20.1 C
Warszawa
niedziela, 21 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Czy Europa odchodzi od kwiatów konopi indyjskich?

Kredyt: Getty Images

Dlaczego rynki wschodzące Europy wykluczają kwiaty?

Martinez twierdzi, że odejście od kwiatów jest naturalną ewolucją na rynku skupionym wyłącznie na konopiach indyjskich jako leku, pomagającym w integracji z istniejącymi modelami opieki zdrowotnej.

„Zarówno Francja, jak i Hiszpania uruchomiły bardzo restrykcyjne programy skierowane do szpitali” – wyjaśnił. „W tej sytuacji wykluczenie kwiatów jest ostrożnym wyborem. Kwiaty wprowadzają zmienność w dawkowaniu i podawaniu, co może być trudne do pogodzenia z normami farmaceutycznymi.

„Standaryzowane formaty – oleje, kapsułki lub ekstrakty podawane za pomocą urządzeń – są łatwiejsze do przepisania, monitorowania i włączenia do istniejących procedur klinicznych przez lekarzy.”

Szczegółowe instrukcje przygotowania, standardowe stężenia kannabinoidów i surowe wymagania dotyczące dawkowania w Hiszpanii ilustrują nacisk na spójność farmaceutyczną, która jest znacznie trudniejsza do osiągnięcia w przypadku suszu, gdzie zawartość kannabinoidów może się różnić w poszczególnych partiach i może być pod wpływem wielu czynników.

Juan Martinez, dyrektor generalny Curaleaf International

„Na przykład Francja wkracza w 2026 r. w fazę przejściową od programu pilotażowego do stałego systemu” – kontynuował.

„Jest to ściśle kontrolowane środowisko zgodne ze standardami farmaceutycznymi, skupiające się na spójności i nadzorze klinicznym, a nie na szybkim rozwoju. W tym kontekście organy regulacyjne mają tendencję do priorytetowego traktowania formatów, które wyglądają i działają jak konwencjonalne leki: standaryzowane preparaty, kontrolowane dawkowanie i systemy dostarczania, które pasują do istniejących modeli szpitalnych i aptecznych”.

„To naturalnie wzbudza zainteresowanie alternatywnymi formatami i właśnie w tym obszarze Curaleaf jest liderem. Jako pierwsi wprowadziliśmy na rynek brytyjski pastylki z konopiami indyjskimi, a także pierwsze w Europie urządzenie do inhalacji medycznej z certyfikatem CE. Wkrótce pojawią się kolejne produkty o różnych formatach”.

„Kwestia postrzegania”

Chociaż suszone kwiaty nadal dominują na prawie każdym ugruntowanym rynku medycznej marihuany, produkty te są często przenoszone bezpośrednio z rynków rekreacyjnych, takich jak Kanada i Stany Zjednoczone, nosząc te same nazwy i marki, a wraz z nimi utrzymujące się piętno.

To skojarzenie sprawia, że politycy, lekarze, a nawet pacjenci czują się coraz bardziej niekomfortowo z jej stosowaniem w codziennym leczeniu.

„Postrzeganie ma znaczenie. W wielu krajach kwiaty konopi wdychane nadal niosą ze sobą piętno związane z używaniem rekreacyjnym” – przyznał Martinez.

„Urządzenie klasy medycznej pomaga wyznaczyć wyraźną granicę między zastosowaniem terapeutycznym a stereotypowym wizerunkiem osoby zażywającej konopie. Kiedy pacjent używa rygorystycznie przetestowanego waporyzatora lub inhalatora z płynem, wygląda to i sprawia wrażenie bardziej legalnego leczenia medycznego”.

Australia, Niemcy i Wielka Brytania borykają się z ciągłymi wyzwaniami związanymi z postrzeganiem ich programów medycznych dotyczących konopi indyjskich jako faktycznego dostępu do rekreacyjnego używania, szczególnie biorąc pod uwagę dominację kwiatów.

Jak omówiliśmy wcześniej w relacji z nadchodzącego rynku francuskiego, decydując się od samego początku na rynek bardziej skoncentrowany na farmaceutykach, można w dużej mierze uniknąć tej dynamiki.

