23.7 C
Warszawa
niedziela, 21 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Siedem lat postępu, cztery dni na jego podważenie: burza medialna wokół konopi indyjskich w Wielkiej Brytanii

Kredyt: Getty Images

6 stycznia 2026 r. Krajowa Rada Komendantów Policji (NPCC) zatwierdziła pierwsze oficjalne wytyczne dotyczące medycznych konopi indyjskich dla funkcjonariuszy w Anglii i Walii, na które brytyjscy pacjenci czekali od 2018 r.

Pacjenci, przedstawiciele branży i policja świętowali to jako niedoskonały, ale niezwykle pozytywny krok we właściwym kierunku dla wszystkich zainteresowanych, uznając złożoność problemu i podstawową zasadę, że organy ścigania powinny podchodzić do interakcji z nastawieniem „najpierw pacjenci, potem podejrzani”.

Jego autor, Richard List QPM, emerytowany weteran policji, który kierował brytyjską jednostką antynarkotykową, powiedział: „W liberalnej demokracji, jeśli jesteś pacjentem i masz kontrolowany lek, który został legalnie przepisany przez lekarza, nie powinieneś martwić się o jakąkolwiek ingerencję ze strony policji”.

Mimo to wystarczyło kilka dni, aby wiele głównych mediów albo błędnie zinterpretowało wytyczne, albo całkowicie je zignorowało na rzecz sensacyjnych artykułów przedstawiających pacjentów stosujących medyczną marihuanę jako „osoby ubiegające się o zasiłki”, które wykorzystują „szokujące luki prawne”, aby uzyskać „marihuanę o super mocy”.

Chociaż stygmatyzacja marihuany w mediach głównego nurtu nie jest niczym nowym, wielu pacjentów skontaktowało się z naszym siostrzanym wydawnictwem Cannabis Health, aby podzielić się swoimi obawami dotyczącymi tych doniesień, zwłaszcza w obliczu długo oczekiwanego uznania ze strony organów ścigania.

Rupa Shah, dyrektor ds. prawnych i zgodności w brytyjskiej klinice medycznej marihuany Releaf, powiedziała MEDCAN24: „To dla nas frustrujące… ta narracja musi się zmienić.

„Oczywiście chcemy promować nasze usługi, ale próby edukowania i eliminowania piętna są dla nas trudne ze względu na wyjątkowe ograniczenia dotyczące reklamy. Jesteśmy firmą komercyjną, co nieco utrudnia nam działanie. Idealnie byłoby, gdyby organizacje branżowe współpracowały z rządem i decydentami, ale na to wciąż czekamy”.

„Znajdujemy się w wyjątkowej sytuacji, w której mam dostęp do osób, które mogą zmienić narrację. Jednak nadal działamy w ramach systemu, który podlega bardzo surowym regulacjom”.

Dlaczego dokładne relacje mają znaczenie

Niedawno opublikowane (listopad 2025 r.) recenzowane badania Lindsey Metcalf McGrath i Helen Beckett Wilson jasno pokazują wpływ, jaki na pacjentów ma zarówno brak edukacji policji, jak i ciągła stygmatyzacja w mediach głównego nurtu.

Badanie „Szkolenie policji w zakresie legalnej marihuany medycznej: lekcje budowania zaufania publicznego, ograniczania szkód i unikania utraty reputacji” wykazało, że spośród 94 policjantów-praktykantów, którzy od około 18 miesięcy pełnią obowiązki służbowe, 9 na 10 (88%) stwierdziło, że wie „niewiele lub nic na temat przepisywanej marihuany, a wielu z nich zostało wprowadzonych w błąd podczas szkolenia.

Badanie, w którym wykorzystano dane z klinik, w tym Releaf, udokumentowało przypadki, w których niewyszkoleni funkcjonariusze wyrządzili poważną szkodę pacjentom: jedna z kobiet została zgłoszona do służb socjalnych, a jej zdolność do pełnienia roli rodzica została podważona, mimo że legalna recepta na konopie indyjskie pomagała jej kontrolować napady padaczkowe do tego stopnia, że nie potrzebowała już wsparcia rodziny w opiece nad dzieckiem.

Czarni pacjenci wyrazili szczególny niepokój w związku z kontaktami z policją, biorąc pod uwagę zróżnicowane wskaźniki zatrzymań i przeszukań.

„Sytuacje, w których policja postępuje nieprawidłowo i nieczuło, są szczególnie szkodliwe, biorąc pod uwagę wysoki odsetek osób, którym przepisuje się konopie indyjskie na zaburzenia lękowe” – zauważyli naukowcy.

Badanie ujawniło również głęboko zakorzenione prohibicyjne podejście funkcjonariuszy do sytuacji związanych z konopiami indyjskimi. Przed szkoleniem, poproszeni o napisanie trzech pierwszych słów, które przychodzą im do głowy na temat „użytkowników konopi indyjskich”, funkcjonariusze wymieniali między innymi „baghead” (pejoratywne brytyjskie slangowe określenie osoby zażywającej narkotyki), „uzależniony”, „młody” i „nielegalny”.

