23.7 C
Warszawa
niedziela, 21 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Prawo Olivera: kampania, która może zmienić zasady przepisywania konopi medycznych w Wielkiej Brytanii

Kredyt: Getty Images

Autorzy: Ben Stevens i Sarah Sinclair

Nowa kampania wzywa do pilnych zmian regulacyjnych dotyczących sposobu przepisywania konopi medycznych pacjentom w Wielkiej Brytanii, po tym jak po raz pierwszy w historii kraju koroner stwierdził, że recepta na konopie przyczyniła się do śmierci pacjenta.

Oliver Robinson, 34 lata, u którego zdiagnozowano zarówno nawracające zaburzenia depresyjne, jak i zaburzenia psychiczne i behawioralne spowodowane uzależnieniem od kannabinoidów, zmarł w tragicznych okolicznościach w listopadzie 2023 roku.

Podczas dochodzenia zakończonego 30 stycznia 2026 r. koroner okręgowy Catherine McKenna stwierdziła, że śmierć była wynikiem nieszczęśliwego wypadku, który nastąpił po okresie ostrej dysregulacji emocjonalnej spowodowanej wieloma czynnikami.

McKenna stwierdziła, że przepisanie medycznej marihuany przyczyniło się do zaburzeń regulacji emocjonalnej Olivera i „pogorszenia jego stanu psychicznego” oraz stanowiło część „łańcucha przyczynowo-skutkowego”, który ostatecznie doprowadził do jego śmierci.

Ustawa Olivera, wprowadzona 31 marca przez jego rodzinę, wzywa do wprowadzenia ustawowych przeciwwskazań, obowiązkowego nadzoru psychiatrycznego oraz ściślejszego egzekwowania przepisów przez organy regulacyjne, takie jak Komisja ds. Jakości Opieki (Care Quality Commission), w zakresie przepisywania leków na bazie konopi indyjskich pacjentom z zaburzeniami zdrowia psychicznego.

W rozmowie z MEDCAN24 oraz Cannabis Health, brat Olivera, Alexander Robinson, wyjaśnił, że kampania „nie ma na celu ataku na medyczną marihuanę”, uznając „bardzo wyraźne korzyści” w przypadku schorzeń takich jak stwardnienie rozsiane, epilepsja i przewlekły ból.

Powiedział, że celem jest „zapewnienie bezpieczeństwa” oraz zagwarantowanie, że „inne rodziny nie będą cierpieć w ten sam sposób”.

Wnioski z raportu koronera

Koroner ustalił, że przepisanie medycznej marihuany wzmocniło przekonanie Olivera, że marihuana jest niezbędna do leczenia jego schorzenia, nadało tej substancji poczucie legalności i stworzyło bariery dla porad innych psychiatryjnych lekarzy prowadzących.

W kolejnym raporcie sporządzonym zgodnie z przepisem 28, mającym na celu zapobieganie przyszłym zgonom, poruszono cztery kluczowe kwestie jako „sprawy budzące niepokój”, które w opinii koronera mogłyby prowadzić do ryzyka „przyszłych zgonów, o ile nie zostaną podjęte działania”.

Obejmowały one obawy dotyczące doświadczenia lekarza przepisującego lek w leczeniu dorosłych pacjentów z „złożonym obrazem klinicznym” Olivera, komunikacji między prywatną kliniką a innymi podmiotami świadczącymi opiekę zdrowotną dla Olivera oraz tego, że recepta stanowiła „przeszkodę” w uzyskaniu przez Olivera odpowiedniego leczenia psychiatrycznego.

W odpowiedzi klinika Curaleaf przyznała, że była to „głęboko tragiczna sytuacja” i wyraziła współczucie wszystkim osobom dotkniętym śmiercią Olivera. Stwierdziła, że „poważnie zajęła się” tymi obawami i już przed rozpoczęciem śledztwa zakończyła „kompleksowe dochodzenie wewnętrzne oraz wdrożyła istotne zmiany w zakresie zarządzania klinicznego, procesów komunikacyjnych i bieżącej opieki”.

W oświadczeniu rzecznik Curaleaf Clinic powiedział: „Koroner uznał śmierć za wynik nieszczęśliwego wypadku, stwierdzając, że zaburzenia regulacji emocjonalnej pana Robinsona wynikały z wielu czynników i stresorów psychospołecznych. Szanujemy proces koronerowy i w pełni się w niego zaangażowaliśmy, m.in. poprzez opublikowaną odpowiedź na raport dotyczący zapobiegania przyszłym zgonom zgodnie z przepisem 28.

„Każda decyzja dotycząca przepisania leku w Curaleaf Clinic jest podejmowana przez zespół multidyscyplinarny, a nie przez pojedynczego lekarza, i opiera się na bazie dowodowej, którą poddajemy ciągłej weryfikacji. Jesteśmy zobowiązani do odpowiedzialnej, bezpiecznej praktyki oraz do wzmacniania naszego zarządzania klinicznego zgodnie z najlepszymi praktykami”.

Kwestie poruszone przez koronera oraz odpowiedź kliniki zostały szczegółowo przedstawione na końcu niniejszego artykułu i można je przeczytać w całości w raporcie dotyczącym rozporządzenia nr 28.

Ustawa Olivera – osiem kluczowych zmian

Rodzina Olivera prowadzi obecnie kampanię na rzecz ośmiu kluczowych zmian regulacyjnych dotyczących sposobu przepisywania produktów na bazie konopi indyjskich w schorzeniach psychiatrycznych.

