Prezydent Donald Trump podpisał dziś rozporządzenie wykonawcze przyspieszające przeklasyfikowanie marihuany jako mniej niebezpiecznego narkotyku – przenosząc ją z wykazu I do wykazu III ustawy o substancjach kontrolowanych.
Do prezydenta dołączyło kilku liderów medycznych podczas podpisywania, w tym między innymi administrator Centers for Medicare & Medicaid Services, dr Mehmet Oz; dr Nora Volkow z National Institute on Drug Abuse; komisarz FDA dr Martin Makary; oraz sekretarz zdrowia i usług społecznych Robert F. Kennedy Jr.
„Mam za sobą bardzo wybitną grupę ludzi, głównie ludzi medycyny i błyskotliwych ludzi, którzy naprawdę wiedzą, co robią” – powiedział prezydent, zanim ogłosił, że podpisze nakaz zmiany harmonogramu konopi.
Trump podkreślił duże poparcie społeczne dla zmiany klasyfikacji, dodając, że ruch ten uzyskał 82% poparcia i pomoże pacjentom „żyć o wiele lepiej”. Wyjaśnił również, że zmiana klasyfikacji nie jest tożsama z legalizacją, mówiąc: „Chcę podkreślić, że rozporządzenie, które zamierzam podpisać, nie legalizuje marihuany w żaden sposób, w żadnym kształcie ani w żadnej formie”.
Substancje sklasyfikowane jako Harmonogram I mają „wysoki potencjał nadużywania bez akceptowanego zastosowania medycznego; leki objęte tym harmonogramem nie mogą być przepisywane, wydawane ani podawane”, stwierdza National Library of Medicine. Heroina, LSD, MDMA i konopie indyjskie są obecnie objęte tą kategoryzacją. Wiosną ubiegłego roku Amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) zaproponowała przeniesienie tej substancji na listę leków z wykazu III, które mają mniejszy potencjał nadużywania i są akceptowane w leczeniu. Inne substancje sklasyfikowane jako narkotyki z Wykazu III obejmują ketaminę, testosteron i sterydy anaboliczne.
Chociaż dzisiejsze zarządzenie wykonawcze nie oznacza pełnej legalizacji, zmiana klasyfikacji oznacza jeden z najbardziej znaczących zwrotów w amerykańskiej polityce narkotykowej od dziesięcioleci. Decyzja ta może mieć szeroki wpływ na przemysł konopny, egzekwowanie prawa karnego i dostęp do finansowania badań.
„Zmiana klasyfikacji marihuany na Schedule III to znaczący krok naprzód, który w końcu zapewni legalnym firmom konopnym dostęp do podstawowej bankowości, ulg podatkowych i narzędzi potrzebnych do działania jak każda inna branża” – mówi Eugenio Garcia, założyciel i dyrektor generalny Cannabis Now. „Chociaż postęp ten jest mile widziany, prawdziwa reforma musi również obejmować sprawiedliwość – nikt nie powinien pozostać uwięziony za konopie indyjskie, gdy naród zmierza w kierunku akceptacji i regulacji. W tym momencie chodzi o odblokowanie możliwości ekonomicznych przy jednoczesnym naprawieniu ludzkich kosztów prohibicji”.
Jamie Pearson, prezes i założyciel New Holland Group, komentuje postępy, a także pracę, która pozostaje dla branży konopi indyjskich: „Dzisiejsze działania wykonawcze są znaczącym i długo oczekiwanym krokiem w kierunku dostosowania polityki federalnej do rzeczywistości medycznej. Skierowanie konopi indyjskich do wykazu III uznaje ich akceptowane zastosowanie medyczne i zaczyna usuwać bariery strukturalne w badaniach, wytycznych klinicznych i odpowiedzialnym dostępie” – mówi. Było to przesłanie w dużej mierze przedstawione przez Trumpa i jego zwolenników podczas podpisywania ustawy.
„To powiedziawszy, zmiana harmonogramu nie jest legalizacją, ani nie rozwiązuje wszystkich wyzwań regulacyjnych i ekonomicznych stojących przed branżą” – mówi. „Prawdziwa praca polega teraz na przemyślanym wdrożeniu, zapewnieniu, że badania, dostęp pacjentów i bezpieczeństwo publiczne będą postępować razem, a jasność polityki będzie zgodna z intencjami. To postęp, który należy traktować zarówno z optymizmem, jak i dyscypliną”.
Perspektywa przeklasyfikowania konopi indyjskich z wykazu I do wykazu III wywołała szybkie i zróżnicowane reakcje w środowisku politycznym i konopnym.
„To pokazuje niesamowite przywództwo prezydenta, który ma odwagę objąć przywództwo w reformie konopi” – komentuje Dave Marrow, dyrektor generalny Lume Cannabis MI.
„Dzisiejsze rozporządzenie wykonawcze w sprawie zmiany klasyfikacji konopi indyjskich jest znaczącym krokiem w kierunku dostosowania polityki federalnej do nauki i rzeczywistości gospodarczej. Przeniesienie konopi indyjskich do wykazu III uznaje ich wartość medyczną, jednocześnie wprowadzając długo oczekiwaną jasność co do sposobu uprawy, badań i komercjalizacji konopi indyjskich. Chociaż nie jest to ostateczny cel, zmiana ta przyspieszy innowacje, odblokuje inwestycje i pomoże profesjonalnym kultywatorom i operatorom w dalszym podnoszeniu standardów w całej branży. W FOHSE Lighting postrzegamy to jako prawdziwy postęp w zrównoważonym rozwoju uprawy konopi indyjskich” – mówi dyrektor generalny i współzałożyciel FOHSE Lighting, Brett Stevens.
Podczas podpisania, obecni pogratulowali Trumpowi jego przywództwa w tej sprawie. „Dziękuję za przywództwo i wizję oraz za ostateczne zamknięcie tej kwestii” – powiedział Kennedy Jr. „To kwestia naukowa, która dzieliła nasz kraj przez wiele, wiele lat”.
Trump pozwolił tym, którzy byli obok niego, na zabranie głosu, ostatecznie wzmacniając ich wspólny pogląd, że wzmożone badania nad konopiami indyjskimi są niezbędne dla postępu wiedzy medycznej i poprawy jakości życia. „Badania są kluczowe. Tak, marihuana może uzależniać, ale nie możemy zamykać oczu na badania” – powiedział. „Musimy prowadzić badania i uczyć się, jak optymalnie z niej korzystać”.
Przykładając pióro do papieru, Trump powiedział: „To zaszczyt to robić”.



