmiany legislacyjne w obecnym niemieckim prawie dotyczącym konopi indyjskich są prowadzone pod kierunkiem federalnej minister zdrowia Niny Warken, która dąży do ograniczenia dostępu pacjentów do medycznej marihuany. Warken podkreśliła, że rekordowy import konopi indyjskich wzrósł bardziej niż przewidywano.
Raport ujawnia, że ograniczenia w dostępie cyfrowym popchnęłyby pacjentów na nielegalny rynek
Według najnowszego raportu niemieckiej firmy Bloomwell Group, „The Cannabis Barometer-Potential Consequences of Restricted Telemedicine Access”, w którym przebadano 2500 pacjentów leczonych medyczną marihuaną w Niemczech, 41,7% pacjentów powróciłoby na nielegalny rynek, gdyby dostęp cyfrowy został zablokowany.
Takie wyniki sugerują, że cyfrowy dostęp do licencjonowanej, nadzorowanej przez lekarzy terapii konopiami indyjskimi z powodzeniem przeniósł setki tysięcy pacjentów z niebezpiecznych, nieuregulowanych źródeł do bezpiecznej, dystrybuowanej przez apteki opieki.
Ponadto Bloomwell stwierdził, że liczba pacjentów leczonych medyczną marihuaną nie wykazuje oznak spowolnienia: W maju i czerwcu 2025 r. liczba recept zrealizowanych na platformie cyfrowej firmy przekroczyła liczbę z marca 2024 r. – ostatniego miesiąca przed zmianą klasyfikacji medycznej marihuany – o ponad 1100 procent, co stanowi nowy rekord.
Inne kluczowe wnioski z raportu Cannabis Barometer obejmowały:
- Tylko 7 pc. rozważyłoby dołączenie do jednego z niemieckich klubów legalnej marihuany, które służą głównie użytkownikom rekreacyjnym.
- Siedemdziesiąt dziewięć procent pacjentów korzystało wcześniej z nielicencjonowanych źródeł (nielegalny rynek i/lub za pośrednictwem przyjaciół i znajomych) przed uzyskaniem dostępu do terapii cyfrowej.
- Czterdzieści siedem i pół procenta twierdzi teraz, że marihuana pozyskiwana z aptek jest tańsza niż produkty nielicencjonowane, obalając mity na temat przystępności cenowej. Tylko 13,8% odpowiedziało, że marihuana z apteki jest droższa.
- Osiemdziesiąt trzy procent uważa, że medyczna marihuana z aptek jest wyższej jakości niż nielegalne alternatywy.
Korzyści dla społeczeństwa i bezpieczeństwa wynikające z dostępu cyfrowego
Jak wspomniano, przyjęcie CanG umożliwiło pacjentom dalszy dostęp do zalegalizowanego systemu medycznej marihuany. Taki dostęp skłonił niektóre osoby do przejścia z nielegalnego rynku do regulowanego systemu medycznego, ponieważ mogły one teraz uzyskać dostęp do lekarzy przepisujących leki i leczenia za pośrednictwem platform cyfrowych – sygnalizując znaczną redukcję szkód i ogólną wygraną dla zdrowia publicznego.
Ograniczenie dostępu cyfrowego nie tylko odwraca ten trend, ale także ponownie wprowadza znaczne ryzyko związane z nielicencjonowanymi produktami, takie jak zanieczyszczenie, niewłaściwe oznakowanie i niewłaściwe opakowanie, które nie jest zabezpieczone przed dziećmi.
Krytycy zalegalizowanej branży telemedycznej konopi indyjskich pomijają fakt, że cyfrowe konsultacje dla pacjentów nadal obejmują licencjonowanych lekarzy przepisujących leki, pomagając zapewnić właściwy nadzór i użytkowanie. Usunięcie tego kanału po prostu osłabia dostęp pacjentów bez żadnych widocznych korzyści.
Równy dostęp dla osób niepełnosprawnych i ludności wiejskiej
Leczenie medyczną marihuaną jest często przepisywane pacjentom cierpiącym na schorzenia o różnym stopniu nasilenia, które mogą ograniczać ich mobilność. Pacjenci z przewlekłymi schorzeniami, obniżoną odpornością i niepełnosprawnością mogą mieć ogromne trudności z podróżowaniem do gabinetów lekarskich na osobiste konsultacje. Ta sama kwestia dotyczy Niemców mieszkających na obszarach wiejskich.
Pacjenci ci polegają na konsultacjach cyfrowych i zamówieniach pocztowych w celu leczenia swoich schorzeń. Ponadto, ponieważ w Niemczech istnieje ograniczona liczba lekarzy, którzy przepisują medyczną marihuanę, wielu z tych pacjentów może pozostać bez dostępu i może być zmuszonych do zwrócenia się w stronę nielegalnego rynku.
Ekonomiczne skutki ograniczenia dostępu
Proponowane zmiany w polityce nie tylko szkodzą pacjentom, ale także utrudniają rozwój rynku. Niemiecki przemysł medycznej marihuany wykazał znaczący i stabilny rozwój, generując możliwości zatrudnienia, wpływy z podatków i możliwości inwestycyjne. Regresywna polityka może spowolnić lub zniweczyć postęp.
Jak wspomniano w raporcie Cannabis Barometer, 41,7% niemieckich pacjentów medycznej marihuany stwierdziło, że szukaliby marihuany w nielegalnych źródłach, gdyby ich cyfrowy dostęp został ograniczony. W takim przypadku duża część działalności gospodarczej zostałaby przeniesiona z regulowanej, opodatkowanej sprzedaży na nielegalny rynek.
Podczas gdy nadal rozważamy te kwestie, ważne jest, aby pamiętać, że wciąż jesteśmy na początku procesu politycznego i mamy nadzieję, że zmiany te raczej nie zostaną wprowadzone. Niemiecki rynek będzie się nadal rozwijał.
Niklas Kouparanis jest dyrektorem generalnym i współzałożycielem Bloomwell Group. Od 2017 roku jest seryjnym przedsiębiorcą, pionierem medycznej marihuany, założycielem i aktywatorem wzrostu firm, a jednocześnie kształtuje przyszłość europejskiego przemysłu konopnego.