Obejmuje to wprowadzenie ustawowych przeciwwskazań, aby zapobiec przepisywaniu medycznej marihuany pacjentom z poważnymi chorobami psychicznymi, takimi jak choroba afektywna dwubiegunowa, schizofrenia, psychoza lub aktywne myśli samobójcze, obowiązkowe konsultacje z psychiatrami NHS lub zespołami ds. zdrowia psychicznego przed przepisaniem leku pacjentom z historią zaburzeń psychicznych oraz wymóg osobistej oceny w złożonych przypadkach.

Rodzina wzywa również do ściślejszego nadzoru CQC nad prywatnymi klinikami konopi indyjskich, scentralizowanego systemu zgłaszania zdarzeń niepożądanych dotyczących medycznej marihuany za pośrednictwem MHRA, z obowiązkowym zgłaszaniem poważnych szkód, oraz jasnych wytycznych od General Medical Council (GMC), że lekarze przepisujący leki poza zakresem swoich kompetencji lub pomijający udokumentowane przeciwwskazania poniosą konsekwencje w zakresie zdolności do wykonywania zawodu.

Dzieje się to w momencie, gdy Rada Doradcza ds. Nadużywania Narkotyków (ACMD) dokonuje przeglądu ram regulacyjnych dotyczących przepisywania CBPM, aby ustalić, czy przepisy wprowadzone w 2018 r. miały jakieś „niezamierzone konsekwencje”.

W lipcu 2025 r. w rocznym raporcie CQC dotyczącym leków kontrolowanych zwrócono również uwagę na obawy związane z przepisywaniem leków w schorzeniach o ograniczonych dowodach naukowych, braki w komunikacji ze służbami NHS oraz niewystarczający nadzór specjalistów.

„Nie prowadzimy kampanii przeciwko medycznej marihuanie” – powiedział Alexander.

„Nie chcemy, aby wahadło wychyliło się całkowicie w drugą stronę. Uważamy, że na początku posunięto się nieco za daleko w drugą stronę, co doprowadziło do pewnych niebezpiecznych praktyk”.

Poprzez współpracę z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Ministerstwem Zdrowia, a także z parlamentarzystami z różnych partii, ma on nadzieję wdrożyć „jasne, możliwe do realizacji cele, które są rozsądne i stosunkowo łatwe do wdrożenia”.

Curaleaf Clinic oświadczyła, że jest świadoma propozycji przedstawionych w ramach kampanii i że jest to kwestia leżąca w gestii odpowiednich organów regulacyjnych.

„Kwestie dotyczące polityki regulacyjnej należą do kompetencji odpowiednich organów, w tym CQC, MHRA i GMC” – powiedział rzecznik.

„Curaleaf Clinic zawsze działała w ramach ustalonych ram klinicznych i regulacyjnych i będzie nadal otwarcie współpracować z organami regulacyjnymi, lekarzami i pacjentami, aby wspierać wysokie standardy opieki w całym sektorze”.

Brak dowodów

Sprawa ta rodzi również ważne pytania dotyczące braku wysokiej jakości dowodów na skuteczność leczenia depresji i innych zaburzeń zdrowia psychicznego za pomocą medycznej marihuany.

Chociaż pacjenci często zgłaszają korzyści w badaniach prowadzonych w warunkach rzeczywistych, przeprowadzono bardzo ograniczoną liczbę randomizowanych badań kontrolowanych mających na celu zrozumienie długoterminowego bezpieczeństwa i skuteczności.

W przeglądzie opublikowanym w czasopiśmie Lancet Psychiatry przez zespół międzynarodowych naukowców stwierdzono „brak dowodów” przemawiających za rutynowym przepisywaniem kannabinoidów w zaburzeniach zdrowia psychicznego i zaburzeniach związanych z używaniem substancji psychoaktywnych.

Alexander wyraził również obawy dotyczące braku badań nad przeciwwskazaniami i interakcjami farmakologicznymi między kannabinoidami a rodzajem leków przeciwdepresyjnych, które przyjmował Oliver.

„Nie uważamy, aby obecnie istniała wystarczająco mocna baza dowodowa, aby przepisywać te leki w tych schorzeniach, a ponadto powinny istnieć różne inne mechanizmy kontroli i równowagi” – dodaje.

Więcej niż streszczenie: przegląd dotyczący kannabinoidów w czasopiśmie „Lancet Psychiatry”

Badania kliniczne

Więcej niż streszczenie: co pokazuje przełomowy przegląd dotyczący kannabinoidów opublikowany w „Lancet Psychiatry”

Przełomowa metaanaliza 54 randomizowanych badań kontrolowanych wskazuje na strukturalną rozbieżność między przepisywaniem kannabinoidów a dostępnymi dowodami klinicznymi dotyczącymi schorzeń psychicznych. :contentReference[oaicite:0]{index=0}

Autor: Ben Stevens • 20 marca 2026 r.

Przeczytaj analizę →

Pacjenci wzywają do podjęcia wspólnych działań

W oświadczeniu grupa działająca na rzecz medycznej marihuany, United Patients Alliance, złożyła „szczere kondolencje” bliskim Olivera i stwierdziła, że dochodzenie podkreśla „kluczowe znaczenie bezpiecznego i odpowiedniego przepisywania leków, szczególnie w przypadku pacjentów z złożoną historią zaburzeń psychicznych lub znanymi słabościami”.

Organizacja twierdzi, że konieczny jest wieloinstytucjonalny przegląd klinik medycznej marihuany w celu „podniesienia standardów przepisywania leków i opieki nad pacjentami” w obliczu obaw, że ostatnie wydarzenia mogą mieć szkodliwy wpływ na przepisywanie medycznej marihuany odpowiednim pacjentom.