Naukowcy odkryli, że funkcjonariusze wyznawali „prohibicyjne przekonania, że posiadanie konopi indyjskich jest zawsze równoznaczne z przestępczością”, które bezpośrednio wynikały z ich szkolenia. Jeden z funkcjonariuszy stwierdził bez ogródek: „Każdy trafia do więzienia. Posiadanie jest nielegalne”.

„Prohibicyjne narracje i stereotypy są powiązane z pejoratywnymi przekonaniami, które prowadzą do stygmatyzacji pacjentów” – stwierdzono w badaniu.

Jako doskonały przykład tej dynamiki Shah wskazuje na niedawną sprawę, która zakończyła się złożeniem formalnej skargi na wysokiego rangą funkcjonariusza policji w związku z komentarzami łączącymi zapach marihuany z przestępczością.

W odpowiedzi grupa rzecznicza PatientsCann UK złożyła formalną skargę przeciwko wysokim rangą funkcjonariuszom policji, argumentując, że takie stwierdzenia ignorują status prawny przepisanej marihuany medycznej i mogą wpływać na postawy policji na pierwszej linii.

„Jeśli to właśnie policjanci wnoszą do swoich interakcji [with] z pacjentami, [that’s a] to mamy ogromny problem” – powiedział Shah.

Zachęcającym odkryciem było to, że szkolenie oparte na dowodach naukowych radykalnie zmieniło zarówno wiedzę, jak i nastawienie. Po trzygodzinnych warsztatach obejmujących przepisy z 2018 r., doświadczenia pacjentów i właściwe procedury weryfikacyjne, 67% funkcjonariuszy stwierdziło, że wie „dużo” o przepisywanej marihuanie, a użycie terminu „baghead” spadło z 10 do zera. Odniesienia do terminu „medyczny” wzrosły z trzech do 39.

Badania z listopada 2025 r. wykazały, że „aktualizacja szkoleń i procedur policyjnych jest kluczowym krokiem we wdrażaniu reform prawnych” i że pozostaje to „zaległością w Wielkiej Brytanii”, a jej brak „szkodzi pacjentom i niszczy reputację policji”.

Mylące doniesienia mediów dodatkowo pogłębiają zamieszanie związane z i tak już złożonym wyzwaniem wdrożeniowym, które będzie miało miejsce w 43 jednostkach policji przez wiele miesięcy i lat.



6 stycznia 2026 r. Krajowa Rada Komendantów Policji (NPCC) zatwierdziła pierwsze oficjalne wytyczne dotyczące medycznych konopi indyjskich dla funkcjonariuszy w Anglii i Walii, na które brytyjscy pacjenci czekali od 2018 r.

Pacjenci, przedstawiciele branży i policja świętowali to jako niedoskonały, ale niezwykle pozytywny krok we właściwym kierunku dla wszystkich zainteresowanych, uznając złożoność problemu i podstawową zasadę, że organy ścigania powinny podchodzić do interakcji z nastawieniem „najpierw pacjenci, potem podejrzani”.

Jego autor, Richard List QPM, emerytowany weteran policji, który kierował brytyjską jednostką antynarkotykową, powiedział: „W liberalnej demokracji, jeśli jesteś pacjentem i masz kontrolowany lek, który został legalnie przepisany przez lekarza, nie powinieneś martwić się o jakąkolwiek ingerencję ze strony policji”.

Mimo to wystarczyło kilka dni, aby wiele głównych mediów albo błędnie zinterpretowało wytyczne, albo całkowicie je zignorowało na rzecz sensacyjnych artykułów przedstawiających pacjentów stosujących medyczną marihuanę jako „osoby ubiegające się o zasiłki”, które wykorzystują „szokujące luki prawne”, aby uzyskać „marihuanę o super mocy”.

Chociaż stygmatyzacja marihuany w mediach głównego nurtu nie jest niczym nowym, wielu pacjentów skontaktowało się z naszym siostrzanym wydawnictwem Cannabis Health, aby podzielić się swoimi obawami dotyczącymi tych doniesień, zwłaszcza w obliczu długo oczekiwanego uznania ze strony organów ścigania.

Rupa Shah, dyrektor ds. prawnych i zgodności w brytyjskiej klinice medycznej marihuany Releaf, powiedziała MEDCAN24: „To dla nas frustrujące… ta narracja musi się zmienić.

„Oczywiście chcemy promować nasze usługi, ale próby edukowania i eliminowania piętna są dla nas trudne ze względu na wyjątkowe ograniczenia dotyczące reklamy. Jesteśmy firmą komercyjną, co nieco utrudnia nam działanie. Idealnie byłoby, gdyby organizacje branżowe współpracowały z rządem i decydentami, ale na to wciąż czekamy”.

„Znajdujemy się w wyjątkowej sytuacji, w której mam dostęp do osób, które mogą zmienić narrację. Jednak nadal działamy w ramach systemu, który podlega bardzo surowym regulacjom”.

