Michigan ma jedne z najtańsze ceny marihuany w kraju, ale może się to wkrótce zmienić na mocy kontrowersyjnej ustawy przyjętej przez ustawodawców 3 października w ramach umowy budżetowej stanu.
Senat Michigan głosował 19-17 w dniu 3 października za przyjęciem ustawy budżetowej. House Bill 4951„Comprehensive Road Funding Tax Act”, który ma na celu nałożenie 24% podatku akcyzowego na hurtową cenę marihuany od 1 stycznia 2026 roku. Ustawa ma na celu zebranie około 420,7 miliona dolarów rocznie na finansowanie napraw dróg i mostów.
Izba przyjęła ustawę w głosowaniu 78-21 w dniu 25 września. Ustawa trafi teraz do gubernator Gretchen Whitmer, która ma ją podpisać w ramach stanowego budżetu w wysokości 75,9 mld USD na rok fiskalny 2026.
„Ubiegałem się o urząd w dużej mierze dlatego, że chciałem naprawić te cholerne drogi” – powiedział Whitmer w wywiadzie. komunikacie prasowym w piątek. „W ciągu ostatnich siedmiu lat poczyniliśmy historyczne postępy, naprawiając 24 500 mil pasów ruchu i 1900 mostów. Dzięki temu budżetowi zamykamy znaczącą, dwupartyjną inwestycję w naprawę dróg stanowych i lokalnych na nadchodzące dziesięciolecia, tworząc i chroniąc tysiące miejsc pracy. Jestem dumny, że mogę spełnić swoją obietnicę i czekam na bezpieczniejsze, gładsze drogi jeszcze długo po tym, jak zostanę gubernatorem”.

Uchwalenie ustawy H.B. 4951 było jednym z ostatnich filarów dla prawodawców, aby uniknąć zamknięcia rządu stanowego, według liderów partii.
Uchwalenie przez Senat nowego podatku hurtowego od konopi indyjskich odbyło się przy dwupartyjnym poparciu i sprzeciwie w głosowaniu 19-17. Podatek hurtowy w wysokości 24% będzie dodatkiem do 10% podatku akcyzowego od konopi indyjskich w sprzedaży detalicznej i 6% podatku od sprzedaży.

Senator Jeff Irwin, D-Ann Arbor, wypowiedział się przeciwko przyjęciu ustawy 3 października na podłodze Senatu.
„To naprawdę wielki dzień dla nielegalnych handlarzy narkotyków i gangów przestępczych w Michigan” – powiedział. „To dlatego, że Michigan ma obecnie najbardziej funkcjonalny i odnoszący sukcesy rynek konopi indyjskich w Stanach Zjednoczonych. Zrobiliśmy to dobrze, a dzięki temu, jak zrobiliśmy to tutaj, w Michigan, trzy na cztery sprzedaże marihuany odbywają się na legalnym rynku, podczas gdy na Zachodzie, w stanach o wysokich podatkach, takich jak Kalifornia i Kolorado, tylko jedna na trzy sprzedaże odbywa się na legalnym rynku „.
Według stanowej agencji regulacyjnej ds. konopi indyjskich (Cannabis Regulatory Agency), drugi co do wielkości rynek konopi indyjskich w kraju po Kalifornii, licencjonowane przychodnie w Michigan sprzedały w 2024 r. konopie indyjskie o wartości prawie 3,3 miliarda dolarów, w tym ponad 1,1 miliona funtów kwiatów. Średnia cena detaliczna wyniosła w ubiegłym roku 82,50 USD za uncję kwiatów przeznaczonych dla dorosłych.
W Kalifornii końcowym użytkownikiem marihuany jest opodatkowany w ponad 40% w niektórych jurysdykcjach, biorąc pod uwagę lokalne podatki od działalności związanej z konopiami indyjskimi, 15% stanowy podatek akcyzowy oraz stanowe podatki od sprzedaży i użytkowania, które różnią się w zależności od regionu.
Podczas gdy licencjonowane przychodnie w Kalifornii sprzedały marihuanę o wartości prawie 4,7 miliarda dolarów w 2024 roku, według stanowego Departamentu Kontroli Konopi, ostatnie raport ekonomiczny zlecony przez stanowy organ regulacyjny oszacował, że tylko 38% marihuany spożytej w Kalifornii w ubiegłym roku pochodziło z licencjonowanego rynku.
W rezultacie, średnia sprzedaż marihuany w Michigan na mieszkańca, wynosząca 328 USD, prawie potroiła się w porównaniu ze średnią kalifornijską wynoszącą 119 USD na mieszkańca w ubiegłym roku.
„Były 40 tys. miejsc pracy utworzonych w naszym stanie na tym rynku ze względu na to, jak go zaprojektowaliśmy”. powiedział Irwin. „Tak więc, kiedy Michigan zalegalizowało marihuanę, mieliśmy okazję uczyć się od stanów na zachodzie, które nierozsądnie ustanowiły wysokie podatki, które doprowadziły ludzi do czarnego rynku. Dowiedzieliśmy się również, że jeśli ustalisz podatki na rozsądnym poziomie, który sprawi, że konsumenci i producenci będą racjonalnie spotykać się na legalnym rynku, zrobią to”.