„Te zmiany niosą ze sobą ryzyko nadmiernego podkreślania potencjalnych szkód, bagatelizowania obszarów o udowodnionych lub pojawiających się korzyściach klinicznych i mogą doprowadzić do wprowadzenia nieprecyzyjnych, odgórnych regulacji, które ograniczą dostęp, zwiększą stygmatyzację i zniechęcą lekarzy do rozważania terapii opartych na konopiach indyjskich w przypadkach, w których mogą one być klinicznie wskazane” – powiedział rzecznik UPA.

Grupa wezwała również kliniki, lekarzy, organizacje zawodowe i grupy pacjentów do uzgodnienia „proporcjonalnych standardów przepisywania, oceny ryzyka i monitorowania oraz wykazania się profesjonalnym przywództwem”.

„Zamiast czekać, aż rząd lub organy regulacyjne nałożą dalsze ograniczenia, UPA uważa, że sektor musi zareagować wspólnie już teraz” – dodali.

„Zapewni to, że wszelkie przyszłe zmiany regulacyjne będą opracowywane wspólnie z lekarzami i pacjentami, wzmacniając bezpieczeństwo bez podważania zgodnego z prawem, opartego na dowodach dostępu do medycznej marihuany”.

Lekarze twierdzą, że bezpieczeństwo pacjentów musi pozostać kluczowym aspektem przepisywania

Stowarzyszenie Lekarzy Stosujących Marihuanę Medyczną (MCCS), które obecnie aktualizuje swoje wytyczne dotyczące najlepszych praktyk w zakresie przepisywania leków na bazie konopi indyjskich, twierdzi, że chociaż marihuana medyczna może być „bezpiecznym i skutecznym sposobem leczenia”, gdy jest przepisywana w odpowiedni sposób, to podobnie jak każdy lek kontrolowany wymaga „starannego nadzoru klinicznego i solidnego zarządzania”.

„Bezpieczeństwo pacjenta musi pozostać kluczowym czynnikiem przy każdej decyzji dotyczącej przepisania leku” – powiedział rzecznik MCCS.

„W bardziej złożonych przypadkach, szczególnie gdy występuje znacząca historia zaburzeń zdrowia psychicznego, oznacza to dokładną ocenę, jasne rozumowanie kliniczne, staranne oszacowanie ryzyka oraz ciągłe monitorowanie, najlepiej przy udziale specjalistów z różnych dziedzin.

„Marihuana medyczna nie jest odpowiednia w każdych okolicznościach. Decyzje dotyczące przepisywania muszą być podejmowane ostrożnie, w sposób przejrzysty i w ramach dobrze zarządzanych ram klinicznych, aby zminimalizować ryzyko i zapewnić bezpieczną opiekę nad pacjentem.

„Jako organizacja zawodowa jesteśmy zobowiązani do wspierania lekarzy poprzez jasne, oparte na dowodach standardy oraz ciągłe doskonalenie praktyki”.

Raport dotyczący rozporządzenia 28 i odpowiedź kliniki

Raport dotyczący rozporządzenia 28, mający na celu zapobieganie przyszłym zgonom, wskazuje cztery kluczowe kwestie, które zostały poruszone jako „sprawy budzące obawy”, które w opinii koronera mogą prowadzić do ryzyka „przyszłych zgonów, o ile nie zostaną podjęte działania”.

1 – Konsultant psychiatra, który badał Olivera w Curaleaf, specjalizował się w psychiatrii dziecięcej i młodzieżowej i nie posiadał doświadczenia na poziomie konsultanta w leczeniu dorosłych pacjentów ani pacjentów o złożonych potrzebach, takich jak Oliver. Ponadto przed wystawieniem recepty nie wyczerpano wszystkich możliwości leczenia.

W odpowiedzi firma Curaleaf stwierdziła, że „z całym szacunkiem nie zgadza się” z obawami dotyczącymi doświadczenia lekarza przepisującego lek oraz wyczerpania możliwości leczenia, zaznaczając, że wszyscy konsultanci psychiatrii w Wielkiej Brytanii przechodzą obszerne szkolenie z zakresu psychiatrii dorosłych, a lekarz, o którym mowa, posiadał kilkuletnie doświadczenie w pracy z dorosłymi.

Klinika utrzymywała również, że Oliver wypróbował już szeroki zakres konwencjonalnych metod leczenia i podkreślała, że obecna praktyka w Wielkiej Brytanii nie wymaga wyczerpania wszystkich zatwierdzonych metod leczenia przed przepisaniem leków na bazie konopi indyjskich.

Decyzja o przepisaniu leku została zweryfikowana i zatwierdzona podczas spotkania zespołu multidyscyplinarnego, w skład którego wchodzili konsultanci z wielu specjalności oraz farmaceuta specjalista.

2 – Pierwotna decyzja firmy Curaleaf o przepisaniu leku opierała się na nieaktualnym podsumowaniu opieki lekarskiej sporządzonym przez lekarza pierwszego kontaktu i została podjęta bez wiedzy o tym, że Oliver pozostawał pod opieką konsultanta psychiatry w szpitalu Priory.

Curaleaf stwierdziło, że nie zgadza się z twierdzeniem, iż decyzja o przepisaniu leku była „istotnie błędna” z powodu oparcia się na nieaktualnym podsumowaniu opieki (SCR), zwracając uwagę, że dokument ten miał mniej niż rok i zawierał kluczowe szczegóły kliniczne, w tym diagnozę Olivera i wcześniejsze leczenie. Klinika stwierdziła, że lekarz przepisujący lek zebrał również szczegółowy wywiad bezpośrednio od Olivera, który był zdolny do wyrażenia zgody, i zapytał o wszelkie aktualizacje dotyczące jego opieki, dodając, że prywatni świadczeniodawcy są uzależnieni od częstotliwości aktualizacji dokumentacji NHS.