„To właśnie to rozróżnienie często pozwala ramom prawnym dotyczącym marihuany medycznej zyskać akceptację polityczną. Tak więc urządzenia te nie tylko zaspokajają kliniczną potrzebę precyzji i bezpieczeństwa, ale także rozwiązują problem postrzegania, sygnalizując, że nie rozdajemy pacjentom po prostu jointów. W ten sposób dają one organom regulacyjnym i lekarzom pewność, że marihuana może być podawana w sposób „przyjazny dla lekarzy” i społecznie akceptowalny.

„Na wczesnym etapie programów medycznych organy regulacyjne starają się unikać wszystkiego, co wygląda na rekreacyjne. W wielu krajach inhalowane kwiaty nadal budzą takie skojarzenia. Rozpoczęcie od produktów innych niż kwiaty pozwala decydentom politycznym ująć te systemy jako ściśle medyczne i zbudować ich legitymizację przed potencjalnym rozszerzeniem dostępu”.

Mając to na uwadze, Martinez sugeruje jednak, że „zmiany regulacyjne nie eliminują podstawowych potrzeb pacjentów, a popyt nie znika na mocy dekretu”.

W związku z tym nowe ramy będą „testować”, czy alternatywne formy leczenia „naprawdę zaspokajają potrzeby pacjentów”, czy też okazują się jedynie „marginalnym rozwiązaniem dla wąskiej grupy pacjentów”.

„Innymi słowy, podejście to jest zrozumiałe w przypadku ostrożnego wdrażania, ale jego praktyczność i inkluzywność będą musiały zostać sprawdzone w praktyce”.

Chociaż popyt pacjentów na kwiaty, znaną i niezawodną formę leczenia, pozostaje dominujący na większości rynków medycznej marihuany, staje się coraz bardziej oczywiste, że urządzenia do podawania leków o jakości farmaceutycznej będą miały decydujący wpływ na kolejny etap rozwoju rynku europejskiego.

W drugiej części tej serii przyjrzymy się wymaganiom technicznym dotyczącym urządzeń medycznych z certyfikatem CE, przypadkom klinicznym stosowania płynów do inhalacji oraz temu, co wieloletnie inwestycje firmy Curaleaf w urządzenia mówią o kierunku rozwoju rynku europejskiego.



Dlaczego rynki wschodzące Europy wykluczają kwiaty?

Martinez twierdzi, że odejście od kwiatów jest naturalną ewolucją na rynku skupionym wyłącznie na konopiach indyjskich jako leku, pomagającym w integracji z istniejącymi modelami opieki zdrowotnej.

„Zarówno Francja, jak i Hiszpania uruchomiły bardzo restrykcyjne programy skierowane do szpitali” – wyjaśnił. „W tej sytuacji wykluczenie kwiatów jest ostrożnym wyborem. Kwiaty wprowadzają zmienność w dawkowaniu i podawaniu, co może być trudne do pogodzenia z normami farmaceutycznymi.

„Standaryzowane formaty – oleje, kapsułki lub ekstrakty podawane za pomocą urządzeń – są łatwiejsze do przepisania, monitorowania i włączenia do istniejących procedur klinicznych przez lekarzy.”

Szczegółowe instrukcje przygotowania, standardowe stężenia kannabinoidów i surowe wymagania dotyczące dawkowania w Hiszpanii ilustrują nacisk na spójność farmaceutyczną, która jest znacznie trudniejsza do osiągnięcia w przypadku suszu, gdzie zawartość kannabinoidów może się różnić w poszczególnych partiach i może być pod wpływem wielu czynników.

Juan Martinez, dyrektor generalny Curaleaf International.
Juan Martinez, dyrektor generalny Curaleaf International

„Na przykład Francja wkracza w 2026 r. w fazę przejściową od programu pilotażowego do stałego systemu” – kontynuował.

„Jest to ściśle kontrolowane środowisko zgodne ze standardami farmaceutycznymi, skupiające się na spójności i nadzorze klinicznym, a nie na szybkim rozwoju. W tym kontekście organy regulacyjne mają tendencję do priorytetowego traktowania formatów, które wyglądają i działają jak konwencjonalne leki: standaryzowane preparaty, kontrolowane dawkowanie i systemy dostarczania, które pasują do istniejących modeli szpitalnych i aptecznych”.

