20.1 C
Warszawa
niedziela, 21 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

CBN, niszowy kannabinoid konopny, stoi w obliczu kontroli narkotyków w Japonii; zagrożenie dla CBD

Kredyt: Getty Images

Japońskie Ministerstwo Zdrowia, Pracy i Opieki Społecznej (MHLW) rozpoczęło przyjmowanie publicznych komentarzy na temat propozycji sklasyfikowania kannabinolu (CBN) jako wyznaczonego narkotyku, co jest pierwszym krokiem w kierunku traktowania pochodnej konopi jako regulowanego narkotyku.

Jeśli przepis zostanie sfinalizowany, może on zakazać sprzedaży, reklamy, dystrybucji i importu produktów zawierających CBN w całym kraju, co może mieć wpływ na CBD i inne kannabinoidy pochodzące z konopi. Rozporządzenie miałoby wpływ tylko na japoński import CBN; kraj ten zakazuje krajowych zbiorów kwiatów konopi i produkcji kannabinoidów.

Okres publicznego komentowania, który potrwa do 27 listopada, nastąpił po spotkaniu pod koniec października Podkomisji ds. Wyznaczonych Leków Rady ds.

„Unikaj kupowania i używania

Ministerstwo twierdzi, że produkty CBN wykazują „wysokie prawdopodobieństwo psychotoksyczności” i już teraz wzywając konsumentów do „unikania ich zakupu i używania”.

„Ponieważ odróżnienie CBN od produktów zawierających inne kannabinoidy, takie jak CBD, może być trudne, Ministerstwo Zdrowia, Pracy i Opieki Społecznej wzywa zarówno konsumentów, jak i firmy do zwracania uwagi na bezpieczeństwo i podejmowania odpowiednich działań” – powiedział MHLW, ogłaszając konsultacje.

Jeśli zarządzenie zostanie sfinalizowane, ograniczy ono sprzedaż, dystrybucję, reklamę i import CBN na mocy ustawy o farmaceutykach i wyrobach medycznych, a jego ogłoszenie planowane jest na połowę grudnia i wejdzie w życie 10 dni później.

Dlaczego teraz?

Profil CBN szybko wzrósł w Japonii w ciągu ostatnich dwóch lat, gdy sprzedawcy detaliczni promowali go jako związek wspomagający sen o „silniejszych” efektach niż CBD. Ciasteczka, żelki i inne produkty do spożycia w dużych dawkach szybko rozprzestrzeniły się w handlu elektronicznym i butikowych punktach odnowy biologicznej.

Wiele japońskojęzycznych raporty w tym roku odnosiły się do incydentu z udziałem studenta uniwersytetu, który spożył ciasteczko reklamowane jako zawierające CBN, a następnie skoczył z okna na drugim piętrze (nie odnosząc obrażeń); krajowa prasa i stacje telewizyjne zwiększyły szersze obawy dotyczące produktów spożywczych „podobnych do konopi indyjskich” i nagłych zachorowań wśród konsumentów. Podczas gdy szczegóły pozostają przedmiotem dochodzenia, zasięg przyczynił się do ostrzejszej postawy politycznej.

Stowarzyszenia branżowe próbowały wyprzedzić organy regulacyjne. Japońska Federacja Kannabinoidowa (JCF) i powiązane z nią organy wydały stanowiska i dobrowolne wytyczne, a Krajowa Rada Handlu i Przemysłu Konopnego (Zenmakyo) wprowadziła w tym roku zalecenia dotyczące etykietowania i spożycia, które wzywają do ograniczenia dawek i marketingu. Wysiłki te uwzględniają doniesienia o nagłych transportach podejrzewanych o nadmierne spożycie i oznaczają produkty spożywcze o bardzo wysokich dawkach – jednak nie spowolniły one działań ministerstwa zdrowia.

Wzrost CBN, dylemat CBD

Komercyjna oferta CBN w Japonii opierała się na funkcjonalności „poczuj to” – szczególnie w przypadku snu – czyniąc z niej wygodną narrację o ulepszeniu CBD. Takie podejście, w połączeniu z trudnościami w analitycznym odróżnieniu CBN od CBD w produktach końcowych, ma kluczowe znaczenie dla obecnego ostrzeżenia MHLW dla firm i konsumentów.

Jeśli przepis zostanie sfinalizowany, CBN zostanie umieszczony w tej samej kategorii, co kontrolowane narkotyki w Japonii. Sprzedaż komercyjna – w tym suplementów, żelków i produktów wellness – byłaby zabroniona. Tylko firmy farmaceutyczne mogłyby używać CBN i tylko wtedy, gdy ubiegają się o specjalne zezwolenie na stosowanie medyczne od ministerstwa. Harmonogram MHLW przewiduje ogłoszenie w połowie grudnia, pozostawiając wąski pas na zgodność po zamknięciu komentarzy 27 listopada.

Zmiana zasad dotyczących składników

Japońscy urzędnicy przechodzą od zasad dotyczących „części roślin” do kontroli opartych na składnikach, powiązanych z mierzalnymi kannabinoidami – zwłaszcza delta-9 THC. Historycznie rzecz biorąc, Japonia dopuszczała jedynie łodygi i nasiona konopi w produktach; kwiaty i liście pozostają zabronione.

Ramy te nadal stanowią praktyczny punkt odniesienia dla CBD, które musi pochodzić z tych części, które nie są kwiatami. Wytyczne celne i regulacyjne powtarzają te ograniczenia. Jednak producenci od lat obchodzą te ograniczenia, po prostu oznaczając swoje produkty jako pochodzące z łodyg konopi, mimo że jest to praktycznie niemożliwe.

Japonia egzekwuje również jedne z najsurowszych limitów THC na świecie. W przypadku olejów i proszków CBD próg wynosi 10 mg/kg (0,001% lub 10 ppm), z jeszcze bardziej rygorystycznymi limitami dla napojów i niektórych produktów spożywczych – o rzędy wielkości poniżej norm 0,3% stosowanych w USA i Europie. Raport HempToday z 2024 r. szczegółowo opisywał, w jaki sposób te limity zmusiły dystrybutorów do poszukiwania surowców o bardzo niskiej zawartości THC i przeprojektowania łańcuchów dostaw.

Co dalej

Zgłoszenia zainteresowanych stron sprawdzą, czy MHLW rozważa opcje zarządzanego ryzyka, takie jak pułapy dawek i ograniczenia kategorii, czy też kontynuuje ogólne oznaczenie CBN. Tak czy inaczej, język ministerstwa – i przyspieszony harmonogram – sygnalizują rozprawę, która może kaskadowo wykraczać poza CBN na inne nie odurzające kannabinoidy konopne, jeśli rozróżnienie i egzekwowanie pozostaną problematyczne.

Popularne artykuły