Stwierdzono, że po uzyskaniu informacji o innych zaangażowanych lekarzach podjęto próby skontaktowania się z nimi, a decyzje dotyczące przepisywania leków były rutynowo przekazywane lekarzowi pierwszego kontaktu Olivera, który był świadomy wystawienia recepty, podczas gdy Priory również zostało poinformowane przez Olivera, ale nie zgłosiło żadnych zastrzeżeń. Curaleaf uznało poleganie na SCR za obszar wymagający poprawy i stwierdziło, że od tego czasu wdrożyło dostęp do bardziej aktualnych kart NHS i obecnie wymaga kontaktu z zespołami ds. zdrowia psychicznego w społeczności przed wystawieniem recepty w takich przypadkach.

Lekarze przepisujący leki często zgłaszają trudności związane z integracją z NHS oraz komunikacją między prywatnymi a publicznymi placówkami, a wiele klinik wdrożyło już system „NHS Spine”, umożliwiający im dostęp do aktualnych informacji z dokumentacji pacjentów.

Alexander przyznał, że Curaleaf wdrożyło już to rozwiązanie i uważa, że powinno ono być obowiązkowe dla wszystkich prywatnych klinik. Zgadza się jednak z wnioskiem koronera, że jeśli lekarz przepisujący leki wie, że pacjent jest pod opieką innego psychiatry, to „na nim spoczywa obowiązek” skontaktowania się z nim i uzgodnienia „wspólnego planu opieki”.

3 – Gdy klinika Curaleaf dowiedziała się, że Oliver był badany przez konsultantów psychiatrii w Priory i w ramach NHS, nie skontaktowała się z nimi bezpośrednio ani nie starała się poznać opinii lekarzy prowadzących.

Curaleaf przyznała, że z perspektywy czasu mogła podjąć bardziej proaktywne kroki w celu nawiązania bezpośredniej komunikacji z innymi lekarzami prowadzącymi Olivera, ale zakwestionowała, że odpowiedzialność spoczywała wyłącznie na klinice, stwierdzając, że „komunikacja jest procesem dwukierunkowym”. Stwierdziła, że rutynowo udostępniała korespondencję kliniczną lekarzowi pierwszego kontaktu Olivera i zachęcała do współpracy, a lekarz przepisujący leki poprosił Olivera o podanie danych kontaktowych innych psychiatrów, na co ten zgodził się, ale ich nie podał. Klinika zauważyła również, że sam Oliver skontaktował się ze swoim psychiatrą z NHS, wysyłając kopię wiadomości do Curaleaf, aby poprosić o udostępnienie notatek, których jednak nie otrzymał, i przyznała, że mogła podjąć bardziej zdecydowane działania w tej sprawie. Curaleaf dodała, że zarówno lekarze z Priory, jak i z NHS byli świadomi wystawienia recepty, jednak nie zgłoszono żadnych zastrzeżeń, i zwróciła uwagę na wytyczne GMC, zgodnie z którymi należy zgłaszać obawy dotyczące bezpieczeństwa pacjentów.

W wyniku wewnętrznego dochodzenia klinika poinformowała, że wprowadziła systemy umożliwiające lepsze śledzenie i współpracę z zewnętrznymi zespołami opieki, w tym wymóg uzyskania zgody lub braku sprzeciwu ze strony zespołów środowiskowej opieki psychiatrycznej przed wystawieniem recepty.

(4) Kontynuacja przepisywania medycznej marihuany stanowiła przeszkodę w uzyskaniu przez Olivera odpowiedniej opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień.

Curaleaf kwestionuje tę charakterystykę i odrzuca twierdzenie, że jej recepty stanowiły barierę dla odpowiedniej opieki. Oliver pozostawał przez cały czas pod opieką swojego lekarza rodzinnego, Priory oraz psychiatrów NHS, a leczenie oparte na konopiach indyjskich nie „zastąpiło ani nie uniemożliwiło tych kontaktów”.

Klinika wskazała na poprawę wyników w skali depresji zgłaszanych przez samego Olivera – z ciężkiej do łagodnej – jako dowód korzyści klinicznych, argumentując jednocześnie, że określenie recepty jako „przeszkody” w opiece, bez przypisania równoważnej wagi dobrze udokumentowanym czynnikom stresogennym o charakterze psychospołecznym zidentyfikowanym podczas dochodzenia, w tym trudnościom finansowym, bezdomności, utracie prawa jazdy i rozpadowi związku, „nie odzwierciedla złożoności sprawy”.

Zwrócono również uwagę na kwestie związane z kosztami i okresami nielegalnego zażywania konopi indyjskich.

W czasie leczenia Oliver miał podobno wydawać około 1000 funtów miesięcznie na swoje leki na receptę, zastępując je nielegalnymi konopiami indyjskimi w okresach, kiedy nie był w stanie pokryć kosztów, co według Alexandra „powinno było być sygnałem ostrzegawczym”.

Curaleaf twierdzi, że od tego czasu zrewidowało swoje podejście do pacjentów z złożonymi objawami psychiatrycznymi i podkreśliło znaczenie współpracy z zewnętrznymi placówkami zdrowia psychicznego.