Dlaczego dokładne relacje mają znaczenie

Niedawno opublikowane (listopad 2025 r.) recenzowane badania Lindsey Metcalf McGrath i Helen Beckett Wilson jasno pokazują wpływ, jaki na pacjentów ma zarówno brak edukacji policji, jak i ciągła stygmatyzacja w mediach głównego nurtu.

Badanie „Szkolenie policji w zakresie legalnej marihuany medycznej: lekcje budowania zaufania publicznego, ograniczania szkód i unikania utraty reputacji” wykazało, że spośród 94 policjantów-praktykantów, którzy od około 18 miesięcy pełnią obowiązki służbowe, 9 na 10 (88%) stwierdziło, że wie „niewiele lub nic na temat przepisywanej marihuany, a wielu z nich zostało wprowadzonych w błąd podczas szkolenia.

Badanie, w którym wykorzystano dane z klinik, w tym Releaf, udokumentowało przypadki, w których niewyszkoleni funkcjonariusze wyrządzili poważną szkodę pacjentom: jedna z kobiet została zgłoszona do służb socjalnych, a jej zdolność do pełnienia roli rodzica została podważona, mimo że legalna recepta na konopie indyjskie pomagała jej kontrolować napady padaczkowe do tego stopnia, że nie potrzebowała już wsparcia rodziny w opiece nad dzieckiem.

Czarni pacjenci wyrazili szczególny niepokój w związku z kontaktami z policją, biorąc pod uwagę zróżnicowane wskaźniki zatrzymań i przeszukań.

„Sytuacje, w których policja postępuje nieprawidłowo i nieczuło, są szczególnie szkodliwe, biorąc pod uwagę wysoki odsetek osób, którym przepisuje się konopie indyjskie na zaburzenia lękowe” – zauważyli naukowcy.

Badanie ujawniło również głęboko zakorzenione prohibicyjne podejście funkcjonariuszy do sytuacji związanych z konopiami indyjskimi. Przed szkoleniem, poproszeni o napisanie trzech pierwszych słów, które przychodzą im do głowy na temat „użytkowników konopi indyjskich”, funkcjonariusze wymieniali między innymi „baghead” (pejoratywne brytyjskie slangowe określenie osoby zażywającej narkotyki), „uzależniony”, „młody” i „nielegalny”.

Naukowcy odkryli, że funkcjonariusze wyznawali „prohibicyjne przekonania, że posiadanie konopi indyjskich jest zawsze równoznaczne z przestępczością”, które bezpośrednio wynikały z ich szkolenia. Jeden z funkcjonariuszy stwierdził bez ogródek: „Każdy trafia do więzienia. Posiadanie jest nielegalne”.

„Prohibicyjne narracje i stereotypy są powiązane z pejoratywnymi przekonaniami, które prowadzą do stygmatyzacji pacjentów” – stwierdzono w badaniu.

Jako doskonały przykład tej dynamiki Shah wskazuje na niedawną sprawę, która zakończyła się złożeniem formalnej skargi na wysokiego rangą funkcjonariusza policji w związku z komentarzami łączącymi zapach marihuany z przestępczością.

W odpowiedzi grupa rzecznicza PatientsCann UK złożyła formalną skargę przeciwko wysokim rangą funkcjonariuszom policji, argumentując, że takie stwierdzenia ignorują status prawny przepisanej marihuany medycznej i mogą wpływać na postawy policji na pierwszej linii.

„Jeśli to właśnie policjanci wnoszą do swoich interakcji [with] z pacjentami, [that’s a] to mamy ogromny problem” – powiedział Shah.

Zachęcającym odkryciem było to, że szkolenie oparte na dowodach naukowych radykalnie zmieniło zarówno wiedzę, jak i nastawienie. Po trzygodzinnych warsztatach obejmujących przepisy z 2018 r., doświadczenia pacjentów i właściwe procedury weryfikacyjne, 67% funkcjonariuszy stwierdziło, że wie „dużo” o przepisywanej marihuanie, a użycie terminu „baghead” spadło z 10 do zera. Odniesienia do terminu „medyczny” wzrosły z trzech do 39.

Badania z listopada 2025 r. wykazały, że „aktualizacja szkoleń i procedur policyjnych jest kluczowym krokiem we wdrażaniu reform prawnych” i że pozostaje to „zaległością w Wielkiej Brytanii”, a jej brak „szkodzi pacjentom i niszczy reputację policji”.

Mylące doniesienia mediów dodatkowo pogłębiają zamieszanie związane z i tak już złożonym wyzwaniem wdrożeniowym, które będzie miało miejsce w 43 jednostkach policji przez wiele miesięcy i lat.

Cannabis Law Resources in Poland

Explore essential legal pages about cannabis cultivation, sales, and medical product regulations in Poland. These resources will guide you through permissions, certifications, and compliance requirements.

Popularne artykuły