Senator Edward W. McBroom, R-Waucedah Township, zaoferował swoje poparcie dla ustawodawstwa mającego na celu przyjęcie 24% podatku hurtowego od konopi indyjskich w Michigan.
W 15 hrabstwach Górnego Półwyspu Michigan, McBroom powiedział, że społeczności są „opanowane” przez przychodnie do tego stopnia, że ludzie, których reprezentuje, opuszczają swoje domy, ponieważ „przestępczość wzrosła” w wyniku podróżowania z Wisconsin, gdzie nawet medyczna marihuana pozostaje nielegalna, aby kupić marihuanę w Michigan.
„Mamy branżę, która wymknęła się spod kontroli, jest zbyt duża i nie spełnia obietnic, które dali nam, kiedy powiedzieli, że przyjadą do naszego stanu” – powiedział. „Gdzie jest ten ogromny dobrobyt? Gdzie jest rewitalizacja społeczności? Gdzie są dobrze prosperujące restauracje i firmy, które powinny się z tym wiązać? Nie ma ich tam. Zamiast tego mamy zarazę, przestępczość i utratę inwestycji w moich społecznościach wzdłuż granicy. Miejmy nadzieję, że to opodatkowanie przyniesie nawet pewne korzyści”.
Zgodnie z przepisami, oczekującymi na podpis gubernatora, 24% podatek hurtowy będzie stosowany do marihuany sprzedawanej lub w inny sposób przekazywanej w następujący sposób:
- W przypadku pierwszej sprzedaży lub innego transferu konopi indyjskich z zakładu konopi indyjskich do licencjobiorcy detalicznego konopi indyjskich, na zakład konopi indyjskich zostanie nałożony podatek w wysokości 24% ceny hurtowej sprzedanych lub w inny sposób przekazanych konopi indyjskich.
- W przypadku sprzedaży konopi indyjskich, które były uprawiane i przetwarzane w celu sprzedaży detalicznej przez licencjobiorcę detalicznego konopi indyjskich, podatek byłby nakładany na licencjobiorcę detalicznego konopi indyjskich w wysokości 24% ceny hurtowej od łącznej ilości lub ilości konopi indyjskich, które były uprawiane lub przetwarzane w celu sprzedaży detalicznej przez tego licencjobiorcę detalicznego konopi indyjskich.
- W przypadku sprzedaży lub transferu konopi indyjskich z centrum zaopatrzenia do licencjobiorcy detalicznego konopi indyjskich, podatek byłby nakładany na centrum zaopatrzenia w wysokości 24% ceny hurtowej konopi indyjskich sprzedanych lub w inny sposób przekazanych licencjobiorcy detalicznemu konopi indyjskich.
Ustawodawstwo utworzy „Kompleksowy Fundusz Finansowania Dróg” i przeznaczy 3 miliony dolarów wpływów podatkowych na fundusz w roku podatkowym 2026 i 500 000 dolarów w każdym kolejnym roku podatkowym.
Pozostała część zebranych dochodów z podatków zostanie przydzielona do funduszu Neighborhood Road Fund, przy czym 100 milionów dolarów z tego funduszu zostanie przeznaczone na lokalne mosty, a pozostałe dochody z tego funduszu trafią do powiatowych komisji drogowych, miast i wsi.
Senator Jonathan Lindsey, R-Allen, który był przeciwny ustawie, powiedział swoim kolegom w izbie wyższej, że wątpi, aby nowy podatek wygenerował „gdziekolwiek w pobliżu” przewidywanych 420 milionów dolarów szacowanego dochodu.
„Byłem wielkim fanem wysiłków na rzecz zwiększenia finansowania dróg, zwłaszcza lokalnych” – powiedział. „Myślę jednak, że w szczególności ten podatek, a istnieje wiele literatury ekonomicznej, z której każdy z nas mógł skorzystać w dowolnym momencie, aby bardzo szybko dojść do wniosku, że jest mało prawdopodobne, aby ten podatek przyniósł dochód zbliżony do tego poziomu”.
Allen powiedział, że rozumie argument, że państwo potrzebuje pieniędzy, więc musi coś opodatkować.
Podczas gdy konopie indyjskie coraz częściej stają się łatwym celem dla prawodawców próbujących zrównoważyć budżety stanowe w tym roku, wśród interesariuszy branży w Michigan pojawiło się powszechne pytanie: Jakie 24% z niczego?
„Rozmawiałem z panem na górze, który był absolutnie załamany” – powiedział Allen o właścicielu firmy zajmującej się konopiami indyjskimi. „Powiedział: 'To prawdopodobnie będzie dla nas koniec, jeśli to zrobisz'”.