Autorzy: Ben Stevens i Sarah Sinclair

Nowa kampania wzywa do pilnych zmian regulacyjnych dotyczących sposobu przepisywania konopi medycznych pacjentom w Wielkiej Brytanii, po tym jak po raz pierwszy w historii kraju koroner stwierdził, że recepta na konopie przyczyniła się do śmierci pacjenta.

Oliver Robinson, 34 lata, u którego zdiagnozowano zarówno nawracające zaburzenia depresyjne, jak i zaburzenia psychiczne i behawioralne spowodowane uzależnieniem od kannabinoidów, zmarł w tragicznych okolicznościach w listopadzie 2023 roku.

Podczas dochodzenia zakończonego 30 stycznia 2026 r. koroner okręgowy Catherine McKenna stwierdziła, że śmierć była wynikiem nieszczęśliwego wypadku, który nastąpił po okresie ostrej dysregulacji emocjonalnej spowodowanej wieloma czynnikami.

McKenna stwierdziła, że przepisanie medycznej marihuany przyczyniło się do zaburzeń regulacji emocjonalnej Olivera i „pogorszenia jego stanu psychicznego” oraz stanowiło część „łańcucha przyczynowo-skutkowego”, który ostatecznie doprowadził do jego śmierci.

Ustawa Olivera, wprowadzona 31 marca przez jego rodzinę, wzywa do wprowadzenia ustawowych przeciwwskazań, obowiązkowego nadzoru psychiatrycznego oraz ściślejszego egzekwowania przepisów przez organy regulacyjne, takie jak Komisja ds. Jakości Opieki (Care Quality Commission), w zakresie przepisywania leków na bazie konopi indyjskich pacjentom z zaburzeniami zdrowia psychicznego.

W rozmowie z MEDCAN24 oraz Cannabis Health, brat Olivera, Alexander Robinson, wyjaśnił, że kampania „nie ma na celu ataku na medyczną marihuanę”, uznając „bardzo wyraźne korzyści” w przypadku schorzeń takich jak stwardnienie rozsiane, epilepsja i przewlekły ból.

Powiedział, że celem jest „zapewnienie bezpieczeństwa” oraz zagwarantowanie, że „inne rodziny nie będą cierpieć w ten sam sposób”.

Wnioski z raportu koronera

Koroner ustalił, że przepisanie medycznej marihuany wzmocniło przekonanie Olivera, że marihuana jest niezbędna do leczenia jego schorzenia, nadało tej substancji poczucie legalności i stworzyło bariery dla porad innych psychiatryjnych lekarzy prowadzących.

W kolejnym raporcie sporządzonym zgodnie z przepisem 28, mającym na celu zapobieganie przyszłym zgonom, poruszono cztery kluczowe kwestie jako „sprawy budzące niepokój”, które w opinii koronera mogłyby prowadzić do ryzyka „przyszłych zgonów, o ile nie zostaną podjęte działania”.

Obejmowały one obawy dotyczące doświadczenia lekarza przepisującego lek w leczeniu dorosłych pacjentów z „złożonym obrazem klinicznym” Olivera, komunikacji między prywatną kliniką a innymi podmiotami świadczącymi opiekę zdrowotną dla Olivera oraz tego, że recepta stanowiła „przeszkodę” w uzyskaniu przez Olivera odpowiedniego leczenia psychiatrycznego.

W odpowiedzi klinika Curaleaf przyznała, że była to „głęboko tragiczna sytuacja” i wyraziła współczucie wszystkim osobom dotkniętym śmiercią Olivera. Stwierdziła, że „poważnie zajęła się” tymi obawami i już przed rozpoczęciem śledztwa zakończyła „kompleksowe dochodzenie wewnętrzne oraz wdrożyła istotne zmiany w zakresie zarządzania klinicznego, procesów komunikacyjnych i bieżącej opieki”.

W oświadczeniu rzecznik Curaleaf Clinic powiedział: „Koroner uznał śmierć za wynik nieszczęśliwego wypadku, stwierdzając, że zaburzenia regulacji emocjonalnej pana Robinsona wynikały z wielu czynników i stresorów psychospołecznych. Szanujemy proces koronerowy i w pełni się w niego zaangażowaliśmy, m.in. poprzez opublikowaną odpowiedź na raport dotyczący zapobiegania przyszłym zgonom zgodnie z przepisem 28.

„Każda decyzja dotycząca przepisania leku w Curaleaf Clinic jest podejmowana przez zespół multidyscyplinarny, a nie przez pojedynczego lekarza, i opiera się na bazie dowodowej, którą poddajemy ciągłej weryfikacji. Jesteśmy zobowiązani do odpowiedzialnej, bezpiecznej praktyki oraz do wzmacniania naszego zarządzania klinicznego zgodnie z najlepszymi praktykami”.

Kwestie poruszone przez koronera oraz odpowiedź kliniki zostały szczegółowo przedstawione na końcu niniejszego artykułu i można je przeczytać w całości w raporcie dotyczącym rozporządzenia nr 28.

Ustawa Olivera – osiem kluczowych zmian

Rodzina Olivera prowadzi obecnie kampanię na rzecz ośmiu kluczowych zmian regulacyjnych dotyczących sposobu przepisywania produktów na bazie konopi indyjskich w schorzeniach psychiatrycznych.

Obejmuje to wprowadzenie ustawowych przeciwwskazań, aby zapobiec przepisywaniu medycznej marihuany pacjentom z poważnymi chorobami psychicznymi, takimi jak choroba afektywna dwubiegunowa, schizofrenia, psychoza lub aktywne myśli samobójcze, obowiązkowe konsultacje z psychiatrami NHS lub zespołami ds. zdrowia psychicznego przed przepisaniem leku pacjentom z historią zaburzeń psychicznych oraz wymóg osobistej oceny w złożonych przypadkach.