„To naturalnie wzbudza zainteresowanie alternatywnymi formatami i właśnie w tym obszarze Curaleaf jest liderem. Jako pierwsi wprowadziliśmy na rynek brytyjski pastylki z konopiami indyjskimi, a także pierwsze w Europie urządzenie do inhalacji medycznej z certyfikatem CE. Wkrótce pojawią się kolejne produkty o różnych formatach”.

„Kwestia postrzegania”

Chociaż suszone kwiaty nadal dominują na prawie każdym ugruntowanym rynku medycznej marihuany, produkty te są często przenoszone bezpośrednio z rynków rekreacyjnych, takich jak Kanada i Stany Zjednoczone, nosząc te same nazwy i marki, a wraz z nimi utrzymujące się piętno.

To skojarzenie sprawia, że politycy, lekarze, a nawet pacjenci czują się coraz bardziej niekomfortowo z jej stosowaniem w codziennym leczeniu.

„Postrzeganie ma znaczenie. W wielu krajach kwiaty konopi wdychane nadal niosą ze sobą piętno związane z używaniem rekreacyjnym” – przyznał Martinez.

„Urządzenie klasy medycznej pomaga wyznaczyć wyraźną granicę między zastosowaniem terapeutycznym a stereotypowym wizerunkiem osoby zażywającej konopie. Kiedy pacjent używa rygorystycznie przetestowanego waporyzatora lub inhalatora z płynem, wygląda to i sprawia wrażenie bardziej legalnego leczenia medycznego”.

Australia, Niemcy i Wielka Brytania borykają się z ciągłymi wyzwaniami związanymi z postrzeganiem ich programów medycznych dotyczących konopi indyjskich jako faktycznego dostępu do rekreacyjnego używania, szczególnie biorąc pod uwagę dominację kwiatów.

Jak omówiliśmy wcześniej w relacji z nadchodzącego rynku francuskiego, decydując się od samego początku na rynek bardziej skoncentrowany na farmaceutykach, można w dużej mierze uniknąć tej dynamiki.

„To właśnie to rozróżnienie często pozwala ramom prawnym dotyczącym marihuany medycznej zyskać akceptację polityczną. Tak więc urządzenia te nie tylko zaspokajają kliniczną potrzebę precyzji i bezpieczeństwa, ale także rozwiązują problem postrzegania, sygnalizując, że nie rozdajemy pacjentom po prostu jointów. W ten sposób dają one organom regulacyjnym i lekarzom pewność, że marihuana może być podawana w sposób „przyjazny dla lekarzy” i społecznie akceptowalny.

„Na wczesnym etapie programów medycznych organy regulacyjne starają się unikać wszystkiego, co wygląda na rekreacyjne. W wielu krajach inhalowane kwiaty nadal budzą takie skojarzenia. Rozpoczęcie od produktów innych niż kwiaty pozwala decydentom politycznym ująć te systemy jako ściśle medyczne i zbudować ich legitymizację przed potencjalnym rozszerzeniem dostępu”.

Mając to na uwadze, Martinez sugeruje jednak, że „zmiany regulacyjne nie eliminują podstawowych potrzeb pacjentów, a popyt nie znika na mocy dekretu”.

W związku z tym nowe ramy będą „testować”, czy alternatywne formy leczenia „naprawdę zaspokajają potrzeby pacjentów”, czy też okazują się jedynie „marginalnym rozwiązaniem dla wąskiej grupy pacjentów”.

„Innymi słowy, podejście to jest zrozumiałe w przypadku ostrożnego wdrażania, ale jego praktyczność i inkluzywność będą musiały zostać sprawdzone w praktyce”.

Chociaż popyt pacjentów na kwiaty, znaną i niezawodną formę leczenia, pozostaje dominujący na większości rynków medycznej marihuany, staje się coraz bardziej oczywiste, że urządzenia do podawania leków o jakości farmaceutycznej będą miały decydujący wpływ na kolejny etap rozwoju rynku europejskiego.

W drugiej części tej serii przyjrzymy się wymaganiom technicznym dotyczącym urządzeń medycznych z certyfikatem CE, przypadkom klinicznym stosowania płynów do inhalacji oraz temu, co wieloletnie inwestycje firmy Curaleaf w urządzenia mówią o kierunku rozwoju rynku europejskiego.

Cannabis Law Resources in Poland

Explore essential legal pages about cannabis cultivation, sales, and medical product regulations in Poland. These resources will guide you through permissions, certifications, and compliance requirements.

Popularne artykuły