Rodzina wzywa również do ściślejszego nadzoru CQC nad prywatnymi klinikami konopi indyjskich, scentralizowanego systemu zgłaszania zdarzeń niepożądanych dotyczących medycznej marihuany za pośrednictwem MHRA, z obowiązkowym zgłaszaniem poważnych szkód, oraz jasnych wytycznych od General Medical Council (GMC), że lekarze przepisujący leki poza zakresem swoich kompetencji lub pomijający udokumentowane przeciwwskazania poniosą konsekwencje w zakresie zdolności do wykonywania zawodu.

Dzieje się to w momencie, gdy Rada Doradcza ds. Nadużywania Narkotyków (ACMD) dokonuje przeglądu ram regulacyjnych dotyczących przepisywania CBPM, aby ustalić, czy przepisy wprowadzone w 2018 r. miały jakieś „niezamierzone konsekwencje”.

W lipcu 2025 r. w rocznym raporcie CQC dotyczącym leków kontrolowanych zwrócono również uwagę na obawy związane z przepisywaniem leków w schorzeniach o ograniczonych dowodach naukowych, braki w komunikacji ze służbami NHS oraz niewystarczający nadzór specjalistów.

„Nie prowadzimy kampanii przeciwko medycznej marihuanie” – powiedział Alexander.

„Nie chcemy, aby wahadło wychyliło się całkowicie w drugą stronę. Uważamy, że na początku posunięto się nieco za daleko w drugą stronę, co doprowadziło do pewnych niebezpiecznych praktyk”.

Poprzez współpracę z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Ministerstwem Zdrowia, a także z parlamentarzystami z różnych partii, ma on nadzieję wdrożyć „jasne, możliwe do realizacji cele, które są rozsądne i stosunkowo łatwe do wdrożenia”.

Curaleaf Clinic oświadczyła, że jest świadoma propozycji przedstawionych w ramach kampanii i że jest to kwestia leżąca w gestii odpowiednich organów regulacyjnych.

„Kwestie dotyczące polityki regulacyjnej należą do kompetencji odpowiednich organów, w tym CQC, MHRA i GMC” – powiedział rzecznik.

„Curaleaf Clinic zawsze działała w ramach ustalonych ram klinicznych i regulacyjnych i będzie nadal otwarcie współpracować z organami regulacyjnymi, lekarzami i pacjentami, aby wspierać wysokie standardy opieki w całym sektorze”.

Brak dowodów

Sprawa ta rodzi również ważne pytania dotyczące braku wysokiej jakości dowodów na skuteczność leczenia depresji i innych zaburzeń zdrowia psychicznego za pomocą medycznej marihuany.

Chociaż pacjenci często zgłaszają korzyści w badaniach prowadzonych w warunkach rzeczywistych, przeprowadzono bardzo ograniczoną liczbę randomizowanych badań kontrolowanych mających na celu zrozumienie długoterminowego bezpieczeństwa i skuteczności.

W przeglądzie opublikowanym w czasopiśmie Lancet Psychiatry przez zespół międzynarodowych naukowców stwierdzono „brak dowodów” przemawiających za rutynowym przepisywaniem kannabinoidów w zaburzeniach zdrowia psychicznego i zaburzeniach związanych z używaniem substancji psychoaktywnych.

Alexander wyraził również obawy dotyczące braku badań nad przeciwwskazaniami i interakcjami farmakologicznymi między kannabinoidami a rodzajem leków przeciwdepresyjnych, które przyjmował Oliver.

„Nie uważamy, aby obecnie istniała wystarczająco mocna baza dowodowa, aby przepisywać te leki w tych schorzeniach, a ponadto powinny istnieć różne inne mechanizmy kontroli i równowagi” – dodaje.

Więcej niż streszczenie: przegląd dotyczący kannabinoidów w czasopiśmie „Lancet Psychiatry”Więcej niż streszczenie: przegląd dotyczący kannabinoidów w czasopiśmie „Lancet Psychiatry”

Badania kliniczne

Więcej niż streszczenie: co pokazuje przełomowy przegląd dotyczący kannabinoidów opublikowany w „Lancet Psychiatry”

Przełomowa metaanaliza 54 randomizowanych badań kontrolowanych wskazuje na strukturalną rozbieżność między przepisywaniem kannabinoidów a dostępnymi dowodami klinicznymi dotyczącymi schorzeń psychicznych. :contentReference[oaicite:0]{index=0}

Autor: Ben Stevens • 20 marca 2026 r.

Przeczytaj analizę →

Pacjenci wzywają do podjęcia wspólnych działań

W oświadczeniu grupa działająca na rzecz medycznej marihuany, United Patients Alliance, złożyła „szczere kondolencje” bliskim Olivera i stwierdziła, że dochodzenie podkreśla „kluczowe znaczenie bezpiecznego i odpowiedniego przepisywania leków, szczególnie w przypadku pacjentów z złożoną historią zaburzeń psychicznych lub znanymi słabościami”.

Organizacja twierdzi, że konieczny jest wieloinstytucjonalny przegląd klinik medycznej marihuany w celu „podniesienia standardów przepisywania leków i opieki nad pacjentami” w obliczu obaw, że ostatnie wydarzenia mogą mieć szkodliwy wpływ na przepisywanie medycznej marihuany odpowiednim pacjentom.

„Te zmiany niosą ze sobą ryzyko nadmiernego podkreślania potencjalnych szkód, bagatelizowania obszarów o udowodnionych lub pojawiających się korzyściach klinicznych i mogą doprowadzić do wprowadzenia nieprecyzyjnych, odgórnych regulacji, które ograniczą dostęp, zwiększą stygmatyzację i zniechęcą lekarzy do rozważania terapii opartych na konopiach indyjskich w przypadkach, w których mogą one być klinicznie wskazane” – powiedział rzecznik UPA.

Grupa wezwała również kliniki, lekarzy, organizacje zawodowe i grupy pacjentów do uzgodnienia „proporcjonalnych standardów przepisywania, oceny ryzyka i monitorowania oraz wykazania się profesjonalnym przywództwem”.

„Zamiast czekać, aż rząd lub organy regulacyjne nałożą dalsze ograniczenia, UPA uważa, że sektor musi zareagować wspólnie już teraz” – dodali.

„Zapewni to, że wszelkie przyszłe zmiany regulacyjne będą opracowywane wspólnie z lekarzami i pacjentami, wzmacniając bezpieczeństwo bez podważania zgodnego z prawem, opartego na dowodach dostępu do medycznej marihuany”.

Lekarze twierdzą, że bezpieczeństwo pacjentów musi pozostać kluczowym aspektem przepisywania

Stowarzyszenie Lekarzy Stosujących Marihuanę Medyczną (MCCS), które obecnie aktualizuje swoje wytyczne dotyczące najlepszych praktyk w zakresie przepisywania leków na bazie konopi indyjskich, twierdzi, że chociaż marihuana medyczna może być „bezpiecznym i skutecznym sposobem leczenia”, gdy jest przepisywana w odpowiedni sposób, to podobnie jak każdy lek kontrolowany wymaga „starannego nadzoru klinicznego i solidnego zarządzania”.

„Bezpieczeństwo pacjenta musi pozostać kluczowym czynnikiem przy każdej decyzji dotyczącej przepisania leku” – powiedział rzecznik MCCS.

„W bardziej złożonych przypadkach, szczególnie gdy występuje znacząca historia zaburzeń zdrowia psychicznego, oznacza to dokładną ocenę, jasne rozumowanie kliniczne, staranne oszacowanie ryzyka oraz ciągłe monitorowanie, najlepiej przy udziale specjalistów z różnych dziedzin.

„Marihuana medyczna nie jest odpowiednia w każdych okolicznościach. Decyzje dotyczące przepisywania muszą być podejmowane ostrożnie, w sposób przejrzysty i w ramach dobrze zarządzanych ram klinicznych, aby zminimalizować ryzyko i zapewnić bezpieczną opiekę nad pacjentem.

„Jako organizacja zawodowa jesteśmy zobowiązani do wspierania lekarzy poprzez jasne, oparte na dowodach standardy oraz ciągłe doskonalenie praktyki”.

Raport dotyczący rozporządzenia 28 i odpowiedź kliniki

Raport dotyczący rozporządzenia 28, mający na celu zapobieganie przyszłym zgonom, wskazuje cztery kluczowe kwestie, które zostały poruszone jako „sprawy budzące obawy”, które w opinii koronera mogą prowadzić do ryzyka „przyszłych zgonów, o ile nie zostaną podjęte działania”.

1 – Konsultant psychiatra, który badał Olivera w Curaleaf, specjalizował się w psychiatrii dziecięcej i młodzieżowej i nie posiadał doświadczenia na poziomie konsultanta w leczeniu dorosłych pacjentów ani pacjentów o złożonych potrzebach, takich jak Oliver. Ponadto przed wystawieniem recepty nie wyczerpano wszystkich możliwości leczenia.

W odpowiedzi firma Curaleaf stwierdziła, że „z całym szacunkiem nie zgadza się” z obawami dotyczącymi doświadczenia lekarza przepisującego lek oraz wyczerpania możliwości leczenia, zaznaczając, że wszyscy konsultanci psychiatrii w Wielkiej Brytanii przechodzą obszerne szkolenie z zakresu psychiatrii dorosłych, a lekarz, o którym mowa, posiadał kilkuletnie doświadczenie w pracy z dorosłymi.

Klinika utrzymywała również, że Oliver wypróbował już szeroki zakres konwencjonalnych metod leczenia i podkreślała, że obecna praktyka w Wielkiej Brytanii nie wymaga wyczerpania wszystkich zatwierdzonych metod leczenia przed przepisaniem leków na bazie konopi indyjskich.

Decyzja o przepisaniu leku została zweryfikowana i zatwierdzona podczas spotkania zespołu multidyscyplinarnego, w skład którego wchodzili konsultanci z wielu specjalności oraz farmaceuta specjalista.

2 – Pierwotna decyzja firmy Curaleaf o przepisaniu leku opierała się na nieaktualnym podsumowaniu opieki lekarskiej sporządzonym przez lekarza pierwszego kontaktu i została podjęta bez wiedzy o tym, że Oliver pozostawał pod opieką konsultanta psychiatry w szpitalu Priory.

Curaleaf stwierdziło, że nie zgadza się z twierdzeniem, iż decyzja o przepisaniu leku była „istotnie błędna” z powodu oparcia się na nieaktualnym podsumowaniu opieki (SCR), zwracając uwagę, że dokument ten miał mniej niż rok i zawierał kluczowe szczegóły kliniczne, w tym diagnozę Olivera i wcześniejsze leczenie. Klinika stwierdziła, że lekarz przepisujący lek zebrał również szczegółowy wywiad bezpośrednio od Olivera, który był zdolny do wyrażenia zgody, i zapytał o wszelkie aktualizacje dotyczące jego opieki, dodając, że prywatni świadczeniodawcy są uzależnieni od częstotliwości aktualizacji dokumentacji NHS.

Stwierdzono, że po uzyskaniu informacji o innych zaangażowanych lekarzach podjęto próby skontaktowania się z nimi, a decyzje dotyczące przepisywania leków były rutynowo przekazywane lekarzowi pierwszego kontaktu Olivera, który był świadomy wystawienia recepty, podczas gdy Priory również zostało poinformowane przez Olivera, ale nie zgłosiło żadnych zastrzeżeń. Curaleaf uznało poleganie na SCR za obszar wymagający poprawy i stwierdziło, że od tego czasu wdrożyło dostęp do bardziej aktualnych kart NHS i obecnie wymaga kontaktu z zespołami ds. zdrowia psychicznego w społeczności przed wystawieniem recepty w takich przypadkach.

Lekarze przepisujący leki często zgłaszają trudności związane z integracją z NHS oraz komunikacją między prywatnymi a publicznymi placówkami, a wiele klinik wdrożyło już system „NHS Spine”, umożliwiający im dostęp do aktualnych informacji z dokumentacji pacjentów.

Alexander przyznał, że Curaleaf wdrożyło już to rozwiązanie i uważa, że powinno ono być obowiązkowe dla wszystkich prywatnych klinik. Zgadza się jednak z wnioskiem koronera, że jeśli lekarz przepisujący leki wie, że pacjent jest pod opieką innego psychiatry, to „na nim spoczywa obowiązek” skontaktowania się z nim i uzgodnienia „wspólnego planu opieki”.

3 – Gdy klinika Curaleaf dowiedziała się, że Oliver był badany przez konsultantów psychiatrii w Priory i w ramach NHS, nie skontaktowała się z nimi bezpośrednio ani nie starała się poznać opinii lekarzy prowadzących.

Curaleaf przyznała, że z perspektywy czasu mogła podjąć bardziej proaktywne kroki w celu nawiązania bezpośredniej komunikacji z innymi lekarzami prowadzącymi Olivera, ale zakwestionowała, że odpowiedzialność spoczywała wyłącznie na klinice, stwierdzając, że „komunikacja jest procesem dwukierunkowym”. Stwierdziła, że rutynowo udostępniała korespondencję kliniczną lekarzowi pierwszego kontaktu Olivera i zachęcała do współpracy, a lekarz przepisujący leki poprosił Olivera o podanie danych kontaktowych innych psychiatrów, na co ten zgodził się, ale ich nie podał. Klinika zauważyła również, że sam Oliver skontaktował się ze swoim psychiatrą z NHS, wysyłając kopię wiadomości do Curaleaf, aby poprosić o udostępnienie notatek, których jednak nie otrzymał, i przyznała, że mogła podjąć bardziej zdecydowane działania w tej sprawie. Curaleaf dodała, że zarówno lekarze z Priory, jak i z NHS byli świadomi wystawienia recepty, jednak nie zgłoszono żadnych zastrzeżeń, i zwróciła uwagę na wytyczne GMC, zgodnie z którymi należy zgłaszać obawy dotyczące bezpieczeństwa pacjentów.

W wyniku wewnętrznego dochodzenia klinika poinformowała, że wprowadziła systemy umożliwiające lepsze śledzenie i współpracę z zewnętrznymi zespołami opieki, w tym wymóg uzyskania zgody lub braku sprzeciwu ze strony zespołów środowiskowej opieki psychiatrycznej przed wystawieniem recepty.

(4) Kontynuacja przepisywania medycznej marihuany stanowiła przeszkodę w uzyskaniu przez Olivera odpowiedniej opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień.

Curaleaf kwestionuje tę charakterystykę i odrzuca twierdzenie, że jej recepty stanowiły barierę dla odpowiedniej opieki. Oliver pozostawał przez cały czas pod opieką swojego lekarza rodzinnego, Priory oraz psychiatrów NHS, a leczenie oparte na konopiach indyjskich nie „zastąpiło ani nie uniemożliwiło tych kontaktów”.

Klinika wskazała na poprawę wyników w skali depresji zgłaszanych przez samego Olivera – z ciężkiej do łagodnej – jako dowód korzyści klinicznych, argumentując jednocześnie, że określenie recepty jako „przeszkody” w opiece, bez przypisania równoważnej wagi dobrze udokumentowanym czynnikom stresogennym o charakterze psychospołecznym zidentyfikowanym podczas dochodzenia, w tym trudnościom finansowym, bezdomności, utracie prawa jazdy i rozpadowi związku, „nie odzwierciedla złożoności sprawy”.

Zwrócono również uwagę na kwestie związane z kosztami i okresami nielegalnego zażywania konopi indyjskich.

W czasie leczenia Oliver miał podobno wydawać około 1000 funtów miesięcznie na swoje leki na receptę, zastępując je nielegalnymi konopiami indyjskimi w okresach, kiedy nie był w stanie pokryć kosztów, co według Alexandra „powinno było być sygnałem ostrzegawczym”.

Curaleaf twierdzi, że od tego czasu zrewidowało swoje podejście do pacjentów z złożonymi objawami psychiatrycznymi i podkreśliło znaczenie współpracy z zewnętrznymi placówkami zdrowia psychicznego.

Cannabis Law Resources in Poland

Explore essential legal pages about cannabis cultivation, sales, and medical product regulations in Poland. These resources will guide you through permissions, certifications, and compliance requirements.

Popularne artykuły